Rozmowy ze Śri Ramaną Maharishim



Rozmowy ze Śri Ramaną Maharishim

Rozmowa 131


Pan Subba Rao zapytał: Co to jest mukhya prana (centralna prana)?

RM: To jest to, z czego wyłania się ego i prana. Czasem nazywana jest Kundalini. Świadomość nigdy się nie rodzi, pozostaje wieczna. Ale ego rodzi się; a razem z nim również inne myśli. Dzięki powiązaniu z Absolutną Świadomością mogą jaśnieć; nie odwrotnie.

P: Czym jest moksza (wyzwolenie)?

RM: Moksza to wiedza, że się nie urodziłeś. „Bądź spokojny i wiedz, że jestem Bogiem”.

Bądź spokojny oznacza nie myśl. Wiedz, nie myśl, to jest właściwe słowo.

P: Mówi się, że w obrębie klatki piersiowej znajduje się sześć różniących się kolorem organów, z których serce umiejscowione jest dwa palce na prawo od środka. Jednak z drugiej strony Serce nie ma formy. Czy powinniśmy zatem wyobrażać sobie, że ma jakiś kształt i medytować nad nim?

RM: Nie. Konieczne jest tylko badanie „Kim ja jestem?”. To, co pozostaje w głębokim śnie i stanie jawy jest tym samym. Jednak na jawie pojawia się nieszczęście i wysiłki, by je usunąć. Zapytany, kto budzi się ze snu, odpowiadasz: ‘ja’. Mówi ci się teraz, abyś mocno trzymał się tego ‘ja’. Jeżeli to jest zrobione, odwieczny Byt objawi się sam. Kluczem jest badanie ‘ja’ a nie medytacja nad ośrodkiem serca. Nie ma żadnego wewnątrz ani zewnątrz. Oba te pojęcia oznaczają albo to samo albo nic.
Oczywiście jest także praktyka medytacji nad ośrodkiem serca. Jednak jest to tylko praktyka, nie badanie. Tylko ten, kto medytuje nad ośrodkiem serca może pozostać przytomnym, kiedy aktywność umysłu ustaje i staje się on spokojny, podczas gdy medytujący nad innymi ośrodkami nie mogą zachować takiej przytomności i wyciągają wniosek, że umysł był spokojny dopiero, kiedy na powrót stał się aktywnym.