Guru Vachaka Kovai - Girlanda pouczeń guru.



301-407 (Guru Prasad. Guru Puja. Wielkość Guru. Towarzystwo Sadhu. Wielkość Wyznawców. Brahma Vidya. Prawda wszystkich religii. Wizja ograniczoności. Utrata jednostkowości. Czyste Ja. Promienistość Jaźni. Wyzbycie się utrapień. Bezpragnieniwość. Więzy i Wyzwolenie. Samobadanie [Atma-Vichara]. )



55.Guru Prasad (Uchishtam).



301. Prasadem, jaki Guru ofiaruje swemu uczniowi, są pochodzące z jego własnego urzeczywistnienia oświecające słowa pouczenia. Właściwym sposobem współuczestnictwa ucznia w tym prasadzie jest milczące przebywanie w Jaźni, kiedy tylko usłyszy słowa Guru.

302. Dosięgnięcie przez ucznia jaśniejącej w Sercu Jaźni - po złożeniu w ofierze ego, tzn. utożsamiania „ja” z ciałem, jako pokarmu Najwyższemu, Milczącemu Guru - jest prawdziwym spożywaniem prasadu Guru.

303. Mędrcy mówią, że zwykłe życie na ziemi wielkiego Jnaniego, który zawsze pozostaje jako Sat [tzn. Jaźń], jest samo w sobie najwyższej czystości prasadem Boga, który wymazuje wszystkie grzechy tego świata.

(To zdanie podkreśla fakt, że nie jest konieczne nawet nauczanie Jnaniego - jego słowa mówione czy pisane - gdyż sam fakt jego czystego, zwykłego istnienia na ziemi wystarczy, by wymazać wszystkie grzechy tego świata.)

56.Guru Puja (oddawanie czci Guru)

.

304. Obyczaj oddawania przez uczniów czci Guru, który przyjął ich za swoich, jest – jeśli dobrze się temu przyjrzeć – tylko formalną, zewnętrzną ceremonią, podobną do obyczaju oddawania przez żonę zewnętrznych wyrazów szacunku swojemu mężowi w obecności innych ludzi.

(W Indiach przyjętym zwyczajem żona oddaje formalne wyrazy szacunku mężowi poprzez wiele różnych działań jak np. zajmowanie miejsca zawsze niżej niż mąż. Jednak oboje wiedzą, że jest to tylko zwykła formalność i że ponieważ w życiu są jednym, żona nie jest w żaden sposób osobą służebną czy gorszą od męża. W ten sam sposób nawet urzeczywistniony uczeń będzie na zewnątrz formalnie oddawał cześć swemu Guru, choć zarówno uczeń jak i Guru wiedzą, że tak naprawdę obaj są jednym - Jnaną.)

305. Ci, którzy nieustannie mają na uwadze i trzymają się stóp Sadguru, będącego jasnym płomieniem czystej Jnany, poprzez taką Guru-bhakti otrzymają jego Łaskę, dzięki której ich umysł stanie się czysty i osiągną May-Jnanę (tzn. Prawdziwą Świadomość, Prawdziwą Wiedzę).

306. U tych, którzy mają wystarczająco dużo szczęścia by poddać się całkowicie swojemu Sadguru, Para-bhatki [tzn. Najwyższa Miłość] będzie wzrastać. Taka Para-bhatki sama zamieni się w May-Jnanę, która kompletnie wypali wszystkie inne bezwartościowe pragnienia.

307. Kiedy będący Oceanem Łaski Śri Krishna przekazał nam przez Arjunę słowa: „Wiedz ponad wszelką wątpliwość, że uwolnię cię od brzemienia obu rodzajów karmy, jeśli tylko się mnie uchwycisz”, mówił o uchwyceniu się Jaźni.

308. Będące Guru-bhakti oddawanie czi stopom Guru [tzn. poddanie Guru] jest prawdziwą mantrą niszczącą wszystkie podnoszące głowę wasany i obdarzającą Jnaną, w której nie ma lęku przed iluzjami Maji. Powinieneś to wiedzieć.

309. Chociaż praktykujemy wszystkie rodzaje adoracji Guru, który nie jest niczym innym niż chodzącym po ziemi Śiwą, to utrata własnego „ja” - ego - i stopienie się [tj. zjednoczenie się]z Nim, Panem naszej duszy, jest najlepszym ze wszystkich sposobów oddawania mu czci.

310. Wielka iluzja spowodowana przez ego ignoranta tworzy poczucie oddzielania, które rodzi postrzeganie różnic takich jak Guru-uczeń, Śiwa-jiva itd. Osiągnięcie Stanu Milczenia, w którym to poczucie oddzielenia nigdy się nie pojawia, jest właściwym namaskaram [tzn. pokłonem], jaki uczeń powinien składać Guru.

311. Wypalenie ogniem nauczania Jnana-Guru dualistycznego pojęcia „ja jestem uczniem” i jaśnienie w Stanie Najwyższego Milczenia, pozbawionym wszelkich wasan, jest prawdziwym sposobem oddawania czci Sadguru. Powinieneś to wiedzieć.

312. Poprzez bycie trwale ugruntowanym w Najwyższej Świadomości [guru-bodham] – która jest doświadczeniem doskonałości, osiągniętym za pomocą wewnętrznego badania „Kim jest to opanowane przez ignorancję ja?” - fikcyjne poczucie „ja jestem uczniem” [sishya-bodham] ulega całkowitej anihilacji. Taka jest właściwa metoda adoracji Sadguru praktykowana przez wartościowego ucznia.

313. Ponieważ Tym, co pojawiło się w formie Sagduru nie jest nic innego niż wszechprzenikająca jak światło słońca bezkresna przestrzeń Najwyższej Jnany, dlatego szlachetna postawa niepozwalania na pojawianie się w tej przestrzeni indywidualnego umysłu [ja], jest właściwą metodą czczenia Sadguru. Powinieneś to wiedzieć.

314. Właściwym sposobem adoracji Guru, praktykowanym przez wartościowego ucznia, jest ugruntowanie perspektywy Jnana-Guru-Bodham, poprzez którą uczeń postrzega cały wszechświat – który nie jest niczym innym niż formami „ja” i „to”, związanymi jedna z drugą wzajemnym pożądaniem – jako formę swojego Guru. Powinieneś to wiedzieć.

(„Ja” i „to” oznacza tutaj widza i widziane.)

315. Roztopienie lodu – ego, poczucia „ja jestem tym ciałem” - w oceanie Guru-Bodham, który jaśnieje jako jedna, pełna błogości Jaźń, jest poprawną metodą adoracji Guru. Powinieneś to wiedzieć.

316. Naturalne nieustępowanie nigdy pola grzesznej perspektywie ego – które dzieli niepodzielną, jedną, wszechprzenikającą naturę Guru – jest najlepszą metodą oddawania czci Guru, który przez cały czas jaśnieje bez żadnych ograniczeń.

317. Unikanie - po poddaniu własnego ciała [duszy i wszystkiego co posiadamy] Sadguru - popełniania zbrodni dattapaharany, tzn. ponownego błędnego brania ciała itp. za „ja” i „moje”, jest najczystszą formą adoracji Sadguru. Powinieneś to wiedzieć.

(Dattapaharana to przestępstwo odbierania tego, co się uprzednio ofiarowało. Jeżeli uczeń ma poczucie „ja jestem ciałem” lub „to jest moje ciało” nie można uznać go za tego, który poddał się cały Guru. Powinien być raczej uznany za tego, kto kradnie rzeczy, które wcześniej komuś ofiarował. Krótko mówiąc, tylko zniszczenie ego jest pełnym samopoddaniem i tylko to jest właściwa Guru-puja [oddawanie czci, adoracja Guru].)

318. Powstrzymanie intryg umysłu – tzn. porzucania stóp Sadguru, który przyjął do siebie ucznia na własność ujarzmiając jego potrójny ogień - oraz unikanie błąkania się po rozpalonej pustyni przyjemności zmysłowych i stopienie się z Jaźnią jest prawidłowym sposobem oddawania czci lotosowym stopom Sadguru.

(Potrójny ogień to potrójne pożądanie: kobiet, bogactwa i sławy.

Kiedy dojrzały człowiek spotyka swojego Sadguru czuje natychmiast – bez żadnych wysiłków ze swej strony – wielki pokój w sercu i ustąpienie wszystkich ziemskich pragnień; dzieje się tak za sprawą potęgi Łaski Guru, która działa w jego obecności. To doświadczenie jest niezawodnym znakiem, że Sadguru przyjął do siebie ucznia na własność.
W zależności od stopnia dojrzałości ucznia pokój ten może pozostać z nim na zawsze lub przeminąć. Niezależnie od tego, co się zdarzy, jest to sygnał, że uczeń znalazł się pod ochroną Łaski Guru. U mniej dojrzałych uczniów pokój i beznamiętność ofiarowane przez Guru z czasem na pozór odejdą i ich umysły będą się wydawać zaplatane w ziemskie pożądania; jednak taki uczeń nie powinien się zniechęcać myśląc, że został porzucony przez Guru. Tak jak jeleń, który znalazł się w paszczy tygrysa nie może się z niej wydostać, tak i uczeń, którego Guru przyjął do siebie nie zostanie porzucony i z całą pewnością będzie ocalony. To tylko za sprawą działania Łaski Guru ziemskie wasany w sercu ucznia zostały poruszone i wyłoniły się na powierzchnię umysłu po to, by być zniszczonymi przez moc rozróżniania, którą Guru obdarzył ucznia, ponieważ tylko w ten sposób będzie on w stanie pojąć, że przemożny pokój jest jego udziałem za sprawą jego własnej Jaźni. W ten sposób Guru sprawia, że ów pokój jest własnym pokojem ucznia, ponieważ dopóki nie zostanie on odkryty jako nasza własna natura, nie może być przez nas trwale doświadczany.

Dlatego mniej dojrzali uczniowie są przestrzegani, że chociaż ich trojakie pożądania są ujarzmione przez Łaskę Sadguru, nie powinni się ponownie błąkać po rozpalonej pustyni przyjemności zmysłowych. Wysiłek ten jest określany jako właściwa Guru-puja.)


319. Roztopienie się w Sercu – poprzez wnikanie w naturę ego, które jest złudzeniem przyjmującym formę umysłu – jest poprawną adoracją lotosowych stóp najwyższego Mouna-Guru, który znajduje się poza umysłem.

(Ponieważ Guru nie jest niczym innym niż najwyższą Mouną [Milczeniem, Ciszą] znajdującą się poza umysłem, żadna metoda oddawania mu czci za pomocą umysłu nie jest właściwa.)

320. Słusznym sposobem adoracji lotosowych stóp Guru, który jaśnieje jako bezkresna Najwyższa Przestrzeń, jest zapobieganie pojawianiu się i rozprzestrzenianiu ciemnych chmur błędnego postrzegania ego, które zachowując się jak ciało, udaje, że jest Sat-Ćit [Istnienie-Świadomość, tzn. Jaźń].

(To błędne postrzeganie ego, opisane tutaj jako ciemne chmury, to widzenie wielości nazw i form, które wszystkie są nierzeczywiste. Te ciemne chmury przysłaniają bezforemną i niemającą imienia Rzeczywistość, będącą prawdziwą naturą Guru; dlatego najwłaściwszą Guru-pują jest zapobieganie pojawianiu się ego.)

57. Wielkość Guru.



321. Choćby człowiek pozbył się wszystkich wad, zdobył wszystkie cnoty, porzucił wszystkich bliskich i ściśle przestrzegał wszystkich zasad podanych przez Śiastry, to czy może osiągnąć Wieczne Szczęście, jeśli nie spotka Jnana-Guru? Nie, nie może!

322. Jest z całą pewnością niemożliwe osiągnięcie i radowanie się ostatecznym triumfem Najwyższej Szczęśliwości Wyzwolenia, jeżeli człowiek nie otrzyma Łaski Sadguru, który jaśnieje jako jedna Całość, kładąca kres rozróżnianiu diad i triad.

323. Sadguru – bezkresna Jednia, która przenika ten i wszystkie inne światy, wszelki czas i przestrzeń i która jaśnieje jako „Ja” wewnątrz i wszystko na zewnątrz – jest tym, który zamieszkuje w Sercu bliskiego sobie ucznia jako strumień Światła Prawdziwej Świadomości; boskiej lampy, która nie potrzebuje zapalania.

324. Dzięki zbliżeniu się do Sadguru i całkowitym oparciu na jego Łasce z wielką Guru-bhakti, człowiek nie będzie doświadczał nieszczęść w tym świecie i będzie żył jak Indra.

(Indra jest Królem dev i cieszy się wszystkimi radościami niebios.)

325. Zasiadając na tronie serc swoich ukochanych uczniów Sadguru – który zniszczył wszelkie zło w uczniu – ma w sobie majestat góry. Ci, którzy tego doświadczyli [poprzez utratę swej jednostkowości], nie są w stanie tego opisać, zaś ci, którzy o tym mówią, nie doświadczyli tego; taki jest wyrok Wed, wydany przez prawdziwych Wyznawców [tz. Jnanich].

326. Wspaniałe, błogie i naturalne przebywanie w Jaźni [Sahaja-Atma-Nishta] Sadguru, który jest całkowicie wyzbyty poczucia ego, jest przepotężnym mieczem, zdolnym ciąć głęboko usuwając węzeł serca [hridaya-granthi] swych ukochanych uczniów.

(Wers ten opisuje potęgę przebywania w Jaźni Sagduru. Człowiek nie powinien myśleć, że ponieważ na zewnątrz siedzi on nieruchomo, nie obdarza łaską, gdyż jego naturalne trwanie w Jaźni jest samo w sobie obdarzaniem łaską. Jeżeli ktoś znajduje się przy nim w spokoju, łaska ta automatycznie się manifestuje.)

327. Praktykowanie samobadania, będące rezultatem właściwego wykształcenia i zrozumienia, niewychodzenie na zewnątrz przez pospolite zmysły i bycie trwale ugruntowanym w Sercu jako czysta promienistość Jaźni, jest prawdziwym podążaniem za pouczeniem [upadesa] Sadguru.

58. Towarzystwo Sadhu.



328. Mądrzy ludzie nigdy nie zadają się z tymi, którzy lubują się w próżnych dyskusjach i, zamiast powściągnąć się do wewnętrz poprzez poznanie prawych dróg, mielą na próżno jęzorem wobec braku jakiegokolwiek wartościowego celu.

329. Wiele zła może spaść na człowieka, jeżeli zadaje się z szaleńcami o pomieszanych umysłach, których piękne usta nie zamykają się. Najlepiej przestawać wyłącznie z tymi, którzy dzięki unicestwieniu swych umysłów przebywają w Najwyższym Milczeniu.

330. O umyśle, natychmiast porzuć i odetnij wszelkie więzi z nikczemnymi ludźmi, którzy podążają błędnymi drogami broniąc zaciekle swej nieprawości; znajdź w zamian towarzystwo wolnych od pomieszania Jnanich, którzy nieustannie przebywają w Stanie Pokoju.

331. Ponieważ wszystkie słabości rodzą się wyłącznie z oszukańczej ekscytacji spowodowanej utratą samouważności [pramada], stanu Szczęśliwości May-Jnany [Prawdziwej Świadomości], dlatego kiedy zostaje zniweczone ego – które samo w sobie jest tą oszukańczą ekscytacją – osiągana jest pełnia cnót.

332. Tylko wolny od skazy Jnani jest naprawdę czysty i prawy; inni [ajnani] opierają się zaledwie na swych instynktach. Aby zatem znaleźć ocalenie powinnyśmy przystępować wyłącznie do tych czystych ludzi, którzy porzuciwszy fałszywe ziemskie złudzenie zawsze pozostają w Prawdzie.

59. Wielkość Wyznawców.



333. Wielkość tych, którzy zasłużyli na przywilej obdarzenia łaskawym spojrzeniem Sadguru, znajduje się poza zasięgiem słów; poprzez przemożny akt osiągnięcia Samoświadomości dojrzeli oni jako owoc, Najwyższa Jaźń.

334. Pan Śiwa, ukrywając swą własną formę i przyjmując formę człowieka, wchodzi między swoich oświeconych, zagorzałych wyznawców, tak jakby był jednym z nich, znajdując ogromną przyjemność z przebywania w ich świętym towarzystwie.

335. Wielkość Wyznawców nie ma granic. Wyznawcy są więksi niż Brahma i Wisznu, którzy często służą im tak, jakby byli ich niewolnikami. Jedyną rzeczą jaką opiewają Wedy jest wielkość Wyznawców.

60. Brahma Vidya.



336. Poznający rzadko poznawaną Prawdę mówią: „Brahma-Vidya, która jest dla aspiranta jedyną wartą poznania rzeczą, jest widzeniem prawdy o widzu, który postrzega ten świat, nie zaś widzeniem świata, który jest tym, co widziane”.

337. Brahma-Vidya nie jest niczym innym niż poznawaniem Tego, które pozostaje, kiedy wszystkie trzy istności – podobny do mirażu świat, widzący go widz oraz widzenie – zostają doszczętnie wypalone.

61. Prawda wszystkich religii.



338. „Kim ja jestem?” - takie badanie niepodważalnej prawdy naszej Jaźni jest jedynym strumieniem życia przepływającym przez wszystkie religie, które pojawiły się po to, by nas ocalić. Powinieneś to wiedzieć.

(Prawda naszej Jaźni została nazwana niepodważalną, ponieważ wszystkie inne rzeczy od niej zależą i bez niej nie mogą zaistnieć.)

339. Tak jak jedna jest nić, na która nawleczone są paciorki, podobnie Najwyższy istnieje i jaśnieje jako jedno światło we wszystkich religiach; tak samo istnieje i jaśnieje on nie jako coś różnego, lecz jako własna Jaźń [ja jestem] wszystkich nieprzeliczonych stworzeń.

340. Jeden płomień jawi się jako wiele płomyków, kiedy odpali się od niego wiele lamp, podobnie i Jaźń jawi się jako wiele różnych jednostek [jiv, dusz], kiedy widziana jest przez pryzmat wielu różnych atrybutów [upadhi, przesłon].

341. Gdyby w każdej religii nie było przynajmniej jednego słowa zdolnego objawić Transcendentalną Prawdę w Sercu tak jasno, jak jasno góra objawia się na nizinie, wtedy wszystkie dowody i argumenty znajdujące się w pismach świętych tej religii byłyby warte nie więcej niż pokrzykiwania kupców na bydlęcym targu.

(Bhagavan zwraca tutaj naszą uwagę na fakt, że w każdej prawdziwej religii istniejącej na ziemi znajdzie się przynajmniej jedno słowo czy wyrażenie [Mahavakya], które w prosty sposób wyjawia prawdę o tym, że Jaźń jest Najwyższą Rzeczywistością.

Niektóre z nich to:

a) w hinduizmie: „Ty jesteś Tym”, „Ja jestem Brahmanem”.
b) w islamie: „Ja jestem rzeczywistością”.
c) w chrześcijaństwie: „Jam jest, którym jest”.
Słowa te mówią jasno, że Bóg jest Rzeczywistością pierwszej osoby, „ja”.)


342. Różne religie nauczające różnych zasad pojawiły się na ziemi zgodnie z różnym poziomem dojrzałości umysłów różnych ludzi. Dlatego najlepiej traktować jednakowo wszystkie religie; powinno się do nich raczej zachęcać niż je piętnować.

62. Wizja ograniczoności.



343. Dla tego, który zanurzywszy się głęboko wewnątrz patrzy oczyma Jaźni nie ma nic różnego, co mógłby zobaczyć lub poznać. Dlaczego? Ponieważ porzucając błędną wiedzę o tym, że jest formą ciała, zdobył prawdziwą wiedzę bycia pozbawionym formy.

(Zgodnie z powiedzeniem: „Jakie oko, takie postrzeganie” tak długo jak długo postrzegamy siebie jako formę ciała tak długo będziemy widzieć świat i Boga pod postacią form i dlatego będzie nam się wydawać, że jesteśmy od nich oddzieleni. Jednak kiedy urzeczywistnimy prawdę, że nie jesteśmy formą-ciałem, wtedy Bóg i świat jawiące się nam dotychczas pod postaciami form znikną, a będzie jaśnieć wyłącznie Jaźń jako Bezforemna i Bezkresna Jednia. Dla znajdujących się w tym Stanie Samo-Świadomości nie pozostaje nic do poznania ani zobaczenia.)

344. Ci, którzy poszukując Boga w tej poruszającej się świątyni ciała zobaczyli go jasno i nieomylnie, będą z pewnością widzieć go jaśniejącego nawet w olbrzymiej świątyni tego zdumiewającego wszechświata.

345. Dla tych, którzy nieomylnie poznali prawdę o Bogu – jak zamieszkuje on wewnątrz jako Jaźń jaźni – nawet robak, który zwykle budzi u innych niesmak, będzie promieniować umiłowaną Obecnością Najwyższego Pana.

346. Ci, którzy jaśnieją jako będącą Łaską Jaźń – gdy ich będący ignorancją umysł umarł – wszystko i każde miejsce postrzegają swymi boskimi oczyma jako najwyższą boskość; wszystko jawi im się jako Istnienie-Świadomość.

347. Tym, którzy patrzą fizycznymi oczami, Bóg objawia się jako forma światła; wielkim joginom jako lotos Serca; wykonującym yajnas braminom jako ogień yjany; jednak tylko Jnanim, których wzrok jest wolny od ograniczeń, Bóg objawia się wszędzie.

(Widzący Boga jako formę światła, lotos Serca lub ogień widzą tylko swoje mentalne wyobrażenie i dlatego ich wizja Boga zamyka się w jakimś ograniczonym miejscu. Jednakże umysł Jnaniego, który był ograniczony miejscem i czasem został zniszczony i dlatego tylko on naprawdę widzi Boga widząc go wszędzie. Ten wers podkreśla fakt, że tylko Jnani może naprawdę widzieć we wszystkim Boga zaś inni mogą sobie to co najwyżej wyobrażać.)

348. Proste pozostawanie jako Jaźń - która jest Jedną Przestrzenią Świadomości – będące wynikiem anihilacji idei „ja jestem tym ciałem-formą” i porzucenie wszystkich koncepcji oszukańczego umysłu jest właściwym i doskonałym widzeniem Boga.

349. Kiedy podstępne zmysły zostają opanowane a mentalne koncepcje usunięte i kiedy człowiek jest nieporuszenie utwierdzony jako Jaźń w Sercu, wówczas Świadomość jaśniejąca w stanie ugruntowanego przebywania w Jaźni jest Prawdziwym Bogiem.

350. Takie prawdziwe widzenie, pozbawione iluzji i fałszu, jest stanem, w którym człowiek jaśnieje jako Ocean Szczęśliwości. Jedynie ze stanu Najwyższego Milczenia, który jest w ten sposób osiągany przez przebywanie w Jaźni, nie można już więcej upaść.

63. Utrata jednostkowości.



351. Jeśli zbadać sprawę, czy gdzieś poza imieniem „ja” można znaleźć taką rzecz jak ego, sprawcę problemów? Z pewnością nie! Jeżeli w ogóle cokolwiek istnieje [pod imieniem „ja”], to jest to zaiste Jaźń, tak jak tym, co istnieje pod fałszywym imieniem węża jest zaiste sznur.

352. Kiedy umiera ego jego substrat, najwyższa Jaźń, jaśnieje w całej swojej pełni. Gdy ego umiera, tobie – Jaźni – nie wydarza się żadna krzywda. Nie obawiaj się zatem.

353. Ci, którzy poświęcili swe umysłu kładąc je w ofierze Śiwie w rozpalonym ogniu najwyższego Jnana-tapasu [tz. samobadania, samouważności], sami są Śiwą. Wiedząc to powinniśmy sami złożyć tę ofiarę i osiągnąć stan nieograniczonego formą Śiwy.

354. Nie dopuszczaj wątpliwości i lęku przed tym, co z tobą będzie, gdy stracisz swą jednostkowość [jivabodha]. Prawdziwy stan Jaźni będzie wówczas twoją rzeczywistością, tak jak pewne stanie na ziemi jest rzeczywistością tego, kto puścił się gałęzi drzewa, której się dotąd trzymał.

(Niedojrzali pielgrzymi zadawali często Śri Ramanie pytanie: „Przecież wyłącznie indywidualna dusza jest tym, co tęskni i dąży do różnych osiągnięć wliczając Mokszę; jeżeli zatem dusza ta zostanie poprzez vicharę zniszczona, kto i jak może osiągnąć Mokszę?”. W wersie tym Śri Ramana uspokaja takich ludzi mówiąc: „Nie bójcie się; kiedy ego czy indywidualność ulega anihilacji, wówczas stan, który pozostaje, jest prawdziwym Stanem Jaźni, w którym wszystkie osiągnięcia są zrealizowane”. Jest tutaj nawiązanie do tamilskiej przypowieści o człowieku, który stał pod drzewem i trzymał się jego gałęzi tak, jakby od tego zależało jego życie. Kiedy widzący to przyjaciel zapytał go, dlaczego z tak wielkim lękiem trzyma się tego drzewa ten odparł, że gdyby się go puścił, spadłby na ziemię.
Dziwiąc się jego głupocie przyjaciel powiedział mu, że przecież cały czas stoi na ziemi, więc nie ma gdzie spać i czego się bać. Po długim namowach w końcu dał się nakłonić do puszczenia gałęzi, po czym odkrył, że przyjaciel mówił prawdę.

Ci, którzy boją się utraty swojej jednostkowości, są jak ten mężczyzna; trzymając się jej nic nie zyskują, a jeżeli kiedykolwiek się jej puszczą przekonają się, że zawsze są pełną błogości Jaźnią i że nigdy nie było najmniejszego powodu do obaw.)


355. Ponieważ w głębokim śnie, w którym świat traci swą realność, każdy prawdziwie poznaje swoje istnienie i nieistnienie koncepcji „ja jestem tym” [tzn. indywidualnością], wszyscy muszą uznać realność niezniszczalnej Jaźni.

356. „Ja jestem Brahmanem” to stan, w którym nie pojawia się nawet ślad myśli „ja” [tj. ego]. Czy ktokolwiek przestaje istnieć w głębokim śnie, gdzie myśl „ja” nie pojawia się?

(Wers ten mówi jasno, że podobnie jak nie tracimy naszej natury Istnienia-Jaźni w głębokim śnie, gdzie jednostkowość znika, podobnie w stanie Jnany, gdzie indywidualność znika na zawsze nie tracimy siebie, Istnienia-Jaźni. Dlatego nie ma powodu do lęku przed utratą jednostkowości.)

357. Jeśli właściwie zbadamy sprawę okaże się, że tylko stan utraty „ja” osobowego jest naszym Prawdziwym Stanem Świadomości, w którym inercja naszego materialnego ciała jest całkowicie usunięta. Czyż nie przeżywamy utraty jednostkowości w głębokim śnie bez żadnych strat? Poznaj tę prawdę przebywając w Stanie Czujnego Snu [Jnana lub Turiya].

358. Pozostawanie bez obecności „ja” jest stanem Jnany – Jaźni; to zaiste jest stan błogości i pokoju „ja jestem Śiwą”. Wiedz, że to jest to samo co Kaivalya [tzn. niedualność], stan Brahma-Nirvana, gloryfikowany jako stan transcendencji narodzin i śmierci.

64. Czyste Ja [Suddhahankara].



359. Kiedy ego - idea „ja jestem tym ciałem” - ulega unicestwieniu, rozbłyska wówczas nieograniczone i nieporuszone Ja [Jaźń]. Jaśnienie tego Ja nie jest ułudą jak jest nią ego, które rodzi się w materialnym ciele na ziemi i cierpi zniewolenie.

360. Wiedz, że naturalne, nieporuszone i zawsze istniejące Serce, które jaśnienie wolne od urojeń, jest Suddhahankarą [czystym Ja] Jivanmuktów, gdyż nie przejawia poczucia sprawstwa w żadnym działaniu.

361. Ci, którzy żyją w doskonałej Mei-Jnanie, osiągniętej poprzez zniszczenie nieczystego ego – idei „ja jestem tym materialnym ciałem” - niepomni ciała i pozbawieni pragnień będą się w wielkim Pokoju rozkoszować w Jaźni.

65. Promienistość Jaźni.



362. Dopiero kiedy na skutek samobadania poznamy nasze własne Źródło, Serce, fałszywa pierwsza osoba „ja” upadnie; i dopiero kiedy fałszywa pierwsza osoba odejdzie niepyszna Prawdziwa Pierwsza Rzecz, Jaźń, będzie jaśnieć w całej swojej chwale.

363. Kiedy ta nieistotna mara, ego – która wyłania się z mroków ignorancji i której tańcem jest cały ten wszechświat – zostanie dogłębnie zbadana, znika jak znajomy panny młodej [z przypowieści], a kiedy znika odsłania się Jaźń, Słońce, które przepędza mrok ignorancji, Maję.

364. Położenie kresu ego poprzez zatopienie go w przestworze Milczenia jest prawdziwym życiem jako bezmiar Jnany. Zatem kiedy ego jak iluzoryczny sen znika w Źródle spontanicznie rozbłyska Prawdziwe Ja [Jaźń].

365. To ciało jest krzyżem. Ego – utożsamienie „ja jestem tym ciałem” - jest Jezusem. Zabicie ego poprzez samobadanie jest ukrzyżowaniem Jezusa. Ocalenie Jaźni od śmierci, która zabiera ego, i jej jaśnienie jako Najwyższej Rzeczy jest jego Zmartwychwstaniem.

366. Śmierć ego jest bezkresną Ciszą – niedualną Prawdą – a jaśnienie Jaźni to Kaivalya-Siddhi (tzn. osiągnięcie Jedni). W tym stanie Jnany czysta szczęśliwość rozbłyska jako prawdziwa natura człowieka.

66. Wyzbycie się utrapień.



367. Jeżeli zawsze zwiedziona i cierpiąca na skutek poczucia braku jiva chce pozbyć się wszystkich swoich utrapień i być szczęśliwą, potrzebuje jedynie poznać Najwyższą Rzecz, Pana, będącego jej własną Jaźnią.

368. Nawet najmniejsze utrapienie nie może zostać pokonane jeżeli człowiek nie pozna Tego, którego zapomnienie stało się przyczyną zwodzenia przez potężną moc przyziemnej Maji.

369. Niech ten, kto opłakuje śmierć swojej żony i dzieci uroni najpierw łzę nad śmiercią swojego ego – koncepcji „ja jestem tym ciałem” - i dosięgnie swojej własnej Jaźni, a wtedy wszystkie jego nieszczęścia ostatecznie znikną.

370. Jeżeli w innych kochasz ich ciała lub dusze [tzn. ego], pogrążony w smutku będziesz cierpiał, gdy ich ciała umrą a dusze odejdą. Aby zatem być wolnym od takiego smutku posiądź prawdziwą miłość Jaźni, która jest prawdziwym życiem.

67. Bezpragnieniwość (Nirasa).



371. Pożądanie powoduje, że nawet najmniejsza cząsteczka zanim zostanie zdobyta wydaje się być wielka jak góra Meru i odwrotnie, kiedy już jest zdobyta; zatem pożądanie zawsze czyni człowieka biednym. Nie ma otchłani bez dna równie niemożliwej do zapełniania jak spełnienie pożądań, które nigdy nie mogą zostać nasycone.

372. O aspirancie o dobrym sercu, który szukasz doskonałości: zamiast próbować uniknąć ubóstwa – które jest niedostatkiem stworzonym przez umysł - zdobywając bogactwo, zdobądź lepiej shanti, mentalny pokój.

(Ubóstwo nie jest tak naprawdę wynikiem niedostatku dóbr materialnych, lecz niedostatkiem niespokojnego i pełnego pożądań umysłu. Dlatego ubóstwo nie jest usuwane przez zdobywanie dóbr materialnych, lecz tylko poprzez poddanie umysłu.)

373. Czy umysł, który zanurzył się w miłości Najwyższego, może znów zacząć swój ekstatyczny taniec zanurzając się jak poprzednio w oceanie seksualnych przyjemności i iluzjach życia rodzinnego?

374.Znający Prawdę Mędrcy głoszą, że tylko zniszczenie wszystkich mentalnych aktywności (ćitta writti) jest najwyższą Szczęśliwością. Dlatego pozbawiona chęci i niechęci bezpragnieniowość jest najwłaściwszą drogą.

375. Ci, którzy żywią pożądanie, będą dotknięci paskudną złością, kiedy ich pożądanie się nie spełni, dlatego pewnym jest, że pożądanie jest nierozerwalnie zbratane z gniewem. Zatem ze wszystkich sześciu wad - kiedy te giną - pożądanie umiera ostatnie.

(Te sześć wad to: pożądanie, gniew, skąpstwo, pomieszanie [tzn. niemożność uchwycenia i odróżnienia prawdy], duma, zazdrość.)

376. Powiedziano, że nawet posiadanie pragnienia najwyższego Stanu Milczenia jest nieprzestrzeganiem Sat-Achary, to jak posiadanie pragnień związanych z bezwartościowym ciałem i innymi ziemskimi obiektami miałoby być Acharą?

(Achara jest trzymaniem się w życiu najwznioślejszych zasad, a posiadanie jakichkolwiek pragnień jest anacharą. Najwznioślejszą zasadą jest Sat-Achara [lub Brahmachara], która jest pozostawaniem jako Sat [tzn Jaźń].

Dla tych, którzy przestrzegają Sat-Achary, która jest doskonałym stanem Miłości, nawet pragnienie Wyzwolenia należy uznać za niewłaściwe, ponieważ pragnienie implikuje ruch umysłu w kierunku drugiej lub trzeciej osoby, podczas gdy Miłość przyjmuje formę nieprzerwanego i nieporuszonego Istnienia. Takie jest znaczenie starożytnego pouczenia: „Odrzuć nawet pragnienie Boga”.

W ten sposób należy pojmować Acharę. Znajdują się jednak pośród nas tacy, którzy chełpią się tym, że przestrzegają Achary i z pewnością są lepsi od innych. Nie pozwalają się dotykać, ukrywają się jedząc, z wielką pieczołowitością noszą swe ubrania w określony sposób etc. i przez cały ten czas mylnie biorą swoje nieczyste ciało za siebie samych, żywiąc przy tym rozliczne brudne pragnienia. Czy ich zachowanie to Achara? Z pewnością nie. Dlatego zanim ktoś nie osiągnie stanu Atma-Nishta [tzn. doskonałego przebywania w Jaźni], całe jego chełpienie się przestrzeganiem Achary jest daremne.)


377. Ten kto nigdy nie myśli: „Chcę tego, nie chcę tamtego” będzie zawsze zadowolony z rzeczy, które przynosi mu prarabdha. Czy taka osoba porzuci swój stan zadowolenia by głupio się martwić?

378. Poza przypadkiem tych, którzy całkowicie odcięli węzeł przywiązań, fałszywe przejawienie [że jest się cierpiąca jivą] nie zginie. Dlatego człowiek bez najmniejszej obawy powinien porzucić nawet pragnienie najwyższego Niebiańskiego Szczęścia.

379. O głupi umyśle, który cierpisz na skutek pożądania błahych przyjemności tego i następnego świata, jeżeli pozostaniesz uciszony [tzn. wolny od pragnień] niezawodnie osiągniesz stan Szczęśliwości, który z pewnością przewyższa przyjemności obu tych światów.

68. Więzy i Wyzwolenie.



380. Unicestwienie złudzenia wolności jednostkowej jest osiągnięciem pozbawionej cierpienia Wolności Jaźni. Taka jest jedna najwyższa Wiedza kryjąca się we wszystkich religiach, których jest tak wiele.

381. Powtarzające się, będące wynikiem braku poznania Jaźni narodziny, nie zakończą się żadnym innym sposobem niż poznanie Jaźni. Tylko prawdziwa Świadomość Jaźni jaśniejąca po rozwianiu gęstego, mrocznego złudzenia ego, „ja jestem tym ciałem”, kończy zniewolenie.

382. Wielcy Jnani, którzy za zniewolenie nie uznają nic innego ponad niezliczone ćitta writti, nie uznają za Wyzwolenie nic innego ponad śmierć wszystkich ćitta writti. Taka jest Prawda!

383. Nieczysty umysł, zwodzący sam siebie tak, jakby był ograniczony, to jivatman [tzn. indywidualna dusza], który cierpi tak, jakby był zniewolony. Jeżeli pozostanie on nieporuszony, wolny od chęci, niechęci czy rozmyślań, wówczas ten czysty umysł będzie Paramatmanem [tz. Jaźnią].

69. Samobadanie (Atma-Vichara).



384. Najlepiej porzucić postawę ciągłego zewnętrznego wnikania „Kim ty jesteś? Kim on jest?”, by nieustannie i z wielkim zainteresowaniem sobą samym wnikać wewnętrznie „Kim ja jestem?”

385. Jeżeli człowiek z pełnym żaru umysłem kieruje uwagę na rdzeń swojego jestestwa poznając „Kim ja jestem”, utożsamienie „ja jestem tym ciałem” zostanie unicestwione a Rzeczywistość rozbłyśnie jako Ja jestem Ja. Wówczas wszystkie, podobne błękitowi widzianemu na niebie, iluzoryczne różnice znikną.

386. Wszystkie pytania i wątpliwości odnoszące się do dualności i odmienności zostaną zniszczone poprzez wnikanie „Kim ja jestem?'. Pytanie „Kto jest tym, który ma wątpliwości i pytania dotyczące innych rzeczy?” samo w sobie okaże się być Brahmnashtrą i zniszczy przejawianie się wszelkiej różnorodności, która nie jest niczym innym niż mrokiem ignorancji.

387. Zniszczenie złośliwego i swawolnego ego poprzez badanie „Kim jest to 'ja', które przez zwodnicze zmysły postrzega zewnętrzny świat?” i pozostawanie nieprzerwanie w stanie Mei-Jnana-Para-Nishta jest prawdziwy sposobem osiągnięcia Wyzwolenia.

(Mei-Jnana-Para-Nishta oznacza najwyższe trwanie jako Prawdziwa Świadomość.)

388. Jednostka, która wnika w swoją własną naturę „Kim ja jestem?” umrze jako Jaźń wolna od „ja”.

(Mówi się że „rzeka umiera jako ocean”, podobnie ego umrze poprzez samownikanie a tym, co przetrwa jego śmierć, jest pozbawiona „ja” Jaźń.)

389. Powstrzymywanie umysłu od kierowania się na zewnątrz i utwierdzanie go nieustannie w Źródle, Jaźni, nazywanej także Sercem, w taki sposób, że pusta myśl-ja nie pojawia się ponownie, nazywa się Atma-Vicharą.

390. Aby poznać Najwyższą Rzecz, która jaśnieje w Sercu jako Istnienie-Świadomość, bezużytecznym jest poszukiwanie jej z wielkim zapałem na zewnątrz jako Boga, zamiast powoli i nieprzerwanie przylgnąć do niej [takiej, jaką jest] trwając w samotności. Poszukiwanie jej na zewnątrz jest jak zanurzanie się w wodach rzeki z odkryta lampą w ręku w nadzei znalezienia osoby, którą porwał rwący nurt.

(Odkryta lampa zgaśnie przy pierwszym kontakcie z wodą i nie będzie żadną pomocą w poszukiwaniu zaginionej osoby. Podobnie uwaga skierowana na drugą lub trzecią osobę nie pomoże w znalezieniu Najwyższej Rzeczy, która jest Rzeczywistością pierwszej osoby.)

391. Powinniśmy trzymać się w Sercu Jaźni, która promienieje poprzez wszystkie pięć powłok. Jeżeli zamiast tego szukamy jej w pismach świętych, wykonujemy tylko książkowe badanie – w jaki sposób miałoby ono być samobadaniem?

392. Kiedy poprzez powstrzymywanie oddechu osiągnięty zostanie stan mano-laya człowiek powinien - używając takiego spokojnego, skondensowanego, odwróconego od pięciu rozproszonych zmysłów w kierunku świadomości „ja” umysłu - gorliwie badać i poznać Sat-Ćit, które nie jest ciałem.

(Mano-laya jest stanem w którym umysł nie poznaje żadnych obiektów; ma on dwa rodzaje:

a) sen głęboki.
b) kevala-nirvikalpa-samadhi.

W stanie snu umysł nie otrzymuje światła z Jaźni, zaś w stanie kevala-nirvikalpa-samadhi chociaż umysł dostaje światło z Jaźni pozostaje wyłącznie jako ja-myśl, zaś wasany ani nie mogą funkcjonować ani nie zostają zniszczone. Kiedy człowiek wychodzi z któregokolwiek ze stanów laya wasany na nowo zaczynają funkcjonować jak poprzednio; tak więc w stanie laya nie jest czyniony żaden postęp, jakkolwiek długo by w nim nie pozostawać. Dlatego powiedziane jest, iż niewystarczającym jest poprzestanie na stanie laya, nawet jeśli jest to kevala-nirvikalpa-samadhi.

Laya jest skutkiem tego, że umysł zostaje powstrzymany przed chwytaniem się zewnętrznych obiektów sensorycznych. Jednakże chociaż umysł człowieka jest w tym stanie wolny od rozbiegania i pełen spokoju, to nie może się dalej posunąć. Kiedy umysł przebudzi się ze stanu laya będzie spokojny i nierozbiegany – człowiek powinien uczynić wówczas użytek z takiego umysłu kierując go w stronę Jaźni, samouważności, ponieważ jedynie poprzez samouważność (Atma-Vicharę) można osiągnąć stan mano-nasa [zniweczenie umysłu].

Te słowa nie pozostawiają wątpliwości, jaką naukę Śri Bhagavan przekazał w 14 wersie Istoty Pouczenia, gdzie powiedział: „kiedy umysł jest ujarzmiony przez powstrzymanie oddechu, jego forma umrze, jeśli tylko skierować go na drogę poznania 'ja' ["the one path" w j. angielskim "vazhi" w Tamilskim, "eka chintana" w Sanskrycie]”. Ta droga to nic innego jak samobadanie [Atma-Vichara] - jest to dobitnie potwierdzone w tym wersie, co pozwala nam stwierdzić ponad wszelką wątpliwość, że wszystkie rożne od tej interpretacje pojawiające się w innych książkach są niepoprawne.)


393. Ci, którzy wkraczają na czystą ścieżkę Atma-Vichary nigdy nie upadną; ta najwyższa bezpośrednia ścieżka odkrywa przed nimi swoją niepodważalną czystość i wyjątkowość.

(W przeciwieństwie do ścieżek karmy, bhakti, jogi itd., które poddane krytycznej analizie wykazują tendencję do skręcania na poboczne ścieżki zmieniając swój kierunek i wykrzywiając się, Atma-Vichara nigdy nie zakręca ani nie zmienia swojego kierunku, gdyż jest wytyczana Jaźnią. Dlatego Śri Ramana nazywa Atma-Vicharę czystą i bezpośrednią ścieżką. Ponadto, jeśli ktoś chce osiągnąć ostateczny cel musi w jakimś stopniu – nawet jeśli osiągnął postęp na innych ścieżkach - wejść na ścieżkę samouważności, dlatego Bhagavan nazywa ją również najwyższą ścieżką. Jest ona przyrównana porzez analogię do słońca; powinnyśmy zatem przyjąć, że Jaźń to słońce a Atma-Vichara to jego promień.)

394. Ponieważ śmierć to nic innego niż pramada ten, kto chce pokonać śmierć, powinien nieustannie odpierać pramadę; i ponieważ tylko to jest ważne, nie ma żadnych zasad co do miejsca i czasu wnikania w Jaźń.

(Pramada oznacza niekonsekwencję tj. porzucanie tego, czego się podjęło; w tym kontekście znaczy brak samouważności. Pramada, podobnie jak śmierć, może się zdarzyć w każdym miejscu i w każdej chwili, zatem samouważność powinna być czujnie utrzymywana w każdym miejscu i każdym czasie.)

395. Ponieważ czas i miejsce, które wydają się istnieć, nie posiadają same w sobie istnienia oddzielnie od niepodzielnego i doskonałego Brahmana, żadne miejsce ani czas nie mogą być niewłaściwe do praktykowania Atma-Vichary.

396. Nieprzerwany wysiłek adepta by zwrócić umysł – który na skutek przeszłych skłonności jest nieustannie zwrócony na zewnątrz – w kierunku Jaźni poprzez samobadanie „Kim ja jestem?” jest oznaka wielkiej wojny toczonej pomiędzy devami i asurami, opisanej w Puranach.

(W Indiach wiele opowieści zapisanych zostało w księgach nazywanych Puranami, które opisują wojny pomiędzy devami (bogami) i asurami (demonami). Wojny te nie powinny być traktowane li tylko jako zwykłe mity czy wydarzenia z odległej przeszłości, ponieważ rozgrywają się również dzisiaj. W życiu sadhaki odbywa się nieustanna bitwa pomiędzy jego pragnieniem trzymania się wyłącznie Jaźni, a nawykowymi skłonnościami jego umysłu do kierowania się na zewnątrz.)

397. Kiedy tylko pojawia się myśl, zamiast próbować w najmniejszym nawet stopniu podążać za nią czy ją realizować, lepiej wniknąć najpierw: „U kogo powstała ta myśl?”.

398. Kiedy człowiek w ten sposób wewnętrznie bada: „To nie ja jestem tym, komu ta myśl się pojawiała, więc kim ja jestem?”, wówczas umysł zawróci zanurzając się w swoim Źródle, a przejawiona myśl zniknie.

399. Jeżeli adept codziennie praktykuje w ten sposób wówczas nieczystości są usuwane z jego umysłu, który staje się coraz czystszy i czystszy do tego stopnia, że praktyka staje się tak łatwa, iż umysł dosięga Serca kiedy tylko samobadanie się rozpocznie.

400. Tak jak stworzenia, które wyszły z zarośli by ratować swe życie, nie będą w stanie znieść palącego żaru dzikiego ognia trawiącego las i zostaną z pewnością spalone na śmierć, podobnie wszystkie wasany ukrywające się w Sercu zostaną zniszczone, nie będąc w stanie ostać się w rosnących płomieniach potężnej Atma-Vichary.

401. Myśl „Kim ja jestem?” po zniszczeniu wszystkich innych myśli sama zostanie ostatecznie unicestwiona jak kij używany do grzebania w stosie pogrzebowym i zapanuje wówczas na zawsze najwyższa Cisza.

402. Kiedy złudzenie, które zasłaniało Jaźń - światło Świadomości bezkresnego szczęścia [Sat-Ćit-Ananda] – zostanie poprzez czyste badanie „Kim ja jestem?” zniszczone, nasza własna natura rozbłyśnie w całej swej wspaniałości jako Atmakasha [tzn. Bezkres Jaźni].

403. Tak jak żelazna kula rozgrzana w ogniu będzie jaśnieć jak ogień, podobnie nieczysta jiva spalona w ogniu Atma-Vichary będzie jaśnieć jako Jaźń.

404. W wyniku badania „Kim jestem ja, ten, który ulegając złudzeniu tak bardzo cierpi?” całe złudzenie zostanie rozwiane, osiągnięta zostanie Rzeczywistość, nadejdzie świt Jnany i przypływ Mouny, zapanują Szczęście i Pokój.

405. Jedynym powodem cierpienia jiv jest wynikające z braku braku poznania Prawdy Jaźni złudzenie. Zatem nieprzerwanie trzymaj się praktyki Jnany – wewnętrznego badania „Kim jestem ja, ten, który cierpi?”.

406. Wchodząc w kontakt z kamieniem filozoficznym – właściwie i nieprzerwanie praktykowanym samobadaniem – upiorna jiva oczyści się z rdzy mentalnych nieczystości i zostanie zamieniona w najwyższego Siwę.

407. Jeżeli dziecko Boże, jiva, która zapomniała swej własnej prawdziwej natury [tzn. Jaźni], gorliwie bada wewnątrz „Kim jestem ja, która boleje nad trudami życia?”, urzeczywistni ona swą wielkość, tzn. to, że tak naprawdę jest Jednym ze swoim Ojcem – Jaźnią.