Czterdzieści wersów o Rzeczywistości - dodatek.




W oparciu o przekład z tamilskiego Śri Sadhu Om.
Objaśnienia i komentarze: Śri Sadhu Om.




Inwokacja

I.
To, w którym wszystkie te światy wydają się trwale istnieć,
to, do którego te wszystkie światy należą,
to, z którego wszystkie te światy powstają,
to, dla którego to wszystko istnieje,
to, dzięki któremu wszystko to powstało
i to, którym w istocie wszystko to jest –
tylko To jest istniejącą Rzeczywistością [sat-vastu].
Miłujmy w Sercu tę Jaźń, która jest Rzeczywistością.

(Ten wers jest adaptacją pouczenia z Yoga Vasisthy)

------------------------------------------------------------------------------------------------

1.
Poprzez sat-sangę [tj. poprzez połączenie z Sat, Rzeczywistością, lub połączenie z tymi, którzy znają Rzeczywistość i trwają jako Rzeczywistość] usunięte zostaje połączenie z przedmiotami tego świata. Kiedy to połączenie zostaje usunięte wówczas przywiązania [skłonności] umysłu [tzn. wewnętrzne przywiązania umysłu do obiektów tego świata; innymi słowy wasany lub skłonności do kierowania się w stronę obiektów sensorycznych] zostają zniszczone. Ci, którzy wówczas pozostają wolni od [złudy] mentalnych przywiązań, zatracają się w Tym, które jest nieporuszone [innymi słowy tracą ego i pozostają jako Jaźń, nieporuszona Rzeczywistość]. W ten sposób osiągają Jivanmukti [wyzwolenie od jivatwa lub jednostkowości]. Zatem pielęgnuj związek z nimi.

Komentarz: Śri Ramana zwykł mówić, że sat-sanga to związek [sanga] z Rzeczywistością [sat]. Jaźń jest Rzeczywistością. Mędrzec [Jnani], który zna Jaźń i trwa jako Jaźń, też jest Rzeczywistością. Sat-sanga oznacza zatem albo zwrócenie się do Jaźni poprzez Samobadanie i pozostawanie jako Jaźń albo związek z Mędrcem, który urzeczywistnił Jaźń i jest przez to ucieleśnieniem Rzeczywistości.

Na skutek przebywania z Mędcem pojawia się u adepta właściwe rozróżnienie, jego przywiązania i pragnienia są w ten sposób usuwane, co powoduje, że łatwym staje się dla niego zwrócenie umysłu do wewnatrz, poznanie i przebywanie w wolnym od wszelkich poruszeń stanie Jaźni. Dlatego Bhagavan dodaje słowa „pielęgnuj związek z nimi”, których nie ma w sanskryckim oryginale.

(Ten wers jest adaptacją pouczenia z Moha Mudgara Śri Śankary.)


2.
Najwyższy stan [stan urzeczywistnienia Jaźni], który opiewają wszystkie pisma święte i który jest osiągany tutaj [w tym życiu] poprzez czystą vicharę [tzn. poprzez czyste Samobadanie lub Atma-Vicharę], która pojawia się w Sercu kiedy człowiek nawiązuje więź z Mędrcem [Sadhu], nie jest możliwy do osiągnięcia poprzez wysłuchiwanie kazań, naukę i studiowanie znaczenia pism, wykonywanie dobrych uczynków ani żadnym innym sposobem [np. japą, medytacją].

(Ten wers jest adaptacją fragmentu sansktyckich nauk zaczynających się od słów „Na tatguroh na sastrarthat...”.)

3.
Jaki jest pożytek z przestrzegania ograniczeń [nijam], jeśli człowiek posiada więź z Mędrcem [tzn. z tym, który zna Rzeczywistość i trwa jako Rzeczywistość]? Powiedz, czy potrzebny jest wentylator, kiedy wieje doskonała, chłodna, południowa bryza?

Komentarz: Wentylator można odłożyć na bok, kiedy wieje chłodna bryza, podobnie nijamy takie jak wykonywanie rytuałów, puja, post, japa, medytacja, dhajana itd. można porzucić, kiedy człowiek nawiązał więź z Mędrcem lub Sadhu. Nawiązanie więzi z Mędrcem czy Sadhu nie oznacza wyłącznie przebywania w jego fizycznej obecności. Ponieważ Sadhu to ten, który trwa jako Jaźń, Rzeczywistość [sat], obecność jego ciała nie jest konieczna. Jeżeli ktoś żywi prawdziwą miłość do Sadhu i niezachwiana wiarę w niego nawiązuje z nim wieź, niezależnie czy kiedykolwiek przebywał w jego fizycznej obecności czy nie.

4.
Gorąco ustępuje pod wpływem chłodu księżyca, ubóstwo znika za sprawą spełniającego życzenia mistycznego drzewa [Kalpaka-taru], a grzechy zostają zmyte przez Gangę [świętą rzekę Ganges]. Lecz wiedz, że wszystkie te trzy zostają usunięte poprzez samo tylko potężne [i rzadkie] spojrzenie [darshan] niezrównanych Mędrców [tzn. przez samo tylko zobaczenie ich].

Komentarz: Słowo „gorąco” [tapam] może być w tym kontekście rozumiane nie tylko jako fizyczne ciepło, lecz również jako palące gorąco mentalnej udręki.

5.
Wypełnione wodą Tirthas [święte miejsca kąpieli] i stworzone z materiałów takich jak kamień i ziemia Daivas [obrazy bóstw] nie mogą się równać z tymi wielkimi duszami [mahatmas]. Oh, co za cud! Tirthas i Daivas obdarzają czystością umysłu po bardzo długim czasie, podczas gdy w jednej chwili tą samą czystością obdarza spojrzenie Mędrca. Wiedz to.

(Ten wers jest adaptacją pouczenia z Śrimad Bhagavatam.)

6.
Uczeń zapytał: „Kim jest Bóg?”. Guru odpowiedział kontrpytaniem: „Kto poznaje umysł?” [Dając tym samym do zrozumienia, że ten kto poznaje umysł jest Bogiem.] Uczeń odpowiedział: „Ja poznaję swój umysł”. Wtedy Guru rzekł: „Zatem, ponieważ pisma święte głoszą, że Bóg jest jeden, ty jesteś Bogiem”.

7.
Guru zapytał: „Co jest dla ciebie źródłem światła?”. „W dzień słońce, w nocy lampa” - odpowiedział uczeń. Guru: „Dzięki czemu widzisz te światła?”. Uczeń: „Dzięki moim oczom.”. Guru: „Co jest tym, co poznaje poprzez oczy?”. Uczeń: „Poprzez oczy poznaje umysł.”. Guru: „Co jest tym, które poznaje poprzez umysł?”. Uczeń: „Ja poznaję poprzez umysł.”. Guru” „Zatem ty jesteś światłem wszystkich świateł. [tzn. czy jesteś światłem świadomości, które rozświetla wszystkie wspomniane wcześniej światła]". Kiedy Guru to powiedział, uczeń urzeczywistnił prawdę „Ja jestem Tym” [najwyższym światłem świadomości].

(Ten wers jest adaptacją pouczenia z Eka sloki Śri Śankary.)

8.
W środku pieczary Serca jeden niedualny Brahman jaśnieje bezpośrednio w postaci Jaźni jako Ja jestem Ja. Wejdź w to Serce roztapiając umysł wnikaniem w Jaźń, bądź też roztapiając go wraz z oddechem, i bądź tym, który przebywa w Jaźni.

Komentarz: W 1915 roku Jagadiswara Sastri zaczął tworzyć sanskrycki wiersz zaczynający się od słów „Hridaya-Kuhara-Madhye” [w środku pieczary Serca], jednak nie był w stanie nic więcej napisać, poprosił więc Bhagavana o dokończenie, co ten zrobił, zaznaczając jednocześnie, że sam pomysł nie był jego, lecz Jagadiswara Sastri.

9.
Wiedz, że tylko świadomość [lub wiedza] jaśniejąca w lotosie Serca jako czyste i nieporuszone „Ja” [prawdziwa Jaźń] - ta świadomość która jest „Ja” [pozbawionym dodatków, wolnym od myśli stanem samo-świadomości] – poprzez zniszczenie „ja” osobowego [ego] obdarzy cię wyzwoleniem, stanem Jaźni

Komentarz: Jak powiedziono w poprzednim wersie, tym który istnieje i jaśnieje w Sercu jako „Ja” jest Brahman lub Jaźń. Ten wers doprecyzowuje definicję prawdziwego Ja [prawdziwej świadomości pierwszej osoby] jako amala – pozbawionego dodatków, które są nieczystościami, oraz achala – pozbawionego myśli, które są poruszeniami umysłu. Z drugiej strony, świadomość pierwszej osoby pojawiająca się w pomieszaniu z dodatkami w formie myśli „ja jestem tym ciałem” jest ego, przyczyną zniewolenia. Dlatego stanem wyzwolenia, który jest prawdziwym stanem Jaźni, jest stan, w którym człowiek pozostaje wyłącznie jako Jaźń, mając zniszczone pojawiające się ego.

Z tego wersu płynie nauka o tym, że wyzwolenie, które jest zniszczeniem ego, może być „osiągnięte” wyłącznie kiedy człowiek żarliwie bada i poznaje prawdziwą naturę świadomości, która istnieje i jaśnieje w nim jako „Ja” - wolna od dodatków [atrybutów] i wolna od myśli świadomość własnego istnienia. Zatem w wersie tym Śri Bhagavan jasno wykłada, że z dwóch ścieżek o których mowa w poprzednim wersie, tylko ścieżka badania i poznania prawdziwej natury świadomości „Ja” przynosi wyzwolenie, które jest stanem Samo-istnienia.

(Ten wers jest adaptacją pouczenia z Devikalottara-Jnanachara-Vichara-Padalam.


10.
To ciało [deham] jest bezwładne jak gliniany garnek. Ponieważ nie ma ono świadomości „ja” i ponieważ doświadczamy własnego istnienia [jako „ja jestem”] codziennie w głębokim śnie, gdzie nie ma ciała, nie jest ono zatem „ja” [naham]. W pieczarze Serca tych, którzy trwają jako Jaźń - zbadawszy i poznawszy „Kim jest i gdzie jest ta ego-osoba [która pojawia się jako „ja”]?”- Wszechobecny [Arunagiri-Śiwa] zajaśnieje samoistnie jako sphurana „On jest Ja” [soham].

Komentarz: W tym, stanowiącym kontynuację dwóch poprzednich wersie, Śri Bhagavan wykłada prawdziwe znaczenie starożytnego wedantycznego objawienia: To ciało nie jest „ja”. Kim ja jestem? On jest „ja”/ ja jestem Tym [deham naham koham soham]. Zaczyna od wyjaśnienia prawdy, że ciało [deham] nie jest „ja” [naham], podając dwa uzasadniania:
1) – ciało jest bezwładne i dlatego nie posiada poczucia „ja”,
2) – nasze istnienie jest doświadczane jako „ja jestem” nawet w głębokim śnie, kiedy ciało nie jest poznawane i dlatego nie istnieje.

Następnie poucza, że środkiem dzięki któremu możemy urzeczywistnić prawdę jest przebywanie jako Jaźń poprzez badanie „Kim ja jestem?” [koham]. Na końcu wyjawia, że rezultatem takiego samobadania jest doświadczenie „On jest Ja” [soham].

Zatem naucza, że:
1. ciało nie jest „ja” [deham naham], co jest wstępnym zrozumieniem, inicjującą praktykę viveką; następnie, że:
2. właściwą praktyką jest „Kim ja jestem?”[koham]; a na końcu, że:
3. „On jest Ja” [soham], co jest ostatecznym doświadczeniem, a nie metodą praktyki, za którą bardzo często jest błędnie uważane.


11.
Kto się rodzi? Wiedz, że rodzi się naprawdę tylko ten, kto rodzi się w swoim własnym źródle, Brahmanie, badając „Gdzie się narodziłem?”. On jest wieczny; On, Pan Mędrców, jest zawsze świeży i nowy.

12.
Porzuć myślenie, jakoby to nieszczęsne ciało było „ja”. Poznaj [prawdziwą] Jaźń, która jest niekończącą się szczęśliwością. Próbować poznać [prawdziwą] Jaźń jednocześnie hołubiąc [nierealne i] podlegające zepsuciu ciało, to jak próbować przepłynąć rzekę trzymając się grzbietu krokodyla.

(Pierwsze dwa zdania z tego wersu zostały skomponowane przez Śri Ramanę, pozostała część stanowi adaptację fragmentu Vivekachudamani Śri Śankary.)

13.
Wiedz, że zniszczenie poczucia „ja jestem tym ciałem” [dehatma-bhava] jest dobroczynnością [dana], ascezą [tapas], ofiarą [yaga], prawością [dharma], zjednoczeniem [yoga], oddaniem [bhakti], niebem [swarga][itd. jak wyżej] oraz szczęśliwością [ananda].

14.
Badanie „Kogo dotyczą te cztery ułomności: karma [kamya karma lub działania podejmowane z poczuciem sprawstwa], vibhakti [brak miłości Boga], viyoga [oddzielenie od Boga] oraz ajnana [brak znajomości prawdziwej natury Boga]?” jest samo w sobie karmą [ścieżką działania bez poczucia sprawstwa], bhakti [ścieżka oddania], jogą [ścieżką zjednoczenia] i jnaną [ścieżką prawdziwego poznania]. Kiedy człowiek bada w ten sposób, [wówczas ego lub indywidualne „ja” okazuje się nie posiadać istnienia i] bez obecności „ja”, [jednostki, której braki dotyczą] te cztery ułomności nie istnieją.
Jedyną prawdą jest pozostawanie jako wolna od braków Jaźń [tzn. zostaje wówczas urzeczywistniona prawda, że nigdy nie doświadczaliśmy żadnego z tych braków, lecz zawsze istniejemy i jaśniejemy jako wolna od braków Jaźń].

Komentarz: Wszystkie te cztery rodzaje ułomności mianowicie karma czyli działania podejmowane z poczuciem sprawstwa, vibhakti czyli brak miłości Boga, viyoga czyli oddzielenie od Boga oraz ajnana czyli brak znajomości prawdziwej natury Boga istnieją tylko dla „ja” - ego lub indywidualnej duszy. Jeżeli człowiek wnika w naturę tego indywidualnego „ja”, badając „Kim jest to „ja”?” okazuje się, że ono nie istnieje. Kiedy ego w ten sposób okazuje się nie posiadać istnienia, okazuje się również, że wszystkie te cztery ułomności nigdy nie istniały, ponieważ bez ego w żadnym razie nie mogą się ostać. W ten sposób prawda, że zawsze pozostajemy jako wolna od wszelkich ułomności Jaźń zostaje objawiona.
Ponieważ jedynym celem czterech rodzajów jogi [karma joga, bhakti joga, raja joga i jnana joga] jest usunięcie tych ułomności i ponieważ kiedy aspirant bada „Kim jestem „ja”, ten, któremu te ułomności się przytrafiają” objawiona zostaje prawda, że te ułomności nigdy nie istniały, zatem poprzez takie badanie aspirant prawdziwie realizuje cel wszystkich czterech rodzajów jogi.


15.
Błazenady szaleńców, którzy niewiedząc w jaki sposób działają dzięki śiakti [tzn. niewiedząc, że jedynie poprzez atma-śiakti lub moc Jaźni mogą funkcjonować czy wykonywać działania], angażują się w działania [takie jak święte oblacje, oddawanie czci, jape lub medytację] twierdząc: „Powinniśmy zdobyć wszystkie cudowne moce” [siddhis], przypominają historie kaleki, który mówił: „Postawcie mnie tylko na nogi, a nie ostoi się żaden z mych wrogów [tzn. jakżeż słabi okażą się ci wrogowie, kiedy staną przede mną]”.

16.
Ponieważ jedynym wyzwoleniem [mukti] jest pokój umysłu [ćitta-shanti], który [tak naprawdę] jest zawsze osiągnięty, powiedz zatem, jak ci, którzy ukierunkowują swe umysły na cudowne moce [siddhis], które nie mogą być osiągnięte bez aktywności umysłu, mieliby zanurzyć się w wolnej od wszelkich poruszeń umysłu szczęśliwości wyzwolenia?

17.
Spójrz, podczas gdy Bóg dźwiga cały ciężar świata [i ciężary wszystkich ludzi na świecie], wyobrażenie pseudo-duszy jakoby ona dźwigała ten ciężar jest kpiną podobną do posągu gopuram-tangi [wyrzeźbiona postać, która wydaje się podtrzymywać sklepienie świątyni]. Czyją winą jest, jeżeli człowiek podróżujący pociągiem, który sam przewozi ogromne ciężary, cierpi z powodu trzymania swojego małego ciężaru na głowie, zamiast położyć go wygodnie na podłodze?

Komentarz: Ponieważ tak naprawdę to Bóg i tylko Bóg dźwiga ciężary wszystkich dusz na tym świecie, mądrym jest poddać się całkowicie jemu i żyć w szczęściu, wolnym od wszelkich trosk i niepokojów. Jeżeli natomiast, zamiast poddać wszystko w taki sposób Najwyższemu, wyobrażamy sobie, że to my dźwigamy swój mały ciężar, wtedy tylko niepotrzebnie cierpimy, tak jak człowiek, który podróżując pociągiem upiera się, by trzymać swój bagaż na głowie, zamiast położyć go wygodnie na podłodze pociągu.

Jeśli tak wielką głupotą jest myślenie, że sami dźwigamy swój mały ciężar, o ile większą głupotą będzie myślenie, że dźwigamy ciężary innych ludzi czy całego świata? Aby pokazać jak wielką głupota i kpiną są wysiłki ludzi próbujących reformować i naprawiać świat Śri Ramana porównuje ich do gopuram-tangi, posągu wydającego się trzymać sklepienie świątyni.

Tak jak posąg gopuram-tangi nie podtrzymuje nawet najmniejszej części świątyni, ale sam jest przez nią podtrzymywany, podobnie indywidualna dusza, będąca fałszywą i nierealną istnością, w istocie nie podtrzymuje nawet najmniejszej części ciężaru świata, lecz sama jest podtrzymywana prze Boga.

Określenie gopuram-tangi jest też potocznie używane w odniesieniu do osób, które nie mają umiaru w poczuciu własnej wartości i mniemają, że wszystko od nich zależy.


18.
Pomiędzy brodawkami sutkowymi, pod klatką piersiową a powyżej brzucha znajduje się sześć organów o wielu kolorach. Pomiędzy nimi jest jeden przypominający kwiat lilii, który znajduje się wewnątrz, dwa palce na prawo [od środka klatki piersiowej], nazywany sercem.

(Ten wers jest tłumaczeniem z Ashtanga Hridayam, księgi medycyny ajurwedycznej.)

19.
Jego usta są zamknięte; w znajdującym się wewnątrz maleńkim otworze mieści się cały mrok ignorancji wraz z wszystkimi żądzami [złością, gniewem, dumą, zazdrością, iluzjami] i tak dalej; wszystkie główne nerwy [nadi] są z nim połączone; tutaj mieszkają oddech, umysł i światło [świadomości].

Komentarz: Należy pamiętać, że przestawiony dwóch powyższych wersach opis serca nie jest prawdą absolutną, lecz warunkową, właściwą tylko z punktu widzenia ignorancji [ajnany]. W drugim rozdziale Upadesa Manjari na pytanie „Jaka jest natura Serca?” Śri Ramana odpowiada: „ Chociaż pisma [śruti] opisując naturę serca mówią tak: [… tutaj następuje cytat dwóch powyższych wersów...], prawdą absolutną jest, że nie jest ono ani wewnątrz ani na zewnątrz ciała”.

W księdze drugiej rozdziale czwartym Maharshi Gospel Śri Ramana wyjaśnia, że Serce jest tak naprawdę czystą świadomością, która nie ma żadnej formy, żadnego wewnątrz ani zewnątrz, żadnego prawo ani lewo i że z absolutnego punktu widzenia nie może mu zostać przypisane żadne miejsce w ciele. Potem dodaje: „Jednak ludzie tego nie rozumieją. Nie mogą przestać myśleć w kategoriach fizyczności ciała i świata […] W skutek takiego schodzenia do poziomu tak podrzędnego rozumienia Sercu przypisuje się miejsce w fizycznym ciele”.

Aby nie pozostawić wątpliwości, że opisane w dwóch powyższych wersach siedlisko Serca nie jest absolutną prawdą o nim, Śri Ramana dodatkowo przetłumaczył z Yoga Vasisthy prawdziwy opis natury Serca, który znajduje się w wersach 21-24.

(Ten wers jest dalszą częścią tłumaczenia z Ashtanga Hridayam, księgi medycyny ajurwedycznej.)


20.
Najwyższy, który jaśnieje jako „ja” w jaskini lotosu Serca [lub który jaśnieje, mając jaskinię lotosu Serca za swe mieszkanie], jest zaiste tym, któremu oddaje się część jako Guhesan. Jeżeli na skutek mocy stałej praktyki medytacyjnej „On jest ja” [soham bhavana] przyjmującej formę „Guhesan jest ja” [innymi słowy: „ja jestem Tym, który jaśnieje w sercu jako „ja””], ugruntujesz się w poczuciu bycia Najwyższym tak bardzo, jak bardzo poczucie „ja” jest teraz osadzone w twoim ciele, wtedy ignorancja utożsamienia „ja jestem tym podlegającym zepsuciu ciałem” ustąpi, tak jak ciemność ustępuje przed światłem.

Komentarz: Soham-bhavana, o którym mowa w tym wersie, nie jest zwykłym mentalnym powtarzaniem mahawakji „Ja jestem Nim”, lecz wolnym od myśli czystym, wewnętrznym przekonaniem, że to co jaśnieje w Sercu jako „ja” jest najwyższą rzeczywistością. „Kiedy człowiek, roztopiwszy umysł w Sercu i porzuciwszy związek poczucia „ja” z ciałem itd., nieporuszony bada - pozostając jednym z tym badaniem - „Kim jestem ja, który istnieję w tym ciele?”, wówczas sphurana "Ja jestem Ja" subtelnie się objawi. Człowiek powinien wówczas pozostawać w tym niewzruszonym przekonaniu [nischala bhavana], że atma-swarupa „Ja” jest sama w sobie paramatma-swarupa, która jaśnieje jako wszystkość, nawet jako nicość, wszędzie i bez rozróżnienia na wewnątrz i zewnątrz. To jest prawdziwa soham-bhavana opisana przez Bhagavana w Vichara Sangraham.

Bhagavan wyjaśnia w tym wersie, w jaki sposób właściwie zrozumiana i właściwie praktykowana soham-bhavana może doprowadzić do doświadczenia Samo-świadomości. Tzn., jeżeli na skutek siły przekonania „Ja jestem Ja” zdobytego poprzez stałe utrzymywanie świadomości „Tylko ta rzeczywistość, która jaśnieje w Sercu jako „ja”, jest „ja””, człowiek pozostaje jako ta rzeczywistość - czyli istnienie-świadomość „ja jestem” - zamiast pojawiać się jako oddzielna jednostka w formie poczucia „ja jestem tym ciałem”, wówczas zaświta słońce Jnany rozpraszając mroki ajnany, która jest przywiązaniem do podlegającego zepsuciu ciała.

(Ten wers jest adaptacją pouczenia z Prabhulingalila i zawiera pouczenie, które mędrzec Allama Prabhu udzielił Goraknathowi.)


21.
Na pytanie Ramy „Powiedz mi, w jakim to potężnym lustrze wszystkie te światy ukazują się nam jako odbicie i co jest tym, co określane jest Sercem wszystkich istot we wszechświecie?” mędrzec Vasistha odpowiedział: „Jeśli się zastanowić, wszystkie istoty w tym świecie mają dwa rodzaje serca”.

(Ten wers jest adaptacją pouczenia z Yoga Vasisthy, jest to pierwszy z czterech wersów.)

22.
Vasistha kontynuował: „Wsłuchaj się w opis obu tych rodzajów, z których jeden powinien zostać odrzucony, a drugi zaakceptowany. Wiedz, że organ nazywany sercem, umieszczony w klatce piersiowej tego ograniczonego ciała jest wart odrzucenia; zaś Serce, którego formą jest Jedna Świadomość, jest tym, które powinno zostać zaakceptowane. Ono jest tym, które istnieje zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz, lecz nie jest tym, które istnieje tylko wewnątrz lub tylko na zewnątrz.

Komentarz: Rzeczywiste duchowe Serce nie jest żadnym miejscem w ograniczonym ciele, lecz ponadczasową, nieograniczoną Jaźnią, której formą jest świadomość „ja jestem”. Chociaż mówi się, że to prawdziwe Serce istnieje zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz, w istocie jest ono wolne od rozróżnień takich jak wewnątrz i zewnątrz, gdyż punktem ich odniesienia jest zawsze ciało, które samo w sobie jest nierzeczywiste.

Dobrze ilustruje to następująca historia.

Wyobraźmy sobie, że wykonany z lodu garnek zostaje umieszczony w głębinach jeziora. Gdzie zatem znajduje się w nim woda? Czy nie jest błędem mówienie, że znajduje się wewnątrz lub na zewnątrz? Czy nie jest zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz? Faktycznie garnek też jest wykonany z wody. Zatem jeśli woda jest jedynym co istnieje, czy jest w ogóle miejsce na operowanie pojęciami wewnątrz i zewnątrz? Podobnie, jeśli tak naprawdę istnieje tylko Serce lub Jaźń, nie ma miejsca na mówienie, że istnieje wewnątrz czy na zewnątrz ciała, gdyż ciało samo w sobie nie istnieje poza Jaźnią.

(Ten wers jest dalszym ciągiem adaptacji pouczenia z Yoga Vasisthy.)


23.
Vasistha kontynuował: Tylko To [prawdziwa Jaźń, która jest czystą świadomością] jest godnym uwagi Sercem [mukhya hridayam]. W nim istnieją wszystkie te światy. Ono jest lustrem w którym widziane są wszystkie obiekty [tzn. jest lustrem, w którym wszystkie obiekty pojawiają się przed nami jak odbicie; jest tutaj nawiązanie do wersu 21]; tylko ono jest źródłem wszelkiego bogactwa. Zatem wyłącznie Świadomość [czysta świadomość, której nie należy mylić ze świadomością odbitą – przyp. tłum.] jest Sercem wszystkich istot. Serce to nie jest jakaś drobna, podlegająca zepsuciu i bezwładna niczym głaz cześć ciała.

(Ten wers jest dalszym ciągiem adaptacji pouczenia z Yoga Vasisthy.)

24.
Konkludując Vasistha stwierdził: Dlatego poprzez praktykę [sadhanę] utwierdzania umysłu w czystym Sercu [prawdziwej Jaźni], którego naturą jest świadomość, nastąpi automatyczne powściągniecie oddechu [prany] wraz z wygaśnięciem ukrytych skłonności [wasan].

Komentarz: Po przeczytaniu 28 wersu „Czterdziestu wersów o Rzeczywistości” niektórzy z aspirantów doszli do błędnego wniosku, jakoby konieczne było praktykowanie jakichś technik kontroli oddechu [pranajam], żeby być w stanie opanować umysł i skierować go do wewnątrz w celu poznania źródła, Serca lub Jaźni. W tym wersie Śri Bhagavan nie pozostawia wątpliwości, że nie jest konieczne praktykowanie żadnych pranajam, ponieważ oddech czy prana zatrzyma się automatycznie, kiedy człowiek utwierdzi umysł w Sercu poprzez Samouważność [praktykę Atma-Vichary].

(Ten wers jest dalszym ciągiem adaptacji pouczenia z Yoga Vasisthy.)


25.
Poprzez nieprzerwaną, wykonywaną z miłością medytację: „Ten Śiwa, który istnieje jako pozbawiana wszystkich atrybutów [upadhis] forma świadomości [ćit-rupa], jest 'ja'”, zniszczysz wszystkie przywiązania umysłu.

Komentarz: Kiedy świadomość „ja” pojawia się i miesza z różnymi atrybutami takimi jak „ja jestem tym” lub „ ja jestem tamtym”, to jest to ego, umysł lub indywidualna dusza. Kiedy zaś ta sama świadomość „ja” pozostaje niezmieszana i pozbawiona wszelkich atrybutów jako czyste „ja jestem” wówczas jest to Jaźń, Najwyższa Rzeczywistość lub Śiwa.
Ponieważ wszystkie przywiązania mają swój początek w przywiązaniu do ciała na skutek mieszania się czystej świadomości „ja” z dodatkami [atrybutami] i ponieważ te dodatki mieszają się ze świadomością „ja” wyłącznie dlatego, że popełniamy błąd nie badając czujnie tej czystej świadomości i nie poznajemy jej, wers ten naucza, że człowiek powinien zniszczyć wszystkie przywiązania poprzez wykonywaną z miłością medytację nad czystą, pozbawioną atrybutów świadomością „ja”, żywiąc niezachwiane przekonanie, że to „ja” jest Śiwą.

Ta medytacja nad czystą świadomością „ja” jest tym samym, co wspomniana w poprzednim wersie „praktyka utwierdzania umysłu w czystym Sercu [prawdziwej Jaźni], którego naturą jest świadomość” . Tylko poprzez taką sadhanę wszystkie wasany, które są zgromadzonymi w umyśle przywiązaniami, zostaną całkowicie zniszczone. Można tu przetoczyć także wers 9 niniejszego dzieła. Jeżeli nie trzymamy się czujnie uważnością świadomości „ja” - które jaśnieje pozbawione nieczystości w postaci upadhis i poruszeń w postaci myśli – zniszczenie wasan, co jest stanem wyzwolenia, nie będzie możliwe.

(Ten wers jest adaptacją pouczenia z Devikalottara –Jnanachara-Vichara-Padalam)


26.
Vasistha powiedział do Ramy: O Bohaterze, poznawszy wszystkie różnorakie stany graj swoją rolę w tym świecie, trzymając się zawsze mocno umysłem tylko tego jednego, który jest najwyższym, wolnym od nierzeczywistości stanem. O Bohaterze, poznałeś Jaźń, która istnieje w Sercu jako Rzeczywistość wszystkich różnorodnych przejawień; zatem nie porzucając nigdy tej perspektywy, graj swoją rolę w tym świecie, tak jakby on cię pociągał.

Komentarz: Określenie „wszystkie różnorakie stany” odnosi się do warunkowych stanów świadomości; jawy, snu i śnienia lub do różnych okoliczności życia takich jak młodość, starość, bogactwo, ubóstwo, sława, niesława, radość, cierpienie, zdrowie, choroba itp. Wszystkie te stany czy okoliczności opierają się wyłącznie na poczuciu „ja jestem tym ciałem”, „ ja jestem tym lub tamtym”, „ja jestem indywidualnym bytem”. „Najwyższy, wolny od nierzeczywistości stan” to stan przebywania w Jaźni, który jest całkowicie pozbawiony nierzeczywistego poczucia „ja jestem tym ciałem”.

„Perspektywa” o której mowa pod koniec tego pouczenia to perspektywa prawdy [drishti] w której Jaźń doświadczana jest jako jedyna rzeczywistość, substrat przejawionego świata, wszystkich stanów i okoliczności życia.

(Ten wers jest adaptacją pouczenia z Yoga Vasisthy.)


27.
Vasistha kontynuował: O Bohaterze, odczuwając pozornie mentalne pobudzenie i radość, odczuwając pozornie mentalny niepokój i złość, podejmując pozornie wysiłki i inicjatywy bądź tak naprawdę tym, który jest wolny od tych wszystkich ułomności, grając w świecie swą role. O Bohaterze, będąc uwolnionym z licznych więzów nazywanych złudzeniami i będąc doskonale opanowanym we wszystkich okolicznościach, jednak zewnętrznie podejmującym różne działania stosownie do przywdzianego przebrania, graj swoją rolę w tym świecie.

(Ten wers jest dalszym ciągiem adaptacji pouczenia z Yoga Vasisthy.)

28.
Wiedz, że ten, który pokonał zmysły wiedzą [Jnana] i trwa jako istnienie-świadomość, jest prawdziwym znawcą Jaźni [atma-vid]; On jest ogniem poznania [jnanagni]; On włada piorunem wiedzy [jnana-vajrayudha]; On jest niszczycielem czasu [kala-kala]; On jest bohaterem, który zwyciężył śmierć.

Komentarz: Atma-Jnani nie jest li tylko inkarnacją ktoregoś z Bogów. Jnani jest Jnaną, a zatem jest rzeczywistością wszytkich Bogów takich jak np. Agni, Śiwa, Indra.

Ponieważ Jnani wypalił na popiół całą ignorancję, jest sam w sobie ogniem Jnany. Ponieważ porzucił identyfikację z ciałem, która jest ograniczonym czasem przedmiotem podległym władzy śmierci, jest ponadczasową i nieśmiertelną Jaźnią; on jest Panem Śiwą, niszczycielem czasu i zwycięzcom śmierci.

Ponieważ Jnani pokonał zmysły, poprzez które przejawia się świat, jest prawdziwym zwycięzcom całego wszechświata. Ponieważ z tego względu nie ma na świecie mocy większej, niż moc Jnaniego utwierdzonego w Jaźni, nazywany on jest władającym piorunem wiedzy.


29.
Wiedz, że blask i siła intelektu tych, którzy poznali Rzeczywistość automatycznie rośnie, tak samo jak drzewa na ziemi rozkwitają, kiedy przychodzi wiosna.

(Ten wers jest adaptacją pouczenia z Yoga Vasisthy.)

30.
Tak jak umysł człowieka, który pozornie słucha opowieści, może być daleko, tak i umysł Jnaniego [znającego Jaźń], w którym wszystkie ukryte skłonności [wasany] zostały wymazane, nie będzie robił nic, choć z pozoru będzie się wydawać, że robi wiele. Z drugiej strony umysł ajnaniego [tego, który nie zna Jaźni], którego umysł nasycony jest skłonnościami [wasanami], będzie robił wiele, choć z pozoru będzie się wydawać, że nie robi nic, tak jak ten, kto myśli we śnie, że wspina się na skałę i spada w przepaść, choć faktycznie jego ciało leży nieruchomo w łóżku.

(Ten wers jest adaptacją pouczenia z Yoga Vasisthy.)

31.
Stany aktywności, absorpcji [nishta] i snu, nieznane są temu, kto zna Rzeczywistość [mey-jnani], który w tym ciele znajduje się w przytomnym śnie. Podobne są one do stanów powozu raz znajdującego się w ruchu, raz zatrzymującego się, innym razem stojącego z wyprzęgniętymi końmi, które są nieznane temu, kto śpi w powozie.

Komentarz: Ciało i umysł Jnaniego wydają się być realne tylko z zafałszowanej perspektywy ajnaniego, który popełnia błąd, utożsamiając ciało i umysł z sobą samym. Z perspektywy prawdy właściwej Jnaniemu, który doświadcza siebie jako przestrzeni czystej świadomości „ja jestem”, ciało i umysł nie posiadają żadnego istnienia. Ponieważ stany aktywności - jawy i śnienia -, stan absorpcji [nishta] i stan snu głębokiego wszystkie odnoszą się wyłącznie do ciała i umysłu, nie są w ogólne znane Janniemu, tak jak różne stany w których znajduje się powóz nie są znane temu, kto w nim spokojnie śpi.

32.
Dla tych, którzy doświadczają trzech nierealnych stanów jawy, śnienia i snu głębokiego, jedyny prawdziwy stan przytomnego snu, znajdujący się poza tymi trzema stanami, został nazwany tiriya – czwarty stan. Jednakże ponieważ naprawdę istnieje tylko turiya, a te trzy pozornie istniejące stany nie istnieją, wiedz ponad wszelką wątpliwość, że turiya to atita [transcendentny stan znany jako turiyatita].

Komentarz: Jedynym prawdziwym stanem jest przytomny sen [jagrat-sushupti], tj. stan w którym pozostajemy zawsze przebudzeni w odniesieniu do prawdziwej Jaźni i zawsze śpiący w odniesieniu do nierealnego świata przejawionego. Pisma święte nazywają ten stan „czwartym” tylko ze względu na tych, którzy doświadczają trzech nierealnych stanów i tylko z intencją dania im do zrozumienia, że istnieje coś całkowicie różnego od znanych im trzech stanów. Jednakże kiedy stan turiya jest doświadczany, trzy powszechnie znane stany okazują się nie posiadać istnienia i okazuje się, że jedynym prawdziwym stanem jest czwarty stan, a nie te trzy. Z tego powodu pisma nazywają ten stan turiyatita - transcendującym czwarty stan.

33.
Odpowiedzi, że sancita i agami [dwa z trzech rodzajów karmy] nie imają się Jnaniego, lecz pozostaje mu do doświadczania jedynie prarabdha [przeznaczenie w tym życiu], nie udziela się dojrzałym aspirantom, lecz tylko innym [tym, którzy nie są w stanie zrozumieć, że Janni to nie ciało ani umysł]. Tak jak żadna z żon nie uniknie owdowienia, gdy umrze jej mąż, tak i wszystkie trzy rodzaje karmy [sancita, agami i prarabdha] znikną, kiedy [poprzez samopoznanie] działający zostanie zniweczony.

Komentarz: Trzy rodzaje karmy istnieją tylko tak długo, jak długo istnieje jednostka która wykonuje działania i zbiera ich owoce. Zatem kiedy umysł lub ego – który jest zarówno działającym jak i doświadczającym owoców tych działań – zostaje poprzez samopoznanie [atma-jnana] zniweczony, wszystkie trzy rodzaje karmy tracą istnienie. Jeżeli zatem niektóre pisma mówią, że u Jnaniego, u którego ego zostało zniszczone, wciąż istnieje prarabdha karma, to jest to zaledwie formalna, powierzchowna odpowiedź udzielana tym, którzy nie są w stanie zrozumieć, że Jnani nie jest ciałem ani umysłem i bez końca zadają niedojrzałe pytania w stylu: „Jeżeli Jnani nie ma karmy, to jak je, śpi, działa itd.?”. Ponieważ prarabdha jest doświdczana wyłącznie przez ciało i umysł, które z prawdziwej perspektywy Jnaniego są nieistniejące, nie ma on żadnej prarabdhy, której miałby doświadczać.

34.
Wiedz, że dla niewykształconych ludzi bliscy tacy jak żona i dzieci tworzą tylko jedną rodzinę, podczas gdy w umysłach ludzi uczonych istnieje nie jedna lecz wiele rodzin w postaci książkowej wiedzy tworzącej przeszkody na duchowej drodze.

Komentarz: Przywiązanie do wiedzy książkowej i towarzysząca mu duma są znacznie większą przeszkodą na drodze do zwyciężenia ego niż przywiązanie przeciętnego człowieka do żony i dzieci.

35.
Jaki użytek dla tych, którzy nie pragną zniszczyć zapisów przeznaczenia poprzez badanie kto doświadcza przeznaczenia, płynie ze studiowania pism świętych i zapamiętywania ich treści? Są podobni do gramofonu. Powiedz, o znająca Rzeczywistość Arunaczalo [Sanagiri] , kimżeż więcej są [ponad taki zapisujący i powtarzający słowa gramofon]?

Komentarz: Zapisy przeznaczenia lub prarabdha mogą zostać całkowicie i na zawsze zniszczone tylko poprzez zniszczenie ego, które ich doświadcza. Jedynym sensem czytania duchowych ksiąg jest poznanie ścieżki, dzięki której można zniszczyć ego oraz wzmocnienie pragnienia zniszczenia go. Dlatego dla tych, którzy nie mają pragnienia zniweczenia ego, czytanie tych pism będzie bezużyteczne. Zamiast osiągnąć wolny od ego stan przebywania w Jaźni ludzie ci osiągną tylko stan dumy z umiejętności powtórzenia czego się nauczyli, w czym są podobni do zapisującego i odtwarzającego słowa urządzenia.

36.
Przed tymi, którzy są wykształceni lecz nie mają pokory, ocaleni zostają raczej ci, którym brak edukacji. Zostają ocaleni od demona pychy, który włada uczonymi; zostają ocaleni od choroby nieustannych wirów myśli; zostają ocaleni od biegania w poszukiwaniu chwały, sławy i bogactwa. Dlatego wiedz, że zostają ocaleni nie od jednego zła, lecz od wielu.

37.
Wszystko na nic, nawet jeśli wszystkie światy zostały porzucone niczym zwykłe źdźbło trawy i nawet jeśli wszystkie pisma święte zostały doskonale opanowane przez tych, którzy znaleźli się w objęciach podstępnej ladacznicy, jaką jest chwała; oh, wydostanie się z jej objęć jest naprawdę bardzo trudne!

Komentarz: Spośród trzech pragnień – pragnienia związków z ludźmi, posiadania i chwały - najtrudniejsze do porzucenia jest pragnienie chwały. Nawet jeśli ktoś odrzucił pragnienie związków z innymi ludźmi i pragnienie posiadania dóbr, traktując je jak zwykłe nic, jeżeli znajduje się pod wpływem pragnienia bycia chwalonym i docenianym przez innych, będzie mu się bardzo ciężko z tego wyrwać. Ze wszystkiego zła jakie grozi ludziom wykształconym, pożądanie chwały i dobrego imienia u innych jest najbardziej niebezpieczne.

38.
Jeżeli człowiek trwa niewzruszenie w swoim naturalnym stanie [stanie Jaźni] bez rozróżniania na „siebie” i „innych”, jakie znaczenie ma to, co ktoś o nim powie? Jakie ma znaczenie czy ktoś go chwali czy gani? Któż jest różny od niego w tym stanie [stanie przebywania w Jaźni]?

Komentarz: Pragnienie bycia docenianym oraz pragnienie uniknięcia dezaprobaty, które są dwoma stronami tej samej monety, mogą być doskonale pokonane przez poznanie Jaźni i przebywanie w niej. Jednak tak długo jak długo trwa ego – utożsamienie „ja jestem tym ciałem” - człowiek nie może nie być w jakimś stopniu pod wpływem pochwał i krytyki. Jednakże w niedulanym stanie przebywania w Jaźni, w którym ego lub jednostkowość zostały zniszczone, człowiek nie doświadcza żadnego zróżnicowania, tzn. nie odczuwa rozróżnienia „to jestem ja, a to jest ktoś inny” i dlatego kiedy jest chwalony czy ganiony przez „innych”, to tak jakby był chwalony czy ganiony przez samego siebie.
Innymi słowy, ponieważ Jnani wie, że tylko on istnieje, jego doskonały spokój nie może być zakłócony w najmniejszym stopniu przez pochwały czy ubliżanie.


39.
Synu, w swym sercu zawsze doświadczaj niedualności [Adwajta], lecz nigdy nie próbuj stosować jej w działaniu. Nawet jeśli wyrażasz niedualność w obliczu trzech Bogów: Śiwy, Wisznu i Brahmy w ich trzech światach to wiedz, że nie jest właściwym wyrażać niedualności w obliczu Guru.

Komentarz: Niedualność [non-duality, adwajta] to doświadczenie, w którym poznaje się ponad wszelką wątpliwość, że wszelkie dualne formy takie jak ciało, umysł i świat nie istenieją, a naprawdę istnieje tylko Jaźń, istnienie-świadomość „ja jestem”. Ponieważ działania mogą być wykonywane tylko w stanie dualnym, w którym ciało i umysł wydają się istnieć, niemożliwym jest zastosowanie niedualności w działaniu. Jeżeli ktokolwiek wyobraża sobie, że stosuje niedualność w działaniu, oznacza to, że jego doświadczenie niedualności nie jest prawdziwą niedualnością.

I choć człowiek może udać się do Brahma-loka mówiąc do Brahmy „Ty i ja jedno jesteśmy”, i choć może udać się do Śiwa-loka mówiąc do Śiwy „Ty i ja jedno jesteśmy”, i choć może udać się do Wisznu-loka mówiąc do Wisznu „Ty i ja jedno jesteśmy”, to nigdy nie powinien mówić do Guru „Ty i ja jedno jesteśmy”. Dlaczego?

Ponieważ wprawwdzie jako jednostka może zdobyć moc tworzenia, niszczenia i podtrzymywania świata, które są odpowiednio funkcjami Brahmy, Śiwy i Wisznu, to nigdy nie może zdobyć mocy niweczenia ignorancji u innych, która jest właściwa Guru.

Nawet jeżeli Guru obdarzył ucznia doświadczeniem niedualności, niszcząc w ten sposób jego indywidualność i czyniąc go jednym z sobą, taki prawdziwy uczeń nigdy nie zaprzestanie okazywania szacunku i oddawania czci formie i imieniu swojego Guru, ponieważ tak długo jak długo wydają się istnieć posiadające ciała i umysły oddzielne jednostki, będzie się wydawać, że są pomiędzy nimi różnice.

Zatem nawet uczeń, który poznał Rzeczywistość i doświadcza w swoim Sercu, że jest jednym z Guru, bedzię się na zewnątrz zawsze zachowywał jak pokorny sługa Guru, dając tym samym godny do naśladowania przykład innym uczniom.

(Ten wers jest tłumaczeniem pouczenia z Tattvopadesa Śri Śankary.)


40.
Wyjawię teraz prawdziwą istotę całej Wedanty [Sarva-Vedanta-Siddhanta-Sara]. Wiedz, że kiedy umiera „ja” [ego], a „Ja” [prawdziwa Jaźń] okazuje się być Tym [absolutną Rzeczywistością], jedynym co pozostaje jest „Ja” [prawdziwa Jaźń], które jest Czystą Świadomością.

Komentarz: „Jeżeli pojawia się będące zalążkiem ego, pojawia się wszystko. Jeżeli ego nie istnieje, nic nie istnieje. Tak więc ego jest wszystkim.” - mówi Śri Ramana w 26 wersie Czterdziestu wersów o Rzeczywistości. Zatem kiedy ego zostaje poprzez poznanie Jaźni zniweczone, cała dualność – ciało, umysł i świat – przestaje istnieć, a pozostaje jedynie niedualna prawdziwa Jaźń, której formą jest Istnienie-Świadomość-Szczęśliwość. To jest ostateczną kwintesencją całej Wedanty, potwierdzoną poprzez doświadczenie Bhagavana Śri Ramany Maharishi.

(Ponieważ wersy 9, 25 i 40 tego utworu były przez Bhagavana skomponowane jako oddzielna całość, właściwym jest czytanie ich razem.)