Guru Vachaka Kovai - Girlanda pouczeń guru.



605-702 (Niedojrzałość. Pramada. Samsara. Przeciwności. Cud Maji. Szkodliwość sławy. Szkodliwość wyniosłości. Narodziny nieszczęść. Dusza. Bezsilność duszy. Prawda o postrzeganych obiektach. Przedmiotowa uważność. Wyłączenie przedmiotowej uważności. Prawdziwa miłość. 33. Forma. Pięć zadań Boga. Działania duszy i Boga. Twórczość duszy i Boga. Negacja. Stan pozbawiony ukrytych skłonności. Prawdziwy post. Właściwa dieta. Achara i czystość. Beznamiętność. Karany i narzędzia poznania. Przezwyciężanie karan. Postawa lub asana. Moc jogi. Kontrola oddechu.)



19. Niedojrzałość.



605. Dlaczego ludzie o niedojrzałych umysłach, z utęsknieniem wypatrujący łatwych zmysłowych przyjemności, szukają towarzystwa sadhu, którzy za swój cel nieustannie biorą przezwyciężanie i całkowite zniszczenie zmysłowych przyjemności?

(Czyż ludzie, nawet bardzo uczeni czy posiadający wysoką społeczną pozycje i władzę, którzy przychodzą do sadhu przynosząc im ziemskie dary i oczekując w ich świętym towarzystwie spełniania swoich ziemskich pragnień nie są niedojrzali? Takie zachowanie jest nie tylko głupotą, jest również dalece niestosowne. Tacy przyziemni ludzie owładnięci są chęcią zaspokajania przyjemnościami swoich pięciu zmysłów, gdy tymczasem sadhu z pomocą tapasu niweczą w zupełności pragnienia doświadczania zmysłowych przyjemności, nie mają więc oni do ubicia żadnego interesu z sadhu.

Poniższa historia rzuci nieco więcej światła na to zagadnienie:

Pewnego popołudnia ok godziny 16, w czasie gdy Bhagavan mieszkał w jaskini Virupaksha, zjawił się tam stary bramin wraz ze swoją córka ofiarując wielki talerz pełen kosztownych słodkości. Bhagavan wziął mały kawałeczek, a reszta została rozdzielona pomiędzy obecnych wyznawców, co wywołało ich ogromną radość, gdyż w tym czasie nie mieli nawet wystarczająco dużo zwykłego pożywienia aby zaspokoić swoje podstawowe potrzeby. Chociaż wszyscy wokół byli uszczęśliwieni, to Bhagavan wydawał się nie podzielać ich radości. Kiedy trzeciego córka bramina znów przyszła jak zwykle z talerzem pełnym darów, wyznawcy ucieszyli się niezmiernie, jednak Bhagavan spojrzał na nią z niesmakiem i powiedział: „Co to jest? Dlaczego znów to dzisiaj przyniosłaś? Nie miałem nic przeciwko, żebyś przyniosła to raz czy drugi, lecz dlaczego przynosisz codziennie takie kosztowne podarki? Jeżeli stoi za tym tym jakiekolwiek oczekiwanie to popełniasz błąd. To miejsce nie służy spełnianiu ziemskich pragnień. Jeżeli masz takowe, począwszy od jutra przestań przynosić te prezenty”.

Następnego dnia, ku wielkiemu rozczarowaniu wielu wyznawców, dziewczyna nie przyszła. Kilka dni później jeden z nich zapytał o to jej ojca i dowiedział się, że dziewczyna choć osiągnęła już stosowny wiek nie wyszła jeszcze za mąż, a ktoś poradził jej ojcu, że tego typu dary ofiarowane Bhagavanowi sprawią, że jej pragnienie się spełni.)


20. Pramada

.

(Pramada oznacza przeoczenie, nieuważność tzn. oderwanie się od aktywności, której się podjęło. Na duchowej ścieżce oznacza brak czujności w samouważności, czyli innymi słowy porzucenie przebywania w Jaźni, wyjście ze stanu przebywania w Jaźni.)

606. Jiva nazywana vyavahariką [duszą w stanie jawy], która zjawia się do istnienia [na skutek pramady] przychodząc ze wspaniałego, istniejącego naturalnie stanu Jaźni-świadomości i trwa w stanie jawy doświadczając dobrych i złych owoców swoich działań [karmy] i która znika, jest również swapnakalpitą [duszą w stanie śnienia].

(W pismach świętych opisywane są trzy formy duszy [jiva]:
1. kutastha – dusza w stanie snu głębokiego
2. vyavaharika - dusza w stanie jawy
3. swapnakalpita - dusza w stanie śnienia

Zgodnie z pismami kutastha jest bardziej realna niż vyavaharika, a vyavaharika bardziej realna niż swapnakalpita, gdyż swapnakalpita jest wyimaginowanym bytem, tzn. takim, który dzięki mocy wyobraźni zjawia się do istnienia w snach.
Jednakże w wersie tym Śri Bhagavan stwierdza, że nie tylko swapnakalpita lecz również vyavaharika jest wyimaginowanym bytem i w związku z tym vyavaharika nie jest bardziej rzeczywista niż swapnakalpita, a vyavaharika jest po prostu innym rodzajem swapnakalpity, ponieważ realność vyavahariki jest taka sama jak realność świata, w których pojawia się i działa. Ponieważ świat w stanie jawy nie jest niczym innym niż wyobrażeniem, podobną do snu rzeczą, Śri Bhagavan stwierdza, że vyavaharika jest tym samym co swapnakalpita.)


607. Dusze przechodzą cierpienia narodzin i śmierci ponieważ upadły z wolnego od lęku stanu Jaźni, czują się nędzne i małe. „Ludzie, którzy upadli ze swojego stanu, są jak włosy, które wypadły z głowy”.

(Ostatnie zdanie jest cytatem 964 wersu z tamilskiego Tirukkural. Wers ten pojawia się w rozdziale „Prestiż rodzinny” i oznacza, że jeżeli ktoś jest wysoko urodzony, lecz zachowuje się nieodpowiednio, traci natychmiast całą związaną z urodzeniem estymę i staje się jak włosy wypadłe z głowy.
Jednakże dodając do tego wersu poprzedzające go zdanie Śri Bhagavan nadał mu o wiele głębsze, następujące znaczenie: poprzez upadek ze stanu Jaźni [czyli pojawianie się jako dusza], straciliśmy całą prawdziwą chwałę i staliśmy się nędznymi i bezwartościowymi stworzeniami.)


608. Człowiek, który zamiast poznawać stan Jaźni – który jaśnieje bezustannie jak góra na rozległej równinie - i trwale w nim przebywać, błąka się dookoła jako jiva, jest jak dziesiąty mężczyzna, który liczy tylko dziewięciu innych zapominając policzyć samego siebie.

609. Głupotą jest upaść ze stanu Jaźni zamiast zagłębiając się w Serce – miejsce wyłaniania się myśli, gdzie jaśnieje wolna od myśli boska Rzecz, Śiwa – gorliwie badać „Kim ja jestem?” i poznawać To [tę boską Rzecz], stapiając się i stając się jednym z Tym jako „ja jestem Tym”.

610. Jeżeli będziemy nieustannie pozostawać jako doskonała i doniosła Rzecz – Jaźń, to co wspaniałe - to w jaki sposób inni mogliby spowodować nasz upadek [jeżeli w tym stanie nie ma żadnych innych]? „Ludzie, którzy upadli ze swojego stanu, są jak włosy, które wypadły z głowy”.

(Tylko kiedy człowiek upada ze stanu Jaźni staje się nędzną i zdegradowaną jivą, tak jak wypadłe z głowy włosy.)

611. Człowiek, który dając wiarę realności zjawiających mu się na skutek złudzenia mentalnych obiektów upada ze stanu Jaźni [tzn. porzuca przebywanie w Jaźni], stanu cudownej, najwyższej i czystej Świadomości, jest obłąkanym głupcem.

612. Nie dając się zwieść jakimkolwiek diadom i triadom pojawiającym się i znikającym przed tobą zawsze trzymaj się Jaźni i nie porzucaj jej nawet na mrugnięcie oka, ponieważ chociaż nieuważność [pramada] zakłócająca samouważność będzie bardzo mała, zło jakie wyrządzi będzie ogromne.

(Bycie czujnie przebudzonym w swoim własnym stanie Jaźni, nie będąc przyciąganym przez pojawianie się żadnych diad czy triad, jest określane jako Jnana-samadhi. To jest również Wyzwolenie.
Jeżeli jednak z drugiej strony człowiek zapomina Jaźni-świadomości i myśli choć przez najmniejszą sekundę o obiektach poznania, wówczas ta pramada przyniesie ze sobą wiele zła bez względu jak krótka byłaby ta chwila, tak jak kropelka trucizny potrafi uczynić wielką szkodę.)


21. Samsara.



(Samsara oznacza literalnie „to, co jest w ciągłym ruchu” i oznacza stan uwikłania ego w ziemskie [światowe] aktywności, w którym przechodzi przez niezliczone narodziny i śmierci.)

613. Nieczysty umysł, funkcjonujący jako zapamiętywanie i zapominanie, sam w sobie jest samsarą, kołem narodzin i śmierci. Czysta Jaźni-świadomość, w której zapamiętujący i zapominający umysł jest martwy, jest sama w sobie doskonałym wyzwoleniem [mukti], wolnym od narodzin i śmierci.

(Pojawianie się myśli [tzn. pojawienie się pierwszej myśli „ja jestem tym i tamtym”] jest narodzinami, a zapomnienie Jaźni jest śmiercią. Funkcjonowanie myślącego w ten sposób umysłu jest nazywane samsarą. Kiedy umysł, uwolniony od nieczystego zapamiętywania i zapominania, trzyma się nieustannie Jaźni, nazywa się to zniweczeniem umysłu [mano-nasa] i to jest Wyzwoleniem.)

614. Wielka, oszukańcza samsara nie jest niczym innym niż umysłem, który porzucił swoją własną prawdziwą naturę świetlistego istnienia (Jaźń) i błędnie uznaje tę cielesna powłokę za siebie samego, będąc wskutek tego przesiąknięty gęstwiną mroku ignorancji i z tej oszukańczej perspektywy postrzega obiekty sensoryczne tak jakby były rzeczywiste, podobnie jak rzeczywisty jest błękit nieba.

615. Tak naprawdę nie istnieje nic prócz Jaźni. Jednakże wewnętrzne urojenie - myśl „ja jestem tym ciałem” [która jest ćit-jada-granthi - węzłem pomiędzy świadomą Jaźnią i nieświadomym ciałem] - porzucając bezkresną, niedualną błogość nieśmiertelności, przechodzi przez cykl narodzin i śmierci znany jako samsara.

616. Ćittam [złoże skłonności, wasan] samo w sobie jest samsarą. Chociaż jivan-mukta, który żyje wolny od samsary [tzn. bez ćittam, złoża skłonności czy wasan] może czasami wydawać się uwikłany w samsarę na skutek karmy ciała [prarabdha], jednakże tak naprawdę nieustannie przechadza się po przepastnych przestworach prawdziwej świadomości [mey-jnana].

22. Przeciwności.



617. Liczne utrapienia, które z mocą bijącego pioruna zjawiają się w życiu wielkich wyznawców służą wyłącznie temu, by ugruntować ich czyste umysły w tapasie [tzn. w samouważności], a nie temu, by wytrącić je z tego stanu.

618. Niech aspirant, rozróżniając i wiedząc ponad wszelką wątpliwość, że wszystkie cierpienia, które przyniosła mu w tym życiu prarabdha, zostały przysłane przez Łaskę Boga po to, by uczynić jego umysł silniejszym i przez to wybawić go, znosi je cierpliwie jako tapas nie będąc przez nie w najmniejszym stopniu zatrwożonym.

619. Tak jak kamień szlachetny wydobyty w kopalni nie będzie jaśniał pełnym blaskiem jeżeli nie zostanie oszlifowany, podobnie prawdziwy tapas – sadhana, którą aspirant wykonuje - nie będzie jaśniał pełnym blaskiem jeżeli na jego drodze nie pojawią się próby i utrapienia.

620. Świątynny pojazd, aby mógł poruszać się po drogach i bezpiecznie dotrzeć do miejsca przeznaczenia musi mieć nie tylko solidną podstawę lecz także zderzaki zabezpieczjące przed uderzeniami w przedmioty znajdujące się wzdłuż drogi.

(W wersie tym opisany jest tylko przykład [upamanam], zaś to, co jest obrazowane przez ten przykład [upameyam], pozostawiane jest czytającemu do wywnioskowania.

Powinniśmy to zrozumieć w następujący sposób: 'Podobnie aspirant aby skutecznie wykonać swój tapas czy sadhanę musi mieć nie tylko nieskazitelny charakter i takiż sposób bycia, lecz nieuniknione są w jego życiu również trudności przynoszone przez prarabdhę. Dlatego aspirant powinien cierpliwie znosić wszelkie trudności, patrząc na nie jak na wyraz Łaski.'

Dla przykładu: cierpliwie przyjęte nieuprzejme słowa brata Vekataramana „Jaki pożytek z tego wszystkiego może mieć ktoś taki jak ty?” przyniosły światu wielkiego Bhagavana Śri Ramanę Maharishi. Nie tylko takie niezamierzone słowa jak te lecz również zamierzone rany zadawane przez nieprawych ludzi przynoszą dobre rezultaty w życiu aspiranta.)


23. Cud Maji.



621. Chociaż wszystko, co zawsze istnieje jest zaiste Jednym [Jaźnią] i chociaż naturą tej Jedni jest niestawanie się, jakimś cudem Jednia ta wydaje się stawać wieloma jivami, wykonywać wieloraką dobrą i złą karmę, spożywać jej owoce i skutkiem tego - od niepamiętnych czasów aż do dzisiaj - rodzić się na cztery różne sposoby niezliczoną ilość razy przyjmując siedem różnych postaci i ostatecznie skutecznie osiągnać Wyzwolenie.



622. Jeżeli dobrze rozważyć sprawę nic nie okaże się bardziej zdumiewające i śmiechu warte niż wielkie trudy podejmowane przez człowieka, aby poprzez jakąś sadhanę osiągnąć Jaźń w taki sam sposób w jaki trudzi się on zdobywając inne obiekty, mimo że tak naprawdę zawsze pozostaje jako niedualna Jaźń.

24. Szkodliwość sławy.



(Używane w oryginale tamilskie słowo „puhazhchi” oznacza zarówno sławę jak i otrzymywanie pochwał.)

623. Ponieważ sława [lub pochwała] sprowadza na człowieka wielkie zło braku uważności [pramada], za sprawą którego myśli on, że jest bezwartościowym i nędznym ciałem, gdy faktycznie jest najwyższym Brahmanem, dlatego sława [pochwała] powinna być odrzucona z wielką wzgardą i nie powinna być obiektem aspiracji ludzi mądrych.

(Czyż to nie przyjmująca formę „jestem tym lub tamtym” jiva [ego] jest tym, kto zdobywa sławę czy otrzymuje pochwały? Zatem aspirowanie do sławy czy bycia chwalonym możliwe jest tylko wtedy, gdy przyjmujemy za siebie stan ego - pożałowania godny stan uciemiężenia spowodowany przez pramadę. Dlatego Bhagavan zaleca tutaj, by mądrzy ludzie, którzy aspirują do poznania Jaźni bezwzględnie unikali wszelkiej możliwości zdobycia sławy czy rozpoznawalności. Jest wysoce niewłaściwym by tacy aspiranci [mumukszu] szaleńczo uganiali się za sławą czy dobrym imieniem.)

624. Jeżeli człowiek eksponuje się pragnąc być docenianym przez innych, sam niepotrzebnie pozbawia się ochrony i tworzy przeszkody na drodze praktyki duchowej [sadhany], którą podąża.

(Pragnienie anihilacji ego jest właściwą oznaką atma-sadhany. Jednak uznanie i bycie docenianym przez innych są rzeczami, które są korzystne wyłącznie dla ego. Dlatego jeżeli ktoś przejawia chęć bycia uznanym i docenianym oznacza to, że nie chce zniszczyć ego. Z tego powodu Śri Ramana mówi, że ten, kto żywi pragnienie bycia cenionym, sam sobie tworzy przeszkody na drodze sadhany. Jeśli zatem atma-sadhana ma przebiegać bez przeszkód i ma być skutecznie chroniona, lepiej jest żeby aspirant prowadził życie pozostając w nieznanym miejscu i sam będąc nieznanym.)

25. Szkodliwość wyniosłości.



625. Znaleść się w objęciach się wyniosłości, która jest tym czymś, co panuje w piekle, jest ogromnym, niedopuszczalnym złem. Tylko bezwartościowi ludzie nie odwracają się z niesmakiem od oblicza kalipurushy [tego zła tj. wyniosłości czy arogancji], które nigdy nie powinno być oglądane przez ludzi dobrych.

626. Przyjść i usiąść [jak wielcy jogini] z wyprostowanym kręgosłupem i szyją w świętej obecności Jnanich, którzy przebywają w Jaźni, by później ziewać, przysypiać i chrapać jest wielce niestosowanym i złym obyczajem ludzi przyziemnych.

(Takie sytuacje miały miejsce w obecności Śri Bhagavana. Wers ten opisuje wysoce niewłaściwe i aroganckie zachowanie niektórych ludzi o przyziemnych umysłach, którzy przychodzą do Jivan-mukty udając wielkich joginów. Święta obecność Jnanich takich jak Śri Ramana Maharishi jest wielką rzadkością na ziemi. Udawanie, że jest się w stanie jogi - zamiast korzystać z rzadkiej okazji, gdy obecność ta jest dostępna, by z jej pomocą usunąć sen ignorancji - kiedy tak naprawdę szybko pojawia się spowodowane tamasem ziewanie, przysypianie i chrapanie, jest ze strony tych ludzi wielce niestosowne.)

26. Narodziny nieszczęść.



627. Chociaż naturą Jaźni jest szczęśliwość, człowiek - wyłącznie na skutek pojawiania się ego i jego dokuczliwego funkcjonowania w szaleńczych odmętach gęstej iluzji - palony jest żarem nieszczęść narodzin i śmierci.

628. Ego, okropne przywiązanie do ciała [jako „ja jestem tym”], jest podłożem wszystkich demonicznych cech [asura sampat]. Zaprawdę niemożliwym jest osiągnięcie pokoju dla tych, których iluzoryczne ego [maya-ahankara] jest pielęgnowane przez kontakt z zaślepiającą „mojością” [mamakara].

27. Dusza.



629. Błąkanie się trywialnej duszy [za sprawą pięciu zmysłów] , cierpienie jakiego doznaje w świecie, skierowanie uwagi na powrót do wewnątrz i jej krótki, wypełniony pokojem odpoczynek w sercu, są jak błąkanie się człowieka w palącym słońcu, jego powrót w chłodny cień drzewa i chwilowe ukojenie od gorąca.

630. Człowiek obdarzony wglądem [viveka], który raz doznał cierpień palącego żaru słońca, nie będzie chciał z powrotem wyjść z cienia na słońce. Podobnie ci, którzy doświadczyli cierpienia trojakich pożądań [pożądań bogactwa, kobiet i sławy], które swoim żarem palą ten świat, nie powinni z powrotem zwracać się w stronę świata porzucając Serce [Jaźń].

631. Wcielone dusze [jivy], które [pozornie] wyłoniły się z Prawdziwej Rzeczy [Jaźni lub Brahmana] nie są w stanie – zanim nie zjednoczą się z Prawdziwą Rzeczą [swoim źródłem] – nigdzie spocząć [lub zatrzymać się] bez względu na wielość [czy różnorodność] przeszkód [w postaci cierpień i przyjemności. Tzn. nie mogą zaprzestać podejmowania wysiłków czy to będąc ukontentowanymi jakkolwiek wielkimi przyjemnościami czy przybitymi ogromem cierpień doświadczanych przez niezliczone wcielenia w różnych światach], tak jak ptaki, które z ziemi wzbiły się w przepastne niebo nie mogą nigdzie spocząć, zanim nie powrócą na ziemię.

632. Kiedy dusze [badając „Kim ja jestem?” lub „Skąd się wyłaniam?”] zwracają się i podążają do swojego źródła wzdłuż drogi, którą przyszły, mogą wtedy - ponieważ stapiają się ze swoim Źródłem i ponieważ błogość Jaźni jest przez nie wówczas tak czysto doświadczana - spocząć w pokoju, będąc silnie utwierdzonymi w Jaźni.

633. Kto i w jak może osiągnąć cokolwiek pojawiając się jako „jestem tym lub tamtym” zamiast poddać się Łasce Boga i myśląc o niej bez myślenia [tzn. pozostając spokojnym w świadomości „ja jestem”] być przez nią ocalonym? Dlatego, trzymając się uważnością Jaźni i nie pozwalając w ten sposób upiorowi ego pojawiać się i chwytać innych rzeczy, pozostawaj w najwyższym Milczeniu, w którym jesteś Tym.

28. Bezsilność duszy.



634. Nikt, kto żyje w tym świecie ignorancji, nie będzie w stanie radować się szczęśliwością najwyższej Jnany, Jaźni, która jaśnieje nawet w ciemnym mroku złudzeń, inaczej, niż poprzez czyste światło Łaski Boga [tzn. światło, które jaśnieje jako światło świadomości umożliwiającej poznawanie nawet istnienia ciemności czy ignorancji].

29. Prawda o postrzeganych obiektach.



635. Jeżeli człowiek, który nie dostrzega nawet prawdy o sobie samym - widzącym, który jest nieodzowny w procesie widzenia - uznaje widziany świat za prawdziwy, wówczas widziany przez niego świat w środku drwi sobie i wyśmiewa się z niego okrywając go hańbą.

(Wers ten, który mówi, że świat wyśmiewa się i drwi sobie z tego, kto postrzega go jako prawdziwy, cechuje niecodzienne piękno. Możemy się dziwić, jak nieożywiona rzecz taka jak świat może się „śmiać”. Aby to właściwie pojąć powinniśmy czytając mieć w pamięci również wers 74 tego utworu.
Czyż nieczysta i rządzona pierwotnymi instynktami prostytutka nie będzie w środku śmiać się słysząc pochwały z ust nowego kochanka, mówiącego do przyjaciela: „Oh ta kobieta, moja wielka miłość, jest najczystszą kobietą za ziemi”. Podobnie świat naśmiewa się z tych, którzy uważają go za rzeczywisty. Wers ten personifikuje świat. Śri Ramana podkreśla fakt, że świat jest nierzeczywisty wskazując, że niepotrzebne jest wsparcie czy świadectwo innych by udowodnić nierealność świata, gdyż świat sam wie, że jest nierzeczywisty. To najistotniejsze przesłanie tego wersu.

Ta sama idea jest wyrażona w Maharshi`s Gospel w słowach: „Cóż, świat o którym mówisz że jest realny, szydzi sobie z ciebie gdy próbujesz udowodnić jego realność, podczas gdy nie wiesz nic o realności samego siebie”.)


636. Można zobaczyć tylko to, co pojawia się w zasięgu światła, a nie tego co znajduje się poza tym zasięgiem. Podobnie jako istniejące poznajemy jedynie te rzeczy [wszechświat], które znajdują się w zasięgu umysłu [odbitego światła Jaźni], którego funkcją jest zapamiętywanie i zapominanie.

(Świat nie może się przejawiać, kiedy brak jest światła umysłu. To oznacza, że wszechświat, który składa się z wykreowanych [przez myślenie], podtrzymywanych [poprzez kontynuację myślenia] i niszczonych [poprzez zapomnienie] obiektów, w prawdziwym świetle Jaźni w ogóle nie istnieje.
Z drugiej strony Jaźń [lub Bóg], prawdziwie istniejąca Rzecz, znajduje się poza zasięgiem światła umysłu, więc dla umysłu nie istnieje.
O Jaźni mówi się, że jest poza zasięgiem światła umysłu dlatego, że funkcją umysłu jest myślenie i zapominanie, zaś ta Rzecz [Jaźń] nie może być ani pomyślana ani zapomniana, sama zaś ani nie myśli ani nie zapomina.)


637. Kiedy pojawia się przed tobą jakaś rzecz, to pozwala ci jedynie skonstatować, że coś istnieje, nie pozwala natomiast skonstatować ci, że forma która się pojawia w kontakcie ze zmysłami jest rzeczywistością lub prawdziwą formą tej rzeczy.

(Nazwy i formy poznawanych obiektów są wytworem kontaktu danego obiektu ze zmysłami. Ponieważ nazwy i formy są zwykłymi wyobrażeniami umysłu, prawdziwą naturą wszystkiego co poznajemy w świecie [lub jako świat] nie jest w istocie nic innego niż Jaźń.)

638. Jeżeli zamiast postrzegać poprzez umysł widziane przed sobą obiekty zobaczysz poprzez umysł tego, które je postrzega, wszystko okaże się być tobą, widzącym; wtedy cała względna wiedza okaże się być głupotą.

639. Gdyby widzący [drik, ego] i widziane obiekty [drisya, świat] różniły się co do natury, akt widzenia nie byłby możliwy. Ponieważ jednak widzenie jest możliwe wiedz, że widzący i widziane mają tę samą naturę.

(Jeżeli poprzez pryzmat tego pouczenia spojrzymy na wers 636 zrozumiemy, dlaczego powiedziano tam, że tylko te rzeczy które pojawiają się w zasięgu światła umysłu poznawane są jako istniejące; pojmiemy, że „widzenie” jest możliwe tylko wtedy, kiedy widzący i widziane znajdują się na tym samym planie rzeczywistości [sat].

W tym natomiast wersie zaprezentowana została unikalna koncepcja. Czyż wielu z nas nie mówi: „Łatwo zobaczyć inne rzeczy, gdyż są różne od nas, widzącego, jednak trudno zobaczyć Jaźń, która nie jest od nas różna”? Jednakże kiedy zbadamy to dokładniej w świetle zaprezentowanego tutaj pouczenia dojdziemy do wniosku, że prawo natury określające relacje triady widzenie, widzący i widziane zaprzecza naszym wnioskom. Pouczenie to pośrednio acz stanowczo wyjaśnia nam, że poznanie Jaźni jest najłatwiejsze, gdyż rzeczywistość [sat] widzącego [ego] jest tak naprawdę Jaźnią, jedyną rzeczywistością, która chcemy zobaczyć lub poznać.

Powinniśmy również wziąć pod uwagę fakt, że widzenie we śnie jest możliwe tylko dlatego, że wszystkie obiekty widziane we śnie mają taką samą naturę [sat] jak widzący je śpiący.

W tym miejscu powinnyśmy jeszcze zwrócić uwagę na jeden istoty punkt. Ponieważ natura lub rzeczywistość widzącego ego jest taka sama jak widzianych obiektów [mowa nie tylko o obiektach widzianych oczami lecz również postrzeganych wszystkimi pozostałymi zmysłami – smakiem, węchem, dotykiem i słuchem], poznajemy istnienie rzeczy takiej jak świat, która nie jest niczym innym niż wiedzą uzyskaną poprzez pięć zmysłów. Ponieważ ego pojawia się i znika, jego natura jest fałszywa, a co za tym idzie świat nazw i form, który także pojawia się i znika, jest równie fałszywy.

Jednakże kiedy wnikamy w prawdziwą naturę ego - które odżywia i utrzymuje się przy życiu karmiąc się nazwami i formami – i odkrywamy jego rzeczywistą naturę Jaźni lub Brahmana, prawdziwą rzeczywistość [sat], która nie pojawia się ani nie znika, wówczas świat również okazuje się mieć tę samą naturę.

Zobacz również 4 wers Ulladu Narpadu w którym Śri Ramana mówi: „Czy widziane może być różne od widzącego oka?” Dopiero wówczas prawda absolutna, mianowicie to, że nawet świat jest rzeczywisty – tzn. że sam jest Brahmanem – będzie poprawnie zrozumiana [zobacz wers 50 i 52 ninijeszego dzieła]. Zanim to nastąpi nieuniknionym [i wysoce rekomendowanym ponieważ pomaga osiągnąć absolutną rzeczywistość] dla aspiranta jest przyjęcie, że natura widzącego ego jest nierzeczywista [asat] oraz że ponieważ świat posiada taką sama naturę jak widzący [ego], jest więc tak samo nierzeczywisty.)


30. Przedmiotowa uważność.



640. Najwyższa błogość ze swej natury będzie samoistnie jaśnieć jeżeli człowiek po prostu pozostaje nieporuszony [pozostaje jako istnienie-świadomość]. Jednak jeżeli człowiek - zamiast wnikać w siebie i poznawać, że naprawdę nie jest niczym innym niż najwyższą Jaźnią, która nie przychodzi ani nie odchodzi, by w ten sposób radować się tą błogością - niepotrzebnie się błąka, [kierując swą uwagę na obiekty drugiej i trzeciej osoby tzn. niepotrzebnie się wielce trudzi wykonując praktyki takie jak puja, dhayana i inne] to jest to niestety wielką szkodą.

(Wers ten w nieco prześmiewczy sposób mówi, że daremnym jest trudzenie się i błąkanie w celu osiągnięcia błogości, która jest zawsze dostępna, jeżeli tylko pozostaje się nieporuszonym bez czynienia czegokolwiek.)

641. Chociaż w istocie człowiek zawsze pozostaje jako Jaźń, to jego wysiłki aby znaleźć i urzeczywistnić Jaźń tak jakby był czymś od niej różnym sprowadzają się ostatecznie do roztopienia się w świadomości, że jaśniejąca w innych Jaźń [ja], która teraz wydaje się różna, nie jest od niego różna.

642. Myślenie że Jaźń - która w rzeczywistości nie jest od nas różna – jest czymś różnym i trudzenie się wielce by poprzez własne wysyłki [sadhanę] ją osiągnąć, jest jak uganianie się za własnym cieniem i próba złapania go.

643. Ponieważ samo-istnienie jaśnieje czysto jako świadomość Ja jestem Ja w sercu, właśnie ta rzeczywistość, to niezafałszowane oko [lub wiedza] - a nie obiekty widziane fizycznymi oczyma - jako jedyne jest sakshat [tym, co widziane jest bezpośrednio]. Zatem tego poszukuj i to poznawaj.

644. Nie trzymając się gorliwie uważnością i nie poznając istnienia-świadomości, które nigdy nie zachodząc jaśnieje w sercu, ludzie na skutek podmiotowej uważności spowodowanej przez ego - które pojawia się i atakuje w gęstwinie złudzeń - wpadają w objęcia Maji.

31. Wyłączenie przedmiotowej uważności.



645. Prawdziwą intencją pism świętych wzywających: „Prawdziwie poznaj siebie” nie jest nic innego, niż porzucenie przedmiotowej uważności, fałszywej wiedzy. Dlaczego? Ponieważ prawda o nas tak jak słońce zawsze jaśnieje w każdym z nas jako „ja jestem”.

(Ponieważ prawda jaśnieje w każdym jako „ja jestem”, nie jest rzeczą która miałaby być na nowo poznana. Zatem kiedy pisma święte mówią „Prawdziwie poznaj siebie” ich rzeczywistą intencją jest po prostu zwrócenie naszej uwagi na zawsze znane wszystkim „ja jestem” z jednoczesnym wyłączeniem kierowania uwagi na przedmioty drugiej i trzeciej osoby, gdyż taka przedmiotowa uważność jest jedyną błędna wiedzą lub ajnaną. Tak więc intencją pism nie jest sprawienie byśmy poznali cokolwiek nowego, lecz byśmy porzucili fałszywe poznawanie, całą błędną wiedzę. Innymi słowy, jeżeli po prostu porzucimy całą naszą przedmiotową uważność to samo w sobie spowoduje nie pozostawiające cienia wątpliwości uświadomienie sobie, że zawsze znamy i znaliśmy Jaźń.)

646. Jaźń, jaśnienie Łaski, która nie objawi siebie gdy poszukiwać jej umysłem, który jest po prostu przedmiotową uważnością [tzn. uwagą skierowaną na obiekty drugiej i trzeciej osoby], objawi się, kiedy ta przedmiotowa uważność [umysł] przestanie działać. „Kiedy spojrzę na pannę młodą, ta spuści tylko oczy patrząc na ziemię, lecz kiedy nie będę na nią spoglądać, będzie z miłością patrzeć na mnie uśmiechając się w głębi z radością”.

(Ostatnie zdanie jest przytoczeniem 1094 wersu Tirukkural. Następuje tutaj zwyczajowe porównanie Jaźni do panny młodej, a ego do pana młodego.

Kiedy ktoś poszukuje Jaźni jako obiektu poprzez ukierunkowany do zewnątrz umysł, wówczas Jaźń nie objawi się. Jednakże z uwagi na fakt, że porzucenie ekstrawertyzmu [kierowania uwagi na zewnątrz] jest samo w sobie introwertyzmem [kierowaniem uwagi do wewnątrz] lub samoświadomością [świadomością Jaźni, ahamukham], Jaźń będzie automatycznie jaśnieć, kiedy wszelki ekstrawertyzm ustanie.

Uwaga: Przestrzegamy czytelników przez interpretacją cytatu z Tirukkural w następujący sposób: „Panna młoda patrzy na pana młodego tylko wtedy, kiedy on na nią nie spogląda. Zatem Jaźń objawi się nam tylko wtedy, kiedy nie będziemy kierować na nią uwagi tzn., kiedy będziemy kierować uwagę na świat zewnętrzny”. Nie jest to poprawne rozumienie tej metafory; jej poprawne rozumienie jest następujące: „Jaźń nie może zostać poznana przez umysł, jednakże zajaśnieje ona automatycznie wtedy - i tylko wtedy – gdy natura umysłu [kierowania uwagi tylko na obiekty drugiej i trzeciej osoby czy poznawania ich] zostanie zniweczona”.)


647. Nie patrz na to czy na tamto. Jeżeli będziesz pozostawać zwyczajnie bez patrzenia na cokolwiek, wówczas mocą tego potężnego spojrzenia na swoje własne istnienie [tzn. poprzez potężną uważność skierowaną na Jaźń] staniesz się najwyższą rzeczywistością, która patrzy z perspektywy nieograniczonej przestrzeni świadomości [ćit akasa].

648. Rzeczywistość nie może zostać poznana inaczej niż dzięki Łasce Najwyższego, która zaczyna działać, kiedy człowiek poddaje mu się całkowicie kładąc się u jego stóp ze szczerym oddaniem; nie może ona zostać poznana poprzez zręczność umysłu jivy. Tak subtelna jest ta rzeczywistość.

649. Nie błądź i nie poszukuj nie osiągnąwszy żadnego wartościowego stanu pomimo poznania wszystkich sztuk i całej filozofii. Najwyższym stanem jest zwykłe pozostawanie w miłości w Tym [Bogu], który jaśnieje jako miłość.

32. Prawdziwa miłość.



650. Nieznający smaku miłości, który nie jest w żaden sposób gorszy od sześciu innych smaków, uważają miłość za siódmy smak. Wiedz jednak, że to miłość jest bazowym smakiem, dającym życie pozostałym sześciu innym opisanym smakom.

(Te sześć smaków to słodki, słony, cierpki, gorzki, kwaśny i ostry, a miłość jest czasem klasyfikowana wraz z tymi smakami jako siódmy smak.)

651. Tylko ci, którzy nie znają nieopisywalnego smaku miłości będą go liczyć jako siódmy smak [tak jakby miłość była smakiem podobnym sześciu smakom]. Ponieważ jednakże my znamy dobrze smak miłości, jej prawdziwy smak, zaświadczamy, że miłość jest jedynym smakiem szczęścia [a żaden z innych smaków nie jest nim w najmniejszym stopniu].

652. Węzeł wszystkich dotkliwych życiowych problemów zostanie zerwany tylko wtedy, kiedy poznana zostanie Jaźń, prawdziwa miłość. Nawet, że wyzwolenie zostało osiągnięte, można powiedzieć dopiero wtedy, kiedy osiągnięty zostanie szczyt miłości [najwyższa miłość lub para-bhakti]. Zaiste miłość jest sercem wszystkich religii.

(Kiedy urzeczywistniona zostaje prawdziwa natura miłości, traci ona całkowicie formę pragnień/pożądań, które są „writti-rupa” [tzn. ustaje miłość w formie writti lub poruszeń]. Kiedy pragnienie zostaje w ten sposób usunięte wszystkie jego latorośle tzn. złość, skąpstwo, chciwość, zazdrość, wyniosłość, arogancja i złudzenie zostają również odcięte. Ponieważ wszystkie problemy życia opierają się na tych ułomnościach powiedziane jest, że węzeł wszystkich życiowych problemów zostaje zerwany porzez urzeczywistnienie natury prawdziwej miłości. Prawdziwa miłość to nic innego niż Jaźń. Dlaczego? Prawdziwą naturą Jaźni jest asti-bhati-priya lub sat-ćit-ananda, dlatego miłość [priya lub ananda] nie może być różna od Jaźni. Z tego względu mędrcy głoszą, że miłość jest Bogiem.)

653. Kiedy mądry człowiek mówi, że „odwiedzający Mędrców, którzy są prawdziwymi klejnotami prawdy i czystej Świadomości [jnana], nie powinni przychodzić z pustymi rękami lecz mają przynieść ze sobą jakiś dar”, kryje się za tym następująca prawda: człowiek powinien odwiedzać Mędrców z czystą miłością do nich w swym sercu [tzn. nie powinien przychodzić po to, by po prostu ich zobaczyć czy przetestować].

(Ponieważ nie wszystkie dary mogą być zawsze dla każdego dostępne i ponieważ nawet te dary będą bezwartościowe, jeżeli będą ofiarowane bez miłości w sercu i ponieważ jeżeli obecna jest miłość uzupełni ona niedobory wszelkich innych darów, miłość jest tutaj rekomendowana jako najwyższy dar.)

654. Wszystkie istoty żyjące złapane są w sidła i pożerane przez mnogość nieszczęść nie tylko w skutek zablokowania miłości lecz także wskutek błędnie ukierunkowanej miłości.

(To, co jest tutaj nazwane „zablokowaną miłością”, to zło przytrafiające się rzeczom, które lubimy, natomiast „błędnie ukierunkowana miłość” to rzeczy których nie lubimy, a z którymi zmuszeni jesteśmy się konfrontować. Zatem kiedy powalamy miłości funkcjonować w postaci poruszeń [prawritti rupa] tzn. jako błahe pragnienia – chęci i niechęci – jiva musi przechodzić w swym życiu niewypowiedziane cierpienia. Dlatego utrzymywanie miłości w czystej formie, nie pozwalając jej przyjmować formy writti jako chęci i niechęci, jest zarówno nie pozwalaniem jej być blokowaną jak i nie pozwalaniem jej być błędnie ukierunkowaną. Dlatego też w "Nan Yar?" Bhagavan powiedział: „Należy unikać zarówno chęci jak i niechęci”.)

655. Doświadczenie Jaźni, która nie jest niczym innym niż formą najwyższej miłości, jest doświadczeniem w którym oczy widzą tylko miłość, język smakuje tylko miłości, a ciało odczuwa tylko dotyk miłości, która jest szczęśliwością.

(Wers ten mówi o tym, że natura doświadczenia Jaźni jest nieprzerwaną esencją [ekarasa] miłości tzn. wyjaśnia, że ten świat, będący doświadczeniami gromadzonymi przez pięć zmysłów, jest transformowany w Jaźń i doświadczany jako Jaźń w chwili, kiedy rozbłyska brzask Świadomości Jaźni. Należy w tym miejscu jeszcze raz przeczytać 62 wers tego utworu.

Miłość-Jaźń, która jaśnieje naturalnie we wszystkim, kiedy wszystko jest poznawane jako Jaźń, jest całkowicie różna od fałszywego i zwodniczego uczucia przyjemności, którego dostarczają mentalne zmysłowe doświadczenia. Ta boska ekstaza, znana jako „prema” lub „bhakti”, jest tym, co Manikkavachagar nazwał w Thiruvandappahuti "cudownym doświadczeniem".)


33. Forma.



656. Ci, którzy twierdzą, że rzeczywistość pozbawiona jest formy to ci, którzy nie znają rzeczywistości. Dla formy Mędrca [sahaja nishta], który nieomylnie poznaje rzeczywistość i przebywa w niej, Jaźń, której natura podobna jest wszystko przenikającej przestrzeni, jest zaiste formą rzeczywistości. Wiedz to.

657. Oddawanie czi bezforemnemu możliwe jest tylko dla tych, którzy utracili poczucie „ja jetem tą formą [ciałem]”. Każde oddawanie czci [tj. każdy przejaw przyjmującego jakąś formę wysiłku medytacyjnego], wykonywane przez tych, którzy żywią poczucie „ja jestem tą formą [ciałem]”, nie jest niczym innym niż oddawaniem czci z formą. Wiedz to.

(Zobacz wers 208 niniejszego utworu.)

658. Najlepsze jest oddawanie czi bezformenej rzeczywistości poprzez wolną od myśli myśl [tj. poprzez trzymanie się wolnej od myśli Jaźni-świadomości, „ja jestem”]. Jeżeli ktoś nie jest w stanie wykonywać takiej pozbawionej formy adoracji Boga, wówczas oddawanie mu czci pod postacią formy jest właściwe.

659. Pozwólmy tym, którzy nie będąc w stanie podążać do Jaźni [istnienia-świadomości] autentyczną ścieżką światła stali się ofiarą iluzji działania [karma], by oddawali cześć formie ich ukochanego Boga. Wówczas będą oni stopniowo wydobywać się spod władzy iluzji [dotyczącej nazw, form i działania] i ostatecznie [dzięki Łasce Boga czy Guru] osiągną Najwyższą Jaźń.

(Ścieżką określaną tutaj mianem „autentycznej” jest praktyka samouważności. Jednakże pozwólmy tym, którzy czują parcie do działania [karma] i znajdują się pod rządami ignorancji [avidya] i którzy przez to nie są w stanie podążać autentyczną ścieżką, by trzymali się nieautentycznej ścieżki oddawania czi formom Boga; to stopniowo doprowadzi ich ostatecznie do Wyzwolenia [tzn. do autentycznej ścieżki samouważności, która z kolei doprowadzi do Wyzwolenia].)

660. O umyśle! Oddając zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz cześć formie Śiwy [wykonując puję] z wielką Śiwa-bhakti czyń to świadomie, nie zapominając, że Bóg w postaci doskonałej świadomości istnieje wszędzie.

(Kiedykolwiek w utworze tym używane są słowa Śiwa, Hara lub podobne, nie należy przyjmować, że odnoszą się one do jakieś szczególnej formy Boga nazywanego Śiwą, lecz że odnoszą się do Boga w sensie ogólnym. Zobacz wers 1101.)

661. Jeżeli człowiek każdego dnia wielbi Śiwa-yogę [Mędrca który stał się jednym z Śiwą, Jaźnią], jego umysł stanie się skupiony na jednym, wewnątrz narodzi się samobadanie, poprzez które człowiek ten [porzucając przedmiotową uwagę] będzie utwierdzony w Jaźni, czystej świadomości [ja jestem] i w ten sposób jego choroba iluzji narodzin i śmierci zostanie pokonana.

662. Jeżeli przestrzeganie zapisanych w Wedach reguł nie przynosi w obfitości prawdziwej i pożywnej miłości do Stóp Najwyższego wiedz, że wszystkie twoje żmudne wysiłki żeby przestrzegać ich dokładnie i bez uchybień idą całkowicie na marne.

663. Ci, którzy nieustannie adorują święte Stopy Allaha [Boga], osiągną za jednym razem szczęśliwość i wszelkie korzyści, ugaszając cały ogień cierpień wyimaginowanego mentalnego życia, który wzniecili poprzez niegodziwe i grzeszne działania [karmę].

(Ponieważ ta rada udzielana była muzułmanom, Śri Bhagavan użył słowa Allah.)

664. Zapominając wszystkiego, co można zdobyć w tym czy w kolejnych światach, znosząc doskonale i z cierpliwością wszystkie pojawiające się przeszkody, nie będąc przygnębionym przez jakiekolwiek ubóstwo, żyj dając się prowadzić Łasce Boga.

665. Dla sadhu najwyższej próby, których jedyną aspiracją jest znalezienie się u Stóp Pana Śiwy [Boga], lepiej jest żyć jako obiekt współczucia ziemskich ludzi niźli obiekt ich zazdrości.

34. Pięć zadań Boga.



666. Wiedz, że w każdej chwili każdego dnia pięć zadań Boga [tworzenie, podtrzymywanie, niszczenie, przysłanianie i Łaska] będzie wykonywanych nieprzerwanie i doskonale zgodnie z jego wolą, prawem i planem w całym wszechświecie, który pełen jest ożywionych i nieożywionych obiektów.

667. W każdym momencie [tzn. wiele milionów razy na sekundę] każdy atom we wszechświecie jest niszczony i tworzony na nowo. Ponieważ dzieje się to nieprzerwanie wydaje się, jak gdyby obiekty we wszechświecie były wciąż tymi samymi, istniejącymi nieprzerwanie obiektami. Wiedz to.

(Chociaż na każdej z klatek filmu zapisany jest nieruchomy obraz, to w ciągu sekundy przez światło projektora przechodzi tak wiele tych nieruchomych klatek z prędkością większą niż zdolność do wychwycenia ruchu przez nasze oko, wydaje się więc, że obrazy na ekranie kinowym się poruszają. Podobnie chociaż wszystko w tym wszechświecie, znajdującym się pod władzą pięciu funkcji Boga, jest tworzone i niszczone miliony razy na sekundę przez jego nieopisywalną moc, a szybkość tworzenia i niszczenia jest większa niż zdolność do uchwycenia ruchu przez nasz umysł [tzn. nasz umysł nie jest w stanie wychwycić przerwy pomiędzy tworzeniem a niszczeniem], wydaje się nam, że wszechświat istnieje nieprzerwanie.

Pomocnym będzie wyjaśnienie dokładniej, co oznaczają słowa o tworzeniu i niszczeniu każdego atomu we wszechświecie. W Ulladu Narpadu Bhagavan pyta: „czy bez umysłu istnieje taka rzecz jak świat”, zaś w Nan yar? mówi: „Poza myślami nie ma czegoś takiego jak świat. ” Dlatego z uwagi na fakt, że wszechświat nie jest niczym innym niż myślami, pojawianie się myśli jest tworzeniem wszechświata a ich znikanie jest jego niszczeniem.
Wszystkie myśli, które nie są niczym innym niż drugą i trzecią osobą, pojawiają się i znikają tylko w umyśle, który nie jest niczym więcej niż prymarną myślą „ja jestem tym ciałem”.
Zatem wszystkie myśli mogą się pojawić dopiero kiedy pojawił się umysł i zniknąć dopiero kiedy zniknął umysł, dlatego ich pojawianie się i znikanie musi być z konieczności szybsze nawet niż pojawianie się i znikanie umysłu, myśli „ja”, która dzięki niewyrażalnej i cudownej mocy Boga pojawia się i znika miliony razy na sekundę.
Jednakże ponieważ umysł jest tak niestały, że nie jest w stanie rozpoznać nawet swojego własnego pojawiania się i znikania, jak miałby uchwycić pojawianie się i znikanie innych myśli? Z uwagi na to, że umysł nie jest w stanie wychwycić szybkości z jaką pojawiają się i znikają inne myśli, wydaje się mu, jakby istniało coś trwałego nazywanego wszechświatem.
Jedynie wtedy, gdy umysł bada sam siebie z wyostrzoną i wysubtelnioną uwagą i kiedy jest dzięki temu w stanie rozpoznać swoje własne pojawianie się i znikanie, będzie w stanie zatrzymać ten proces i stać się nieporuszonym [achala]. I tylko w tym stanie nieporuszenia, w którym umysł nie jest już dłużej umysłem lecz Jaźnią, będzie on mógł pojąć pojawianie się i znikanie wszechświata, myśli drugiej i trzeciej osoby, i posiądzie najwyższą moc nie pozwalania myślom na pojawianie się.
Bhagavan Śri Ramana jest tym, który zawsze pozostaje trwale utwierdzony w Jaźni jako Jaźń, dlatego był w stanie odkryć i objawić nam prawdę o tworzeniu, podtrzymywaniu, niszczeniu itd..)


35. Działania duszy i Boga.



668. Jeżeli przyjąć, że wszystkie działania duszy [jivy] są działaniami Boga [Śiwy], to jak dusza może istnieć jako indywidualna jednostka oddzielna od Śiwy? Jednakże jeżeli jiva czuje, że jest oddzielona od Śiwy, wtedy jej działania nie mogą być działaniami Śiwy, więc jiva będzie również od Śiwy niezależna.

(Nie znając właściwej interpretacji świętych, starożytnych słów mędrców: „Wszystko jest działaniem Boga; nawet jeden atom nie może się poruszyć bez jego woli”, wielu ludzi gdy przychodzą nieszczęścia mówi: „Wszystko to są owoce działań Boga”, gdy zaś spotykają ich przyjemności twierdzą: „Wszystko to są owoce moich przeszłych szlachetnych działań”. Aby skorygować takie błędne stanowisko Śri Ramana udzielił tego właśnie pouczenia.

Jest tutaj poruszona bardzo subtelna kwestia. Jeżeli jiva przyjmuje, że jej działania są działaniami Śiwy, wtedy jiva nie powinna pozostać oddzielna od Śiwy. W takim stanie jiva traci całe swoje indywidualne istnienie i pozostaje tylko Śiwa. Kiedy jiva podda się w ten sposób, nie będzie w niej już więcej ego [ahamkara]. Stan samopoddania jest stanem całkowitej destrukcji ego. Jeżeli ktoś podejmuje działania z poczuciem ego i w tym samym czasie twierdzi: „Wszystkie działania są działaniami Śiwy” oczywistym jest, że nie poddał się jeszcze Najwyższemu.)


36. Twórczość duszy i Boga.



669. Boskie tworzenie nie zaślepia; zaślepia tylko tworzenie jivy, które jest mentalną koncepcją. Obrazuje to historia szczęśliwego ojca martwego syna i ojca żywego syna opłakującego go.

(Historia ta jest następująca:

Dwóch mieszkających w małej wsi na południu Indii sąsiadów Rama i Krishna wybrało się na pielgrzymkę do Benaresu. Po drodze Rama się pochorował i umarł, a Krishna kontynuował podróż. Gdy dotarł do Benarseu spotkał innego pielgrzyma wracającego na południe i poprosił go, by ten przekazał złe wieści o śmieci syna rodzicom Ramy. Pielgrzym dotarł do wsi, jednak przekazując wieści pomylił imiona i powiedział, że to Krishna zmarł, a Rama dotarł do Benaresu.
Rodzice Krishny płakali więc i rozpaczali z powodu utraty syna, który tak naprawdę żył i miał się dobrze, zaś rodzice Ramy cieszyli się, że ich syn jest w dobrym zdrowiu, gdy tymczasem ten nie żył.
Zatem czy nie błędna wiedza rodziców była powodem ich smutku i radości? Podobnie powodem cierpień jivy związanych z doświadczanymi przez nią narodzinami i śmiercią jest wyłącznie błędna wiedza, błędna mentalna koncepcją, że jest się ciałem. Stąd też koncepcja „ja jestem tym ciałem”, która jest li tylko wytworem umysłu lub jivy, jest jedynym powodem zniewolenia. Dlatego Bhagavan mówi tutaj: „ zaślepia tylko tworzenie jivy, które jest mentalną koncepcją”.
Czy Bóg przydziela jivom przepisaną prarabdha karmę – wyselekcjonowane i zaplanowane owoce dobrej i złej karmy - zgodnie z ich dojrzałością dla ich własnego wzrostu? Wszystko co widzimy w naszym życiu ciała i świata w którym żyjemy nie jest niczym innym niż naszą prarabdha karmą. Czyż nie uważamy, że taki świat, zorganizowany zgodnie z naszymi karmami i wasanami jest dziełem Boga?
Zatem jedynym powodem przejawiania się czy stworzenia świata, który postrzegamy, jest nauczenie nas vairagyi poprzez doświadczanie przyjemności i cierpień, by w ten sposób zwrócić nasze umysły w kierunku Jaźni. Stan w którym umysł jest stale i całkowicie zwrócony na Jaźń nazywa się Mokszą lub Wyzwoleniem. Dlatego jedynym sensem istnienia tego świata uznawanego za boską kreację jest nie zaślepienie, lecz wyzwolenie nas. Stąd Bhagavan powiedział w tym wierszu „boskie tworzenie nie zaślepia”.)


670. Potęga boskiego tworzenia przynosi na ziemię Jnana-Guru, Boga w ludzkiej formie, i pozwala nam urzeczywistnić wolny od wasan stan Jnana-nishtha - w ten sposób zawsze pomaga jivom osiągnąć wyzwolenie.

(Boskie tworzenie jest wynikiem nieprzebranej Łaski Najwyższego, a jego jedynym celem jest umożliwienie jivom osiągnięcia wyzwolenia. Zobacz rozdział trzeci pt. „Karma” w książce „Ścieżka Śri Ramany cz. 2”, gdzie wyjaśnione zostało w szczegółach w jaki sposób Bóg, dzięki swojej dobroczynnej Łasce, rozdziela i organizuje prarabdha karmę w sposób pomagający jivom – które wielce cierpią z powodu przerabiania agamya karmy w każdym cyklu życiowym – osiągnąć wyzwolenie.)

37. Negacja.



671. Ciało fizyczne, prana, indrija [narządy zmysłowe, psychiczne], umysł, intelekt ani ego [ahamkara] nie są „ja”. Nawet niewiedza głębokiego snu, w którym pozostają ukryte skłonności do obiektów sensorycznych, a która jest pozbawiona wszelkiego zmysłowego poznania i wszelkich działań, nie jest „ja”.

(Zobacz „Nan Yar?”.)

672. Ponieważ wszystkie te wyżej wymienione obiekty tracą swoje istnienie nie mając kontaktu ze mną, Rzeczywistością, i ponieważ żaden z nich nie posiada istnienia ani świadomości w oderwaniu od Rzeczywistości, wszystkie te obiekty zasługują na wzgardę jako nieistniejące [asat] i nieświadome [jada].

(Zobacz „Nan Yar?” gdzie Bhagavan mówi: Po odrzuceniu wszystkich wyżej wymienionych jako ‘nie ja’, ‘nie ja’ pozostaje tylko Świadomość, która jest ‘Ja’”.)

673. To Jedno, które jaśnieje pozbawione wszelkich atrybutów [przywiązań], pozostające poprzez odrzucenie dzięki vivece [czystemu rozróżnianiu] wszystkich tych wymienionych wyżej obiektów, uznawanych wcześniej błędnie za „ja” i sprawieniu, że pseudo projekcja świata i ciała staje się nierzeczywista, jest „ja”.

674. Jakakolwiek rzecz [z wymienionych wyżej niebędących „ja” obiektów] działa w jakikolwiek sposób, pozostań z dala do tych aktywności [tzn. bez poczucia, że „ja” jest tym, co działa] i po prostu bądź ich świadkiem.

(Pouczenie „po prostu bądź ich świadkiem” udzielone tutaj przez Bhagavana należy poprawnie zrozumieć. Słowo „świadek” [sakshi] jest używane w pismach Wedanty w specjalnym znaczeniu i tak powinno być rozumiane. Pisma wyjaśniają, że Jaźń lub Brahman jest świadkiem w odniesieniu do wszystkich aktywności w taki sam sposób w jaki słońce jest świadkiem wszystkiego, co dzieje się na ziemi, tzn. wszystkie aktywności mają miejsce w samej tylko obecności Jaźni i na skutek samej tylko jej obecności, podobnie jak wszystko co dzieje się na ziemi ma miejsce w samej tylko obecności słońca i na skutek samej tylko jego obecności.
Jednakże, podobnie jak słońce pozostaje nieporuszone i niezainteresowane czymkolwiek co wydarza się na ziemi, podobnie Jaźń pozostaje nieporuszona i niezainteresowana jakimikolwiek aktywnościami [tzn. nie kieruje swojej uwagi na żadne z tych aktywności], które wydarzają się w jej obecności. [Zobacz Nan Yar? w którym Bhagavan wyjaśnił przykład ze słońcem, które jest nieporuszone i niezainteresowane czymkolwiek co wydarza się na ziemi].

Dlatego kiedy Ramana Maharishi mówi tutaj, że powinniśmy po prostu być świadkiem wszystkich rzeczy, nie mówi bynajmniej, że powinnyśmy jako świadek czy obserwator kierować na te rzeczy uwagę. Śri Ramana poucza po prostu, że powinniśmy pozostawać jak słońce, niezwiązani i niezainteresowani czymkolwiek, co wydarza się bądź nie wydarza się w naszej obecności. Z tego względu mówi również: „pozostań z daleka od wszystkich aktywności”, ponieważ ktoś, kto naprawdę trzyma się od czegoś z daleka, nie będzie tym czymś w najmniejszym nawet stopniu zainteresowany i nie poświęci temu ani krzty uwagi. Jeżeli człowiek kieruje na cokolwiek uwagę oznacza to, że jest tym czymś zainteresowany lub inaczej mówiąc, jest z tym czymś związany. Dlatego w „Nan Yar?” Śri Ramana w taki sposób definiuje nieprzywiązanie, stan pozostawania z daleka od wszystkiego co jest nie-Jaźnią: „Niezwracanie uwagi na to-co-jest-inne (anya, tzn. obiekty drugiej i trzeciej osoby) jest nieprzywiązaniem lub bezpragnieniowością”.

Niestety w dzisiejszych czasach wielu tzw. guru, pisarzy i ludzi prowadzących wykłady na temat duchowości zaledwie przeczytało pisma Wedanty (niektórzy nawet nie), jednakże nigdy nie zrozumiało poprawnie i samemu nie przeszło drogi praktyki poprzez którą człowiek może oddzielić siebie od tego, co jest nie-Jaźnią, rekomendując swoim adeptom, czytelnikom i słuchaczom by ci obserwowali wszystko co się wydarza lub przyjmowali wobec tego postawę aktywnego świadka [tzn. żeby obserwując kierowali na to uwagę].

W ten sposób tworzą oni w umysłach wielu aspirantów błędne przekonanie, że bycie świadkiem czy obserwatorem jest prawdziwą, prowadzącą do wyzwolenia [mukti] praktyką Jnana-sadhany i że poprzez obserwowanie obiektów czy świadkowanie im człowiek może się od nich odseparować. Jednakże w istocie takie operowanie uwagą jest wyłącznie metodą dalszego wiązania się z obiektami, a nie odłączenia się od nich. Dlatego Śri Ramana naucza, że tylko Samo-badanie – które jest uwagą skierowaną wyłącznie na pierwszą osobę lub podmiot – jest jedyną metodą poznania Jaźni i tym samym jedyną metodą odłączenia się od wszystkiego, co jest nie-Jaźnią. )


38. Stan pozbawiony ukrytych skłonności.



675. Zamiast co jakiś czas przycinać las odrastających ukrytych skłonności wytnij go definitywnie poprzez nieustanne przebywanie w Jaźni [atma-nishtha], nie pozwalając im kiełkować w mózgu w formie myśli. Ta tym polega chwała [tj. znaczenie] Mundanam.

676. Tak jak wyrzucany jest cierń, którzy został użyty do wyciągnięcia innych wbitych głęboko zadających ból cierni, tak i dobre skłonności [subha vasanas] po usunięciu złych skłonności [asubha vasanas] powinny zostać odrzucone [gdyż też stanowią więzy].

(Wasany, które tutaj określone są jako te do usunięcia to tylko subha i asubha wasany, nie zaś sat-wasana. Sat-wasana to siła upodobania pozwalająca nam pozostawać coraz bardziej i bardziej utwierdzonymi w Sat, tzn. w stanie Brahma-nishtha.)

677. Dobre skłonności [subha vasanas] mogą być pomocne tylko dopóty, dopóki złe skłonności [asubha vasanas] nie zostaną usunięte. Jednakże naszym najwyższym celem jest czysty stan pozbawiony skłonności [parisuddha nirvasana sthita], w którym niezliczone skłonności obu rodzajów [dobre i złe] zostały wymazane.

(Nie tylko złe [asubha vasanas], ale i dobre [subha vasanas] tendencje muszą zostać wykorzenione. Jednakże czytelnik nie powinien mylić pojęcia sat-wasana ze słowem subha-wasana. Sat-wasana jest czymś różnym od subha wasana i będąc warunkiem koniecznym do przebywania w Jaźni [atma-nishtha], jest czymś, o co należy się starać. To sat-wasana jest tym, co Bhagavan opiewa w 69 wersie Aksharamanamalai.)

39. Prawdziwy post.



(Użyte w oryginale słowo „upavasa” ma dwa znaczenia: pierwsze, literalne, oznacza „życie blisko”, tzn. życie blisko Jaźni lub Boga, oraz drugie, które jest zazwyczaj używane w kontekście podejmowania postów. Jednakże w tym wersie Śri Bhagavan używa słowa „upavasa” w jego literalnym znaczeniu, gdy zaś odnosi się do postu używa słowa „unna-upavasa”.)

678. Mądrzy ludzie, wiedzący, że nieuleganie smakom pięciu zmysłów jest prawdziwym postem oraz że nieprzerwane przebywanie w Jaźni jest prawdziwą upavasą [życiem blisko Boga], będą przestrzegać obu [postu i upavasy] z wielką miłością.

(Prawdziwy post nie polega na powstrzymywaniu się od przyjmowania pokarmów lecz na powstrzymaniu się przed dokarmianiem pięciu zmysłów [poprzez dostarczanie im sprawiających przyjemność obiektów]. Ponieważ słowo „upavasa” literalnie oznacza „życie blisko”, prawdziwa upavasa jest stałym przebywaniem w Jaźni, bez opuszczania jej.)

40. Właściwa dieta.



679. Ponieważ właściwa dieta pozwala rozwijać sattwiczne jakości umysłu, jest więc skutkiem tego wielce pomocna na ścieżce samobadania. Dlatego czy potrzebnym jest, by powodowany niezrumienieniem adept narzucał sobie inne reguły [nijamy]? Samo przestrzeganie właściwej diety wystarczy.

(Przestrzeganie właściwej diety oznacza przyjmowanie tylko sattwicznych pokarmów w umiarkowanych ilościach. Aspiranci podejmujący samobadanie narzucają sobie przestrzeganie wielu innych reguł [nijam], które mogą wspomóc ich sadhanę. Jednak sama sattwiczna dieta wystarczy, gdyż jest najwyższą z wszystkich reguł.)

41. Achara i czystość.



680. Powodem dla którego pisma święte nakazują czystość ciała [achara] jest wyłącznie spowodowanie u aspiranta całkowitego porzucenia przywiązania do ciała poprzez vairagyę, uzyskaną przez praktyczną wiedzę, że to brudne fizyczne ciało bez względu na ciągłe mycie i tak znowu stanie się brudne.

681. Kiedy Wedy mówią: „Ożeń się z dziewczyną!”, to czyż ich ukrytym motywem nie jest to, aby aspirant porzucił pożądanie trywialnych seksualnych przyjemności? Podobnie kiedy Wedy zachęcają ludzi do podejmowania jogi, czyż ich ukrytym motywem nie jest to, aby porzucili oni pożądanie niebiańskich przyjemności [które są efektem uprawiania jogi]?

(Kiedy matka chce podać dziecku lekarstwo, zawoła je do domu kusząc słodyczami, gdyż wie, że nie lubi ono lekarstw, lubi zaś słodycze. Podobnie Wedy wiedząc, że niedojrzali ludzie nie będą mieć ochoty na urzeczywistnianie Jnany, lecz zainteresują się, jeśli zaoferować im zmysłowe przyjemności, Wedy na początku [Karma Kanda] ukazują różne sposoby na uzyskanie zmysłowych przyjemności. Jednakże podobnie jak ukrytym celem matki jest podanie dziecku leku, podobnie ukrytym celem Wed jest przygotowanie i spowodowanie u ludzi dojrzałości do Jnany poprzez sprowadzenie ich na początek na prawą ścieżkę.)

682. Ci, którzy radośnie uznają za „ja” swoje brudne, fizyczne ciała, szybko przemieniające nawet czyste pożywienie w kupę nieczystości, są gorsi od świni karmiącej się nieczystościami.

B10. Ci, którzy za „ja” uznają swoje ciało, które przyjmując czyste pożywienie szybko przemienia je w nieczystości, są gorsi od świni, która zjada nieczystości i przemienia je w nieczystości.

(Tak jak człowiek uznaje to ciało za „ja” podobnie i świnia uznaje to ciało za „ja”. Chociaż oboje się mylą, Śri Bhagavan wskazuje na fakt, że jednak świnia przewyższa pod pewnym względem człowieka. Tzn. ciało świni zjada nieczystości i wydala je jako nieczystości, podczas gdy ciało człowieka zjada dobre, czyste pożywienie i wydala je jako nieczystości. Dlatego zgodnie z werdyktem Śri Ramany ten, kto identyfikuje się z ciałem, jest gorszy od świni.)

42. Beznamiętność.



683. Oddawanie czci Bogu w nadziei otrzymania jakiejś korzyści nie jest niczym innym niż oddawaniem czci tej korzyści. Dlatego dla tych, którzy chcą osiągnąć stan Śiwy [stan jedni z Bogiem] nieodzownym jest całkowite zniszczenie nawet najmniejszej myśli o jakichkolwiek korzyściach.

684. Dobrzy ludzie nigdy nie marnotrawią swojego wzniosłego tapasu, którego zadaniem jest ocalenie ich, na osiąganie zwodniczych światowych przyjemności tego czy innych światów. Wiedz, że działanie tego, kto wykonuje kamya tapas w celu osiągnięcia niebiańskich przyjemności, podobne jest do wymiany drogocennego klejnotu na miskę podłego ryżu.

(Celem tapasu powinno być urzeczywistnienie Jaźni, a nie żadne inne osiągnięcie. Ponieważ tapas wielu asurów był nakierowany na zdobycie niebiańskich światów i radowanie się ich przyjemnościami, nie doprowadził ich do zbawienia. Podobnie tapas ludzi wykonujących go w celu innym niż urzeczywistnienie Jaźni nie doprowadzi ich do zbawiania. Tacy ludzie są ignorantami i w gruncie rzeczy nie wiedzą, czym naprawdę jest tapas.)

43. Karany i narzędzia poznania.



685. Jeżeli wewnętrzne narządy poznania [antahkarana - umysł, intelekt, ćittam i ego] oraz zewnętrzne narządy poznania [bahirkarana - oczy, uszy, nos, język i skóra] będą kontrolowane dzień i noc [tzn. zawsze], zawita świt najwyższej Rzeczywistości, która jaśnieje w pozostającym poza wszelkimi opisami stanie turiya.

(Ucichnięcie [tzn kontrolowanie] wszystkich narządów poznawania i zdobywania wiedzy [karanas] będzie możliwe przez cały czas w sposób naturalny tylko wtedy, kiedy ego zostanie permanentnie uciszone. Dlatego aspiranci powinni obierać za cel wyłącznie zniweczenie ego. Próba kontrolowania oddzielnie jakiegokolwiek z tych wymienionych wyżej narzędzi nie jest bezpośrednią ścieżką.)

686. Pozwalanie umysłowi rozbiegać się poprzez pięć zmysłów zamiast utrzymywać go utwierdzonym wewnątrz i powstrzymywać przed kierowaniem się na zewnątrz, jest łamaniem barier [tzn. nieprzestrzeganiem zaleceń mędrców co do kontroli umysłu] i tak niegodziwym aktem jak zniszczenie miasta poprzez zburzenie jego murów obronnych czy zniszczenie zbiornika wody poprzez uszkodzenie jego brzegów.

687. Właśnie to ilustruje starożytna przypowieść o Brahmie i Wisznu, którzy, nieustannie się różniąc, spierając i kłócąc między sobą, próbowali za pomocą swych zmąconych umysłów poddać testom Boską Kolumnę Światła [Arunaczalę] i ponieśli porażkę.

(Ponieważ doświadczamy siebie jako oddzielnego istnienia tylko wtedy, kiedy istnienie-świadomość Jaźni jest uzewnętrzniane poprzez pięć zmysłów, najlepszym jest rozpuszczenie indywidualności w Jaźni, kontrolując pięć zmysłów.)

44. Przezwyciężanie karan.



688. Poprzez śmierć ego – identyfikację ze zbudowanym z pięciu żywiołów [ziemia, woda, powietrze, ogień i przestrzeń] ciałem – odrzucając z beznamiętnością wszystkie braki spowodowane przez te pięć żywiołów, które nie imają się Jaźni, następuje pokonanie tych żywiołów [bhuta-jayam].

(Rozdział ten powinien raczej nosić oddzielny podtytuł „Pokonywanie pięciu żywiołów”. Wielu ludzi sądzi, że pokonywanie pięciu żywiołów polega na zdobyciu siddhi, które pozwalają na kontrolę i władanie tymi żywiołami jak np. zdolność do chodzenia po wodzie czy ogniu. Jednakże Śri Ramana wyjaśnia tutaj, że prawdziwe pokonanie tych żywiołów to nieidentyfikowanie „ja” ze zbudowanym z tych żywiołów ciałem.)

689. Porzucenie koncepcji „ja jestem umysłem” [ćittam], a tym samym położenie kresu pomieszaniu spowodowanemu przez intelekt [buddhi] i porzucenie koncepcji więzów i wyzwolenia, by osiągnąć siddhi trwałego ugruntowania w Świadomości Jaźni, jest zwyciężeniem umysłu [ćittam-jayam] .

(Żywione przez wielu ludzi przekonanie, że zwyciężenie umysłu [ćittam-jayam] polega na nabyciu mocy osiągania cokolwiek tylko się zamarzy, mocy oczarowywania umysłów innych czy mocy kierowania umysłami innych zgodnie z własnymi egoistycznymi motywami jest błędne. Śri Ramana stwierdza tutaj, że moc Jnany, która niszczy ćittam [umysł lub złoże skłonności] człowieka jest prawdziwym ćittam-jayam.)

45.Postawa lub asana.



690. Pozostawanie trwale, bez odchyleń ugruntowanym w świadomości, że cały wszechświat ma za swą jedyna podstawę [asanę] wyłącznie Jaźń, najwyższą przestrzeń Jnany, jest przyjęciem stabilnej i niewzruszonej postawy [asany] dla właściwego samadhi [sahaja samadhi].

(Współczesnych ludzi nauczono powierzchownego rozumienia, że postawa ze złożonymi nogami, wyprostowanym kręgosłupem, wzrokiem skierowanym na punkt pomiędzy brwiami i pozostawanie nieruchomo niczym kłoda drewna jest właściwą postawą jogiczną [joga-asaną]. Śri Bhagavan poucza co jest właściwą postawą jogiczną [joga-asaną] w jnana jodze.)

46. Moc jogi.



691. Zatrzymanie lgnięcia do doświadczania poprzez pięć zwodniczych zmysłów i położenie tym sposobem kresu oszukańczej względnej wiedzy umysłu, będącego w ciągłym ruchu ego, by poznać w sercu bezświetlne światło [prajna lub świadomość Jaźni] i bezdźwięczny dźwięk [aham sphurana, „ja jestem”] jest prawdziwą mocą jogi [joga śiakti].

692. Wiedz, że ponieważ to wysiłki człowieka z przeszłych wcieleń po dojrzeniu stały się prarabdha karmą [tego i przyszłych żywotów], możliwym jest dla człowieka, który dokonał tych wysiłków w przeszłości, by zmienił prarabdhę poprzez podjęcie rzadkiego wysiłku zwrócenia się w kierunku Jaźni.

(Użyte tutaj przez Bhagavana słowa „rzadkiego wysiłku” oznaczają wyłącznie wysiłek skierowania umysłu do Jaźni, gdyż wysiłek ten jest nader rzadko podejmowany przez jivy, jest więc zatem najrzadszym z wysiłków. Słowa „zmienić prarabdhę” powinny być rozumiane jako „transcendentować prarabdhę”, gdyż poprzez wysiłek samouważności człowiek traci swoją indywidualność [podobnie jak poczucie sprawstwa wraz z poczuciem bycia doświadczającym, które oba są nieodłącznie związane z indywidualnością] i w związku z tym nie może już dłużej doświadczać prarabdhy. Znajduje to potwierdzenie w kolejnym wersie.)

693. Bez względu na to, jakie przyjemności przynosi dobra karma lub jakie cierpienia przynosi zła karma pokonaj moc ich obu poprzez roztopienie umysłu w swojej własnej Jaźni, najwyższej Rzeczywistości.

(Kiedy umysł rozpływa się w Jaźni znika poczucie sprawstwa i poczucie bycia doświadczającym. Nie pozostaje wówczas nikt, kto miałby doświadczać prarabdhy, mówi się więc, że prarabdha została pokonana.)

694. Jeżeli nawet w ziemskich sprawach sukces jest niemożliwy bez właściwego zaangażowania [shraddha], człowiek nie powinien pozwolić osłabnąć swemu zapałowi w wykonywaniu duchowej praktyki, zanim nie osiągnie nieposiadającego granic Najwyższego.

695. Jakkolwiek złe byłyby czyjeś przeszłe czyny, jeżeli zamiast z goryczą myśleć „jestem wielkim grzesznikiem” i rozpaczać nad tym zanurzy się z wielkim żarem w Jaźni, szybko osiągnie Błogość.

(Wers ten przekazuje to samo pouczenie co Nan Yar? Gdzie Bhagavan mówi: „Nawet, jeśli ktoś jest wielkim grzesznikiem, nie powinien lamentować „Oh, jestem grzesznikiem, jak mogę osiągnąć zbawienie?” lecz, całkowicie porzucając nawet myśl, o tym, że jest grzesznikiem, powinien utwierdzić się w Samo-uważności, a z pewnością zostanie ocalony”.)

696. Ci, którzy dzięki Łasce Boga osiągnęli w tym wcieleniu jnana-siddhi [prawdziwą Świadomość] bez żadnych wysiłków ze swej strony są jak małe kocięta [marjala-nyaya] zaś ci, których oddanie Bogu zostało wypracowane własnym wysiłkiem w przeszłych wcieleniach są jak małe małpiątka [markata-nyaya].

(Marjala-nyaya oznacza kocię, które bez żadnych wysiłków ze swej strony jest przenoszone przez matkę z miejsca na miejsce, zaś markata-nyaya oznacza małe małpiątko, które samo musi trzymać się swej matki, żeby nie spaść. W pierwszym przypadku kocię nie jest za trzymanie się matki odpowiedzialne, cała odpowiedzialność spoczywa na matce; w drugim przypadku matka nie jest odpowiedzialna za trzymanie dziecka, cała odpowiedzialność spoczywa na małpiątku.)

697. Dla tych, którzy utrzymują nieprzerwane skupienie na bezkresnej i wszechprzenikającej sferze świadomości, nie istnieje nawet odrobina losu [prarabdha]. Takie właśnie jest znaczenie pism świętych, kiedy te mówią: „Los nie istnieje dla tych, którzy poszukują niebios”.

(Powinniśmy z tego wywnioskować, że słowo niebo czy niebiosa w pismach świętych mówiących „Los nie istnieje dla tych, którzy poszukują niebios” nie odnosi się do żadnego pełnego przyjemności świata, lecz tylko do stanu wyzwolenia [mukti].)

698. Wiedz, że prarabdha, która niezawodnie jak trąba powietrzna kręci umysłem, który bierze to ciało za „ja”, nie może w najmniejszym stopniu poruszyć umysłu, który poznał siebie i który jaśnieje jako bezkres czystej świadomości.

(To oznacza, że dla Jnaniego karma nie istnieje.)

699. Powiedz mi kochany, jakie narzędzie poza uważnością [dhyana] Jaźni [swarupa], która jaśnieje nieprzerwana jako nasza własna istota, może spalić na popiół poczucie sprawstwa [kartrutva], ten nikczemny umysł [lub ego], który ściąga jivę w głębokie odmęty na dno oceanu karmy?

(Wers ten poucza, że poza samouważnością [swarupadhyana] nie ma innych sposobów na zniszczenie umysłu czy ego.)

47.Kontrola oddechu.



700. Porzucenie nazw i form, czyli fałszywych aspektów świata – który składa się z istnienia, świadomości, szczęśliwości, nazwy i formy – jest wydechem [rechaka], urzeczywistnienie istnienia-świadomości-szczęśliwości jest wdechem [puraka], a niezachwiane i nieprzerwane pozostawanie jako istnienie-świadomość-szczęśliwość jest zatrzymaniem [kumbhaka]. Wykonuj taką pranajamę.

(Pranajama oznacza praktyki kontroli oddechu. W raja jodze wydech nazywany jest rachaka, wdech puraka, a zatrzymanie kumbhaka. W tym wersie opisane zostało prawdziwe znaczenie pranajamy wg. jnana margi.

Z pięciu aspektów Brahmana tj. istnienia, świadomości, szczęśliwości, nazwy i formy [sat-ćit-ananda-name-rupa], aspektami rozróżniającymi świata są nazwy i formy, zatem porzucenie ich jest rechaką. Tym, co pozostaje, kiedy fałszywe nazwy i formy są porzucane jako zwykłe miraże, są prawdziwe aspekty [satya amsas], mianowicie istnienie-świadomość-szczęśliwość. Te trzy, będące aspektami wyróżniającymi Jaźń, są rzeczywistością świata, zatem urzeczywistnienie ich jest puraką. Stałe przebywanie w stanie urzeczywistnienia jest kumbhaką. Innymi słowy zniszczenie skłonności do światowych obiektów [loka wasan], urzeczywistnienie Jaźni i przebywanie zawsze jako To, jest prawdziwą jnana-pranajamą. Chociaż sat, ćit i ananda są nazywane tak, jakby były trzema różnymi rzeczami, w rzeczywistym doświadczaniu są jednym i tym samym.)


701. Całkowite porzucenie poczucia „ja jestem tym ciałem” to rechaka; zanurzenie się wewnątrz poprzez subtelne badanie „kim ja jestem?” to puraka; pozostawanie w jedni z Jaźnią jako „ja jestem Tym” jest kumbhaką - taka oto jest jnana pranajama.

(W tym wersie jnana pranajama wg Bhagavana śri Ramany jest wyjaśniona w bardziej praktyczny sposób. W poprzednim wersie zostało powiedziane, że porzucenie nazw i form tego świata jest rechaką, a ponieważ nieprzerwana uważność Jaźni jest urzeczywistnieniem istnienia-świadomości-szczęśliwości, które jest rzeczywistością świata i nas samych, zatem stwierdzone jest tutaj, że zanurzenie się wewnątrz badając „kim ja jestem?” jest puraką. Ponieważ istnienie-świadomość-szczęśliwość nie są w istocie trzema różnymi rzeczami lecz wyłącznie jedną Jaźnią, nieustanne przebywanie w Jaźni jest tutaj określone jako właściwa kumbhaka.)

702. Kiedy ten, kto zwiedziony myśląc, że jest umysłem wędrował poprzez morze narodzin i śmierci, porzuca swoje oszukańcze, podobne do snu życie i wnika w Jaźń, swój własny naturalny stan, i zawsze pozostaje jako Jaźń, to jest właśnie prawdziwą pranajamą.

(W tym wersie jako rechaka zdefiniowane jest porzucenie iluzorycznego, podobnego do snu życia; jako puraka, zdefiniowane jest wnikanie w Jaźń, nasz własny naturalny stan; jako kumbhaka zdefiniowane jest nieprzerwane pozostawanie jako Jaźn.)