Rozmowy ze Śri Ramaną Maharishim




Wyznawca a uczeń


Pytający: Jaka jest różnica, pomiędzy wyznawcą a uczniem? Mój przyjaciel powiedział mi, że nie powinienem nazywać siebie uczniem Bhagavana ale jedynie jego wyznawcą.

Śri Ramana: Jeżeli oddajemy cześć osobie lub przedmiotowi, stajemy się jego wyznawcą. Jeżeli mamy swojego Guru, jesteśmy jego uczniem.

Narrator: Dodałem, że ten przyjaciel powiedział tak najwidoczniej dlatego, że Bhagavan nie przyjmuje żadnych uczniów, tzn. nikogo formalnie nie inicjuje na ucznia, dlatego mylącym może być, jeśli kto powie, że jest jego uczniem.

Pytający: A jeżeli przyjmę Twoje nauczanie, będę się starał za nim podążać i będę się uważał za Twojego ucznia?

Narrator: Dodałem, że oczywiście, może to zrobić, tak samo jak Ekalavya nauczył się perfekcyjnie władać łukiem od obrazu Drona.

Śri Ramana: Jednakże, tak jak w opisywanych przykładach, wszystko pochodzi z wewnątrz. Na początku człowiek czuje się uwięziony więzami samsary, słaby i nieszczęśliwy, czuje, że jeżeli nie oprze się na Bogu i nie otrzyma pomocy od tego, który jest wszechpotężny i który może go ocalić, nie pozbędzie się zniewolenia i nieszczęścia. Zatem zaczyna wykazywać oddanie (bhakti) względem Boga osobowego, Iśwary. Kiedy bhakti się rozwija i wzmacnia, wielkość jego oddania jest tak ogromna, że zapomina o sobie cały zatapiając się w Bogu, osiąga najwyższe możliwe oddanie Bogu osobowemu. Wówczas Bóg przyjmuje formę człowieka i zjawia mu się jako Guru nauczając wyznawcę, że istnieje tylko jedna Jaźń a On jest wewnątrz niego samego. Wówczas wyznawca osiąga jnanę poprzez urzeczywistnienie Jaźni wewnątrz, uzyskując poznanie, że Iśwara czy Bóg któremu oddawał cześć i którego był bhaktą, Guru, który przyszedł do niego w ludzkim ciele oraz Jaźń są tym samym.

Następnie Bhagavan, odnosząc się do wcześniejszego pytania, zaczął mówić o urzeczywistnieniu: Nie ma stopni urzeczywistnienia czy mukti, nie ma stopni jnany. Nie może więc być jednego stopnia jnany w ciele i drugiego po porzuceniu ciała. Jnani wie, że jest Jaźnią, nie ciałem czy czymkolwiek innym, lecz Jaźnią. Jakie znaczenie może mieć dla kogoś takiego posiadanie ciała lub jego brak?

Mówienie o realizacji jest niewłaściwe. Co jest do zrealizowania czy urzeczywistnienia? Rzeczywiste jest takie jakie jest, zawsze. Jak urzeczywistnić to co już jest rzeczywiste?
Wszystkim, czego potrzeba, jest to co teraz powiem. Urzeczywistniliśmy nierzeczywiste tzn. odnosimy się do nierzeczywistego tak, jakby było rzeczywiste. Musimy porzucić taką postawę. To wszystko czego od się nas wymaga aby urzeczywistnić Jaźń. Nie tworzymy niczego nowego ani nie osiągamy czegokolwiek, czego nie mielibyśmy wcześniej.

Księgi ilustrują to następującą analogią. Kopiemy studnię tworząc ogromny dół. Przestrzeń w tej studni nie została przez nas stworzona. My tylko usunęliśmy ziemię, która zajmowała daną przestrzeń, będącą teraz dziurą w ziemi. Przestrzeń była tam wcześniej tak jak jest teraz. Podobnie i my musimy wyrzucić wszystkie pielęgnowane w nas przez wieki sanskary a wtedy, kiedy wszystkie one znikną, będzie jaśnieć tylko Jaźń.