Guru Vachaka Kovai - Girlanda pouczeń guru.



502-604 (Doniosłość pouczeń. Mahawakje. Doniosłość Upaniszad. Upasana. Milcząca upasana. Zwodniczość sporów. Bezużyteczność oceniania. Wiedza pośrednia. Jedna jiva. Wiedza i ignorancja. Złudzenie. Jawa i śnienie. Różne stany. Dwie karmy – dobra i zła. Diady i triady. Przyjemności zmysłowe. Umysł - Maja. Ignorancja.)

CZEŚĆ DRUGA

Praktyka Prawdy

1. Doniosłość pouczeń.



502. Wiedz, że słowa mądrości Satguru, który jest niezachwianie utwierdzony w Sercu, są najlepszym przewodnikiem dla pomieszanych i zwiedzionych umysłów wyznawców, uwalniającym ich od uganiania się za nędznymi obiektami zmysłowymi i pozwalającym osiągnąć wewnętrzne spełnienie.

503. Prawdziwa wiedza [jnana] nie zaświata bez zgłębienia wewnątrz istoty pouczenia „Ty jesteś Tym” szeptanego nieprzerwanie w milczeniu przez Satguru, Jaźń, formę Śiwy [na Ziemi], który zamieszkuje Serca swoich wyznawców.

504. Nieprzerwane jaśnienie życia wszelkiego życia - Jaźni, jako naturalnej świadomości „Ja jestem Ja” w Sercu, jest naturą Boga udzielającego nieprzerwanego pouczenia wartościowemu adeptowi.

(Wiersz ten jest dopełnieniem następującego pouczenia: „W przypadku bardzo nielicznych dojrzałych uczniów Najwyższy Duch objawia Rzeczywistość z wewnątrz będąc świadomością ich świadomości”, udzielonego jako odpowiedź na pytanie: „Jak to jest, że niektórzy wielcy osiągnęli najwyższe Poznanie nie mając nawet guru?”, zapisanego w rozdziale „Upadesa” książki „Upadesa Manjari”, będącej zapisem nauk Bhagavana.
Wiersz ten wyjaśnia w jaki sposób Jaźń, będąc wewnętrznym Guru, naucza prawdziwej wiedzy w pełni dojrzałych uczniów nie przyjmując nawet zewnętrznej, ludzkiej formy.
Jaśnienie „Ja jestem Ja”, rdzenia świadomości „jestem”, jest milczącym nauczaniem wewnętrznego Guru – Jaźni. Ponieważ najwyższa niedualna Świadomość nie jest niczym innym niż samoświadomością „ja jestem”, jej jaśnienie jako „Ja jestem Ja” jest samo w sobie bezgłośną wewnętrzną mową skłaniająca ucznia [jego umysł], żeby zawsze przebywał w Tym. W taki sposób Jaźń działa od wewnątrz jako Guru.)


2. Mahawakje.



505. „Jednia pomiędzy indywidualną duszą a Najwyższym” [jiva-brahma-aikya] - oto słowa tego jednego fundamentalnego pouczenia, będącego ostatecznym owocem wielu usuwających ignorancję nauk zapisanych w czterech Wedach, wskazującego prawdę absolutną - Milczenie.

(Mahawakja „Ty jesteś Tym” [Tat Tvam Asi] również to wyraża.)

506. Chwała Wyzwolenia spływa na te najbardziej dojrzałe z dusz, które by uwolnić się od palącego żaru narodzin i śmierci poszukują najwyższego stanu sat-ćit-ananda poprzez wnikanie z jedno tylko słowo: Ty - które [z trzech słów pouczenia „Ty jesteś Tym”] wskazuje na naturę indywidualnej duszy.

(Powinniśmy sobie przypomnieć 32 wers Ulladu Narpadu, w którym Śri Bhagavan instruuje jak powinni postąpić najgorliwsi i najbardziej szczerzy adepci po usłyszeniu słów Mahawakji „Ty jesteś Tym”. Jak tylko taki uczeń usłyszy te słowa, jego uwaga natychmiast powinna zostać zwrócona do środka z pytaniem „Kim ja jestem?”. Taki jest prawdziwy cel, dla jakiego ta Mahawakja została wyjawiona. Jedynym zawartym w niej ważnym słowem kierującym umysł aspirata na samouważność jest słowo „Ty”. Zatem wers ten zapewnia kategorycznie, że ze wszystkich trzech słów tej Mahawakji wyłącznie słowo „Ty” powinno zostać poddane badaniu przez wartościowych uczniów. Kolejne dwa wersy podkreślają to samo.)

507. Wedy dodały słowa „jesteś” oraz „Tym” do słowa „Ty”, tworząc w ten sposób Mahawakję „Ty jesteś Tym” wyłącznie po to, aby ukierunkować do wewnątrz umysły mniej dojrzałych adeptów, gdyż to warunkuje przeprowadzenie wspomnianego wcześniej wnikania. Powinieneś to wiedzieć.

508. Zaiste wewnętrzne wnikanie „co to jest?” [kim ja jestem?] z zamiarem poznania prawdziwej istoty tego, co jest wskazywane przez słowo „Ty”, jest właściwym sposobem poznania prawdziwego znaczenia dwóch pozostałych słów.

3. Doniosłość Upaniszad.



509. Łaska jest formą Boga, który nigdy nie został skażony ignorancją [ajnana]. Prawdziwe poznanie Brahmana [brahma jnana] jest podnóżkiem, na którym spoczywają lotosowe stopy Boga. Upaniszady to złote sandały założone na te stopy. Jedynym wartym zachodu zajęciem dla marnego ego [współczesnego człowieka], opętanego szaleństwem naukowej wiedzy [vijnana], jest założenie na swą głowę sandał Upaniszad.

(W pouczeniu tym przekazywa jest następująca nauka: najważniejszym i niecierpiącym zwłoki obowiązkiem współczesnego umysłu wypełnionego naukową wiedzą jest – zamiast odczuwać dumę z posiadanej błahej wiedzy – porzucenie wszelkiej dumy i podążanie ścieżką poznania Jaźni wskazywaną przez Upaniszady.
Nie jest tajemnicą, że wiedza naukowa choć rozwija się coraz intensywniej nigdy jeszcze nie dotarła do prawd ostatecznych. Wers ten poucza zatem, że jeżeli ludzki intelekt - zaangażowany w naukowe rozważania, które nigdy nie dadzą nic więcej ponad fragmentaryczne odpowiedzi - chce uzyskać pełnię poznania, musi znaleźć zbawienną przystań w Upaniszadach, które jako jedyne uczą poznania Jaźni - ostatecznej i pełnej wiedzy-świadomości. To jest dla niego jedyna droga ocalenia i główny obowiązek człowieka.)


4. Upasana.



(Upasana oznacza oddawanie czci ciałem [puja], słowem [mantry lub recytacje] lub umysłem [dhajana].)

510. Ci szczęśliwi wyznawcy, którzy ujrzeli lotosowe stopy Boga jaśniejące w najwyższej czystości w ich Sercach, będą mieć wymazane wszelkie zło i wszystkie negatywne skłonności i będą promieniować Światłem Świadomości.

511. Demoniczne skłonności [asura sampat] przyniosą ci tylko zagładę. Wiedząc to, rozwijaj wyłącznie boskie cechy [deyva sampat]. Upasana, kultywująca w sercu boskie cechy, przyniesie duszy ocalenie.

(W tym kontekście upasana powinna być rozumiana jako przylgnięcie do Jaźni i trzymanie się jej, co nazywa się samobadaniem, ponieważ tylko samobadanie obdarza wszelkimi boskimi cechami [deyva sambat]. Słowo „sambat” oznacza „to, na co się zapracowało”. Ponieważ wszystko na co zapracowało się na zewnątrz przyniesie jivie wyłącznie nieszczęście, deyva sambat jest jedynym wartościowym dorobkiem i jest rozwijana wyłącznie poprzez samobadanie.)

512. Chociaż niedualna Świadomość [adwaita jnana] jest trudna do zdobycia, staje się jednak łatwa do osiągnięcia kiedy bhakti, prawdziwa miłość do Najwyższego, staje się intensywna, ponieważ jego Łaska – oświecające światło, które rozprasza ignorancję – zaczyna wówczas obficie płynąć.

513. Poprzez niewzruszone trzymanie się w Sercu lotosowych stóp Pana człowiek może zerwać więzy ułudy, zaś poprzez zerwanie tych więzów - gdy zakwitnie lotos jego Serca - może ujrzeć prawdziwe Światło najwyższej Świadomości.

(Czytelnik powinien pamiętać, że Jaźń jest jedyną rzeczą o której mowa, gdy używane są słowa takie jak „lotos Serca”, „Łaska” itp. )

514. Jeśli głowa jivy zostanie niewzruszenie złożona u stóp Śiwy, jiva będzie jaśnieć jako Śiwa. To nędzne ego, tracąc swoją ruchliwą naturę, pozostaje nieporuszone w prawdziwym stanie Jaźni, której naturą jest nieporuszoność.

(Naturą fali jest ruch. Naturą oceanu jest bezruch. Jeżeli fala naprawdę kocha ocean, tzn. jeżeli kocha jego naturę pozostawania w bezruchu, straci formę fali, opadnie w dół i w ten sposób stanie się nieruchomym oceanem. Podobnie jeżeli jiva – ruchliwy umysł – kocha Śiwę [tzn. Jaźń] utraci swoją naturę jivy tj. naturę ruchliwości i przyjmowania pozycji odrębnej istności, rozpuści się w Śiwie i stanie się Śiwą.)

515. Aby bez marnowania czasu przeciąć mocny, zawiązany dawno, fałszywy węzeł i zostać ocalonym, należy zawsze medytować z coraz większą, intensywniejszą miłością u złotych, lotosowych stóp Najwyższego.

(Tym co jest rekomendowane w tym wersie jest medytacja nad Jaźnią.)

516. Prawdziwa forma [natura] Boga [Jaźni] nie może być zrozumiana w żaden sposób inny niż poprzez trwałe, nieporuszone przebywanie w stanie nishta [przebywanie w Jaźni lub samadhi]. Dlatego naucz umysł bycia nieporuszonym i skupionym na celu, nie pozwalając mu ani błąkać się jak włóczęga [tzn. znajdować się w stanie czuwania i snu – sakala] ani zapadać w stan laya [tzn. zapadać w sen – kevala] z powodu zmęczenia.

(Wers ten definiuje, co określane jest stanem nishta lub samadhi – jest to unieruchomienie umysłu tj. trzymanie go nieskażonego przez stan sakala [wielość] ani kevala [nicość].)

517. Porzuć wszelkie przywiązanie do marnych obiektów postrzegania zmysłowego [vishayas], które są tworzone przez iluzję „ja jestem tym fizycznym ciałem”. Milczący umysł [uciszony poprzez takie właśnie porzucenie obiektów zmysłowych] jest czystym mani-lingamem [najwyższa forma Śiwa-lingamu]. Jeżeli ten stan jest ubóstwiony [tzn. jeżeli mentalne milczenie jest utrzymywane z wielką miłością] zaowocuje bezkresną błogością.

518. Wszystkie dni, planety, horas i jogi są dla aspiranta pomyślnymi dniami, pomyślnymi planetami, pomyślnymi horas i pomyślnymi jogami do wykonywania tej upasany [duchowej praktyki].

(Jest tutaj odniesienie do astrologii wedyjskiej, w której jogi oznaczają układ planet w relacji do różnych elementów horoskopu, a także w odniesieniu do ich pozycji w znakach i domach, horas [tamilskie: orais] natomiast wyliczane szczególne pomyślne lub niepomyślne momenty/okresy czasu w ciągu dnia – przyp. tłum.)

(Ponieważ wszystkie dni, planety, jogi i horas zamykają się w koncepcie umysłu, niektóre z nich mogą być niesprzyjające, lecz tylko w odniesieniu do ziemskich działań. Żadne z nich nie może wyrządzić najmniejszej szkody adeptowi pragnącemu praktykować samobadanie [atma-dhyana], które jest prawdziwą adoracją Boga, gdyż samobadanie dotyczy Jaźni, która jest poza umysłem.

Dziesięciowersowy, skomponowany przez Śri Jnanasambandhara w celu przezwyciężenia wpływu planet poemat oraz inne napisane przez tamilskich świętych poematy zapewniają nas, że żaden z tych sygnifikatorów nie może być przeszkodą dla aspiranta, który znalazł się w zasięgu działania Łaski Guru.)


519. Bardzo rzadkim jest, aby człowiek miał pełną wiarę w Jedynego [Boga lub Guru]. Jeżeli taka pełna wiara rozkwitnie w twoim sercu [na skutek przeszłych zasług], chroń ją i odżywiaj, gdyż jest podobna do nowo narodzonego dziecka; nie pozwalaj na psucie jej przez dopuszczanie wątpliwości i podejrzeń, lecz pielęgnuj ją z wielką troską i miłością, tak jakbyś posiadł Kamadenu.

(Kamadenu to mityczna krowa spełniająca wszystkie życzenia. Podobnie całkowita wiara w Boga lub Guru sprawia, że na wyznawcę spływają w obfitości wszelakie dary. Taka jest cudowna moc wiary.)

5. Milcząca upasana.



520. Posadzenie Najwyższego na tronie Serca i nieprzerwane utwierdzenie umysłu w Jaźni w taki sposób, że jest z nią jednością, jest prawdziwym i naturalnym oddawaniem czci poprzez Milczenie [mouna upasana].

521. Czysty stan silnego przylgnięcia do Jaźni i braku przywiązań do czegokolwiek różnego od niej jest zaiste stanem Milczenia. Nauczenie się pozostawania jako „ja jestem tym Milczeniem” i przebywanie zawsze jako To, jest prawdziwą mentalną adoracją [manasika puja].

(W dzisiejszych czasach wielu sądzi, że mentalna adoracja [manasika puja] polega na wyobrażaniu sobie gromadzenia wszystkich potrzebnych przedmiotów takich jak kwiaty, owoce, girlandy, a następnie ofiarowania ich Bogu.
Jednakże jest to wyłącznie aktywność mentalna [pravritti]. Wers ten poucza nas, że nie jest to prawidłowa manasika puja i że przebywanie w Jaźni - wspomniane wyżej „oddawanie czci przez Milczenie” - jest jedyną prawdziwą manasika pują.)


6. Zwodniczość sporów.



522. Tylko ignoranci, którzy nie mają żadnej wiedzy co do natury własnego [ego] pojawiania się i znikania, będą się angażować w zażarte boje na słowa: „Los jest potężniejszy niż wolna wola”, „Nie, wolna wola jest silniejsza niż los”, „Los jest ponad wolną wolą”, „Nie, wolna wola guruje nad losem”.

(Zobacz także wers 18 Ulladu Narpadu)

523. Niektórzy, zamiast wnikać i poznawać poprzez praktyczne doświadczenie prawdziwie istniejącą Rzecz i tym samym osiągnąć czysty stan najwyższego Milczenia, wyrywają się ze swoim egoizmem, fanatycznie broniąc jednej religii i nienawidząc innych, kreując przy tym głośne acz próżne spory i krytykę.

524. Zasłanianie prawdy jest samą naturą sporu. Ponieważ spór nie jest niczym innym niż sztuką żonglowania iluzją i wyobraźnią, będzie on zwodził umysły i mieszał w nich. Dlatego nikt, kto wpadł w czarną dziurę prowadzenia sporów nie zobaczy Światła Słońca – Poznania Jaźni.

525. Słowa [i myśli] nie objawią Jaźni. Wprost przeciwnie, całkowicie ją przysłonią. Dlatego czujnie kontroluj zarówno słowa jak i myśli a wtedy Jaźń, która jest przez nie przysłaniana, będzie jaśnieć sama z siebie.

(My, Jaźń, jesteśmy jedyną rzeczywistością. Nawet myśli [umysł] i słowa, które są grubą formą myśli, są czymś nam obcym i dlatego nierzeczywistym. Tak więc praktyka samożywności, która ucisza słowa i myśli, warta jest podjęcia.)

526. Nie oddawaj swojego umysłu [buddhi] w służbę elokwencji [w postaci słowa mówionego czy pisanego] ani też nie angażuj go w szermierkę słowną w różnych sporach. Zwracając czysty sattwiczny umysł do wewnątrz poznaj prawdę, Jaźń, niszcząc w ten sposób iluzję odrębności.

7. Bezużyteczność oceniania.



527. Oceniający, kryteria oceny, oceniany i ocenianie – wszystkie wydają się istnieć i manifestować z powodu jaśnienia w sercu istnienia-świadomości [sat-ćit]. Lecz według jakiej skali To [ Jaźń, istnienie-świadomość] ocenić?

528. Tylko tak długo jak długo istnieje oceniający [umysł], ocena i oceniane też będą się wydawać istnieć jako rzeczywiste. Lecz kiedy oceniający [umysł] poznaje to co naprawdę istnieje - Jaźń - zatraca się w niej, a wszystkie pozostałe rzeczy takie jak ocena, oceniane i ocenianie staja się z automatu nierzeczywiste.

8. Wiedza pośrednia.



529. Ogień pożądań jiv może zostać ugaszony tylko poprzez bezpośrednie [aparoksha] doświadczenie czystego poznania Jaźni, w którym wszystkie wasany ignoranckiego umysłu są martwe. Jeżeli pragnienie i poczucie gorąca fizycznego ciała mogą zostać ugaszone i ukojone poprzez fatamorganę, wtedy również duchowe pragnienie [pożądanie Mokszy] może zostać ugaszone poprzez pośrednią wiedzę [paroksha].

(Paroksha Jnana oznacza pośrednią wiedzę tzn. wiedzę o Jaźni uzyskaną np. z książek [zdobywaną poprzez śrawanę lub mananę] i jest przeciwieństwem bezpośredniej, natychmiastowej wiedzy uzyskiwanej wskutek bezpośredniego doświadczania Jaźni [aparoksha Jnana, zdobywanego poprzez nididhyasanę].)

530. Jeżeli zatem tylko bezpośrednie [aparoksha] doświadczenie czystej Najwyższej Jaźni jest prawdziwą niedualną wiedzą, wówczas nawet nazywanie tego co jest niebezpośrednie [paroksha] wiedzą [jnana] jest jak nazywanie demonów [rakshasas] czcigodnymi istotami [punya janas].

(W literaturze duchowej wschodu jest zwyczaj ironicznego nazywania bezwartościowych rzeczy wartościowymi po to, by skrycie je wyśmiać. W ten sposób rakshasas, o których powszechnie wiadomo, że są wielkimi złoczyńcami, są czasami określani słowem „czcigodni”. W tym wersie Śri Ramana wskazuje, że wiedza pośrednia jest w ogóle nazywana wiedzą [jnaną] wyłącznie w tym duchu, gdyż w istocie nie jest niczym innym niż ignorancją,)

531. Najwyższa Jnana [Wiedza Jaźni, Świadomość Jaźni, Poznanie Jaźni], która obraca w niwecz całą zwodniczą iluzję, może się narodzić wyłącznie w wyniku praktykowania prawdziwego samobadania w postaci kierowania uwagi na to, co istnieje jako Rzeczywistość [ja jestem] w naszych sercach. Jednakże wiedz, że zwykła książkowa wiedza na temat samobadania, nawet uzyskana z pism najwyższej próby, będzie jak dynia namalowana na kartce papieru, z której nie ugotujesz zupy.

532. Czy możliwe jest zaspokojenie głodu przez zjedzenie pokarmu ugotowanego na ogniu namalowanym na kartce papieru? Podobnie położenie kresu niedolom życia i radowanie się szczęśliwością Jaźni nie może zostać osiągnięte przez zwykłą werbalną wiedzę, lecz wyłącznie poprzez praktyczne poznanie Jaźni, które przychodzi na skutek zniweczenia ego w sercu. Powinieneś to wiedzieć.

533. Szczęśliwość sphurany Najwyższej Jaźni nie może zostać zdobyta poprzez intelektualne dysputy, lecz jedynie poprzez Świadomość jaśniejącą w sercu w postaci Najwyższego, który użycza światła umysłowi.

9. Jedna jiva.



534. Niech najdojrzalsi i najodważniejsi aspiranci obdarzeni światłym i przenikliwym intelektem bez wahania przyjmą, że dusza [jiva] jest tylko jedna [eka], by w ten sposób utwierdzić się głęboko w sercu [poprzez samownikanie „Kim jestem ja, ta jedna jiva”]. Pisma mówią, że dusz jest wiele jedynie by uczynić zadość niedojrzałym umysłom.

(„Jeżeli pojawia się będące zalążkiem ego, pojawia się wszystko Jeżeli ego nie istnieje, nic nie będzie istnieć. Tak więc ego jest wszystkim” – Ulladu Narpadu, wers 26.

„Jeżeli pojawia się „ja”, pojawia się wszystko” – Nan Yar?

„Jeżeli ja-myśl nie istnieje, wszystko inne też nie będzie istnieć” -Sri Arunachala Ashtakam

Z tych trzech pouczeń Śri Bhagavana jasno wynika, że pojawianie się ego – poczucia „ja jestem tym i tamtym” - jest jedynym powodem pojawiania i przejawiania się całego wszechświata i wszystkich niezliczonych żyjących w nim jiv [dusz], co z kolei prowadzi do oczywistego wniosku, że ma to miejsce tylko z błędnej perspektywy ego – odrębnego „ja”, odrębnej jivy [duszy] – i że w efekcie unicestwienia tego „ja” poprzez samobadanie „Kim ja jestem?” istnienie wszystkich pozostałych jiv dobiegnie końca. Taki jest sens pouczenia zawartego w tym wersie.)


535. Czy ktokolwiek narodził się, albo czy ktokolwiek zerwał węzeł narodzin i śmierci? Czy w czasie kiedy ja-myśl [ego] się nie pojawia [tzn. w głębokim śnie] istnieje ktokolwiek kto jest związany ciałem [tzn. kto identyfikuje się z ciałem], albo kto jest z tego uwolniony? Zbadaj to teraz dobrze i powiedz mi!

(Pod nieobecność „ja”, jednej jivy [czy to w śnie głębokim, kiedy ja-myśl jest zanika, czy w stanie Jnany, kiedy to ja-myśl jest unicestwiona], nie istnieje żadna inna jiva, ani jako jednostka zniewolona [bandha] ani wyzwolona [mukta]. Ten wers podkreśla jeszcze mocniej istnienie tylko jednej jivy.)

10. Wiedza i ignorancja.



536. O ludzie przyziemni, którzy coraz usilniej badacie jedną rzecz po drugiej uganiając się za nimi z myślą, że co jedna to bardziej wartościowa od drugiej! Zbadanie tej jednej Rzeczy [Jaźni], po zbadaniu której nie pozostaje nic więcej [do zbadania], jako jedynie jest prawdziwą wiedzą.

537. Jaką korzyść dla tych, którzy potrafią zbadać [wniknąć w] najsubtelniejszą ze wszystkich rzeczy, przedstawia poszukiwanie i zdobywanie wiedzy o materialnych obiektach? Dalece bardziej wartościowym od badania przeprowadzonego za pomocą umysłu i jego narzędzi jest niezniszczalne badanie przeprowadzone wewnątrz [tj. samobadanie lub samouważność, atma-vichara].

(Wers ten mówi o tym, że dające poznanie Jaźni samobadanie dalece przewyższa wszelkie dyscypliny naukowe.)

538a. Doskonałe poznanie Jaźni z jednoczesnym odrzuceniem wszystkich obcych rzeczy [wszechświata] jako zwykłej nicości [sunya] jest najwyższą wiedzą [jnana] transcendującą czas i przestrzeń, poza którą nie ma żadnej wartościowej [lub wyższej] wiedzy.

538b. Doskonałe poznanie Jaźni z jednoczesnym odrzuceniem wszystkich obcych rzeczy [wszechświata] jako zwykłej nicości [sunya] jest najwyższą wiedzą [jnana]. Poznawanie różnych miejsc, czasów czy umysłów innych ludzi nie jest żadną wartościową wiedzą.

539. Prawda jest taka, że żadna radosna igraszka Śiakti [tzn. żadne upojenie czymkolwiek we wszechświecie] nie może być różne niż Sakta, Jaźń [właściciel Śiakti]. Zatem postawa polegająca na myśleniu, że świat który jest [w istocie czystą] świadomością [Ćit], jest różny od świadomości „my” i byciu zwodzonym [przez chęci i niechęci wobec przedmiotów we wszechświecie] jest fałszywą Mają, która przynosi zło [tzn. przeszkody i cierpienia].

540. Wiedza [świadomość] „ja jestem tym ciałem” jest złudną i destrukcyjną niewiedzą. Właściwą, wartą zdobycia wiedzą [poznaniem Brahmana] jest wiedza o tym, że nawet wspomniana wcześniej ignorancja, która jest fałszywa, nie istnieje poza Jaźnią, niemożliwą do uniknięcia Rzeczywistością.

(Chociaż wąż, który pojawia się na sznurze jest fałszywy, nie mógłby się jako taki jawić [tak jakby istniał] gdyby nie istniał sznur. Podobnie chociaż świadomość „ja jestem tym ciałem” jest fałszywą ignorancją, nawet ona nie mogłaby się wydawać istnieć bez istnienia prawdziwej Jaźni. Ta sama nauka jest przekazana w 13 wersie Ulladu Narpadu”.)

541. Tak jak na skutek zwykłych wyobrażeń jedna, niepodzielna przestrzeń [ghatakasa, całość, przenikająca wszystko przestrzeń] nazywana jest różnymi nazwami podobnie jedna, kompletna, niepodzielna Jaźń jest postrzegana przez niedojrzałych ludzi jako wielość [tzn. różne dusze i obiekty]. Dzieje się tak skutkiem działania cudownej mocy Maji.

542. Widzenie jednej Jaźni - rzeczywistości pozbawionej jakiegokolwiek fałszu - jako wielości i różnorodności jest tym, co nazywane jest ignorancją.

543. Chociaż zewnętrzne światy pełne są niezliczonych różnic [tzn. różnych nazw i form], to wewnętrzną rzeczywistością wszystkich z nich jest jedna Jaźń, tak samo jak w niezliczonych ziarnach sezamu wrzuconych do wielkiej prasy jedną substancją jest sezamowy olej.

544. Prawdziwą wiedzą jest poznanie mocą prawdziwej czystości [Ćit] - w stanie w którym bezkresna szczęśliwość [Ąnanda] i niedualne Samoistnienie [Sat] jaśnieją jako jedno - że żadna taka dualność jak wiedza i niewiedza w ogóle nigdy nie istniała.

545. Wiedza i niewiedza mogą istnieć tylko w odniesieniu do zewnętrznych obiektów drugiej i trzeciej osoby. Jednak ponieważ nie istnieją one w prawdziwym stanie, w którym jaśnienie tylko Jaźń, prawdziwą wiedzą jest to Jedno, w którym dualizm wiedzy i niewiedzy nie istnieje.

(Zobacz wers 12 Ulladu Narpadu i wers 29 Upadesa Undiyar).

546. Niektórzy mówią: „Poznaj siebie”, ale czy jest ktoś, kto nie zna siebie? Powiedz mi, czy nie jest jednakową ignorancją mówienie „urzeczywistniłem Jaźń” jak i mówienie „nie urzeczywistniłem Jaźni”?

(Warto tutaj przeczytać 33 wers Ulladu Narpadu. Jnani nigdy nie mówi „urzeczywistniłem Jaźń” czy „nie urzeczywistniłem Jaźni”. Zobacz co Śri Bhagavan mówi w drugim wersie Sri Arunachala Ashtakam: „'Ja' nie pojawia się, by powiedzieć 'ja poznałem', jak zatem 'ja' może się pojawić by powiedzieć: 'ja nie poznałem'? Stan w którym nie pojawia się ego jest stanem poza wiedzą i niewiedzą”.)

547. Jeżeli człowiek pozostaje jako sama tylko świadomość [tzn. jako „ja jestem”, jako przebywanie w Jaźni, atma-nishtha], ignorancja [która jest elementem diady wiedza-niewiedza] nie będzie istnieć. Zatem ignorancja jest fałszywa; tylko Jaźń-Świadomość jest prawdziwa. W świetle właściwego poznania powiedzenie, że istnieje ignorancja, samo jest ignorancją. Zaiste naszą naturą jest czysta Świadomość. Powinieneś to wiedzieć.

11. Złudzenie.



548. Złudzenie „nie jestem świadomy siebie” utrzymuje się tylko tak długo, jak długo ktoś myśli „jestem świadomy innych obiektów”. Kiedy ta myśl zostanie poprzez doświadczenie zawsze istniejącej Samoświadomości usunięta, złudzenie to staje się nieprawdą [tzn. staje się nieistniejącym].

(Utrzymuje się fałszywe poczucie „nie znam, nie jestem świadomy siebie” ponieważ wtedy, kiedy cokolwiek poznajemy, siła naszej uważności przyjmuje formę myśli [writti] „znam, jestem świadomy innych rzeczy”. Jednak kiedy moc rozróżniania [viveka] dająca wiedzę: „Jakąkolwiek inną rzecz poznaję, poznaję ją, ponieważ ja istnieję, a zatem cała wiedza mojego istnienia już tam jest” jaśnieje coraz mocniej dzięki vicharze, wówczas zaświta prawda: „Nigdy nie ma takiej chwili, kiedy bym siebie nie poznawał”. To jest wieczny, zawsze osiągnięty stan urzeczywistnienia Jaźni [Samoświadomości].)

549. Ponieważ naturą Jaźni jest doskonała pełnia - wszystkość, jedno bez drugiego - poznawanie innych rzeczy zamiast wewnętrznego wnikania „Jaka jest moja natura?” [innymi słowy „Kim ja jestem?] nie jest niczym innym niż zwykłą iluzją.

550. Taką samą mocą, jaką za sprawą zwykłej wyobraźni marzenie senne pojawia się w przestrzeni umysłu, widowisko z obrazem tego świata [jako nasze życie] pojawia się w stanie jawy. Dlatego jedyną wartościową rzeczą jest przebywanie w Jaźni z niezachwianą tego świadomością, pojawiającą się wskutek zniszczenia całej względnej wiedzy [poznawania drugiej i trzeciej osoby w stanie jawy] oraz zniweczenia wszystkich głupich żądz względem zjawisk przejawionych.

551. Tylko ci ignoranci, którzy nie wnikają w głąb siebie i nie poznają Serca, Najwyższej Rzeczy, będą przestraszeni i zwiedzeni oszukańczą Mają. Jednakże światli Jnani, którzy doświadczają najwyższej Jaźni, oceanu błogości, nie będą się jej [Maji] obawiać.

552. Obłąkańcy nieznający niedualnej Rzeczywistości [Jaźni] istniejącej i jaśniejącej jako jednia, którzy chorym okiem ignorancji postrzegają Jaźń jako wielość, są jak ci, którzy dostrzegają wiele miraży na pustyni.

(W tym wersie Bhagavan wskazuje na to, że pewnym jest iż ci, którym właściwe jest dualne postrzeganie będą zawiedzeni i będą wiele cierpieć w tym świecie.)

12. Jawa i śnienie.



553. Ci, którzy patrzą oczyma jnany [tj. Jnani] głoszą, że jawa i śnienie mają tę samą wadę. Bo czyż jawa, stan wielkiego przywiązania, nie znika tak samo jak sen?

554. Wszelka karma przepracowana we śnie nie daje żadnych owoców w stanie jawy. Podobnie wszelka karma przepracowana w stanie jawy przez oszukane poczucie ego nie daje żadnych owoców w stanie samoprzebudzenia.

(Wers ten podkreśla, że dla Jnaniego nie pozostaje do doświadczania żadna karma – ani sanćita, ani agami, ani prarabdha.)

555. Jnani mówią, że zarówno jawa jak i marzenia senne są wytworami oszukanego umysłu, ponieważ w obu tych stanach myśli oraz nazwy i formy funkcjonują w ten sam sposób.

556. Kiedy ego jest w połowie rozkwitu, pojawia się śnienie. Kiedy ego jest w pełnym rozkwicie, pojawia się jawa - świat przejawiony, który jest pełnym zakwitem ignorancji.

(W 10 wersie dziele Adi Śankary pt. Drik Drisya Viveka, które Bhagavan przetłumaczył na tamilski, powiedziane jest: „W głębokim śnie ciało pozostaje bez czucia, a ego jest całkowicie uciszone [w stanie laya]. Śnienie jest połową, jawa zaś pełnym jego rozkwitem”.)

557. Kiedy doświadczenie owoców karmy, która sprowadziła stan jawy kończy się i kiedy owocowanie karmy sprowadzającej śnienie rozpoczyna się, umysł w taki sam sposób w jaki przyjmował ciało fizyczne za „ja” w stanie jawy identyfikuje się z innym ciałem jako „ja” w czasie śnienia.

558. Można zapytać [jeśli ciało w stanie jawy i ciało w stanie śnienia w ten sposób się różnią], dlaczego w takim razie pod wpływem zbliżenia z kobietą we śnie może dojść do wytrysku nasienia w fizycznym ciele? Odpowiedz będzie następująca: dzieje się tak z powodu szybkości łącza, jakim następuje przeskok z ciała sennego do fizycznego.

559. Jeżeli zatem śnienie okazuje się być przejawieniem powstałym za sprawą poruszeń umysłu, jawa jest tym samym. Tak samo jak prawdziwe są wydarzenia w stanie jawy tak i prawdziwe są wydarzenia podczas śnienia.

(Zobacz „Nan Yar?” w którym Bhagavan mówi: „Zdarzenia na jawie wydają się nam rzeczywiste w takim samym stopniu, w jakim wydarzenia we śnie zdają się być rzeczywiste w tym stanie.”)

560. Odpowiedź: „Jawa trwa długo, a sen krótko” była zwykłą [pocieszającą] odpowiedzą dla pytającego. Tak naprawdę jednak żadna taka różnica nie istnieje, gdyż czas sam w sobie jest mentalną koncepcją, a koncepcja różnic w czasie [takich jak „długo” i „krótko”] wydaje się być prawdziwa tylko wskutek zwodniczej gry Maji, umysłu.

(Śri Bhagavan odnosi się tutaj do słów zapisanych w Nan Yar?: „Pomiędzy jawą a snem nie ma różnic, za wyjątkiem tej, że sen trwa krótko a jawa długo.")

561. Potęga Maji, umysłu, który postrzega wszystko w obrębie fałszywego mroku ignorancji i zwodzi ludzi, zasadza się na ukazywaniu i myleniu jednej sekundy z jednym eonem [kalpa] i jednego eonu z jedną sekundą.

(Tylko w ciemnym pokoju i tylko przy użyciu ograniczonej smugi światła możliwe jest oglądanie obrazów z taśmy filmowej. Niemożliwym jest wykonanie tego w pełnym świetle słonecznym.
Podobnie jedynie w mroku ignorancji zapomnienia Jaźni i tylko przy pomocy ograniczonego światła umysłu możliwym jest projektowanie stanów jawy i śnienia i obserwowanie w nich obrazów świata. Niemożliwe jest projektowanie i doświadczanie jawy i śnienia kiedy Jaźń jaśnienie w swojej pełnej chwale [jnana samadhi]. Dlatego pouczenie to mówi, że za pomocą Maji, światła umysłu, różnice dotyczące czasu i przestrzeni postrzegane są na jawie i w czasie śnienia.)


562. Nieustanne trzymanie się Jaźni - podstawy istnienia, doskonałej całości, światła prawdziwej Świadomości - usuwa oba rodzaje śnienia [jawę i śnienie], które są doświadczane przez ego i które są zwykłymi iluzorycznymi wyobrażeniami różnic pojawiającymi się w mroku zapomnienia Jaźni.

563. Jeżeli umysł, pełen ignoranckich złudzeń, widzący światy w snach [dwóch snach, śnie jawy i śnie marzeń sennych] i niewidzący prawdy o sobie samym, wnika w to, kim jest [innymi słowy „Kim ja jestem?”] i traci w ten sposób naturę umysłu, będzie wówczas jaśnieć jako Słońce prawdziwej Świadomości [jnana], pozostając u stóp Najwyższego.

564. Prawdziwe poznanie Jaźni jest jak wiedza kogoś, kto po przebudzeniu się ze snu wie, że cały kołowrót cierpień doświadczanych w tym śnie okazał się być fałszywy, a on jest zaprawdę tym samym, nieporuszonym tym wszystkim człowiekiem, który uprzednio bezpiecznie leżał na swoim miękkim łóżku.

(W wersie tym opisany jest jasno tylko przykład [upamanam], zaś to, co jest obrazowane przez ten przykład [upameyam], tzn. nieporuszony stan Jaźni, pozostawione jest czytelnikowi do rozważenia i zrozumienia.

Jiva, która zapomniała swojej prawdziwej natury, porównywana jest do śpiącego w swym łóżku człowieka. Cierpienia doświadczane przez tę jivę jako owoce karmy przepracowywanej przez niezliczone wcześniejsze żywoty, które pojawiają się i znikają we wspomnianym śnie zapomnienia Jaźni, porównywane są do kołowrotu cierpień doświadczanych we śnie przez śpiącego. W następnej kolejności wszystkie narodziny i śmierci jivy, które znajdują swój koniec jako fałszywe w prawdziwym przebudzeniu jako Jaźń, porównywane są do wszystkich snów znajdujących swój kres jako fałszywe po przebudzeniu ze snu. Chociaż wydaje się, że Jaźń, niedualna jednia, staje się jivą i przechodzi cierpienia niezliczonych narodzin i śmierci, w rzeczywistości Jaźń pozostaje nieporuszona przez te fałszywe przejawienia. Jest to zobrazowane analogią śpiącego, który podczas snów tak naprawdę zawsze pozostaje tą samą, nieporuszoną snami osobą, która uprzednio bezpiecznie leżała na swoim łóżku.)


565. Osiągnięcie wyzwolenia poprzedzone przejściem przez ogrom cierpień samsary [przyziemnego stanu aktywności] jest jak przebudzenie ze snu poprzedzone spowodowanym iluzją widzeniem we śnie własnego zagubienia, pobłądzenia na pustyni, ogromnego cierpienia i w końcu powrotu do domu.

(Ten wers jest subtelną wskazówką Bhagavana, że nawet wyzwolenie jest zwykłą mentalną koncepcją [tzn. jest fałszywe]. Prawda jest taka, że istnieje wyłącznie niczym nie związana Jaźń.)

B9. Zapomnienie Jaźni, mylenie ciała z Jaźnią, niezliczone narodziny i w końcu poznanie Jaźni i bycie Jaźnią jest jak przebudzenie ze snu, w którym przemierzało się cały świat. Wiedz to.

13. Różne stany.



566. Jeżeli możliwym jest, aby cztery żywioły [ziemia, woda, ogień i powietrze] prawdziwie istniały w oderwaniu od przestrzeni, wtedy również trzy stany takie jak jawa, śnienie i sen głęboki, mogą prawdziwie istnieć w oderwaniu od stanu turiya [stanu Jaźni].

567. a) Różnice pomiędzy pierwszymi trzema gęstymi stanami [jawą, śnieniem i snem], a czwartym i piątym stanem [turiya i turiyatita] są akceptowane w śastrach tylko z uwagi na tych, którzy nie są w stanie wyrwać się z mrocznego snu ignorancji, zanurzyć i pozostawać trwale w promiennym stanie turiya [stanie Jaźni].

b) Różnice pomiędzy pierwszymi trzema gęstymi stanami, a czwartym i piątym stanem istnieją tylko dla tych, którzy nie są w stanie zanurzyć się i pozostawać trwale w stanie turiya, który jaśnieje przeszywając senne mroki ignorancji.

568. Tylko tak długo, jak długo istnieje ten, który jest przywiązany do różnych stanów [avasta-abhimani, tzn ten, który identyfikuje się z ciałem i czuje „teraz jestem w stanie jawy”, „teraz śnię”], te trzy [wspomniane wcześniej] różne stany będą poznawane jako istniejące. Jednakże kiedy w wyniku samobadania znika pojawiający się w formie świadomości-ego uwikłany w przywiązanie, wszystkie związane z tymi staniami różnice również znikają.

569. Ten [jnani], który poprzez najwyższe oddanie [tzn. poprzez całkowite samopoddanie] osiągnął koronę najwyższego stanu [para-avasta tj. Jaźń], z perspektywy tego naturalnego najwyższego stanu nigdy nie dostrzega, by naprawdę istniał jakikolwiek inny stan niż ten.

(Tak jak wielka otwarta przestrzeń staje się trzema odrębnymi częściami, kiedy zostają w niej wzniesione dwie dzielące ją ściany, podobnie kiedy pojawiają się dwa rodzaje wyobrażeniowej identyfikacji z ciałem, mianowicie utożsamienie z ciałem stanu jawy i ciałem stanu śnienia, nasza niepodzielna Jaźń-świadomość staje się trzema stanami: jawy, śnienia i snu głębokiego.
Ten, kto doświadcza pierwotnego stanu, gdy ciało w stanie jawy jest utożsamiane z „ja” oraz gdy ciało w stanie śnienia jest utożsamiane z sennym „ja”, doświadcza również w kolejnym etapie pierwotnego, wolnego od atrybutów stanu czystej Jaźni-świadomości, który jawi się wówczas jakby był naszym trzecim stanem - snem głębokim.

Kiedy obie ściany jawy i snu zostają poprzez samobadanie zburzone, nasza bezkresna, jedna i naturalna Jaźń-świadomość jest doświadczana jako czysty, wolny od atrybutów stan, podobny wielkiej otwartej przestrzeni. Ponieważ jest to doświadczane jako nowy stan, kompletnie różny od trzech doświadczanych dotychczas stanów [jawy, śnienia i snu głębokiego], nazywany jest przez pisma „czwartym stanem” [turiya]. Jednakże kiedy poprzez trwale ugruntowane doświadczenie naturalnego stanu Jaźni [sahaja atma sthita] pojawia się wiedza: „To nie jest nic innego niż nasz odwieczny, naturalny stan” i kiedy jawa, śnienie i sen głęboki zostają rozpoznane jako nierzeczywiste, nazwa „czwarty” czy „turiya” traci sens, gdyż stan ten również nie będzie doświadczany jako coś nowego.
Zatem ta naturalna, niedualna, wieczna Jaźń-Świadomość nie może być też nazwana czwartym stanem [turiya]. W związku z tym pisma nazwały ją „turiyatita” - piątym stanem transcendentującym stan turiya.

Jednakże wszystkie te rozróżnienia i klasyfikacje stanów są zaledwie werbalne i w rzeczywistości w ogóle nie istnieją. Te pięć różnych stanów jest klasyfikowanych i opisywanych adeptom dla ich mentalnej satysfakcji kiedy nadal panuje w nich ignorancjia. Doświadczeniem Jnaniego jest jedna czysta świadomość samoistniania, która jest poza wszelkimi stanami.)


14. Dwie karmy – dobra i zła.



570. Tak długo jak długo człowiek myśli: „ja, jednostka, istnieję”, właściwym jest na gruncie egoizmu - przywiązania do ciała – przyjąć teorię, że człowiek ten ma z całą pewnością do wypełnienia [z poczuciem sprawstwa] dwa rodzaje karmy [dobrą i złą] i doświadczyć ich owoców.

(Tak długo jak długo istnieje poczucie sprawstwa, będące samą naturą ego, nikt nie może odrzucić teorii karmy – koncepcji, że każdy musi wykonać określone działania [karma] i spożyć [doświadczyć] ich owoców. Zobacz wers 38 Ulladu Narpadu gdzie Bhagavan mówi: „Jeżeli jesteśmy sprawcami działań, które są jak nasiona, będziemy doświadczać ich owoców[...]”.)

571. Bóg, Pan naszych dusz, wyznaczył ego - upiora, dziwacznego klawisza [lub strażnika więziennego] - aby ten chronił ciało i przedłużał jego życie zanim dusza nie doświadczy – nie uraniając ani kropli – wszystkich owoców karmy przypisanych jej w tym życiu prarabdhą.

572. Jedynie na skutek dobrych i złych działań [karma] wykonanych w przeszłości przychodzą do nas w tym życiu przyjemności i cierpienia – również jako przyjaciele i potężni wrogowie, którzy są tych przyjemności i cierpień instrumentalną przyczyną.

573. Nie wykonuj żadnych dobrych działań [karma] przy pomocy złych środków myśląc: „Wystarczy, jeżeli to przynosi dobre owoce”, ponieważ jeżeli środek jest zły, nawet dobre działanie obróci się w zło. Dlatego również środki przy pomocy których podejmuje się dobre działania powinny być czyste.

574. Tylko działania wykonywane z miłością, z pełnym pokoju i czystym umysłem są dobre. Wszystkie działania, które są wykonywane z pobudzonym, pożądliwym i nieczystym umysłem mogą być uznane wyłącznie za złe.

15. Diady i triady.



(Diady [dwandwa w Sanskrycie lub irattai w tamilskim] oznaczają pary przeciwieństw takich jak dobro i zło, przyjemność i cierpienie, wiedza i niewiedza, itd. Triady [triputi w Sanskrycie lub muppudi w tamilskim] oznaczają trzy elementy względnej wiedzy takie jak poznający, poznawane i poznawanie; doświadczający, doświadczane i doświadczanie; widzący, widziane i widzenie, itd..)

575. Naturą niedualnej Jaźni jest pozostawanie jako podstawa wyobrażeniowego postrzegania diad za pomocą zmysłów poprzez umysł, który upadł z prawdziwego stanu Jaźni. W Jaźni nie ma miejsca na diady [czy triady].

(Naturą Jaźni jest jednia; naturą nie-Jaźni są diady i triady.)

576. „To jest rzecz” - wskazanie w taki sposób pewnego ograniczenia jest warunkiem tego, że dana rzecz jest poznawana. Tylko z tego powodu [tylko dlatego, że jest to możliwe, tzn. tylko dlatego, że możliwe jest wskazanie ograniczenia rzeczy] możliwe jest zdefiniowanie danej rzeczy. Zatem zdefiniowanie rzeczy jest możliwe tylko dlatego, że rzecz ta poddana jest ograniczeniu. Jednakże Jaźń, która przewyższa wszystko, nie ma żadnych ograniczeń [nie może być zatem poznana ani zdefiniowana jako rzecz].

(Ponieważ Jaźń w przeciwieństwie do diad i triad nie może być obiektem poznania, nie może być ani wskazana w ramach żadnych ograniczeń ani poznana jako obiekt.)

577. Ponieważ naturą Jaźni jest jaśnienie jako jedno bez drugiego, kierowanie uwagi na coś różnego od siebie jest w Jaźni niemożliwe. Kiedy za pomocą wnikania „Kto jest tym, który widzi to wszystko [diady i triady]” poszukiwana i odkryta zostaje natura widza [ego], węzeł umysłu zostaje zerwany, skutkiem czego wszelkie diady i triady przestają istnieć.

578. Przyjmij, że zawsze jaśniejąca Jaźń-Świadomość jest jedyną rzeczywistością. Odrzuć wszystkie triady, przyjmij, że są sennym wyobrażeniem.

579. Ponieważ Jaźń jest wieczną, niedualną Rzeczą i ponieważ nie ma innego sposobu by ją osiągnąć niż samouważność, wiedz, że Jaźń sama w sobie jest ścieżką, Jaźń sama w sobie jest celem oraz że ścieżka i cel nie różnią się.

(Można to przywołać słowa mędrców „Ja jestem drogą i ja jestem celem”.)

580. Kiedy zwodniczy, postrzegający różnice umysł zostanie zanurzony w Jaźni i umrze w tym stanie jedni istnienia-świadomości [sat-ćit], wszystkie zwodnicze różnice okażą się nie być niczym innym niż świadomością [ćit] Brahmana [Jaźni], istnieniem [sat].

581. Ci, którzy posiadają zewnętrzną, pięciozmysłową wiedzę twierdzą, że wiedza jest różnorodnością. To ignoranci, którzy nie mogą otrząsnąć się z iluzji zróżnicowania. Różnice przestają istnieć kiedy poprzez nabycie umiejętności wycofania umysłu – który powoduje obłęd [pożądanie, lęk itd.] - z pięciu zmysłów uzyskana zostaje pewna, prawdziwa wiedza.

16. Przyjemności zmysłowe.



582. Mędrzec Dadhyangatharvana, który doświadczał błogości Jaźni, powiedział: „Przyjemność, jaką Indra czerpie z obcowania ze swą żoną Ayirani, nie jest lepsza niż przyjemność, jaka pies czerpie z obcowania z suką”.

(Pan niebios Indra myślał dumnie, że przyjemności jakich zażywa w niebiosach przewyższają wszelkie inne. Wielki mędrzec Dadhyangatharvana powiedział mu pewnego razu powyższe słowa, tak by ten mógł osiągnąć bezpragnieniowość [vairagya].)

583. Dla wygłodniałego nawet kleik z łamanego ryżu czy papka z mąki ryżowej będzie najsmaczniejszym daniem. Zatem przyjemności tego świata nie kryją się w obiektach sensorycznych, lecz tylko w intensywności pożądania ich.

584. To co istnieje [sat], samo w sobie jest świadomością [ćit]. Świadomość sama w sobie jest szczęśliwością [ananda]. Czerpanie przyjemności z innych rzeczy jest zwykłą iluzją [tzn. przyjemność, którą rzekomo czerpiemy z innych rzeczy jest iluzją, fałszem]. Powiedz mi, czy poza czystą i prawdziwą Jaźnią-istnieniem, może tkwić jakaś prawdziwa przyjemność w wyimaginowanych obiektach sensorycznych?

585. Głupi pies, gryząc wysuszoną kość, rani sobie przy tym dziąsła i smakując swojej własnej krwi dumnie myśli: „Nie ma nic pyszniejszego od tej kości”.

(Tak jak ten pies, który nie wie, że krew której smakuje pochodzi z jego własnych dziąseł, tak samo ignoranci nie wiedzą, że przyjemność której doświadczają pochodzi wyłącznie z ich własnej Jaźni; poszukują i gromadzą obiekty sensoryczne, licząc, że dadzą im one szczęście.)

586. Zainteresowani prowadzeniem sporów [znający pisma teoretycy], którzy doceniają jedynie przyjemności pochodzące z obiektów sensorycznych [takie jak kobiety] – które są różne od Jaźni –, nad którymi władzę dzierży pomieszanie, sczezną ostatecznie pożądając tych obiektów [przyjemności zmysłowych] nawet w chwili śmierci.

587. Umysł ignoranta, zapomniawszy boskiego życia, które rozkwita w sercu i które jako jedyne warte jest poznania i radowania się nim, będzie gorączkowo pożądał smaku przyjemności zmysłowych, które są nic nieznaczącymi okruchami.

588. Bezużyteczni ludzie o ubogim umyśle [ludzie lubieżni] nurzają się w odmętach nieczystego seksu szamocąc się w swym życiu i stając się obiektem kpin ludzi mądrych. Nigdy nie porzucą swojego marnego żywota i nie zakosztują wielkiego życia - zanurzenia w najwyższej błogości Śiwy.

589. Przyjemności zmysłowe, w których lubują i rozkoszują się tylko ślepcy [zaślepieni ignorancją] niewiedzący jak ocalić się od zagłady, są dla tych aspirantów, którzy żywią ogromnie i intensywne pragnienie smakowania dojrzałych owoców przestrzeni bezkresnej szczęśliwości najmniej znaczące i zasługują tylko na odrzucenie.

590. Kiedy człowiek żyje dla jedzenia [tzn. dla zadowolenia czerpanego z jedzenia] nie wie, że kiedy myśli, iż zjada to jedzenie [aby uzyskać zadowolenie i tym samym rozwijać w sobie pożądanie, by jeść więcej i więcej], jedzenie [pożądanie jedzenia] zjada go i czyni niewolnikiem niezaspokajalnego, wielkiego głodu [tzn. niezaspokajalnego, wielkiego niezadowolenia].

(Użyte tutaj słowo jedzenie [annam], nie oznacza jedynie pokarmu przyjmowanego poprzez usta i zmysł smaku, lecz również pozostałe cztery zmysłowe bodźce dające doświadczenie przyjemności poprzez oczy, uszy, nos i skórę. Sądzimy, że to przyjmowane pożywienie daje nam substancjalne życie, gdy tymczasem tak naprawdę sami jesteśmy substancją [vastu] lub istnieniem [sat]. Nie wiemy, że esencją naszej natury jest istnienie [sat]. Ponieważ to my sami jesteśmy szczęśliwością czy zadowoleniem, głupotą jest oczekiwać czerpania zadowolenia z jedzenia [przyjemności zmysłowych].

Jeżeli my, istnienie [sat], pełnia zadowolenia [ananda], pragniemy obiektów zmysłowych mających dać nam zadowolenie, nasza natura pełni zadowolenia jest poprzez to pragnienie zamieniana w niedostatek; w ten sposób pożądanie połyka nas [zabija] rozpalając niemożliwy do ugaszenia ogień pożądań.)


591. Ci którzy nie wiedzą, że cokolwiek jedzą zjada ich życie, jedząc myślą, że kosztują radości [bhogas], łakną i uganiają się za tym.

(Jedzenie i inne podobne dające odrobinę radości obiekty sprawiają, że jiva rozsmakowuje się i łaknie ich coraz bardziej tym samym odsuwając się od pożądania Jaźni. Ponieważ śmierć nie jest niczym innym niż oddzieleniem od życia [innymi słowy, oddzieleniem od Jaźni], jedzenie i podobne obiekty, które oddzielają nas od Jaźni, są tutaj nazwane tym, co zjada nasze życie lub zabija nas [jivę], w miarę jak lgniemy do nich coraz bardziej.)

592. Tak jak ogień karmiony ghee będzie wzmagał się coraz bardziej i nie zostanie ugaszony, podobnie zaspokajanie pragnień nigdy nie ugasi ognia pożądań.

593. „Oh, a może tylko kawałeczek?”. Po dokładnym zbadaniu odpowiedź na to pytanie będzie następująca: „Nie, nawet przez zwykłe spojrzenie czy myśl o tym wąż pięciozmysłowych pożądań zabija duszę!”. Nikt nie widział nigdy bardziej jadowitego węża niż pożądania zmysłowe.

17. Umysł - Maja.



594. Maja z dumą raduje się ze swojego zwycięstwa nad całkowicie zwiedzonymi najbardziej nawet inteligentnymi ludźmi, którzy sądzą, że to, co w istocie jest nierzeczywiste [ego, świat itd.] jest jedyną rzeczywistością.

(To gra Maji sprawia, że człowiek myśli „jestem tym lub tamtym” [jestem jivą, indywidualną duszą], gdy faktycznie ego nie posiada istnienia. Nawet ludzie wykształceni o przenikliwym intelekcie myśląc, że są fizycznym ciałem [tzn. że są indywidualną duszą], pragną zdobycia nadzwyczajnych mocy [siddhis] i czynienia cudów, by tym samym zyskać chwałę jako wybitne jednostki. Śri Ramana wskazuje w tym pouczeniu, że Maja oszukała, pokonała i trzyma w swym potężnym uścisku nawet ich.)

595. Jakie ma znaczenie, że całe zewnętrze zalane jest mrokiem [przejawianiem się świata], kiedy we wnętrzu doświadczane jest światło Świadomości Jaźni [ja jestem]. Ten gęsty mrok nigdy nie przysłoni światła Jaźni [ja jestem].

(Jakkolwiek wielki, ciemny i mroczny jest czyjś cień na ziemi, nigdy nie może przesłonić światła słońca. Podobnie jakkolwiek liczne byłyby światy zewnętrzne, które pojawiają się w polu widzenia tylko na skutek istnienia Jaźni, ich pozorne istnienie nie może przysłonić istnienia Jaźni, „ja jestem”.)

596. Twierdzić, że zniszczalna, nieistniejąca [asat] i pozbawiona świadomości [jada] Maja, spętała swym uściskiem, Jaźń, światło Świadomości [które jest jedynym sat i jedynym ćit, tzn. jedyną rzeczywistą, świadomą i niezniszczalną rzeczą] jest głupsze i bardziej absurdalne niż powiedzieć, że mały komar połknął i zwymiotował całe przepastne niebo.

(Sanskryckie słowo Maja oznacza „to, co nie jest”.)

597. Jeżeli zostało potwierdzone [poprzez doświadczenie mędrców oraz słowa pism świętych], że Serce [Jaźń], forma doskonałej wiedzy [jnana], jest jedyną istniejącą i prawdziwą Rzeczą, to czy tak zwana potężna Maja nie jest zwykłym mitem? Jakże zatem osobliwe jest twierdzenie niektórych, że Jaźń [lub Brahman] jest zwiedziona przez ukąszenie węża umysłu-Maji.

(Ponieważ w powyższych wersach zostało jasno pokazane, że „Maja” nie posiada istnienia, to czy nie jest równie oczywiste, że pięć funkcji [pancha-krityas] tj. tworzenie, podtrzymanie, zniszczenie, przesłanianie i łaska, których działanie przypisywane jest grze Maji, jest nierzeczywiste, a ajata jest jedyną poprawną doktryną?)

18. Ignorancja.



598. Ignoranci utożsamiający „ja” z tym ciałem, widząc jnanich urzeczywistniających Brahmana jako „ja”, komentują, tak jakby definiowali najwyższy stan jnany: „Zobacz, jeśli ci ludzie są w stanie Adwaity [niedualności], to w jaki sposób spożywają pokarm, podejmują się działań itd.?” Mówiąc tak ujawniają swoją ignorancję polegającą na myleniu pozbawionego świadomości ciała z „ja”.

(Ponieważ jedynym doświadczeniem ignorantów jest odczucie „ja jestem tym ciałem”, jedynym dostępnym im sposobem patrzenia na jnanich – którzy w przeciwieństwie do nich doświadczają Najwyższej Jaźni jako „ja” - jest patrzenie przez pryzmat ciała i postrzeganie ich jako zwykłych ciał. Jest to zgodne z zasadą „Jakie oko, takie widzenie”. Zobacz także 4 wers Ulladu Narpadu: „Czy widziane może być różne od widzącego oka?”.
Śri Bahgavan wyśmiewa tutaj takich ignorantów, którzy widząc działania ciała, nie-Jaźni, biorą je za działania jnanich, Jaźni i mówi, że w ten sposób ujawniają oni swą własną ignorancję – ignorancję błędnego uważania ciała za Jaźń.)


599. Dziewczynka, która nie osiągnęła jeszcze dojrzałości płciowej, rozmyślając o wspaniałej ceremonii swego ślubu sądzi, że to jest istota małżeńskiej jedności. Podobnie człowiek, który zrozumiał nauki o niedualności, lecz nie wniknął do wewnątrz i nie poznał Jaźni, czuje się bardzo dumny i szczęśliwy ze swojej werbalnej znajomości Wedanty sadząc, że jest to niedualna Świadomość Jaźni (Adwaita-Jnana).

600. Ci, którzy poznali najwyższą Jaźń tylko słuchając lub czytając o niej i którzy skutkiem tego cenią się wysoko z uwagi na swoje intelektualne zdolności, lecz którzy nie wniknęli w głąb siebie tracąc w ten sposób jednostkowość i roztapiając się w szczęśliwości, próbują za pomocą swej teoretycznej wiedzy oceniać Jnanich, którzy przebywają w Milczeniu. Powiedz mi, czy znasz większą głupotę od tej?

601. Ci, którzy nie mają zdolności poznania nawet swojej własnej Jaźni, a podejmują [poprzez tapas, jogę, astrologię, badania naukowe czy historyczne] wielki wysiłek, by poznać przeszłość i przyszłość, są jak małe dziecko, które skacze próbując złapać swój własny cień.

602. Ci, którzy z powodu ułomności własnego umysłu, nie są w stanie poznać stanu w jakim obecnie się znajdują, medytują intensywnie by poznać swój stan w odległej przeszłości lub przyszłości.

603. Ci, którzy nie przejawiają nawet śladu upodobania w poznaniu „Kim obecnie jestem?” [„Czym naprawdę jest moje aktualne istnienie?”], rozmyślają i martwią się wielce o okoliczności istnienia przed ich obecnym wcieleniem i po śmierci. Jakież osobliwe podejście!

604. „Czy to Śiwa wstępując w umysł [ćittam] czyni go czystym, czy też oczyszczenie umysłu sprawia, że Śiwa w niego wstępuje?”. Ponieważ ci, którzy zadają takie pytanie, są tak wielkimi ignorantami, że biorą jedno niezróżnicowane wydarzenie za dwa oddzielne, nie mamy dla nich żadnej odpowiedzi.

(Czyż nie jest jasne, że ten, kto zadaje takie pytanie sądzi, że oczyszczenie umysłu i wniknięcie w ćittam Śiwy to dwa oddzielne wydarzenia? Jeżeli dwa działania nie są naprawdę różne, nie możemy powiedzieć, że jedno jest skutkiem drugiego. Jednakże w istocie wydarzenia o których mówi ten wers są jednym, nie dwoma. Innymi słowy czystość ćittam jest Śiwą, a Śiwa nie jest niczym innym niż czystośćią ćittam tzn. ćit. Ponieważ pytanie to oparte jest na fałszywym założeniu, nie może być traktowane poważnie i dlatego nie doczekało się poważnej odpowiedzi. Dlatego Śri Ramana mówi „nie mamy dla nich żadnej odpowiedzi”.)