Rozmowy ze Śri Ramaną Maharishim



Rozmowy ze Śri Ramaną Maharishim

Rozmowa 222


Odwiedzający aśramę doktor Popatlal Lohara przestudiował wiele książek wliczając „Upadesa Saram”, odwiedził też licznych świętych, sadhu i jogów; jak sam podawał mogło ich być ok. 1500. Pewien sadhu w Trimbaku powiedział mu, że wciąż ma do spłacenia długi, ale jeśli je ureguluje, pozwoli mu to osiągnąć urzeczywistnienie. Sadhu ów przekonał go, że jego jedynym długiem jest małżeństwo syna. Jako że od tego czasu syn wstąpił już w związek małżeński, dr Lohara czuję się więc już wolny od karmicznych zobowiązań. Pragnął jednak prowadzenia Bhagavana, aby uwolnić się od ‘mentalnej nieszczęśliwości’, która trwa mimo braku karmicznych zobowiązań.

M: Który tekst „Upadesa Saram” czytałeś?

P: Sanskrycki.

M: Tam jest odpowiedź na twoje pytanie.

P: Żadnym sposobem nie umiem opanować umysłu, chociaż próbuję od 1918 roku.

Mistrz zacytował fragment z „Upadesa Saram”:

Pogrążenie się w źródle powstawania „ja”
Skąd wyłania się ego,
To jest karma i bhakti,
To jest joga i dżniana.


Oto jest cała prawda w dużym skrócie.

P: To nie satysfakcjonuje mnie w moim poszukiwaniu szczęścia. Nie jestem w stanie utrzymać opanowanego umysłu.

Mędrzec zacytował raz jeszcze z tego samego dzieła:

Podczas nieprzerwanego wnikania w naturę umysłu
Okazuje się, że nie ma czegoś takiego jak umysł.
To prosta Droga dla wszystkich.


P: Jak zatem wnikać w naturę umysłu?

M: Umysł jest tylko kłębowiskiem myśli. Te myśli mają swój korzeń w ‘ja-myśli’. Zacytował ponownie:

Kiedy podczas wyłaniania się „ja”- myśli, bada się:
Skąd wyłania się „ja”?,
To „ja” znika.
To jest właśnie Samobadanie


Wówczas samoistnie jaśnieje prawdziwe „ja”.

P: Fałszywe „ja” wyłania się ze mnie, jednak ja nie znam Jaźni.

M: To wszystko są tylko mentalne koncepcje. Utożsamiasz się teraz z fałszywym „ja”, które jest „ja-myślą”. Ta „ja-myśl” wyłania się i znika, podczas gdy prawdziwe znaczenie „ja” jest poza tym. Nie może być przerw w twoim byciu. Ty, który spałeś, jesteś teraz obudzony. W głębokim śnie nie było nieszczęścia, lecz teraz ono istnieje. Co się takiego teraz wydarzyło, że odczuwana jest ta różnica? Prawdziwe „ja” jest niewidoczne, fałszywe „ja” afiszuje się. To fałszywe „ja” jest przeszkodą w prawdziwym poznaniu. Dowiedz się, skąd to fałszywe „ja” się wyłania, wtedy ono zniknie. Będziesz wtedy tylko tym czym jesteś – tzn. absolutnym bytem.

P: Jak to zrobić? Do tej pory mi się nie udało.

M: Poszukuj źródła „ja-myśli”. To wszystko, co człowiek ma do zrobienia. Cały wszechświat istnieje z powodu „ja-myśli”. Kiedy ona ustanie, będzie to także koniec wszelkich nieszczęść. „Ja-myśl” ustanie tylko wtedy, kiedy poszukuje się jej źródła.

Dr Lohara poprosił o wyjaśnienie jednej ze zwrotek „Upadesa Saram”.

M: Ten, który spał, jest teraz obudzony. W stanie snu było szczęście; lecz w stanie jawy jest nieszczęście. We śnie nie było „ja-myśli”, ale jest ona teraz, w stanie czuwania. Stan szczęścia i nieobecności „ja-myśli” we śnie nie wymaga wysiłku. Celem powinno być doprowadzenie do tego stanu nawet teraz. To wymaga wysiłków.

Sen głęboki: bezwysiłkowość, szczęście, nieobecność „ja-myśli”.
Jawa: brak szczęścia, „ja-myśl”.

Doprowadź do stanu snu na jawie; to jest urzeczywistnienie. Wysiłki są ukierunkowane na zniweczenie „ja-myśli” a nie na wprowadzanie prawdziwego „ja”, gdyż to jest wieczne i nie wymaga z twojej strony żadnego wysiłku.