Swami Annamalai - Final Talks



Rozmowa 19

Pytający: Ramana Maharshi polecił ci opuścić aśramę, gdyż, jak sam powiedziałeś, nie chciał abyś przywiązywał się do jego fizycznej formy, choć już wówczas miałeś doświadczenia bezforemnego i wiedziałeś, że Maharshi nie był ciałem, które widziałeś w aśramie.
Wydaje mi się, że fizyczna forma nie jest zbyt ważna. Uważam, że o wiele bardziej istotne jest odkryć Boga, Jaźń, wewnątrz, w Sercu. To wiedzie mnie do zadania pytania o zasadność i wagę posiadania Mistrza w fizycznej, cielesnej formie. Czy konieczne jest posiadanie obecnego w ciele Mistrza, aby urzeczywistnić Jaźń? Jeśli chodzi o mnie, to czuję coraz mocniej, że to nie ma nic wspólnego z fizyczną formą, ale czasem nachodzą mnie wątpliwości. Czy oszukuję samego siebie łudząc się, iż mogę wejść w kontakt z wewnętrzną Jaźnią bez zewnętrznej pomocy żyjącego Mistrza?

Swami Annamalai: Jeśli udasz się do żyjącego Guru i zapytasz go jak zrealizować Jaźń, ten prawdopodobnie powie ci, że już jesteś Jaźnią i powinieneś tylko trzymać się Jaźni, którą już jesteś. Jeśli jesteś w stanie to zrobić, będziesz przebywał z prawdziwym Guru przez cały czas i nie będzie potrzebował fizycznej formy Guru, aby ten przypominał ci kim jesteś. W tym stanie będziesz żył z Bhagavanem, pozostając zawsze jako Jaźń, przez cały czas trzymając się prawdziwego Ja.
Jeżeli zapytasz żyjącego Guru o urzeczywistnienie Jaźni, ten nie powie ci o znaczeniu Guru w fizycznej formie – powie ci, żebyś trzymał się prawdziwego Ja. Powie ci także, abyś nie pozwolił się zwieść wierząc, że Guru jest fizycznym ciałem z jakim go utożsamiasz. Guru znajduje się wewnątrz ciebie jako Jaźń oraz na zewnątrz jako fizyczna osoba manifestująca się w Jaźni. Jeżeli posłuchasz rady udzielanej przez Guru, odkryjesz, że zarówno wewnętrzny jak i zewnętrzny Guru są jednym.
Jednakże, jedynie bardzo niewielu ludzi jest w stanie zrobić to samodzielnie.

Pytający: Czy pozostaje jeszcze cokolwiek do zrobienia po tym jak osiągnie się i przebywa się w Jaźni?

Swami Annamalai: Początkowo przebywanie w Jaźni może nie być ugruntowane i nieodwracalne. Na początku będzie potrzebna czujność, aby stan ten utrzymać.
Bhagavan często cytował pewien fragment z Kaivalya Navaneeta, mówiący o konieczności zachowania czujności, nawet, kiedy nastąpiło pierwsze doświadczenie Jaźni. Jest to rozmowa ucznia ze swoim Guru: ‘Panie, ty jesteś Rzeczywistością pozostającą jako moja najgłębsza Jaźń prowadząca mnie poprzez me wszystkie niezliczone wcielenia. Chwała tobie, który przyjąłeś cielesną formę, aby mnie nauczać. Nie wiem, jak mógłbym okazać ci wdzięczność za niezmierzoną łaskę, jaką okazałeś wyzwalając mnie. Chwała! Składam pokłon do twych świętych stóp’
Guru odpowiedział:
‘Najwyższą formą wdzięczności jaką możesz mi okazać jest stałe pozostawanie w Jaźni, pomimo trzech rodzajów przeszkód próbujących zakłócić twoje doświadczenie [ignorancji, wątpliwości i fałszywej wiedzy]’. Guru wie, że bez należytej czujności początkowe doświadczenie Jaźni może przeminąć.

Pytający: Dlaczego to pierwsze doświadczenie nie wystarczy?

Swami Annamalai: Jeżeli vasany są wciąż żywe, to pojawią się znowu i doświadczenie tego stanu zostanie utracone. Tak długo jak długo są one żywe, zawsze istnieje możliwość, że ponownie nierealne weźmiemy za realne.
Jeżeli miraż pustynny uznajemy za prawdziwą, zasobną w wodę oazę, jest to ignorancją. Podobnie, jeśli nierealne ciało uznajemy za Jaźń, to jest taką samą ignorancją. Tak długo jak długo ignorancja się pojawia, musisz pytać: ‘Komu ta ignorancja się pojawia?’. Nieprzeparta determinacja w kontynuowaniu tej praktyki rozwieje wszystkie wątpliwości. Poprzez badanie ‘Kim ja jestem?’ oraz przez nieprzerwaną medytację dochodzi się do stanu czystego bytu.
Tak długo jak długo vasany są żywe, będą się pojawiać przesłaniając rzeczywiste, zakłócając przytomność rzeczywistości. Tak szybko jak tylko zdasz sobie z nich sprawę, zbadaj: ‘Komu one się pojawiają?’. Takie nieprzerwane badanie ugruntuje cię w twojej własnej Jaźni i nie będziesz miał więcej żadnych problemów. Jeśli wiesz, że wąż umysłu nigdy nie istniał i że jedynym, co zawsze istnieje jest sznur rzeczywistości, ani wątpliwości ani lęk nigdy więcej cię nie nawiedzą.

Pytający: Co decyduje o dojrzałości osoby? Jak zmieniają się guny powodując, że umysł w ostateczności staje się sattwiczny?

Swami Annamalai: Jaźń nie rodzi się, nie umiera, nie cierpi ani nie ma problemów. Jest świadkiem wszystkich tych fenomenów, lecz pozostaje przez nie niedotknięta. Wszystkie te doświadczenie wydarzają się w umyśle; umysł uczy się i dojrzewa poprzez wszystkie niezliczone inkarnacje jakie przeżywa. Bierze w posiadanie ciało i pobiera pewne lekcje poprzez to ciało. Potem przyjmuje inne ciało, aby uczyć się czegoś innego. Umysł kontynuuje taka wędrówkę poprzez niezliczone wcielenia, aż ostatecznie nauczy się wystarczająco, by móc z powrotem wrócić do swego źródła, do Jaźni.

Pytający: Czy pięć powłok, kosas, dojrzewa w tym procesie? Czy wszystkie dojrzewają, czy tylko część z nich?

Swami Annamalai: Umysł zawiera w sobie wszystkie pięć powłok [kosas]. Można powiedzieć, że poprzez wszystkie wcielenia powłoki te [kosas] wzrastają i dojrzewają, jednak ostatecznie urzeczywistnienie nie ma nic wspólnego z dojrzałością powłok [kosas] czy umysłu. Jest to stan, w którym przekracza się powłoki [kosas] i umysł. Jest to stan, w którym człowiek ostatecznie poznaje, że umysł, dojrzały czy niedojrzały, nigdy naprawdę nie istniał.

Pytający: Czy zdobywanie duchowej wiedzy czyni umysł dojrzalszym?

Swami Annamalai: Nabywanie wiedzy należy do królestwa nauki, nie sadhany (sadhany). Widzenie wszystkiego jako jedno jest prawdziwym widzeniem, a opanowanie pięciu zmysłów ciała jest prawdziwą sadhaną. Muszą one zostać opanowane, a zakończenie tego wytężonego wysiłku sukcesem jest prawdziwym bohaterstwem. Tradycyjna edukacja nie może cię do tego w żaden sposób przybliżyć. Urzeczywistnienie Jaźni jest prawdziwą wiedzą.
Jeden z uczniów Mahatmy Gandhiego był wszechstronnie wykształconym naukowcem. Był jednocześnie człowiekiem pobożnym i wymagającym wobec siebie. Gdy odkrył, że wszystkim, czego w tym życiu poszukuje jest urzeczywistnienie Jaźni, podarł wszystkie swoje dyplomy i wyrzucił do kosza. Wiedział, że ani tytuły naukowe ani światowa wiedza nie pomogą mu. W istocie, robiąc to, co zrobił, dał wyraz temu, iż cała wiedza jaką zdobył była przeszkodą, którą musiał odrzucić.
Prawdziwa wiedza nie pochodzi z książek. Pochodzi z towarzystwa jnanich. Tylko oni mogą nam przewodzić i nauczać nas właściwej wiedzy. Sam służyłem Bhagavanowi przez 12 lat. Patrząc wstecz na te lata, mogę z całą pewnością powiedzieć, że tak jak nie jesteś w stanie zdobyć wykształcenia akademickiego nie uczęszczając do szkół, tak samo nie otrzymasz prawdziwej duchowej wiedzy bez satsangów, czy to z jnanim czy ze swoją własną Jaźnią.