Guru Vachaka Kovai - Girlanda pouczeń guru.



102-200 (Powód powstania różnych teorii stworzenia. Rola Boga. Trzy podstawowe istności. Zasłona zapomnienia. Jednostkowość. Związek z nierzeczywistym. Pandit. Poeta. Bezużyteczność studiowania pism. Wielkość Wedanty. Działanie prarabdhy. Moc prarabdhy. Natura ego i Jaźni. Moc wasan. Węzeł ego. Moc ego. Gra ego. Zdrada Jaźni. Niebo i piekło. Trwoga przed piekłem. Zwycięstwo nad piekłem. Wielkość Aham-mukhi. Królestwo Boże. Śiwa. Jedność Hara i Hari.)



8. Powód powstania różnych teorii stworzenia.


102. Dlaczego Wedy w różnych miejscach opisują różnie proces stworzenia? Ich jedyną intencją nie jest wcale ogłoszenie właściwej teorii stworzenia lecz sprawienie, by aspirant wniknął w Prawdę, która jest Źródłem stworzenia.

9. Rola Boga.


103. Przedwieczny za pomocą swej własnej mocy Maji ukrywa się niewidzialny [chociaż jaśnieje bardziej bezpośrednio niż cokolwiek innego] i zarzuca linę trzech stanów w przestrzeń umysłu, utrzymując ją w pionie. Sprawia wówczas, że jiva, która błędnie bierze ciało za „ja”, balansuje na tej linie i w ten sposób rozgrywa swoją boska grę!

(Jest tutaj nawiązanie do sztuczki wykonywanej przez wędrownych magików w Indiach, polegającej na tym, że ukrywający się magik rzucał w powietrze linę i utwierdzał ją w pionie, przez co ta wyglądała jakby wisiała w powietrzu. Następnie jego asystent wspinał się na linę i balansował na jej szczycie. Tutaj Bóg jest magikiem, miejsce gdzie się ukrywa Sercem, lina trzema stanami [jawy, śnienia, snu], a jiva wspinającym się asystentem.)

104. Ignorantom może się czasem wydawać, że Najwyższy, który oddał władzę Maji, sam jest związany jej zwodniczymi nakazami [aby zwodzić jivy].

105. Pisma święte mówią, że, podobnie jak wszystkie ożywione i nieożywione byty wykonują właściwe sobie aktywności na skutek samej tylko obecności słońca, które wschodzi bez żadnej wcześniejszej intencji, tak i wszystkie działania są realizowane przez Boga [który tak naprawdę ani nie działa ani nie przejawia żadnych intencji].

106. W samej tylko obecności słońca lotus zakwita, kwiat lilii wodnej się zamyka, soczewka zapala ogień a wszystkie stworzenia budzą się, pracują i odpoczywają [zgodnie ze swą naturą].

107. Pięciorakie zjawiska funkcjonują jedynie na skutek potęgi obecności Boga, tak jak igła porusza się w obecności magnesu, lub jak lilia wodna otwiera swój kwiat a lotos zamyka w obecności światła księżyca.

108. W obecności Najwyższego, który sam z siebie nie ma żadnych intencji, jivy zajmują się zewnętrznymi zajęciami, krocząc ścieżkami różnorakich działań i zbierając ich słuszne owoce, aż ostatecznie [zdając sobie sprawę z bezużyteczności wszelkich działań] zwracają się do Jaźni i osiągają Wyzwolenie.

109. Tak jak dobre czy złe wydarzenia na Ziemi nie wpływają na Słońce i tak jak właściwości czterech elementów nie wpływają na przepastny eter, podobnie działania [karma] jivy z pewnością nigdy nie wpływają na Boga, który jest poza umysłem.

10. Trzy podstawowe istności [Bóg, świat i dusza].


110. Jeżeli ktoś zbada aż do samego końca „Kim jest ta jiva [dusza], 'ja'?” odkryje, że ona nie istnieje a Śiwa zostanie objawiony jako przestrzeń Najwyższej Świadomości. Zatem, jeżeli jiva – widzący, który z ogromnym pożądaniem ogląda ten świat – znika, niedorzecznością jest przypisywać realność temu co jest widziane, światu.

111. Kiedy znikają te dwie istności – jiva i świat – jedynym co pozostaje jest Śiwa, Jaźń. Jednak choć jest to absolutna Prawda, jak już martwa jiva może pomyśleć o Tym tak, jakby była niedualna?

112. Gdybyśmy świat i jivę uznali za wieczne i rzeczywiste oznaczałoby to skazę i wyłom w Całości Najwyższego. Nie możemy więc powiedzieć, że świat i jiva są rzeczywiste, chyba że uznajemy, iż Najwyższy jest niedoskonały i zróżnicowany.

113. Jeżeli jiva, odbita Świadomość, jest naprawdę istnością oddzieloną od Najwyższego, wtedy deklaracja Mędrców mówiąca „Jiva nic nie robi, wszystkie działania są działaniami Śiwy” byłaby zwykłą imaginacją, a nie ich własnym doświadczeniem.

114. Kiedy małe punktowe światło [światło projektora kinowego], zostaje rozpuszczone w jasnym świetle słońca (wpuszczonym do sali kinowej), wszystkie obrazy przestają jednocześnie i w tej samej chwili istnieć. Podobnie, kiedy małe odbite światło [ćittam] umysłu zostaje rozpuszczone w Najwyższej Świadomości [Ćit], pokaz wyświetlania obrazów tych trzech podstawowych istności [świata, Boga, duszy] również dobiega końca.

115. Zatem, jeżeli jest tylko Jedno Źródło Prawdy, dlaczego wszystkie religie [a czasem nawet Mędrcy] zaczynają swoje nauczanie od przyznania, że te trzy istności są rzeczywiste? Ponieważ umysł, uwikłany we względną wiedzę, nie zgodziłby się uwierzyć w Jednię, chyba że Mędrcy nauczają o Niej jako o trójcy.

11. Zasłona zapomnienia.


116. Wiedz, że gruba zasłona zapomnienia o wszystkich przykrościach wyrządzonych innym lub wyrządzonych przez innych podczas niezliczonych wcześniejszych żywotów jest nakładana na jivę na skutek działania Łaski Boga [dla jej własnego spokoju umysłu].

117. Czy zapomnienie nie powinno być przez wszystkich wielbione, jeżeli pamięć kilku tylko przykrych wydarzeń z poprzedniego życia może zamienić życie człowieka w piekło?

12. Jednostkowość.


118. Osobowy Bóg czy Bogini oraz ich szczególne moce będą się wydawać rzeczywiste w wyobrażeniach umysłów tylko tych ludzi, którzy ich adorują. Takie mentalne urojenie nie istnieje nawet przez moment dla Jaźni, która przekracza umysł.

119. Wyłącznie z powodu fałszywej, ograniczonej zmysłami wiedzy ignorantów mówi się, że Mukta, który urzeczywistnił Prawdę, posiada jednostkową formę [vyakti]. Tak naprawdę nieprzejawianie się form [avyakti] jest prawdziwym stanem Jnaniego, którego naturą jest Bezmiar Świadomości; jednostkowowa forma widziana w nim przez wyznawców jest tylko odbiciem ich własnej jednostkowości.

120. To co jaśnieje w Sercach najgorliwszych aspirantów jako Najwyższa Rzeczywistość to czysta Jnana. Dlaczego zatem, po zniweczeniu ego, mówić „Tu jest jeden wielki Jnani, a tam jest kolejny”. Czyż są oni zaledwie ciałami?

121. Z wielką gorliwością i podziwem biegasz od jednego Mahatmy do drugiego! Jeżeli zbadasz, osiągniesz i poznasz Maha-Atmę [tzn. Wielką Jaźń] w swoim Sercu, wtedy żaden Mahatma nie będzie od Niej różny.

122. Jakkolwiek wspaniały i wysoki stan tapasu człowiek by nie osiągnął nie może być Sahaja-Jnanim [tzn. Tym, który jest w Stanie Naturalnym], jeżeli wciąż utożsamia się z jednostkowością; jest on tylko aspirantem, być może zaawansowanym.

123. Porzucanie prawdziwej Świadomości-Jaźni, która jest pozbawiona cienia jednostkowości i prezentowanie jakichkolwiek siddhis, jest czystą stratą. Kto, jeśli nie niezdolni do poznania Jaźni głupcy, pożąda tych bezsensownych siddhis?

124. Bezpostaciowy Jnani, który nieustannie trwa jako Najwyższa Jaźń, jest kompletnym zbiorem wszystkich jednostkowych siddhów. Wszystkie siddhis działające przez nich są jego, gdyż jest Obecnością, w której się manifestują. Wiedz, że nie jest on nikim różnym od Dakshinamurtiego.

13. Związek z nierzeczywistym.


B1. Porzuć myślenie, że to obmierzłe ciało jest „ja”. Poznaj Jaźń, która jest wiecznym szczęściem. Hołubienie tego nietrwałego ciała i próba poznania przy tym Jaźni jest jak próba przepłynięcia rzeki na grzbiecie krokodyla.

(Niektóre wersy w tym utworze były skomponowane osobiście przez Bhagavana Śri Ramanę. Posiadają one odrębną numerację zaczynająca się od litery „B” jak Bhagavan.)

125. Ci, którzy wykazują dużą troskę i miłość do swojego ciała, a przy tym twierdzą, że usiłują poznać Jaźń, są jak ten, kto próbuje przepłynąć rzekę biorąc krokodyla za pień drzewa.

126. Spędzanie życia na zwykłym zabieganiu o dobrobyt ciała, zamiast trzymać się Sat-Ćit-Anandy, która jest poza zasięgiem mowy i umysłu, jest jak czerpanie z wielkim trudem wody ze studni, żeby podlewać nią bezużyteczne chwasty.

127. O tych, którzy zajmują się tym błahym życiem, błędnie biorąc ciało za „ja”, można powiedzieć, że stracili wspaniałe życie Bezkresnej Szczęśliwości, które nieustannie czeka w Sercu by być przez nich doświadczone.

128. Nie wiedząc, że jawiący im się przed oczyma świat wyrządza im wielką krzywdę, ludzie przyjmują go za rzeczywisty i upatrują w nim źródła szczęścia, tonąc przez to w oceanie życia i śmierci, podobni do człowieka, który chwyta się płynącego niedźwiedzia, sądząc, że to tratwa.

129. Ruchy pojazdu w którym siedzi pasażer są błędnie uznawane za ruch tego człowieka; podobnie ci, którzy nie uzyskali Poznania Jaźni cierpią z powodu urojenia błędnie uznając narodziny i śmierć [samsara] doświadczane przez ego za swoje własne [Jaźni].

130. Jeżeli ignorant, który trzyma się ciała i świata jako rzeczywistości, zapragnie posiąść pokój, powinien, odrzucając to błędne mniemanie, uchwycić się jak udumbu Jaźni w swoim Sercu.

(Udumbu to żyjąca w Indiach jaszczurka znana z tego, że potrafi tak silnie przylgnąć do płaskiej powierzchni, iż człowiek może się jej chwycić i podciągnąć swoje ciało w górę)

131. Ci, którzy żyją życie tego ego, napawając się pożądliwie przyjemnością fałszywych obiektów zmysłowych, są skazani na utonięcie w oceanie urojeń. Jedynym wartym życia życiem jest rozkoszowanie się Najwyższą Świadomością – tzn. bycie Jaźnią.

14. Pandit.


132. Dlaczego tak wielu z was mówi o mnie pandit? Prawdziwe znaczenie słowa pandit to wiedza, że poznający wszystkie nauki i całą sztukę nie posiada istnienia, a wszystko co odkrył i czego się nauczył przez ostatnie wieki jest zwykłą ignorancją.

133. Badając „Kim jest to 'ja', które posiadło całą tę całą sztukę i wiedzę” i dosięgając w ten sposób Serca, powodujemy, że ulatnia się ego razem z całą swoją wiedzą. Ten, kto poznaje pozostałą Jaźń-Świadomość, to prawdziwy pandit; jak ci, którzy nie urzeczywistnili tego, mogą być panditami?

134. Tylko ci, którzy nauczyli się jak zapomnieć wszystko co wiedzą i pozostać wewnątrz znają Prawdę. Inni, którzy wszystko pamiętają, będą cierpieć niepokój, dając się oszukiwać fałszywej samsarze.

135. O uczony, który pochylasz ze wstydem głowę przez Jnanim, kiedy ten pyta cię „Oh, marny człeku, kim jesteś ty, który posiadłeś całą tą wiedzę”, niech twój ignorancki umysł będzie przeklęty.

(Użyte tutaj przez Bhagavana mocne słowa „ niech twój ignorancki umysł będzie przeklęty” powinny być rozumiane jako błogosławieństwo a nie jako przekleństwo, gdyż celem aspiranta jest przeklęcie [tzn. całkowita anihilacja] jego własnego umysłu.)

136. Ten, kto jest trwale utwierdzony w Jaźni-Świadomości – zniszczywszy wcześniej złudzenie, które przybiera formę wątpliwości i niezrozumienia – to prawdziwy pandit.

137. Wiedz, że ten, kto zniweczył ego i poznaje Najwyższą Rzecz taką, jaka ona jest – to znaczy prawdziwe „ja jestem”, które jest rzeczownikiem „ja”, naturalnym imieniem Jaźni, jaśniejącym wraz z czasownikiem „jestem” - to prawdziwy wolny od skaz pandit.

15. Poeta.


138. Odpowiadając na wołanie topniejącego serca poety, żałującego używania swego języka dla zyskania marnej ludzkiej sławy, pozwól mu żyć chwalebnie przyjmując nowe postanowienie: „Już nigdy nie będę w swych wierszach oddawał chwały żadnemu człowiekowi, jedynie Bogu”

139. Ci, którzy zamiast poświęcić Bogu poetyckie natchnienie jakie otrzymali dzięki jego Łasce, trwonią je opiewając nic niewartą ludzką chwałę, są niestety jak ci, którzy zmuszają swą córkę – elokwencję i gibkość języka – aby ta została prostytutką.

140. Natchniona, boska poezja może popłynąć tylko z serca, które stało się spokojne, będąc poprzez samouważność całkowicie wyzwolone od przywiązania do pięciu powłok [ciał], poczynając od Annamayi [powłoka, ciało fizyczne].

16. Bezużyteczność studiowania pism.


141. Jaki jest pożytek z ciągłego studiowania pism świętych wiedząc, że najgłębszym ich sensem jest nauka o tym, że umysł musi zostać pokonany aby nastąpiło Wyzwolenie? O tym samym mówi także Nan Yar?.

142. Jeżeli ci, którzy są niezdatni nawet do prowadzenia religijnego życia zabierają się za krytyczne studia nad Wedantą, to nie jest to nic innego jak kalanie czystości Wedanty.

143. Dla tych, którzy są silnie przywiązani do swojego nieczystego ciała, całe studia nad Wedantą będą tak bezużyteczne jak kołysanie się brody kozła na wietrze, chyba że dzięki pomocy Boskiej Łaski, studia te doprowadzą ich ma ścieżkę poddania ego.

144. Uwolnienie się od ignorancji poprzez zwykłe studiowanie pism jest tak samo prawdopodobne jak to, że koniowi wyrośnie poroże, chyba że jakimś sposobem umysł zostanie zabity a wszystkie skłonności wymazane na skutek rozkwitu Świadomości Jaźni.

(Czytając słowa „jakimś sposobem” należy pamiętać, że Śri Ramana Maharshi mówił tylko o dwóch możliwych sposobach poznania Prawdy: samobadaniu i samopoddaniu, które i tak w pewnym momencie stają się jedną ścieżka wiodącą do stanu mano-nasa [unicestwienia umysłu] oraz vasana-kshaya [wykorzenienia ukrytych skłonności - wasan].)

145. Słaby i niestabilny umysł jivy, falujący nieustannie jak wiatr, nie znajdzie innego miejsca by radować się spokojem i szczęściem niż swoje własne Źródło - Serce; w porównaniu z nim studiowanie pism jest jak głośny bydlęcy targ [sandhai].

146. Wykorzenienie bezużytecznych pożądań zmysłowych jest możliwe tylko dla tych mistrzów samobadania którzy, porzucając bogactwo Wed i Agam, poznali poprzez samobadanie Prawdę Serca.

147. Choćby ktoś przestudiował z wielkim zapałem i poznał doskonale nieskazitelne Jnana-śastry musi je zapomnieć, odrzucić i być od nich wolnym, kiedy próbuje pozostawać jako Jaźń.

17. Wielkość Wedanty.


148. Ludzie przyziemni, zwiedzeni wiodącymi do zniszczenia zmysłowymi przyjemnościami, nie mogą wiedzieć o istnieniu Prawdy. Nazywają oni osiągnięty u duchowego aspiranta na skutek nieprzywiązania do obiektów zmysłowych urodzajny rozkwit Jnany uprawianiem jałowej filozofii.

149. Doświadczenie Wedanty jest możliwe tylko u tych, którzy całkowicie porzucili wszelkie pragnienia. Wedanta jest bardzo daleko od tych, którzy wciąż żywią pragnienia, dlatego powinni oni próbować pozbyć się wszystkich pozostałych pragnień za pomocą pragnienia Boga, który jest wolny od pragnień.

(Termin Wedanta jest powszechnie rozumiany jako określony system filozoficzny, jednak naprawdę oznacza doświadczenie Jnany, które jest ukoronowaniem Wed.)

18. Działanie prarabdhy.


150. Ludzie mądrzy, wiedzący, że wszystkie doświadczenia życiowe są kształtowane tylko przez prarabdhę, nigdy się nie martwią o warunki w jakich żyją. Wiedz, że wszystkie życiowe uwarunkowania są wymuszane przez prarabdhę, czy tego chcesz czy nie.

151. Każda jiva doświadcza swojej własnej prarabdhy, która jest katalizowana przez samą tylko Obecność Śiwy mieszkającego w Sercu każdej z nich. Dlatego jiva, która nie oszukuje siebie myśleniem, że jest doświadczającym prarabdha karmy, lecz wie, że jest czystym Istnieniem-Świadomością, nie jest różna od Śiwy.

19. Moc prarabdhy.


152. Tak jak mroczny cień u stóp lampy pozostaje nigdy nienaruszony podobnie niektóre złudne ego nie giną nawet wtedy, gdy wskutek swojego przeznaczenia (prarabdha karmy) żyją, rosną, dojrzewają, starzeją się i umierają u stóp doskonałego Jnana-Guru, bezkresnego Światła Świadomości; jest to najpewniej skutek ich niedojrzałości.

(Niedojrzałość o której tutaj mowa to brak pragnienia porzucenia swojego ego, ponieważ Wyzwolenie nie może się pojawić bez bhakti, którego podstawą jest potężne pragnienie utraty ego u aspiranta.)

153. Dlaczego nie jest możliwym, nawet jeśli ktoś bardzo tego pragnie, zdobycie ośmiorakich siddhis jednocześnie z Poznaniem Jaźni? Ponieważ bogactwo i mądrość są sobie nawzajem przeciwne, nie mogą być jednocześnie zdobyte w tym świecie.

(Jeżeli siddhis pojawiają się wraz z Jnaną, są one skutkiem kamya karmas wykonywanych w poprzednich żywotach, jeszcze w mrocznym uścisku ignorancji. Siddhis są zgodne z prarabdhą [jeden z trzech rodzajów karmy dotyczących ego], a ponieważ Jnana niweczy ego, stoi więc w opozycji do siddhis. Co więcej, Jnana opiera się o Jaźń a nie o ego, dlatego żadna karma jej nie wiąże.)

20. Natura ego i Jaźni.


154. Natura ego jest podobna do natury duszka, który będąc bardzo żywiołowy przejawia się na różne przewrotne sposoby za pomocą niezliczonych fantasmagorii będąc zmiennym w swych zachowaniach i poznając tylko rzeczy różne od siebie. Jednak naturą Jaźni jest czyste Istnienie-Świadomość.

21. Moc wasan.


155. Niektóre jivy cierpią będąc stale na powrót ściągane w wir samsary przez swoje wasany, które są jak złośliwe dzieciaki nie pozwalające im uchwycić się Jaźni [brzegu strumienia samsary].

(Jest tutaj nawiązanie do zabaw psotnych dzieciaków w Indiach, które nie pozwalają małym zwierzątkom wyrwać się z kipieli wiru wodnego, lecz wciąż na powrót wrzucają je do niego. Podobnie niektóre jivy próbując uchwycić się Jaźni są stale z powrotem wrzucane przez wasany w samsarę, wirujący potok myśli o świecie.)

22. Węzeł ego.


156. Powodem naszego błędu widzenia świata nazw i form jest to, że pojawiliśmy się jako odrębne „ja” - widzący - na skutek nietrzymania się bezkresnej doskonałości Jaźni-Świadomości, która jest naszą prawdziwą Rzeczywistością.

157. Fałszywy, zwodniczy i przysłaniający Jaźń węzeł ego, wierząc, że ciało jest rzeczywiste i pożądając różnorodnych pokus, które wszystkie podobnie jak błękit nieba są iluzją, zaciska się coraz bardziej.

158. Nic innego jak wzrok ślepy na bezkresną Jaźń, przesłonięty przesłoną „ja jestem tym ciałem”, jest tym, co objawia się jako świat.

159. Życie tego plugawego ego, które myli ciało z „ja” i „moje”, jest zwykłą fałszywą imaginacją widzianą w śnie na czystej, prawdziwej, Najwyższej Jaźni.

160. Ta fikcyjna jiva, która żyje jako „ja jestem tym ciałem, jest również jednym z obrazów wyświetlanych na ekranie.

23. Moc ego.


161. Dopiero kiedy ego zostaje zniszczone człowiek staje się Wyznawcą; dopiero kiedy ego zostaje zniszczone człowiek staje się Jnanim; dopiero kiedy ego zostaje zniszczone człowiek staje się Bogiem; dopiero kiedy ego zostaje zniszczone wybucha ogień Łaski.

162. Tylko ten, kto unicestwił ego jest prawdziwym sannjasinem i prawdziwym braminem; jednakże naprawdę bardzo ciężko jest zrzucić ogromny ciężar ego tym sannjasinom, którzy czują „należę do najwyższej aśramy” lub tym braminom, którzy czują „należę do najwyższej kasty”.

163. Ten, kto widzi różnorodność i wielość nie może być Parppaninem tylko dlatego, że poznał Wedy. Ten, kto widzi śmierć własnego ego jest prawdziwym Parppaninem. Inny, który jest braminem tylko przez kastę, wstydzi się w środku, będąc w pogardzie u ludzi mądrych.

(Parppan oznacza tego, kto poznał Prawdę, lecz zwrot ten jest powszechnie używany w odniesieniu do braminów, którzy są nimi przez kastę.)

164. Całkowite wykorzenienie ego jest zaiste bardzo trudne, jeśli nawet u Kannappy, którego miłość do Śiwy była tak wielka, że wyłupił sobie oczy i osadził je na twarzy Śiwy, wciąż pozostał [do tego momentu] ślad przywiązania do ciała [tzn. ego] w postaci dumy ze swoich pięknych, jasnych oczu.

165. Prawdziwą chwałą Śiwa Bhakti jest zbawienie wyznawcy od potępienia spowodowanego złudzeniem „ja jestem tym plugawym ciałem”. Z tego powodu Śiwa przyjął oczy Kannappy, kiedy ten je ofiarował.

24. Gra ego.


166. Jeżeli dobrze zbadać sprawę, prawo Boga sprowadza się do tego: kiedy pojawia się ego, pojawiają się wszystkie rzeczy; kiedy ego znika, wszystkie one znikają.

167. Związanie złudzeniami życie-ego, prowadzone przez wszystkie stworzenia w trzech światach, nie jest niczym innym niż tańcem upiorów, które opanowały zwłoki na cmentarzu.

168. Posłuchaj, opowiem teraz o wielkim cudzie: ludzie, którzy nie mogą nawet pomyśleć, jeśli nie otrzymają do tego mocy od Najwyższej Mocy (Ćit-Śiakti) wykonują bardzo gorliwie i z wielkim zapałem swoją karmę!

169. To jest jak zapał kaleki, który mówi: „Jeśli tylko ktoś mnie podniesie i podeprze, pokonam jedną ręka cały zastęp wrogów, położę ich jednym ciosem i ułożę stos z ich ciał”.

B2. Daremne działania tych szaleńców, którzy nie zdając sobie sprawy, że sami są aktywni poprzez Najwyższą Moc podejmują wysiłki myśląc „Niech zdobędę wszystkie siddhis”, są jak wysiłki tego kaleki z przypowieści, który się chełpił „Niech tylko ktoś mnie postawi na nogi, a żaden wróg się przede mną nie ostoi”.

170. Jeżeli swoim własnym sumptem nawet Boski Wiatr nie może zawiać, a Boski Ogień nie może zapalić źdźbła słomy, jak zwykła jiva może zrobić cokolwiek za pomocą swojej własnej, oddzielnej mocy ego?

171. Mając Świadomość Jaźni przysłoniętą przez iluzję, będąc związaną owocami grzesznej karmy, cierpiąc straciwszy z pola widzenia Najwyższego, cała ta gra ego jest zwykłą kpiną, jak wyrzeźbiona postać, która wydaje się podtrzymywać świątynną wieżę.

172. Czy mądry pasażer podróżując pociągiem trzyma swój bagaż na głowie, jeżeli ten sam pociąg dzięki napędowi parowemu przewozi nawet najcięższe ładunki?

173. Podobnie, ponieważ to Najwyższa Moc przez samą swoją naturę podtrzymuje wszystko dlatego mądrym jest człowiekowi złożyć wszystkie ciężary [troski i niepokoje] swojego życia na tę Moc i uwolnić się od nich.

B3. Spójrz! Podczas gdy Bóg dźwiga odpowiedzialność za cały świat, kpiną jest myślenie fałszywej jivy, iż to ona dźwiga tę odpowiedzialność na swoich ramionach, podobnie jak rzeźba która wydaje się podtrzymywać świątynną wieżę. Czyim błędem jest, kiedy pasażer pociągu przewożącego ciężki ładunek cierpi z powodu trzymania swojego bagażu na głowie, zamiast położyć go na półce?

174. Lęk i drżenie ciał niektórych aspirantów w czasie wchodzenia w samadhi są spowodowane wciąż obecną pozostałością ego-świadomości. Lecz kiedy to całkowicie umiera nie pozostawiając po sobie najmniejszego śladu, człowiek przebywa w bezkresnej przestrzeni czystej Świadomości gdzie panuje sama tylko Szczęśliwość, a drżenie ustaje.

175. Jedyne wartościowe zajęcie to wchłonąć doszczętnie ego poprzez zwrócenie się do Jaźni i pozostawać tak w spokoju niczym ocean bez fal, nie pozwalając ego na pojawianie się.

176. Prawdziwie potężnym tapasem jest stan, w którym straciwszy poczucie sprawstwa i wiedząc doskonale, że wszystko jest Jego Wolą, człowiek jest uwolniony od złudzenia głupiego ego. Takiego tapasu szukaj.

25. Zdrada Jaźni.


177. Bycie zwiedzionym i pozbawionym Poznania Jaźni oraz widzenie wszystkich tych światów i wszystkich znajdujących się tam jiv jako różnych od siebie, jest prawdziwą zdradą Jaźni, sferze bezkresnej Świadomości, w której oczach nie ma nic różnego od niej samej i która wszystko w sobie mieści.

26. Niebo i piekło.


178. Ludzie, nie spierajcie się i nie kłóćcie między sobą o realność piekła i nieba. Tak długo i o tle o ile ten świat jest realny, do tego czasu i do tego samego stopnia realne są również piekło i niebo.

179. Gdyby ci geniusze, którzy twierdzą: ”Tak, to ciało i ten świat, które widzimy, naprawdę istnieją” usiedli i zbadali tę kwestię razem ze mną, z pewnością powiedziałbym im: „Tak, nie tylko ten świat naprawdę istnieje, lecz także i inne światy, takie jak niebo i piekło”.

(W dzisiejszych czasach już nawet naukowcy zrozumieli, że rzeczy które postrzegamy poprzez pięć zmysłów nie mogą istnieć obiektywnie takimi jakimi je postrzegamy z tego powodu, że zmysły nie ujawniają przedmiotów takimi jakimi naprawdę są, tak więc błędem jest dawanie wiary zmysłom i sądzenie, że świat jest taki jakim go widzimy.

W tym wersie ci, którzy zapewniają o realności świata są przez Bhagavana nazwani ironicznie geniuszami. Dlaczego więc, zamiast podpowiedzieć im, że świat jest nierzeczywisty, sam potwierdza ich stanowisko?

Są dwa powody dla których Jnani, który urzeczywistnił prawdę, że świat przejawiony jest iluzją, mówi, że świat jest rzeczywisty:

1) Jnani nigdy nie postrzega siebie jako nierealnej i nieznaczącej jivy lecz zawsze jako rzeczywistą, bezkresną, czystą Świadomość. Ponieważ jego punkt widzenia jest punktem widzenia Brahmana, dlatego, zgodnie z powiedzeniem „Jakie oczy, takie widzenie”, Jnani mówi, że cały wszechświat jest rzeczywisty – oczy Brahmana widzą wszędzie Brahmana.

2) Gdyby powiedzieć prawdę, że ten świat oraz pozostałe takie jak niebo i piekło są nierzeczywiste, wówczas ignorant nieznający [z powodu swoich wasan] Prawdy Absolutnej, straciłby całą obawę przed popełnianiem złych czynów i cały zapał w czynieniu dobra. Tak więc jest to w najlepszym interesie ignorantów aby mówić im, że złe uczynki popełnione na tym świecie zaprowadzą ich do piekła zaś dobre zawiodą do nieba.)


27. Trwoga przed piekłem.


180. Tylko tych, którzy nie znają natury nieszczęścia, przerażają piekielne męki. Jednak jeżeli ktoś wie, czym jest nieszczęście, zna również sposób na położenie mu kresu i z pewnością osiągnie swój naturalny stan Szczęśliwości.

(Dokładne zbadanie pokaże, że naturą nieszczęścia jest pojawianie się myśli „ja”, ego, ponieważ nieszczęście nie jest doświadczane w głębokim śnie, gdzie nie pojawia się ego. Zatem sposobem na całkowite pozbycie się nieszczęść jest niepozwalanie na pojawianie się ego, czego można dokonać tylko poprzez ostropotężną samouważność. Zatem samobadanie „kim ja jestem?” jest jedynym sposobem na zakończenie wszystkich nieszczęść.)

28. Zwycięstwo nad piekłem [Naraką].


181. Purany mówią, że Pan Narajana zabił demona nieszczęścia nazywanego Asurą Naraką. Demon ten jest tym samym, który żyje jako „ja jestem tym ciałem, źródłem nieszczęść”. Ten kto poszukuje źródła Asury Naraki [tzn. ego] i w ten sposób go unicestwia jest prawdziwym Panem Narajaną.

182. Kąpiel Diwali, brana w czternastym dniu księżycowym na upamiętnienie zwycięstwa Naraki, oznacza kąpiel Jnany, która jest brana po zniweczeniu ego, Asury Naraki, poprzez poszukiwanie jego źródła.

(Diwali lub Dipawali jest corocznym hinduistycznym świętem zaczynającym się w czternasty dzień księżycowy tj. przy księżycu w nowiu, w Październiku lub Listopadzie, symbolizując zwycięstwo światła nad ciemnością, dobra nad złem. Diwali to inaczej Festiwal Świateł.)

B4. Ten kto zabija Asurę Narakę Kołem (tzn. bronią) Jnany wnikając „Gdzie jest źródło Asury Naraki, który rządzi Naraka Loką, tzn. tym nędznym ciałem jako 'ja'”, jest Panem Narajaną; i ten dzień [zniweczenia ego] jest udanym czternastym dniem księżycowym.

183. Diwali oznacza Wielkie Światło Jaźni, które jaśnieje po zniszczeniu odbitego światła Asury Naraki [ego] , który jako „ja” rządził tym nieczystym, będącym formą piekła ciałem.

B5. Diwali oznacza jaśnienie Jaśni po zniweczeniu – poprzez samobadanie – największego z grzeszników, Naraki [ego], który przejmuje to nieczyste będące formą piekła ciało, zamieszkując je jako „ja”.

29. Wielkość Aham-mukhi [Samouważności].


184. Powinnyśmy się trzymać wyłącznie Jaźni, Źródła i Rzeczywistości ego, które może poznawać poprzez swoje zmysły wyłącznie obiekty różne od siebie; wszystkie podejmowane przez aspiranta próby skupienia się na innych obiektach [które są wszystkie obiektami drugiej i trzeciej osoby] są jak próby łapania cienia danej rzeczy i ignorowania jej samej.

185. Sposobem na przebywanie w Jaźni dla ukierunkowanego na zewnątrz intelektu jest rozpoczęcie wnikania do wewnątrz badając: „Kim jestem ja, który bardzo cierpię poznając poprzez zmysły tylko formy i cechy przedmiotów pojawiających się przede mną?”.

186. O nieszczęśni ekstrawertyczni ludzie, którzy nie potraficie dostrzec widzącego, dostrzegając tylko widziane. Jedyną Szczęśliwością jest rozpuszczenie dualności poprzez skierowanie się do wewnątrz zamiast na zewnątrz.

(Pojęcia „wewnątrz” i „zewnątrz” mogą być użyte tylko w odniesieniu do ciała, lecz ponieważ ciało jest zwykłą fantasmagorią, określanie te nie powinny być rozumiane literalnie. Używa się tutaj tych słów ponieważ aspirant w swej ignorancji odczuwa, że jest ciałem, kiedy więc mówi się mu by zwrócił się do wewnątrz, powinien zrozumieć, że ma się zwrócić do Jaźni, w kierunku tego, co odczuwa jako „ja”. Tak naprawdę Jaźń nie jest ani wewnątrz ani na zewnątrz ciała, ponieważ jako Jednia istnieje poza ograniczeniami takimi jak czas i przestrzeń.)

187. O umyśle, nie jest z twojej strony mądrym pojawiać w formie myśli; najlepiej skieruj się do wewnątrz. Ukryj się głęboko w Sercu przed sztuczkami Maji, która próbuje cię wzburzać ściągając na zewnątrz.

188. O umyśle, nie marnuj swego życia wałęsając się na zewnątrz, ścigając pomyślność i zabiegając o przyjemności; poznanie Jaźni poprzez Łaskę (samobadanie) i zamieszkanie w ten sposób na stałe w Sercu jest jedyną wartą zachodu rzeczą.

189. Ponieważ to wyłącznie poczucie dualności burzy Szczęśliwość i powoduje nieszczęścia unikanie ulegania temu poczuciu i powściągniecie w ten sposób wszystkich ćitta writti jest jedyną wartościową rzeczą.

190. O ludzie, nie wiedząc, że Śiwa mieszka w was latacie w kółko jak ptaki od jednego świętego miejsca do drugiego poszukując go. Świadomość, kiedy pozostaje nieporuszona w Sercu, jest Najwyższym Śiwą.

191. Statek zostałby zniszczony przez sztorm, gdyby w czasie jego trwania rozłożył żagle; będzie jednak bezpieczny, kiedy zrzuci kotwicę głęboko na dno morza. Podobnie, gdyby umysł był zanurzony głęboko w Sercu zamiast rozbiegać się na zewnątrz, byłaby to Jnana.

192. Powściągniecie i zatrzymanie umysłu - który próbuje uciekać na zewnątrz - pewnie w środku, jest prawdziwie heroicznym aktem dokonanym przez dojrzałego aspiranta chcącego ujrzeć Najwyższego w swoim Sercu.

193. Kiedy umysł, który błąka się na zewnątrz poznając tylko obiekty rożne od siebie, zacznie kierować uwagę na swą własną naturę, wszystkie inne obiekty znikną i wtedy, doświadczając swojej własnej prawdziwej natury [tzn. Jaźni], pseudo-ja również umrze.

(Wers ten poucza nas jasno, że kiedy umysł [pierwsza osoba, 'ja'] zaczyna kierować uwagę na siebie, znika nie tylko druga i trzecia osoba, lecz umysł również. Otrzymujemy tutaj zatem pełny opis samobadania 'kim ja jestem?' - wers ten mówi na czym polega ta metoda, co dzieje się w czasie praktyki i jaki jest jej rezultat.)

30. Królestwo Boże.


194. Bóg nie mieszka w żadnym innym miejscu niż Serce. To tylko na skutek spowodowanej przez ego - koncepcję „ja jestem tym ciałem” - iluzji, wierzy się, że Królestwo Boże jest gdziekolwiek indziej. Wiedz, że Serce jest Królestwem Bożym.

195. Wiedz, że ty jesteś doskonałym, jaśniejącym Światłem które nie tylko czyni możliwym istnienie Królestwa Bożego, lecz również pozwala je widzieć jako cudowne Niebo. Poznać to jest jedyną Jnaną. Zatem Królestwo Boże jest w tobie.

196. Bezkresna przestrzeń Turiyatita, która rozbłyska nagle w całej swojej pełni w Sercu bardzo dojrzałego aspiranta będącego w stanie całkowitej absorpcji umysłu, tak jakby była świeżym i wcześniej nieznanym doświadczeniem, jest bardzo rzadko osiąganym i prawdziwym Śiwa-Loka [Królestwem Bożym], które jaśnieje Światłem Jaźni.

31. Śiwa [Najwyższy].


197. Niwecząc ego, które błąkało się tak spowity iluzją duch, i niszcząc dualność rzeczy ożywionych i nieożywionych dusza zostaje zatopiona i całkowicie przeniknięta światłem czystego i pełnego szczęścia stanu Sahaja Samadhi, będąc Najwyższym Śiwą.

198. Kiedy ego, poczucie bycia odrębną istnością, zostaje usunięte, Ćittam pozostaje jako Śiwam, Najwyższa Ćit, zanurzając się w Sercu jako „ja jestem Świadomością”, niszcząc w ten sposób wszystkie fałszywe i mroczne koncepcje mentalne.

(Sylaba „tam” w „Ćittam” oznacza ignorancję [tamas lub ciemność]; kiedy „tam” zostaje usunięte, pozostaje czyste „Ćit”.)

199. Wieczny i najsubtelniejszy byt, przenikający i transcendentujący wszystko jest Bogiem, Najwyższym Śiwą, który zostaje urzeczywistniony gdy silnie rozproszony umysł zostaje skupiony i sprowadzony do swego Źródła, mając usunięte wszystkie nieczystości i będąc całkowicie oczyszczonym.

32. Jedność Hara i Hari [Śiwy i Wisznu].


200. Mówi się powszechnie, że ten kto daje jivom Jnanę to Hara, a ten kto daje im niebiańską rozkosz to Hari. Jednak ponieważ nieporuszona Jnana jest sama w sobie Bogiem i Najwyższą Szczęśliwością, wiedz że Hara i Hari to nie dwa, lecz Jedno.