Guru Vachaka Kovai - Girlanda pouczeń guru.



408-501 (Prawdziwy tapas. Prawdziwa Świadomość. Nirwana. Osiągnięcie [urzeczywistnienie] Jaźni. „Ostateczna możliwa do zrozumienia wiedza” oraz „Wiedza urzeczywistniona”. Doświadczenie szczęśliwości. Sen głęboki. Prawdziwa Rzecz. Utrata poczucia sprawstwa. Osiągnięcie niedziałania. Samopoddanie. Postawa względem wrogów. Prostota życia. Występek nadmiaru. Pokora. Co warto. )



70. Prawdziwy tapas.



408. Celem tapasu jest poznanie, że najwyższa Atma-jnana [Świadomość Jaźni] jaśnienie łaskawie i naturalnie we wszystkich stworzeniach oraz doświadczenie Tego poprzez bycie Tym; tapas nie polega na wypracowaniu nowej czy zdobyciu nieposiadanej wiedzy [Jnany].

409. „Utwierdzenie głupiego i egoistycznego umysłu w Jedni z czystym Śiwą [Jaźnią] poprzez zanurzenie go w Sercu tak, by nie mógł wychodzić poprzez zmysły, jest jedynym najlepszym tapasem” - tak mówią prawdziwi Tapasvini.

410. Trzymanie się nieprzerwanie Atmakara-writti [tzn. strumienia samouważności], który połyka w sobie cały świat przejawiony z wszystkimi jego różnicami jest – jeżeli się dobrze zastanowić – jedyna oznaką doskonałego tapasu.

411. Niestety, na skutek złudzenia spowodowanego brakiem wiedzy o tym, że będący naturalnym obowiązkiem człowieka tapas powinien być wykonywany z miłością, adepci torturują się ogniem cierpiętniczego tapasu pomimo że Ocean Szczęścia [cel prawdziwego tapasu] nieustannie puka swymi falami do ich drzwi.

(Tapas literalnie oznacza wypalanie ogniem lub przechodzenie przez wymierzone w siebie katusze, ponieważ jednak to znaczenie wydaje się niewłaściwe, Bhagavan w 30 wersie Istoty Pouczenia daje nam nową definicję tego słowa. Wers ten mówi, że Atma-nishta [tzn. przebywanie w Jaźni, która jest Oceanem Szczęścia] jest prawdziwym tapasem.

Niektórzy ludzie w imię uprawiania tapasu wykonują surowe praktyki takie jak panchatapagni [siedzenie w medytacji w otoczeniu pięciu ogni - z góry i z wszystkich czterech stron]. Takie praktyki mogą być nazwane tapasem wyłącznie w literalnym znaczeniu tego słowa i są wykonywane tylko po to, by spełnić pragnienia w tym lub następnym świecie. Pragnienia te mogą być samolubne [zaspokojenie własnych żądzy] lub niesamolubne [zaspokojenie potrzeb świata], lecz mogą one występować tylko tak długo jak długo trwa ego. Z drugiej strony celem prawdziwego tapasu jest Szczęśliwość, która może zostać osiągnięta tylko wtedy, gdy ego jest unicestwione.

Zatem ludzie wyposażeni we właściwy wgląd powinni wykonywać tylko prawdziwy tapas polegający na unicestwianiu ego. Jedyną ścieżką tapasu niszczącego ego jest samouważność [nazywana także samobadaniem lub Atma-vicharą]. Czy samouważność jest samotorturowaniem się lub przypiekaniem się ogniem? Zgodnie ze słowami „Ja jestem drogą i celem” droga jest zawsze takiej samej natury jak cel, a ponieważ każdy z nas wie z doświadczenia głębokiego snu, że stan nieobecności ego jest pełen błogości, jasnym jest, że trzymanie się Jaźni [samouważność], która jest czymś wszystkim nam najbliższym i najdroższym, jest również doświadczeniem błogości, dalekim od doświadczania tortur, cierpień, katuszy czy nieszczęść.

Jeżeli zatem samouważność jest związana z taką miłością i radością, dlaczego nazywamy ją tapasem w literalnym znaczeniu tego słowa? Śri Ramana mówi, iż myślenie o tapasie jako o doświadczeniu cierpienia jest wynikającym z ignorancji i zwodzenia błędem i wprowadza jednocześnie swoją rewolucyjną koncepcję tapasu.

Szczęśliwość jest naszą prawdziwą naturą, jednak wskutek zrodzonego z ignorancji braku uważności porzucamy ją, wychodzimy z niej i cierpimy. Dlatego naszym naturalnym i pełnym szczęścia obowiązkiem jest przywrócić samouważność po to, aby przebywać w swojej prawdziwej naturze.)


412. Milczenie – które jest doświadczeniem Śiwy, najwyższej Ćit [Jnany] – jest prawdziwym tapasem dzięki któremu urzeczywistniany jest Brahman [Sat].

413. Tak jak niemożliwym jest prześledzenie ścieżki lotu ptaka po przestworzach nieba i tak jak niemożliwym jest prześledzenie ścieżki ryby pływającej w głębinach wód tak i niemożliwym jest prześledzenie ścieżki, podążając którą Jnani dotarli do Jaźni.

(Ścieżka poprzez którą Jnani docierają do Jaźni to samouważność [Atma-Vichara, samobadanie], która jest prawdziwą Jnana-margą. Ponieważ jednak ego zostaje na tej ścieżce wymazane, to nie tylko nie ma po nim żadnego śladu, lecz nie ma nawet nikogo, kto miałby tego śladu poszukiwać.

Słowa „ niemożliwym jest prześledzenie ścieżki” oznaczają, że ścieżka ta nie może zostać ani poznana ani wyrażona – pomimo, że dzięki łasce Mędrców otrzymaliśmy skarby takie jak samouważność – ponieważ kiedy ego próbuje poprzez praktykę poznać, czym samouważność w istocie jest, samo ego zostaje unicestwione.)


414. Będąca zjednoczeniem ze stopami Najwyższego Miłość [bhakti], w której wszelka aktywność ego umiera, jest ścieżką Siddhanty. Unicestwienie ego poprzez przebywanie w Jaźni [Atma-nishta], która jest najwyższą Jnaną i najwyższą Szczęśliwością, jest ścieżką Wedanty.

(Ponieważ istota praktyki - unicestwienie ego - została podkreślona na obu ścieżkach, Siddhanta-marga [tj. Bhakti-marga] i Wednata-marga [tj. Jnana-marga] nie są one czymś różnym od siebie lecz jedną ścieżką.)

415. Poznanie dzięki samobadaniu Para [tzn. Jaźń, Najwyższe] poprzez rozróżnienie pomiędzy Para i apara [tj. nie-Jaźń] i kierowanie się do wewnątrz z beznamiętnością względem apary oraz pozostawanie tam, gdzie poczucie „ja” i „moje” są całkowicie usunięte, jest drogą życia Jnanich.

416. Wiedz, że taka oto jest właściwa metoda dzięki której cierpiąca jiva może objawić się jako Śiwa: odrzuć Boga, świat i duszę jako fałszywe przejawienia w Brahmanie, podobne rozbłyskom srebra na masie perłowej.

71. Prawdziwe Poznanie

.

417. Śiwa jaśnieje w sercu złotej świątyni Wiedzy [tzn. Świadomości] jako Świadomość Jaźni. Tylko ci, którzy widzą Go oczyma Czystej Świadomości, naprawdę oddają cześć Prawdzie, ponieważ Świadomość sama w sobie jest najwyższą rzeczą.

418. Najwyższa Jnana, będąca poznaniem doskonałej Rzeczywistości, jest poznaniem Świadomości przez Świadomość. Zanim Świadomość nie zostanie w taki sposób - poprzez Świadomość - poznana, umysł nie odnajdzie pokoju.

419. Tak jak wiele jest różnych złotych ozdób, choć złoto jest jedno, tak i wiele jest różnych obiektów sensorycznych. Złoto oznacza absolutną Świadomość Istnienia, pojawiającą się w wyniku zniszczenia Ćittam [złoża wasan] i pozbawioną oceniającej względnej wiedzy zmysłowej.

420. Poznawanie obiektów postrzeganych przez zmysły jakby to co przedstawiają było prawdą zamiast poznawać prawdę o postrzegającym je, jest zrodzonym z ignorancji fałszywym złudzeniem. Prawdziwa Wiedza nie jest poznawaniem tych wszystkich dyscyplin, które chcesz poznać, lecz Świadomością Jaźni wymagającą porzucenia całej wyimaginowanej względnej wiedzy.

421. Tak naprawdę istnieje tylko czysta Świadomość, Sat-Ćit. Cała pozostała zmysłowa czy rozumowa wiedza, która ukazuje się tak, jakby była prawdziwa, nie jest niczym więcej niż fikcją ignorancji; zatem nie jest bezpiecznym dawać jej wiarę.

422. Doświadczenie Milczenia [tj. Świadomości Jaźni] jako jedyne jest Doskonałą Wiedzą; każda inna wiedza jest ułomna i błaha. Różne obiekty postrzegane przez zmysły są zaledwie superimpozycją na Jaźni - Czystej Świadomości - i dlatego nie są prawdziwe.

423. Czy ci Wielcy, którzy posiedli Jnana-drishti [tj. perspektywę patrzenia oczyma Jnany], uznają względną perspektywę marnego ego za jakąkolwiek wiedzę? Wiedzą jest tylko poznawanie Czystej Świadomości, a poznawanie wielorakich obiektów.

424. Jeżeli nawet ktoś poznał bezlik subtelnych, rzadkich i cudownych obiektów, czy może być Jnanim zanim nie pozna poznającego te obiekty? Wiedz, że nie może.

425. Powiedz mi o umyśle, który szaleńczo biegasz na zewnątrz, czy może istnieć źródło, z którego wszystko to się wyłoniło inne niż Świadomość nigdy z niczego nie zrodzona?

426. Dlaczego Świadomość jest często nazywana jedyną podstawą wszystkiego i czegokolwiek? Ponieważ Świadomość, która jest podstawą wszystkiego co się przejawia [tzn. powstaje do istnienia], pozostaje również jedyną podstawą swego własnego istnienia.

427. Oparcie [tzn. podstawa] jest potrzebna tylko bezwładnej rzeczy, która jest asat. Dlaczego zatem pojawia się konieczność byśmy my, Sat-Ćit, potrzebowali jakiejś innej Ćit jako oparcia? Dzieje się tak z powodu złudzenia powodującego, iż myślimy, że jesteśmy nieczystym ćittam [umysłem].

Są dwie możliwe wersje wersu 428:

428a. Ponieważ naszą prawdziwą naturą jest Sat [Istnienie] - w odróżnieniu od innych rzeczy, które są asat – wiedz, że podstawą zawsze istniejącej Świadomości jest ta sama samoistniejąca Świadomość.

428b. Ponieważ „Ja”, nasza prawdziwa natura, zawsze jaśnieje jako Istnienie [Sat], w odróżnieniu od innych rzeczy, które nie posiadają istnienia [są asat, tzn. które wydają się istnieć przez jakiś czas po czym przestają], wiedz że „Ja” [Jaźń], które jaśnieje samoistnie [tzn. bez niczyjej pomocy], jest podstawą zawsze istniejącej Świadomości [Ćit].

429. Zatem chociaż ta Świadomość - Rzeczywistość - jest tobą, ty zamiast poznawać poprzez tę Świadomość, że jesteś Świadomością i pozostawać jako ta Świadomość, poznajesz wyłaniający się z ciebie - Świadomości – świat i doznajesz wielkich cierpień. Niestety, cóż mam ci na to powiedzieć?

430. Ci, którzy nie poznają za pomocą samobadania co jest ich naturalnym stanem [Jaźnią], błędnie biorą to obce nam ciało za „ja” i postrzegają świat różny od nich samych i dlatego cierpią pogrążeni w urojeniach. Wszystkie inne rzeczy poza „Ja”, które jaśnieje jako nieulegające złudzeniom Istnienie-Świadomość-Szczęśliwość [Sat-Ćit-Ananda], są postrzegane w wyniku działania oszukańczej gry Maji.

431. Jeśli cała uwaga jest skupiona na obiektach poznania zmysłowego, lecz ani trochę na poznającym je – to czy taką górę mięsa w formie człowieka jakiekolwiek pisma mogą nauczyć prawdziwej wiedzy [Jnany]?

432. Czy nie dlatego, że sam jesteś Świadomością], jesteś w stanie poznawać świat? Jeżeli zamiast poznawać świat odwrócisz swoją uwagę obierając za cel wyłącznie tę Świadomość, wówczas ona sama jako Guru objawi ci Prawdę [tzn. Rzeczywistość].

433. Tylko Prawda Jaźni jest wartą zgłębiania i poznania. Obierając ją sobie za jedyny cel człowiek powinien trzymać się jej gorliwie i poznać ją w swoim Sercu [tzn. wnętrzu]. Można ją poznać tylko z milczącym i czystym, wolnym od pobudzenia i aktywności umysłem.

434. Każda wiedza [nawet wiedza naukowa czy sztuka] rozpłynie się do cna w Milczeniu – czystej Świadomości [Wiedzy] Jaźni. Wszystkie inne stany [i każda inna wiedza] wydają się istnieć tylko na skutek gry Ćit-Śiakti [tzn. umysłu i jego mocy poznawania], która istnieje w Jaźni, najwyższym i naturalnym stanie Szczęśliwości.

(„ Wszystkie inne stany” znaczy wszystkie stany wiedzy – świadomości – inne od stanu Milczenia.)

435. Naturalna świadomość istnienia [ja jestem], która nie zjawia się, by poznawać rzeczy inne od siebie, nazywana jest Sercem. Ponieważ prawda Jaźni jest nieomylnie poznawana tylko poprzez tę wolną od wszelkich poruszeń Świadomość, która jest po prostu pozostawaniem jako Jaźń, tylko to [tzn. Serce] jest przewyższającą wszystko Wiedzą.

(Nieporuszona Świadomość to ta, która nie pojawia się, nie znika i nie poznaje innych od siebie obiektów.

Słowo Serce oznacza Jaźń, a nie żadne miejsce. Bycie Jaźnią [Atma Nishta]jest samo w sobie poznaniem Jaźni [Atma Jnana]. Świadomość [Ćit] poznaje istnienie [Sat], ponieważ istnienie nie jest różne od Świadomości)
.

436. Wszystko co jest poznawane powinno być poznane jako ta wiedza, która to wszystko poznaje i powinno zjednoczyć się z Wiedzą-Świadomością - Jaźnią. Najgłębszą naturą człowieka, jaśniejącą intensywnie w stanie przebywania w Jaźni i niszczącą bez reszty całe zróżnicowanie, jest Wyzwolenie – nie mający sobie równych stan.

(„Wiedza, która to wszystko poznaje” to umysł).

437. Ponieważ natura Rzeczywistości jest niedualna [tzn. nie dwójnia], prawdziwa Świadomość nie może być poznawaniem czegoś różnego. Zatem kiedy umysł jest całkowicie wolny od złudzeń [tzn. poznawania czegoś różnego od siebie] i przebywa nieporuszony w stanie błogostanu, to właśnie jest prawdziwą Świadomością.

(Ponieważ prawdziwa Rzecz [Sat] jest jednią bez dwójni, prawdziwa Świadomość [Ćit] również musi być jednią – świadomością własnego istnienia i nie może być poznawaniem wielości. Dlatego jedyną prawdziwą Świadomością jest przebywanie w Jaźni jako czyste „ja jestem”, kiedy to umysł, zafałszowana świadomość wielości, osiągnął swój kres, a jego ruchliwa natura poznawania wielu obiektów została powściągnięta.)

438. Wiedz, że Świadomość jest nieprzywiązaniem, Świadomość jest czystością. Świadomość jest jednością z Bogiem, ta niemożliwa do zapomnienia Świadomość jest nieustraszonością, Świadomość jest eliksirem nieśmiertelności, Świadomość jest wszystkim.

(W tym i kolejnych dwóch wersach słowo „Świadomość” zostało użyte w znaczeniu czystej Świadomości)

439. Poznanie długości i szerokości, podstawy i szczytu, głębi i wysokości Świadomości nie jest niczym innym niż pełnym błogości bezruchem umysłu; nawet dla bogów niemożliwym jest poznać ten stan Świadomości.

440. Bez Świadomości [Jaźni] nie ma świata; bez Świadomości, nie ma duszy; bez Świadomości nie ma Boga. Zatem poznanie Świadomości [w sposób określony w poprzednim wersie] jest ostatecznym celem.

72. Nirwana.



(„Nirwana” oznacza „nieprzysłanianie”, czyli zrzucenie wszystkich pięciu przysłon.)

441. Tak jak wąż zrzuca bezboleśnie swoją skórę, tak i naszym obowiązkiem jest zrzucić pięć przysłon, które przynoszą niedolę na skutek wiązania się z nimi.

442. Jiva-nirwana jest stanem, w którym związek z pięcioma powłokami został usunięty po to, by radować się pełnią ciszy błogostanu zrodzonego z łaski Najwyższego, Jaźni, która jest bezmiarem Świadomości.

73. Osiągnięcie [urzeczywistnienie] Jaźni.



443. Ponieważ wspólnym doświadczeniem nas wszystkich razem i każdego z osobna jest pozostawanie bez ciała i jaśnienie jako jedno nawet w stanie nicości [tzn. snu głębokiego], gdzie nie istnieje świat, całkowite i nieodwracalne zerwanie naszej identyfikacji jako „ja” z pięciom powłokami [ciałami] jest zaiste osiągnięciem Jaźni [lub urzeczywistnieniem Jaźni]. Bądź tego pewien!

(Większość aspirantów rozumie urzeczywistnienie Jaźni jako osiągnięcie czegoś – Jaźni, której, jak sądzą, jeszcze nie mają, podczas gdy faktycznie urzeczywistnienie Jaźni jest utratą czegoś – ego, które posiadają. „Aby zrobić miejsce wystarczy usunąć to, co je zajmuje: miejsce nie jest przynoszone z zewnątrz” - podpowiada Śri Ramana.)

444. Z uwagi na fakt, że kiedy ego zostaje unicestwione samoświetlna Jaźń-słońce jaśnieje jako jedyna Rzeczywistość, kładąc kres temu fałszywemu snowi i przynosząc prawdziwe przebudzenie – zatem zwykłe, dokonane poprzez samobadanie zniweczenie ego jest osiągnięciem Jaźni [lub urzeczywistnieniem Jaźni]. Powinieneś to wiedzieć!

(„Fałszywy sen” to obecny stan jawy. „Prawdziwe przebudzenie” to stan nazywany Turiya lub Jnana).

445. Kiedy „ja” i „moje” zostają zniszczone za pomocą prawdziwej, czystej Świadomości, która wolna jest od wszelkiej możliwej do zakwestionowania wiedzy [ja jestem tym ciałem] - nawet jeśli ma to miejsce w tym iluzorycznym świecie - to jest to stan, w którym człowiek pozostaje jako To.

(„Wolna jest od wszelkiej możliwej do zakwestionowania wiedzy” można również przetłumaczyć jako „wolna od wszelkiej sensorycznej wiedzy”.

Dwa powyższe wersy opisują prawdziwą naturę osiągnięcia [urzeczywistnienia] Jaźni. Ponieważ mahawakja „Ja jestem Tym” odnosi się do tego stanu osiągnięcia [urzeczywistnienia] Jaźni, zatem unicestwienie ego jest równocześnie z osiągnięciem [urzeczywistnieniem] Jaźni.)


446. Rzeczywistość, źródło „ja”, jaśnieje w sercach tak subtelnie, że może być poznane tylko za pomocą bardzo subtelnej uważności; dlatego niemożliwym jest osiągnięcie spełnienia przez tych, których umysły są toporne i tępe jak obuch siekiery.

(Umysły toporne to te, które poruszają się powodowane wpływem gnuśności [guny tamasu] lub aktywności [guny radżasu].)

74. „Ostateczna możliwa do zrozumienia wiedza” oraz „Wiedza urzeczywistniona”.



(Tytuł tego rozdziału odnosi się do dwóch rodzajów wiedzy:

a) ostatecznej wiedzy, jaką można osiągnąć poprzez rozważanie
b)urzeczywistnionej wiedzy [tzn. Jnany, wiedzy Jnaniego, Czystej Świadomości].

Z czterech wersów w tym rozdziale pierwsze trzy mówią o wiedzy osiąganej poprzez czytanie i rozważanie, zaś czwarty opisuje nieporuszoną Świadomość Jaźni Jnaniego.)


447. Ponieważ w Doskonałości – Milczeniu [Jaźni], nie pojawiają się myśli, i ponieważ pierwsze miejsce jest tylko myślą, i ponieważ dwa pozostałe miejsca [druga i trzecia osoba] pojawiają się dopiero po pojawieniu się „ja”, zatem „ja” [pierwsza osoba] jest również pierwszym miejscem.

(W tamilskiej gramatyce, w odróżnieniu od innych języków, pierwsza osoba „ja” nazywana jest pierwszym miejscem, druga osoba „ty” nazywana jest drugim miejscem, a trzecia osoba „on, ona, ono” nazywana jest trzecim miejscem. Ci, którzy praktykują głęboką refleksję [mananę], mogą dojść do wniosku, że taki stan rzeczy może być pomocą na duchowej ścieżce. W jaki sposób?

Czas i przestrzeń [miejsce] to dwie fundamentalne koncepcje zrodzone z Maji. Ponieważ Jaźń jest czystym Istnieniem, które się nie pojawia ani nie znika, należy zrozumieć, że nie ma w niej nawet pierwszej osoby, która się pojawia. 14 wers Ulladu Narpadu mówi: „...poprzez wnikanie w prawdę o pierwszej osobie przestaje ona istnieć...” Ego jest myślą, która utożsamia ciało związane czasem i przestrzenią z „ja”. Zatem czas i przestrzeń nie mogą być niczym innym, niż nicią wszytą w każdą myśl, która wyłania się z ego. Chociaż na pierwszy rzut oka może się to wydawać dziwne, że nikt nie może wykreować żadnej myśli bez udziału czasu i przestrzeni [miejsca], jednak po chwili refleksji okazuje się to być niezaprzeczalnie prawdą. Przyjrzyjmy się zatem temu wersowi dokładniej:

Ponieważ ze wszystkich trzech miejsc „ja” jest tym, które pojawia się pierwsze, Śri Ramana mówi, że „ja” jest głównym wątkiem koncepcji miejsca [przestrzeni]. Dalej wskazuje, że ponieważ miejsce jest zwykłą myślą, nawet „ja” - pierwsze miejsce – jest tylko myślą. Później wskazuje że, logicznie wnioskując, „żadna myśl nie może pojawić się w Jaźni, ponieważ Jaźń, doskonałość, jest Milczeniem”, a następnie Śri Bhagavan konkluduje, że nawet najmniejsze pojawienie się „ja” - ego – nie jest w Jaźni możliwe.

Tak jak ze wszystkich trzech miejsc „ja” dla celów duchowych poszukiwań znamionuje pierwsze miejsce i źródło wszystkich pozostałych miejsc, tak samo teraźniejszość ze wszystkich trzech czasów dla celów duchowych poszukiwań znamionuje pierwszy czas i źródło wszelkiego podziału czasu. Tak jak „ja” - pierwsze miejsce - znika jeżeli je badać, podobnie czas teraźniejszy – pierwszy czas – znika badany objawiając ponadczasową i ponadprzestrzenną naturę Najwyższego, Jaźni. Ponieważ czas teraźniejszy jest zaledwie myślą, dlatego tak samo jak pierwsza osoba [miejsce] nie może pojawić się w Jaźni.

Zatem ponieważ Jaźń transcenduje czas i przestrzeń Ajata jest ostateczną możliwą do uzyskania na drodze refleksji wiedzą i to jest przesłaniem tego wersu.

Po lekturze tego wersu możemy dojść do następujących wniosków:

1. Jaźń nie jest miejscem.
2. Miejsce [przestrzeń] nie istnieje w Jaźni.
3. „Ja” jest myślą.
4. „Ja” jest pierwszym miejscem.
5. Jaźń się nie pojawia ani nie znika.
6. Jaźń nie jest pierwszym miejscem.)


448. To co pojawia się jako „ja” w ciele jest umysłem. Jeśli próbować dowiedzieć się skąd ta myśl „ja” pojawia się w ciele, dociera ona [ta myśl „ja” lub umysł, który poszukuje] do Serca, zatem zaprawdę Serce [Jaźń] jest tym, z czego wyłania się umysł.

(W Nan Yar? Znajdziemy słowa Śri Bhagavana mówiące, że poczucie ja wyłania się z miejsca w ciele i rozprzestrzenia się po tym ciele. Jednakże w tym wersie Śri Ramana daje nam podpowiedź, że śledząc w ten sposób ja-myśl nie znajdziemy żadnego miejsca, lecz że cała moc śledzenia - ten, który śledzi - zostaje roztopiona w Jaźni.)

449. Poza myślami nie istnieje Bóg, dusza ani świat. Ja-myśl jest przenikającą wszystkie myśli myślą. Ja-myśl jest pierwszą ze wszystkich myśli. Źródłem, z które ja-myśl się wyłania, jest Serce.

(W tym jak i w poprzednich wersach Serce jest nazywane źródłem, z którego umysł się wyłania; jednakże nie jest to żadne miejsce.)

450. Ci, którzy przebywają trwale utwierdzeni w Jaźni, nigdy nie poznają żadnej innej podstawy rzeczy poza Jaźnią [tzn. żadnego miejsca]. Oni, rzeczywiście [Sat] jaśniejąca [Ćit] Jednia, stanowią podstawę wszystkich rzeczy – tak jak ekran w kinie – pozwalając im jaśnieć tak, jakby były one rzeczywiste.

(Ajnani ma poczucie bycia tylko ciałem i dlatego odbiera wszechświat jako umiejscowiony na zewnątrz siebie. Myśli on, że wszystkie rzeczy istnieją w jakiejś przestrzeni; z jego perspektywy ziemia i przestrzeń są podstawą istnienia rzeczy. Jnani z drugiej strony nie ogranicza się do ciała i dlatego wie, że to nie on jest we wszechświecie, ale wszechświat w nim. Tzn. doświadcza on, że jego istnienie jest tym, na którym – lub miejscem w którym – wszystko inne, wliczając ziemię i przestrzeń, istnieje. Wie, że ponieważ on jest, wszystko wydaje się istnieć, zatem wszystko to jest w nim, a on jest jedyną wszystkiego podstawą.)

75. Doświadczenie szczęśliwości.



451. Do stopnia do jakiego człowiek zanurza się w Serce do tego samego stopnia doświadcza szczęśliwości która - chociaż naprawdę jaśnieje nieprzerwanie jako natura jego własnej Jaźni - jest doświadczana z przerwami na tak wiele różnych sposobów za sprawą obiektów sensorycznych.

452. Jeżeli pewnie zakotwiczysz umysł w Sercu nadejdzie świt prawdziwego Poznania. Pławiąc się wówczas w doświadczeniu radosnego pokoju Sada Śiwa będziesz jaśniał jako słońce prawdziwej Świadomości w blasku równym tysiącu słońc.

(Sada Śiwa to najwyższa boskość tj. Jaźń.)

453. Kiedy pragnienia [myśli] zostaną spełnione, umysł osiąga swoje źródło [Serce] i doświadcza wyłącznie szczęśliwości Jaźni. To zaiste dzieje się w życiu gdy otrzymuje się to, co się lubi lub gdy usunięte zostaje to, czego się nie lubi, a także w czasie przebywania w Jaźni, omdlenia czy głębokiego snu.

454. Czy w tym głupim życiu egoistycznych urojeń postrzeganych przez małostkowy, marny umysł, który jest formą ćittam [odbitej świadomości], jest ktoś, kto doświadcza najjaśniejszej czystości, prawdziwego szczęścia, które jaśnieje, gdy ćittam pozostaje bez jednej nawet myśli?!

76. Sen głęboki.



455. Wprawdzie ludzie odczuwają najwyższe szczęście w głębokim śnie, gdzie nie ma żadnych innych obiektów, lecz nie rozumieją, że to właśnie jest prawdziwym szczęściem i zamiast próbować osiągnąć to w swoim życiu [tzn. zamiast próbować znaleźć narzędzie – samobadanie – pozwalające im doświadczać tego nieprzerwanie nawet w stanie jawy] łakną zdobywania innych rzeczy - obiektów sensorycznych - tak jakby one miały być remedium na ich nieszczęście, co jest bezdenną głupotą.

456. Ignorancja dotyczy wyłącznie poznawania przez szalone ego różnych od siebie obiektów w dwóch stanach różnych od snu głębokiego i omdlenia [tzn. na jawie i podczas śnienia], lecz nie dotyczy Jaźni.

457. Nazywanie snu „powłoką” [kosha] wynika z ustępstwa czynionego na rzecz głupoty zapomnienia Jaźni, kiedy to stan jawy jest uznawany za stan prawdziwej Poznania [prajna]. Kiedy koncepcja jakoby stan jawy był wartościowym i autentycznym stanem poznania [prajna] zostanie porzucona, wtedy stan snu zajaśnieje jako jedna niedualna Rzeczywistość.

(Ponieważ człowiek bierze ego-świadomość [poczucie bycia ciałem lub umysłem] obecną w stanach jawy i śnienia za prawdziwą świadomość własnego istnienia, człowiek ten znajduje się w stanie nieświadomości i ignorancji. Jeżeli w efekcie praktykowania vichary urzeczywistni swój własny prawdziwy stan jako czyste istnienie-świadomość Jaźni, pozbawione związków z ciałem, ego-świadomość doświadczana na jawie i podczas śnienia okaże się nie być rzeczywistą, a wiedza, że stan nazywany dotychczas snem jest doskonałą, prawdziwą Jaźnią-świadomością objawi się. Ten wers potwierdza to co zostało zapisane w Maharishi`s Gospel: „Sen nie jest ignorancją, jest stanem czystości; przebudzenie nie jest świadomością, jest ignorancją. We śnie jest pełnia świadomości, na jawie pełnia ignorancji.)

458. Tym, kto nie wiedząc o własnej wielkości jest zwiedziony przez błędne myślenie, że nie był w stanie widzieć [lub poznawać] niczego w głębokim śnie, jest wyłącznie w pełni rozwinięte ego – korzeń - które uznawało siebie w dwóch poprzednich stanach [jawy i śnienia] za widzącego [lecz to nie jesteś Ty, Jaźń!].

(Dla Jaźni jaśniejącej w stanie snu głębokiego nie ma złudzenia wiedzy czy ignorancji. Wszystko to istnieje tylko dla ego. Tylko ego jest tym, co było nieobecne w głębokim śnie i tym, co twierdzi po pojawieniu się w stanie jawy, że podczas snu nie było świadome żadnych rzeczy, a nawet samego siebie.)

459. Kiedy triady [widzący-widzenie-widziane] znikają po zniszczeniu ich podstawy, głupiego ego, i kiedy wielość [stany jawy i śnienia] zostaje tym sposobem całkowicie unicestwiona, wówczas jak setka słońc w Nocy Śiwy [Sivarathri] jaśnieje czyste, nieprzebrane światło dnia [Jaźń].

460. Kiedy zostaną zniszczone nie mające początku nieczyste skłonności, które były przyczyną stanów jawy i śnienia, wówczas sen głęboki, który wcześniej był uznawany za dający złe skutki [tamas] i który był nazywany pustką i wyśmiewany jako mrok nieświadomości, okaże się być stanem Turiyatitam.

461. Anandamaya nazywana jest powłoką [ciałem, kosha] z powodu ogromnego pożądania stanu jawy związanego z identyfikacją z vijnanamaya kosha [ciałem mentalnym]. Jednak kiedy potężne ego identyfikujące się z vijnanamaya kosha zostanie unicestwione, wówczas anandamaya, która to przetrwa, straci swoja naturę powłoki [ciała, kosha] i pozostanie jako najwyższa Szczęśliwość.

462. Jeżeli zanim przyjdzie senczłowiek osiągnie nieporuszony stan samouważności – swoje własne istnienie-świadomość – nie powinien się martwić: ”Oh, przychodzi sen ignorancji i zapomnienia by mnie pokonać i wziąć w swe objęcia!” [tzn. w tej sytuacji sen nigdy nie przyjdzie].

(Ponieważ poznawanie świadomości „ja jestem” trwa nawet w opisanej sytuacji, przychodzący sen nie będzie snem, lecz będzie doświadczany jako stan promienistej Jaźni”.)

77. Prawdziwa Rzecz.



463. Sznur, prawdziwa Świadomość [Jaźń], w której rozpuszcza się fantastyczny wąż, złuda umysłu – która istnieje tak długo jak długo się jej nie bada i znika, jeśli poddać ją badaniu – jako jedyna jest prawdziwą Rzeczą.

(Cały wszechświat, który wydaje się istnieć na skutek zwodniczej iluzji – umysłu - nie jest prawdziwą, realną Rzeczą. Prawdziwą Rzeczą jest wyłącznie Świadomość Jaźni, Jednia, w której znika cały wszechświat kiedy umysł, jego korzeń, rozpuszcza się w niej. Ponieważ brak samobadania jest jedynym powodem pozornego istnienia umysłu, samobadanie jest jedynym sposobem poznania prawdziwej Rzeczy.)

464. Świadomość najwyższej Szczęśliwości, która jaśnieje naturalnie [jako „jestem”] bez żadnych żądzy i poza wszelkim zróżnicowaniem w dobrze ugruntowanym stanie samouważności [samadhi] jest prawdziwą Rzeczą.

465. Ponieważ w każdym czasie i we wszystkich miejscach jedynie nieomylna Jaźń [ja jestem] jaśnieje wiecznie jako jedna Rzecz, dlatego w każdym czasie i we wszystkich miejscach wszystkie inne rzeczy poza Tą muszą zostać odrzucone jako fałszywe.

78. Utrata poczucia sprawstwa.



466. Najczystsza Szczęśliwość i Pokój będą jaśnieć tylko w tych, którzy utracili poczucie sprawstwa. A to dlatego, że to durne poczucie sprawstwa jest samo w sobie zatrutym nasieniem dającym wyłącznie złe owoce.

467. Zamiast wciąż dać się kierować potokowi myśli, wykonując działania z intencją: „powinienem zrobić to, nie powinienem robić tamtego” , tak jakby te działania były warte ich zrobienia, lepiej działać zgodnie z Łaska Boga, Pana naszej duszy, gdyż to prowadzi do poprawnej formy prawdziwego oddawania mu czci.

468. Zagrożona onegdaj czystość niewinnej kobiety [Draupadi] została ocalona, a jej sari uratowane dzięki łasce Śri Krishny dopiero wtedy, kiedy zdając się w całkowitym poddaniu na Niego sama zwolniła swój własny uchwyt trzymający szatę i podniosła ręce do góry; wtedy ten [Duchasana], który czyhał na jej cnotę, odszedł zawstydzony

(Jest tutaj nawiązanie do indyjskiej opowieści o cnotliwej kobiecie, starającej się uniknąć próbującego wsiąść ją gwałtem napastnika. Tak długo jak długo Draupadi sama trzymała swoje sari chcąc się obronić przed napierającym mężczyzną i jednocześnie wzywała pomocy Krishny, jego łaska nie działała i pomoc nie przychodziła. Jednak kiedy puściła ubranie, które trzymała i podniosła obie ręce nad głowę zdając się całkowicie na jego boską opiekę, jej poddanie stało się pełne i łaska Krishny zaczęła działać sprawiając, że jej sari zaczęło się rozciągać w nieskończoność, a próbujący je zdjąć napastnik - Duchasana – upadł zemdlony.

Ta historia została tutaj przywołana by pouczyć nas, iż mamy całkowicie porzucić poczucie sprawstwa i w ten sposób oddać się absolutnie i bez reszty Bogu.)


469. Ci, którzy tak jak dziecko nierozważające co jest dla niego dobre lecz opierające się całkowicie na rodzicach, opierają się w czystości na Matce, Ćit-Siakti, Łasce Najwyższego, zasiadają u jego stóp [tzn. przebywają w Jaźni] i w sposób naturalny służą mu otrzymując jego opiekę, tracąc przy tym całe poczucie sprawstwa wykonywanych działań, które jest generowane przez pełną fałszu iluzję [Maja] „ja jestem tym ciałem”.

(Adepci powinni zawsze opierać się na łasce Najwyższego, a nie na swoich wysiłkach, które niosą ze sobą poczucie sprawstwa. Moc tej łaski została tutaj spersonifikowana jako Matka nazwana Ćit-Siakti, ponieważ Łaska jaśnieje w każdym w formie Jaźni-Świadomości – jako sphurana Ja jestem Ja. Ze względu na nieprzebrane miłosierdzie Najwyższego łaska ta została tutaj nazwana Matką.

Prawidłowe zrozumienie tego pouczenia Bhagavana powinno prowadzić aspiranta do całkowitego i pozbawionego jakichkolwiek wątpliwości uchwycenia się Jaźni-Świadomości, Ja jestem Ja. Tak jak dziecko, które nie stara się nawet dowiedzieć, co jest dla niego dobre, lecz polega całkowicie na swojej matce, tak i jeżeli aspirant, nawet nie próbując poznać świętych pism ani wykonywać żadnych praktyk jogicznych czy poszukiwać jakiejkolwiek pomocy z zewnątrz, po prostu uchwyci się i będzie się trzymać ja-świadomości, to jedno wystarczy, a on z łatwością i z całą pewnością zostanie ocalony przez wszelkimi iluzjami i pułapkami.

Ponieważ uchwycenie się i trzymanie ja-świadomości jest czystym „byciem”, a nie „działaniem”, pozbawione jest poczucia sprawstwa i nie zawiązuje karmy. W taki sposób aspirant naturalnie zawsze przebywa w Jaźni. Bhagavan mówi, że tylko takie trzymanie się Jaźni jest życiem w służbie Najwyższemu.)


470. Najwyższy, który nakarmił cię dzisiaj, będzie to robił zawsze . Zatem żyj wolny od trosk, składając cały ciężar u jego stóp, nie myśląc ani o jutrze ani o dalszej przyszłości.

471. Wiedz, że nawet wykonywanie tapasu czy jogi z intencją „powinienem stać się narzędziem w rękach Śiwy” jest skazą na całkowitym samopoddaniu, które jest najwyższą formą służenia mu.

(Ponieważ nawet myśl „jestem narzędziem w rękach Najwyższego” jest sposobem, za pomocą którego ego zachowuje swą podmiotowość, stoi to w ścisłej opozycji do samopoddania, tj. nieobecności ja. Czyż nie ma na świecie wielu poczciwych ludzi dobrego serca, którzy podejmują się modlitw, jogi, oddawania czci i innych podobnych aktów z zamiarem otrzymania od Boga mocy, by dzięki nim służyć ludziom jako pomazańcy boży? Wers ten wyjaśnia, że nawet takie wysiłki są egoistyczne i stoją w opozycji do samopoddania.)

472. Kiedy zatem człowiek staje się sługą Najwyższego pozostając cichy i nieporuszony - pozbawiony nawet egoistycznej myśli „jestem jego sługą” - i w ten sposób przebywa w Jaźni, to właśnie jest najwyższą Wiedzą.

(Ten wers mówi, w jaki sposób najwyższa Wiedza osiągana na drodze Jnany [samobadania] jest osiągana również na drodze Bhakti [samopoddania].)

473. Zasiadając w Sercu każdego jako to Serce Najwyższy ordynuje wszystko zgodnie z przeznaczeniem każdego z nas [prarabdha]. Zatem jeżeli niezłomnie przebywamy w Jaźni, naszym Źródle, wszystko niezawodnie się wydarzy.

474. Ci, którzy mają silną wiarę w to, że ten, który posadził drzewo, będzie je również podlewał, nigdy nie poddadzą się niepokojom. Jeżeli ten, kto posadził drzewo widzi, że ono usycha, niech i ten poruszający znak będzie wyłącznie jego ciężarem.

475. Ponieważ tylko Bóg jest niczym korzeń figowca, wszystko co jest mu ofiarowane trafia do całego drzewa, świata i dusz, które wyrastają z niego, z korzenia.

(Poddanie siebie Bogu podobne jest do podlewania korzeni drzewa figowego. Jednak jeśli ktoś odrzuci taką postawę, która nie jest niczym innym niż prawdziwą wiedzą, i zaangażuje się w światowe działania myśląc, że służy dobru świata, będzie to podobne do spryskiwania wodą liści i konarów tego drzewa. Z drugiej strony jeśli ktoś odda się Bogu będzie to prawdziwym służeniem całemu światu i wszystkim duszom.

Czytając ten wers niektórzy mogą sądzić, że jest on sprzeczny w 5 wersem Istoty Pouczenia, jednak to nieprawda. Piąty wers Istoty Pouczenia mówi, że oddawanie czci każdej z ośmiu form wszechświata wyobrażając sobie, że są Bogiem, jest zaledwie mentalnym procesem, a jego owocem może być co najwyżej oczyszczenie umysłu wyznawcy; takie oddawanie czci nie służy dobru wszechświata. Jednakże poprzez poddanie siebie Bogu wszystkie wyobrażenia się zatrzymują, a człowiek osiąga stan doskonałej Świadomości. Uzyskanie tej doskonałej Świadomości jest prawdziwą pomocą czy służeniem światu. Zatem pouczenie zawarte w 5 wersie Istoty Pouczenia przeznaczone jest dla sadhaków, którzy chcą oczyścić swój umysł [ćitta-suddhi], podczas gdy pouczenie zawarte w tym wersie przeznaczone jest dla sadhaków, którzy naprawdę chcą służyć całemu światu. Jeśli zatem tak spojrzymy na oba te pouczenia stanie się jasnym, że sobie wzajemnie nie zaprzeczają.

Jak to możliwe, że prawdziwe poznanie jest najlepszą służbą całemu światu? Wyobraźmy sobie, że ktoś we śnie śni, że został zaatakowany przez tygrysa. Czy obudzanie go z tego snu nie będzie dla niego lepszą pomocą, niż udzielenie mu we śnie pomocy medycznej? Żaden wysiłek podjęty we śnie nie będzie dla niego w żaden sposób wartościową pomocą. Podobnie urzeczywistnienie Jaźni, które jest rzeczywistym przebudzeniem, jest właściwą metodą służenia całemu wszechświatowi.

Ponieważ rzucenie się na pomoc światu z poczuciem sprawstwa zwiększy jedynie egoizm aspiranta zamiast dostarczyć mu ćitta-suddhi, prawdziwej korzyści z karma jogi, Śri Ramana z intencją ocalenia aspirantów od takiej klęski udziela im tutaj właściwej instrukcji.)


79. Osiągnięcie niedziałania.



476. Czy człowiek wykonuje jakieś działania czy nie, jeżeli złudzenie indywidualności - ego, poczucie „ja jestem sprawcą działań” - zostaje kompletnie unicestwione, to właśnie jest osiągnięciem niedziałania.

(Generalnie ludzie sądzą, że niedziałanie to stan unieruchomienia, w którym nie podejmują żadnych aktywności. To błąd. Bhagavan Śri Ramana mówi, że osiągnięciem właściwego stanu niedziałania jest wyłącznie utrata poczucia sprawstwa i tylko to nazywa się nishkamya karma – działania wykonywane bez pożądania żadnych rezultatów.)

80. Samopoddanie.



477. Temu, kto oddaje siebie [„ja” i „moje”] Najwyższemu, Najwyższy oddaje siebie tu i teraz. Tylko taki człowiek zatraca w ten sposób siebie [w Bogu] i zdobywa Świadomość Brahmana pozostając zawsze w doświadczeniu czystej, najwyższej Szczęśliwości Śiwy.

(Oddanie siebie Bogu znaczy oddanie poczucia „ja” i „moje”. To, że Najwyższy daje nam siebie znaczy, iż po porzuceniu „ja” i „moje” pozostaje wyłącznie Istnienie-Świadomość-Szczęśliwość [Sat-Ćit-Ananda]. Nazywając to doświadczenie Istnieniem-Świadomością-Szczęśliwością Bhagavan wskazuje, że taki człowiek uzyskuje Świadomość [Ćit] i zatapia się w Szczęśliwości [Ananda]. Ponieważ naszą naturą jest Istnienie-Świadomość-Szczęśliwość zatem tak szybko jak tylko „ja” i „moje” zostaną poddane Najwyższy bezzwłocznie daje nam siebie, co nie zajmuje nawet sekundy.)

478. Jeżeli sprawie się dobrze przyjrzeć, rezultatem wszystkich wysiłków podejmowanych na drodze bhakti-marga jest rozpuszczenie formy ego adepta dokonane na skutek mocy intensywnej medytacji u stóp Najwyższego oraz utrata indywidualności u Jego stóp na skutek samopoddania.

(W jaki sposób poprzez siłę intensywnej medytacji u stóp Najwyższego zostaje rozpuszczone ego? Intensywna medytacja u stóp Najwyższego jest możliwa tylko wtedy, gdy istnieje intensywna miłość do niego. Taka miłość powoduje, że aspirant nie zabiega o swoje ciało i jego potrzeby. W skutek tego traci zainteresowanie swoją indywidualnością i w efekcie forma ego zostaje rozpuszczona. Jednakże należy zauważyć, że zwykła koncentracja nie połączona z miłością, nie przyniesie zniweczenia ego.)

479. Obróć w proch swoją jednostkowość, która i tak nie może się ostać bez Najwyższego jaśniejącego jako wszystkość. Właściwą formą najwyższego oddania, która przynosi błogi pokój, jest poddanie złej, kapryśnej ego-jaźni.

480. „Ofiaruj jaźń Najwyższemu Panu” - mówią. A czyjaż ona już teraz jest jeśli nie jego? Zatem obowiązkiem człowieka jest pokajać się z powodu dokonania kradzieży jego własności [„ja” i „moje”] oraz zwrócić ją do jego lotosowych stóp.

(Ci, którzy mówią „powinnyśmy ofiarować siebie Najwyższemu” nie mają właściwego wglądu w najwyższą bhakti [para-bhakti]. Samopoddanie mogło by być wysiłkiem tylko wtedy, gdyby istniało oddzielne wyzwolenie jivy, prawda? Jednakże z uwagi na to, że tzw. jivatma jest zawsze w posiadaniu Najwyższego nie mając wolności sama z siebie, jej głównym obowiązkiem jest zawstydzić się dokonanym aktem kradzieży i pojawianiem się jako oddzielna istność „ja”, roztopić się w Panu raz na zawsze i utracić swe indywidualne istnienie.)

481. Nie mają powodu do lęku ci, których umysł poddając się woli Przedwiecznego wznosi modły: „O Panie, niech nic nie dzieje się z mojej woli, niech będzie tylko Twoja wola”.

482. Niepozostawienie w sercu – które wypełnione jest wielką miłością do przebywania w Jaźni, rzeczywistej formie Boga - odrobiny miejsca ma myśli powstające z wasan jest właściwym sposobem ofiarowania siebie Panu.

483. Pozostawienie wszystkich swoich pragnień z nastawieniem: „Ty jesteś moim jedynym pragnieniem” jest stanem kompletnego poddania, w którym ego - pierwotna przysłona, to co pierwsze się pojawia – jest unicestwiona. Powinieneś to wiedzieć.

484. Kiedy bada się w swym wnętrzu, gdyż może istnieć ten złodziej, który z przywiązaniem i pożądaniem pochwycił jako „ja” i „moje” to [duszę, świat, ciało itd.], co należy do najwyższego, wieczystego Pana?

(Ponieważ ciało, dusza i świat wyłaniają się z Jaźni, są tutaj nazwane własnością Boga.)

Trzy kolejne wersy objaśniają w jaki sposób samobadanie [atma-vichara] i samopoddanie są ze sobą zintegrowane i w jaki sposób skutkują stanem nieobecności ego.

485. Kiedy ego, tracąc całą swoją szkodliwość, umiera w stanie przebywania w Jaźni [atma-nishtha] na skutek bycia ofiarą złożoną Śiwie [Śiwa-Śiakti], doświadczana jest Szczęśliwość kładąca kres wszelkim udrękom - i tylko to jest prawdziwym samopoddaniem.

486. Złożenie siebie z wielkim oddaniem w ofierze Najwyższemu, który jaśnieje jako czysta Jaźń, jest jak oderwanie kawałka cukrowego posągu Ganapathi i oddanie go w ofierze temu samemu posągowi.

(Jeżeli nawet takie poddanie siebie, tak gloryfikowane w naukach dualitycznych jako najwyższa forma poddania się Bogu, jest w tym pouczeniu ukazane przez Bhagavana jako nieznaczące, powinniśmy zdać sobie sprawę jak trywialne są inne formy oddawania czci!
Zatem pozostawanie cichym, przebywanie w Jaźni, niepozwalanie na pojawianie się „ja”, które jest grzechem przywłaszczania sobie własności Boga, jest najlepszą ze wszystkich form oddania.)


487. Bezwarunkowo złóż swój umysł u stóp Najwyższego Śiwy po którego lewej stronie zasiada Śiakti. Wówczas, wskutek śmierci oszukańczego „ja” i „moje”, zajaśnieje triumfalnie wspaniała, pełna błogości Jaźń.

81. Postawa względem wrogów.



488. Dobrzy ludzie [adepci duchowi] nie powinni żywić nawet odrobiny nienawiści do swoich wrogów, jakkolwiek źli by nie byli ci drudzy. Nienawiść, tak jak pożądanie, powinna być unicestwiona.

489. Ponieważ to [ciało i ego przyjmujące formę „ja jestem tym ciałem”], które jest odrzucane przez aspiranta jako „nie ja”, jest tym samym, co jest wyszydzane przez jego wrogów, dla aspiranta, który chce unicestwić ego [siebie], różne ataki ze strony wrogów są jak kowadło do obróbki złota dla złotnika.

(Aspirant to ten, który naprawdę chce unicestwić ego-jaźń. On i jego poczucie ego są tym samym. Tym, co odrzuca się zarówno na ścieżce samobadania jak i samooddania jest ego czyli on sam. Ponieważ wrogowie, którzy nienawidzą czy atakują go robią to samo, są tutaj nazywani pomocnikami w jego dziele.
Zostało to wyjaśnione na przykładzie złotnika i jego kowadła. Ponieważ narzędzie jest twarde i stawia opór, złotnik jest w stanie za jego pomocą obrabiać złoto. Gdyby było miękkie, nie obrobiłby nim złota. Podobnie im więcej aspirant jest doceniany, tym mniej jego ego będzie poddane. Zatem aspirantowi pomagają bardziej wrogowie niż przyklaskujący mu ludzie.)


490. Mędrcem może być nazwany tylko ten, kto z wielką łatwością przezwycięża nienawiść miłością.

(Nienawiścią nie można położyć kresu nienawiści, powiedział Budda. Jednakże niektórzy duchowi aspiranci na widok okrucieństwa, myśląc, że ich obowiązkiem jest zaatakować źle czyniących, rzucają się na nich ze złością. Pouczenie to zostało udzielone by wskazać im, że taka postawa jest niewłaściwa.)

82. Prostota życia.



491. Gdyby wielki bogacz zechciał poświęcić z ochotą kilka swoich luksusowych przyzwyczajeń, miliony żałośnie cierpiących ubogich mogłoby za to żyć.

492. Ponieważ w swej łasce Najwyższy wytwarza dokładnie taką ilość pokarmu, jaka potrzebna jest do wyżywienia wszystkich stworzeń, jeżeli ktoś zjada więcej niż potrzeba do podtrzymania życia, popełnia grzech bezpardonowego odbierania pokarmu innym. Powinieneś to wiedzieć.

(Chociaż wers ten mówi tylko o pożywieniu, ma zastosowanie do wszystkich życiowych potrzeb człowieka. Cokolwiek człowiek gromadzi ponad potrzeby, jest to grzechem gromadzenia nadmiarów. Znakomicie potwierdza to kolejny wers.)

83. Występek nadmiaru.



493. Poprzez występek nadmiaru nawet nektar staje się trucizną. Poprzez występek nadmiaru powstaje wiele zła. Dlatego człowiek powinien uprzytomnić sobie występek nadmiaru i odrzucić go.

(Chociaż mówi się, że post i powstrzymywanie się od snu są w pewnej mierze pomocą na duchowej ścieżce, ich nadmiar jest szkodliwy. Bhagawadgita mówi, że ci, którzy śpią za dużo lub nie śpią wcale oraz ci którzy jedzą za dużo lub za dużo poszczą, nie osiągną sukcesu w jodze. Bhagavan również zwykł był powtarzać, że bardziej niż post właściwym dla podążania duchową ścieżką jest przyjmowanie sattwicznego pożywienia w umiarkowanych ilościach.)

84. Pokora.



494. Wielkość człowieka rośnie w takim samym stopniu, w jakim nabywa on pokorny. Bóg, na skutek wzniosłego stanu pokory, w którym oszukańcze ego nigdy mimowolnie się nie pojawia, przewyższa wszystko do tego stopnia, że cały wszechświat oddaje mu hołd.

495. Mądremu aspirantowi, który pragnie posiąść prawdziwą wielkość, najlepiej jest oddawać cześć [namaskaram] innym, zanim osiągnie całkowite zniweczenie ego. Z drugiej strony wielkim czyhającym na niego niebezpieczeństwem jest akceptacja wyrazów czci ze strony innych.

496. Czyż to nie na skutek postawy tak pokornej, jakby zawsze z ochotą służył każdemu najmniejszemu stworzeniu, Bóg wart jest wszystkich tych wspaniałych wyrazów czci oddawanych mu przez wszystkie światy?

497. Stan bycia Najwyższym przyszedł do Pana na skutek widzenia siebie we wszystkim, bycia pokornym nawet wobec swoich wyznawców, którzy chylą czoła przed każdym i pozostawania w sposób naturalny w takim stopniu łagodności, że nic nie może być łagodniejsze od niego.

(W wersach 494, 496 i 497 Bhagavan uczy wyjątkowej i zaskakującej prawdy o tym, skąd bierze się boska godność bycia wychwalanym przez wszystkie światy. Mówi, że jest to wynikiem jego naturalnej i pełnej miłości pokory do każdego ze swoich stworzeń i widzenia w nich siebie.

Tak postawa charakteryzowała Śri Ramanę.

Pewnego raku jeden z wyznawców zapytał Bhagavana: „Co czujesz, kiedy zjawiają się tutaj setki osób i oddają ci wyrazy czci?”. Ten bez wahania odrzekł: „Najpierw robię swoje namaskaram każdemu jak tylko przekroczy próg, a dopiero wtedy oni robią to samo. Poddanie własnego ego jest prawdziwą i właściwą formą namaskaram. Czyż nie mam codziennie więcej szans na zrobienie takiego namaskaram niż ci wszyscy, którzy tu przychodzą?”.

Odpowiedź Bhagavana zawiera wielką tajemnicą i głęboki duchowy sens. Sednem tego pouczenia jest wezwanie do bycia zawsze pokornym, bez pozwalania na pojawianie się ego, co jest jedyną drogą do osiągnięcia wielkości.)


498. Ponieważ umysł jest zarówno najmniejszym [anu] jak i największym [mahat] Jaźń, Rzeczywistość, która jest poza umysłem, jest transcendentalna [atitam]. Co więcej Jaźń jest większa ponad wszystko co uważane jest za największe i mniejsza od wszystkiego, co uważane jest za najmniejsze.

499. Pusta w środku i lekka słomka pływa swobodnie po powierzchni morza podczas gdy ciężka perła leży nieruchomo na jego dnie. Podobnie chociaż człowiek bezwartościowy stawiany jest wysoko, tak naprawdę jest nisko i chociaż człowiek wielki stawiany jest nisko, nigdy nisko nie jest.

(Pewnego dnia kilku wyznawców wygoniło z holu osobę, która upierała się, by siedzieć nie niżej niż Bhagavan. Widząc to Bhagavan powiedział: „O tak, udało się wam go wyprosić, ale co zrobicie z tym?” i wskazał palcem nad swoją głowę, gdzie na drzewie siedziała małpa wyciągając w jego kierunku ogon. Wyznawcy zrozumieli naukę i poczuli się skruszeni z powodu popełnionego błędu. Czyż nie jest to bezpośrednie i praktyczne wyjaśnienie tego pouczenia?)

85. Co warto.



500. Warto robić Atma-Vicharę; tym, co warto zdobyć, jest chwała Jaźni; warto porzucić poczucie ego; warto zostać wchłoniętym przez własne źródło, tak, by wszelki niepokój zniknął.

501. Godnym jest zdobyć prawdziwą wiedzę; godnym jest oddać się kontemplacji stóp Najwyższego; na pewno godnym jest dołączyć do towarzystwa mędrców [satsanga]; godnym jest mieć w sercu pełnię szczęścia.