Guru Vachaka Kovai - Girlanda pouczeń guru.



703-801 (48.Tajemnica działania. 49. Mantra-japa. 50. Prawdziwa świątynia. 51. Święte imię. 52. Oddanie. 53. Jedność bhakti i jnany. 54. Bhakti i vichara. 55. Jednopunktowe oddanie. 56. Medytacja a samobadanie. 57. Medytacja nad Jaźnią. 58. Medytacja nad przestrzenią. 59. Medytacja nad czasem. 60. Praktyka. 61. Jedyna sadhana. 62. Pomoc w samobadaniu. 63. Ograniczenia sadhany. 64. Przebywanie w Jaźni i rozróżnienie. 65. Bycie nieporuszonym. 66. Indywidualne „ja”. 67. Powrót do Źródła. 68. Postępowanie sadhaki. 69. Spokój. 70. Obowiązki ucznia.)



48.Tajemnica działania.



B11. Badanie „Kogo dotyczą te cztery braki: karma, vibhakti, viyoga oraz ajnana?” jest samo w sobie karmą, bhakti, jogą i jnaną. Kiedy człowiek bada w ten sposób bez obecności „ja”, te cztery ułomności nie istnieją. Jedyną prawdą jest pozostawanie jako wolna od braków Jaźń.

(Jest to również 14 wers dodatku do Czterdziestu wersów o Rzeczywistości.)

703. Istotą karmy jest poznanie prawdy o sobie poprzez badanie „Kim jestem ja, działający, który podejmuje karmiczne działanie?”. Jeżeli działający, ego, nie zostanie zniweczony przez takie badanie, nie może zostać osiągnięty doskonały pokój najwyższej błogości, który jest owocem karma jogi.

(Wers ten mówi, że najwznioślejszą i najważniejszą karmą, jaką karma jogin ma do wykonania, jest wniknięcie w siebie i zniweczenie w ten sposób ego oraz że właściwą karma jogą jest samobadanie.)

704. Ten, kto poznał prawdę o sobie, działającym [tzn. o nieistnieniu działającego], jest jedynym, który doskonale przepracował całą zapisaną karmę. Jaki owoc ponad najwyższą błogość [uzyskiwaną po anihilacji ego] może przynieść ciężki tapas wykonywania codziennie z wielką starannością przepisanej karmy.

(Wiersz ten wyjawia sekret o tym, że dokonująca się wskutek samobadania anihilacja ego jest nie tylko służeniem ludziom w duchu karma jogi, lecz również doskonałym wypełnieniem wszystkich przepisanych codziennych aktywności [karmanushtanas].)

705. Ponieważ sama tylko wolna od braków niedualna świadomość [adwaita jnana] jaśnieje jako cel przestrzegania wszelkich rodzajów dharmy, jedynie Jnani jest tym, który przestrzega całej dharmy.

(Śri Bhagavan wyjaśnia tutaj poprawne znaczenie pojęcia „moja dharma” [svadharma], użytego przez Śri Krishnę w Bhagawadgicie, kiedy ten wyjaśniał zawiłości karmy i dharmy. Słowo „sva” oznacza Jaźń, zaś słowo „dharma” utwierdzenie w czymś. Zatem jedynie przebywanie w Jaźni [atmanishtha] jest właściwą svadharmą, odpowiednią dla wszystkich ludzi.

W ten sposób rozdział ten wyjawił nam sekrety karmy i dharmy.)


49. Mantra-japa.



B12. Dla tych, którzy nie potrafią za pomocą jnana-margi [tzn. Atma-vichary] dosięgnąć miejsca [źródła], w którym istnieje "ja", lepiej jest wykonując japę poznać miejsce, w którym jaśnieje najwyższe słowo [para-vak].

(Po przeczytaniu wersu 706 napisanego przez Śri Muruganara Śri Bhagavan skomponował ten wers, który wyraża to samo w bardziej lakonicznej formie.)

706. Dla tych, którzy nie są w stanie zanurzyć się w głąb poprzez milczenie – najgłębszą wiedzę - szukając „Czym jest źródło, z którego „ja” się wyłania?', lepiej jest wykonując mentalnie japę badać, skąd wyłania się najwyższe słowo [para-vak].

(W tym miejscu Śri Bhagavan wyjawił sekret kryjący się za dwoma pouczeniami udzielonymi Ganapati Sastri w dniu 18 Listopada 1907 roku.

Kiedy Ganapati Sastri pojawił się przed Bhagavanem i prosił o instrukcje dotyczące prawdziwego tapasu, Śri Ramana najpierw patrzył na niego w milczeniu przez około 15 minut. Wtedy Ganapati Sastri powiedział: „Czytałem o takim milczącym pouczeniu [mouna-upadesa] w śastrach, ale nie jestem w stanie go odczytać. Błagam, przekaż mi to słowami.”
Pierwsze słowne pouczenie jakie przekazał mu Bhagavan było jego podstawową nauką „Kim ja jestem?”, tzn. było pouczeniem, by trzymać się źródła z którego „ja” się wyłania. Będąc jednak zdumionym i oszołomionym odkrywczością tej nauki Ganapati Sastri zadał kolejne pytanie: "Czy ten stan można osiągnąć również poprzez mantra-japę?". Wówczas Bhagavan widząc, że ten aspirant ma wielką skłonność do mantra-japy udzielił swojego drugiego pouczenia w słowach: "Gdy powtarzasz mantrę i badasz, czym jest źródło, z którego wydobywa się dźwięk, umysł roztapia się w Tym; to jest tapas."

Kiedy ojciec dając małemu dziecku monetę pytając je: „Którą monetę chcesz, z orłem czy z reszką?” to niezależnie czy dziecko wybierze orła czy reszkę i tak dostanie tę samą monetę, którą ojciec odwróci po prostu odpowiednio orłem lub reszką do góry. Podobnie Śri Ramana by uszczęśliwić swego syna udzielił mu dwa razy tego samego pouczenia w różnej formie. W jaki sposób? Gdzie zaczyna się dźwięk mantry, jeśli nie w osobie, która ją powtarza? Zatem obserwowanie skąd wyłania się dźwięk nie jest niczym innym niż uchwyceniem i trzymaniem się „ja”, pierwszej osoby, która wykonuje mantra-japę. Tym samym, ukrywając w subtelny sposób, że drugie pouczenie było tym samym co pierwsze, Śri Bhagavan dał aspirantowi duchowemu tę sama monetę [samobadanie] odwróconą na drugą stronę sprawiając wrażenie, jakby rekomendował mantra-japę.

To, że w tym wypadku Śri Ramana zalecał wyłącznie samobadanie [a nie mantra-japę] znajduje również potwierdzenie w użyciu w tym wersie słowa para-vak, gdyż w wersie 715 wyjaśnia on, że słowo para-vak to nic innego niż „Ja jestem Ja”.)


707. Ponieważ ty sam jesteś formą japy jeżeli zatem będziesz wnikał „Kim ja jestem?” i poznasz swoją prawdziwą naturę, wówczas odkryjesz, że japa, która wcześniej wymagała od ciebie wysiłku rozbrzmiewa teraz bezwysiłkowo i nienużąco w twoim sercu.

(Ze wszystkich imion Boga prymarna świadomość, bezdźwięczne imię „Ja”, jest najważniejsze. Ponieważ Bóg jaśnieje jednako we wszystkich istotach i ponieważ każda istota odnosi się do siebie jako do „ja”, jasnym jest, że „Ja”, jest prawdziwą naturą Boga. Dlatego Śri Bhagavan mówi: „ty [Jaźń-świadomość, „Ja jestem Ja”] sam jesteś formą japy”. Ponieważ poczucie sprawstwa przybierające postać działającego jest niszczone poprzez samobadanie „Kim ja jestem?”, zatem sahaja-japa, tzn. zawsze jaśniejąca Jaźń-świadomość „Ja jestem Ja”, która płynie wówczas bez żadnego wysiłku, jest tym, co nazywane jest tutaj: „japą, która wcześniej wymagała od ciebie wysiłku rozbrzmiewa teraz bezwysiłkowo i nienużąco w twoim sercu”.)

708. Jaki jest pożytek z próżnych, werbalnych deklaracji: „Jestem Bogiem, jestem Bogiem” wypowiadanych zanim poznawane obiekty nie rozpłyną się całkowicie w poznającym je podmiocie [tzn. zanim wiedza zmysłowa - poznawanie diad i triad - nie roztopi się w umyśle i nie przestanie istnieć] i zanim człowiek nie zostanie ugruntowany w poznaniu prawdziwej natury Jaźni?

(Ponieważ przed poznaniem Jaźni utożsamiamy się z ciałem, mówienie wówczas „jestem Bogiem” jest równoznaczne ze stwierdzeniem, że Bóg jest ciałem, co jest nie tylko nieprawdziwe lecz również niebezpieczne, gdyż buduje i umacnia fałszywe ego. Dlatego zanim nie porzuci się poczucia utożsamienia z ciałem bezsensownym jest powtarzanie Mahavakij takich jak „Ja jestem Brahmanem”, „Jestem Tym”. Co więcej, po poznaniu Jaźni istniejemy po prostu jako Brahman [Bóg], zatem niepotrzebne jest nam powtarzanie „Jestem Brahmanem, jestem Brahmanem”, tak jak człowiekowi niepotrzebne jest powtarzanie „Jestem człowiekiem, jestem człowiekiem”. Zatem powtarzanie Mahavakij jako mantr-jap jest przed urzeczywistnieniem Jaźni niebezpieczne, po urzeczywistnieniu zaś niepotrzebne.)

709. Zamiast rozmyślać o powtarzaniu japy „Jestem Najwyższym” pozostawaj w spokoju jako Najwyższy. Nieszczęścia narodzin i śmierci odejdą nie wskutek głośnych deklaracji „Ja jestem Tym”, lecz tylko wskutek bycia jako „Ja jestem Tym”.

710. Choroby nie zostaną wyleczone przez zwykłe powtarzanie nazwy leku, lecz tylko przez zażycie go. Podobnie więzy narodzin i śmierci nie znikną poprzez zwykłe powtarzanie Mahavakij takich jak „Jestem Śiwą” [Sivoham].

(Wers ten nie mówi wprost, co oznacza zażycie leku, jednak ponieważ poprzedni wers mówi „pozostawaj w spokoju jako Najwyższy”, powinniśmy wywnioskować, że „ zażycie leku” oznacza „pozostawanie jako Najwyższy”.)

50. Prawdziwa świątynia.



711. Ci, którzy nie pojęli ponad wszelką wątpliwość, że jedynie Bóg jest świątynią [tzn. siedliskiem lub podstawą] świata i duszy, będą budować świątynie Bogu i – ograniczając nieograniczonego Boga do małego bóstwa i tym samym zakrywając go – oddawać mu cześć.

(Wers ten nie potępia stawiania świątyń i nie instruuje aspirantów, aby ci nie oddawali czci Bogu przedstawionemu w formie świątynnych bóstw. Jego zadaniem jest uświadomienie im ograniczoności takiej formy oddania i pomoc w pójściu dalej, tzn. skierowaniu się w stronę Jaźni. W wersie 208 zostało jasno powiedziane, że Śri Ramana nie potępia oddawania czci Bogu w świątyniach, gdyż ma to swoją wartość tak długo jak długo aspirant utożsamia to ciało z „ja”.)

51. Święte imię.



712. Jeśli zbadać sprawę okazuje się, że kiedy rzeczywistość - Serce [ullam] - pozornie wyłania się z serca w formie świadomości [ja jestem] by przyjąć tysiące imion, najpierwszym spośród tych imion jest imię „ja”. Powinieneś to wiedzieć.

(Ponieważ tamilskie słowo „ullam” oznaczające serce oznacza również „jestem” tj. jaśnienie Rzeczywistości, dlatego „ja”- Rzeczywistość jest określana słowem „ullam”.)

713. Ponieważ stojące zawsze w parze z „ja” wspomniane wyżej imię Boga „jestem” jaśnieje jako światło Rzeczywistości „ja”, zatem „jestem” jest również [równie wspaniałym] imieniem Boga.

714. Ze wszystkich tysięcy imion żadne nie jest tak prawdziwie trafne i tak prawdziwie wspaniałe jak właśnie to imię [„ja” lub „jestem”] Boga, który wolny od myśli zamieszkuje nasze serca.

(Z wielu tysięcy imion jakimi w różnych religiach i różnych językach nazywa się Boga, nie ma innego tak pięknego i tak dobrze pasującego do niego jak "ja" lub „jestem”. Hebrajskie imię Boga Jahwe oznacza właśnie to.)

715. Ze wszystkich imion Boga jedynie imię „Ja jestem Ja” [Ja-Ja] jaśnieje triumfalnie po zniweczeniu ego, wschodząc jako Najwyższe Słowo [mouna-para-vak] w przestrzeni serca tych, których uwaga jest zwrócona do wewnątrz.

(Ponieważ jasnym jest, że przez użycie słowa mouna-para-vak Śri Bhagavan mówi o aham-sphuranie „Ja jestem Ja” [Ja-Ja], czytelnik może zrozumieć, że Bhagavan w wersie B12, mówiąc o „miejscu, w którym para-vak jaśnieje”, nakazał utrzymanie uwagi na miejscu, w którym „Ja jestem Ja” jaśnieje, co nie jest niczym innym niż samobadaniem.)

716. Nawet jeżeli ktoś nieprzerwanie utrzymuje w pamięci boskie imię „Ja jestem Ja”, doprowadzi go to bezpiecznie do źródła, z którego wyłaniają się myśli, niszcząc tym samym zakorzenione w ciele ego.

(Wiersz ten przekazuje to samo pouczenie, które zostało zapisane w Nan Yar? Słowami: „Nawet, jeśli ktoś nieustannie myśli „ja, ja”, doprowadzi go to do tego miejsca".)

717. Chociaż wydaje się, że słowo „ja” wskazuje na wcieloną w ciało duszę [lub ego], jednak ponieważ ta wcielona dusza pojawia się i znika, wiedz, że po zbadaniu pojawiania się i znikania wcielonej duszy okazuje się, że prawdziwym znaczeniem słowa „ja” jest wyłącznie Jaźń.

(Zobacz również wers 21 Istoty Pouczenia.)

52. Oddanie.



718. Najwspanialszym z wyznawców [bhaktiman] jest tylko ten heros, który niszczy siebie [ego] - które jest tak naprawdę nieistniejącą pustką i które określa słowo „twam” - w Sadaśiwa [Jaźni], która jako istotne znaczenie słowa „Tat” jaśnieje poprzez doświadczenie „jestem”, będąc wypełnioną pokojem Jaźnią-świadomością określaną terminem „asi”.

(Ten, który utożsamia się z ciałem i który czuje „jestem tym lub tamtym” jest jivą [duszą] lub ego, określanym słowem „twam”. Tym co pozostaje z „ja jestem tym lub tamtym” po zniszczeniu należącej do ego części „tym lub tamtym”, jest pełna pokoju Jaźń-świadomość, Sadaśiwa, „ja jestem”, która jest wyrażana słowem „Tat”. Zatem w wersie tym w świetle Siddhanta bhakti-margi została objaśniona Mahawakja „Tat twam asi” z Wedanta jnana-margi. Należy przez to rozumieć, że zniweczenie ego, które jest celem jnana-margi jest również celem bhakti-margi.)

719. Najlepszym z wyznawców jest ten heros, który w bezkresnym oceanie błogości [Jaźni] niszczy fałszywe „ja”, mentalny twór pływający jak bańka powietrza na wodzie.

(Z tego wersu wynika jasno, że doskonałym wyznawcą Boga jest Sahaja-jnani.)

720. Ci, których umysł dojrzał dzięki bhakti i którzy w pełni zasmakowali jej nektaru, jako owoc swojej bhakti będą chcieli osiągnąć wyłącznie ambrozję najwyżej bhakti.

(Reprezentujący wysoki poziom wyznawcy nigdy nie będą chcieli zdobyć siddhis lub przyjemności czy to w tym świecie czy w niebiosach jako owocu swojej bhakti. Ponieważ zakosztowali oni ambrozji bhakti, będą prosić najwyższego aby obdarował ich jedynie coraz to większym oddaniem.)

721. Wolne od agresji pojawiania się ego Milczenie jest Wyzwoleniem [mukti]. Przewinienie nieuważności [porzucanie stanu milczenia] jest samo w sobie brakiem oddania [vibhakti]. Przebywanie jako jedno [w Jaźni] z roztopionym, nieprzejawiającym się w rozróżnieniu [jako coś odrębnego] umysłem, jest prawdziwą Śiwa-bhakti.

53. Jedność bhakti i jnany.



722. Po zbadaniu okazuje się, że najwyższe oddanie [parabhakti] i jnana są co do natury jednym i tym samym. Mówienie, że jedno z nich jest środkiem do zdobycia drugiego jest wynikiem nierozpoznania natury żadnego z nich.

(Ponieważ stan parabhakti jest utratą indywidualności, nie jest on niczym różnym od jnany.)

723. Powodem, dla którego nawet ci, którzy poznali prawdę [że bhakti i jnana są jednym i tym samym] podążają tylko jedną z tych ścieżek, tak jakby – w kontrze do tego co zostało wyżej powiedziane – była ona lepsza od drugiej, jest powstrzymywanie adeptów podążających tą ścieżką przed porzuceniem jej na rzecz tej drugiej.

54. Bhakti i vichara.

724. Osiągnięcie urzeczywistnienia [sahaja samadhi], które pojawia się u kresu praktyki wnikania w umiłowaną prawdziwą wiedzę [mey-jnana vichara], jest wyłącznie zasługą Łaski Boga, który jaśnieje jako Jaźń, rzeczywistość człowieka, Duch jego duszy.

(Ponieważ Jaźń jest rzeczywistością lub Duchem pseudo duszy, jivy, ta Jaźń jest prawdziwym Bogiem. Zatem samownikanie, które jest pełną samouważnością praktykowaną z wielkim umiłowaniem Jaźni, jako jedynie jest prawdziwym oddawaniem czci Bogu. Zatem wnikający zostaje ostatecznie utwierdzony w sahaja samadhi wyłącznie dzięki Łasce Boga, Jaźni.)

725. Jeżeli Pan [Bóg lub Guru], który mieszka wewnątrz jako Jaźń, mocą swej łaski nie pociągnie umysłu do wewnątrz, któż mógłby za pomocą tego przebiegłego i oszukańczego umysłu powstrzymać jego własną rozbieganą na zewnątrz naturę, sięgnąć Serca i pozostawać w pokoju?

726. Nie można otrzymać ośmiorakiej Łaski Boga inaczej, niż poprzez Łaskę Guru. Łaska nie pojawi się ani poprzez vidye [sztukę czy naukę] ani żadnym innym sposobem, jedynie dzięki bhakti [do Guru].

(Ponieważ sam Bóg inkarnuje jako Guru, wers ten mówi, że Łaska Boga nie istnieje bez Łaski Guru. Ponieważ bhakti Guru i Boga są w istocie jednym, na otrzymanie łaski Boga pozwala tylko łaska Guru i nic poza nią.)

727. Nie dopuszczaj wątpliwości czy będąca przemożnym wsparciem Łaska Boga została na ciebie wylana czy nie, ponieważ już sam fakt, że twój umysł jest zainteresowany samobadaniem przejawiając wielką tęsknotę do uwolnienia się z więzów, jest samo w sobie wystarczającym dowodem, że zostałeś obdarzony Łaską Boga.

728. Mówiąc wprost: Łaska Boga i samobadanie w formie „Kim ja jestem?”, które jest sposobem na przebywanie wewnątrz, obie będąc dla siebie ogromnym wzajemnym wsparciem, razem prowadzą do stanu jedni z najwyższą Jaźnią.

729. Iluzja [Maja] tego świata-snu nie rozwieje się zanim najwyższa Rzeczywistość [Jaźń lub Bóg] nie objawi siebie w Sercu. Badanie „Kim jestem ja, który widzę ten sen?” jest sposobem oddawania czci [upasana], który sprowadza Łaskę Najwyższego dającą takie objawienie.

(Dlatego samobadanie jest właściwą upasaną, którą człowiek powinien wykonywać, aby otrzymać łaskę Boga i przez to obudzić się ze snu tego świata.)

730. Uważność swojej własnej Jaźni nazywana jest najwyższą formą oddania Bogu - który jest nieosiągalny umysłem - ponieważ te dwa [Jaźń, której trzyma się uważnością badający i Bóg, któremu wyznawca oddaje cześć] są z natury [swarupam] jednym i tym samym.

(Swarupa, Jaźń, Bóg, Guru i Łaska – to wszystko różne słowa oznaczające tę samą Rzeczywistość.)

731. Wiedz, że ścieżka jnany i ścieżka bhakti są ze sobą wzajemnie splecione. Podążaj tymi dwiema nierozerwalnymi ścieżkami nie próbując rozdzielać jednej od drugiej.

B13. Trzymanie się uwagą Jaźni jest oddaniem się Najwyższemu, ponieważ Najwyższy istnieje jako Jaźń.

732. Jeżeli człowiek wnika: „Kim jestem ja, który wyczekuję Łaski Najwyższego” wówczas ego [anava] zostaje zniweczone i tym samym objawia się Łaska Najwyższego. Nie ma miejsca na żadne nieczystości [mala] w przestrzeni Łaski - która sama w sobie jest Najwyższym - pozostałej po zniweczeniu ego.

733. Ponieważ te dwa inne rodzaje nieczystości [karma i maja] wzrastają wyłącznie z korzenia przywiązań, ego [anava], kiedy zatem ego jest zniszczone te dwa żadną miarą nie mogą się ostać.

(Zgodnie z Śiwa Siddhantą istnieją trzy rodzaje nieczystości [mala]: anava, karma i maja. Słowo anava oznaczające ego zostało wywiedzione ze słowa „anu” oznaczającego atom. Złudne utożsamienie ciała, które nie jest Jaźnią, z „ja” jest nazywane wewnętrznym lub pierwotnym przywiązaniem. Ponieważ złudzenie owo powoduje, że odczuwamy Jaźń - która jest tak naprawdę niezmąconym przestworem świadomości - jako podobną do atomu cząsteczkę w ciele, dlatego ego nazywane jest słowem „anava”.)

55. Jednopunktowe oddanie.



734. Ci, którzy całkowicie oddali się Bogu są jak igła kompasu, która zawsze wychyla się ku północy - nie będą nigdy zwiedzeni i zagubieni w oceanie tego świata.

735. Ci, którzy żyjąc w tym świecie całym sercem trzymają się Boga, są jak dzieci kręcące się dookoła słupa i trzymające się go mocno. Ponieważ uścisk, którym trzymają się Boga jest silny i niewzruszony, są pozbawieni ego [anava] i dlatego nigdy nie padają ofiarą tego świata.

736. Jeżeli człowiek utwierdzi silnie umysł w Najwyższej Rzeczywistości, która przenika wszystkie działania, nie będzie poruszony przez żadne działanie, które wykonuje.

(Jak ekran kinowy, który przenika wszystkie obrazy jakie się na nim pojawiają, nie płonie od filmowego ognia ani nie zalewa go filmowa powódź, podobnie Jaźń, Najwyższa Rzeczywistość, będąca podstawą przenikającą wszelkie aktywności, nie jest poruszona przez żadną z nich. Ten, kto trzyma się Jaźni pozostaje jako Jaźń, dlatego jest nieporuszony przez jakiekolwiek działanie, które wydaje się wykonywać.
Słowa „wszystkie działania” obejmują zarówno przyziemne jak i duchowe aktywności. Ponieważ ten, kto przebywa w Jaźni traci poczucie sprawstwa, powiedziane jest, że „jest nieporuszony”. Zatem chociaż może się wydawać, że wykonuje on różne działania, tak naprawdę nie robi nic.)


737. Spośród wszystkich ziaren ryżu znajdujących się w młynku skruszone zostaną tylko te, które poruszają się to tu to tam, podczas gdy te, które znajdują się nieporuszone pod osią żarna pozostaną niezmielone.

(Podobnie spośród wszystkich ludzi na świecie przez Maję zostają zniszczeni tylko ci, którzy opuszczając schronienie u stóp Najwyższego padają w objęcia ziemskich pożądań, podczas gdy nieopuszczający jego stóp unikają tej destrukcji.)

56. Medytacja a samobadanie.



738. Mentalne wyobrażanie sobie bycia Najwyższą Rzeczywistością, która jaśnieje jako istnienie-świadomość-szczęśliwość [sat-ćit-ananda] jest medytacją [dhyana]. Utwierdzenie umysłu w Jaźni w taki sposób, że zalążek fałszywej ułudy [ego] jest zniweczony, jest samobadaniem [atma-vicharą].

(Dhyana jest mentalną aktywnością, aktem imaginacji umysłu, podczas gdy vichara jest zniweczeniem umysłu [mano-nasa]. Wyrażona tutaj koncepcja została również opisana w Nan Yar?.)

739. Ktokolwiek medytuje nad Jaźnią w jakiekolwiek bhawie [formie czy nastroju] osiąga ją jedynie w tej bhawie [tzn. w sposób warunkowy czy saguniczny]. Ci pełni pokoju szczęśliwcy, którzy pozostają w milczeniu bez żadnej bhawy, osiągają wzniosły i nieuwarunkowany stan Kaywalii [nirguniczny stan jaźni].

(Wers ten podkreśla, że medytując nad postacią i imieniem Boga osiągamy Boga tylko pod tą postacią i imieniem oraz że jedynie pozostając w ciszy [poprzez atma-vicharę] bez myślenia czy medytowania człowiek może osiągnąć nieuwarunkowanego Boga [nirguna], stan jedni [Kayvalia]. Z perspektywy tego wersu czytelnik może uchwycić prawidłowe znaczenie wersu 8 Ulladu Narpadu.)

740. Źródło człowieka [Jaźń] może zostać osiągnięte tylko wtedy, gdy osoba, ego [odrębna indywidualność] została całkowicie zniweczona. Nie można tego osiągnąć medytacją „ja jestem Tym” wykonywaną przez ego. Zatem właściwą drogą jest anihilacja ego [poprzez samobadanie] i pozostawanie w milczeniu w Jaźni.

(Razem z tym wersem powinno się rozważać wers 32 Ulladu Narpadu. W poprzednim wersie Bhagavan pouczał, że oddawanie czci Bogu w jakiejkolwiek postaci i pod jakimkolwiek imieniem nie doprowadzi do nieuwarunkowanego, będącego ostatecznym urzeczywistnieniem stanu. W tym wersie poucza natomiast, że nawet medytacje nad Mahawakijami takimi jest „Ja jestem Brahmenem, które dotychczas uznawane były za medytacje nirguniczne [nirguna upasana] nie dadzą ostatecznego stanu, ponieważ takie medytacje nie są niczym więcej niż aktem mentalnej imaginacji. Śri Ramana zapewnia, że milczące przebywanie w Jaźni, które jest poprawną techniką praktykowania Atma-vichary [samobadania], daje ostateczne urzeczywistnienie.)

741. Wyłącznie z powodu głupoty braku poznawania Jaźni badaniem „Kim ja jestem?” człowiek medytujący nad Śiwą tak jakby był on jednym z obiektów sensorycznych widzi go jako formę - choć tak naprawdę jaśnieje on jako bezforemna Świadomość – po czym przestaje go widzieć [gdy forma znika] i rozpacza nad tym.

(Niektórzy adepci medytują nad Śiwą w określonej postaci [formie]. Kiedy dzięki sile swej medytacji [bhawa-bala] zaczynają go widzieć pod postacią tej formy są przekonani, że osiągnęli i otrzymali darśan Śiwy. Jednakże to co dziś się pojawia jutro z pewnością będzie musiało zniknąć, dlatego adepci ci rozpaczają, kiedy postać Śiwy znika sprzed ich oczu. Z uwagi na fakt, że Śiwa jest w rzeczywistości bezforemną, czystą Świadomością jaśniejącą jako „Ja”, jeżeli więc aspiranci chcą osiągnąć darśan, który nigdy nie będzie miał końca, powinni wnikać wewnątrz dociekając „Kim jest ten, kto widzi Śiwę?” i w ten sposób urzeczywistnić Jaźń.)

57. Medytacja nad Jaźnią.



742. Ten, kto poprawnie i prawdziwie medytuje nad samym sobą, który jest świadomością, zostanie utwierdzony w Śiwie, Jaźni.

58. Medytacja nad przestrzenią.



743. Medytacja nad bezkresną, niezbadaną i niepodzielną przestrzenią umożliwia osiągnięcie wszelkiej światowej wielkości w każdy pożądany sposób.

(Niektórzy ludzie, mając na celu osiągnięcie określonych pożądanych przez nich rezultatów, medytują nie nad imionami i formami Boga, lecz nad bezkresną przestrzenią. Ich pragnienia są spełniane nawet przez takie praktyki.)

744. Tylko ci spośród medytujących nad bezkresną przestrzenią, którzy porzucili medytację nad tą przestrzenią [poprzez dociekanie „Kim jestem ja, który medytuję nad tą przestrzenią”], osiągną prawdziwą wielkość przekroczenia koła narodzin. Pozostali wpadną w tryby koła narodzin i śmierci.

(Użyte w poprzednim wersie określenie „osiągnięcie wszelkiej światowej wielkości” odnosi się tylko do spełnienia ziemskich pragnień [kamyas], podczas gdy użyty w tym wersie zwrot „osiągną prawdziwą wielkość przekroczenia koła narodzin” wskazuje na "osiągnięcie" Wyzwolenia.

Chociaż przestrzeń nie takiego imienia i formy jakie nadaje się Bogu, to jednak ma swoje imię [przestrzeń] i swoją formę [bezkres] i jest obiektem drugiej osoby. Dlatego w wersie tym znajduje się zalecenie, aby porzucić medytację nad bezkresną przestrzenią i zwrócić się w kierunku Jaźni poprzez badanie: „Kim jestem ja, który poznaje tę przestrzeń?”. Jaźń jest jedynym „przedmiotem” medytacji, który obdarza najwyższym stanem poza narodzinami i śmiercią.)


745. Twierdzenie, że ten, kto praktykował przebywanie w Jaźni [atma-nishtha] przywierając silnie do Najwyższego - Jaźni, Świadomości - utracił równowagę umysłu i oszalał, jest jak twierdzenie, że ktoś zmarł pijąc eliksir nieśmiertelności. Wiedz to.

(Błędem jest wyrażane czasami przez przyziemnych ludzi twierdzenie, że ktoś oszalał podążając ścieżką Atma-vichary. W tym wersie Śri Bhagavan daje nam zapewnienie, że człowiek podążający jego ścieżką nigdy nie doświadczy żadnych umysłowych zaburzeń, a wręcz przeciwnie, osiągnie niespotykaną jasność i siłę umysłu.)

59. Medytacja nad czasem.



746. Jeżeli ktoś chce osiągnąć bezkresną, wolną od niedoskonałości narodzin i śmierci wielkość, to stosowną ku temu sadhaną jest medytacja nad czasem teraźniejszym, który nie ulega najmniejszym poruszeniom pojawiania się i znikania.

(Kiedy zestawimy powyższe słowa z 15 wersem Ulladu Narpadu mówiącym: „Przeszłość i przyszłość istnieją w odniesieniu do teraźniejszości, która zawsze jest. Kiedy się wydarzają, są teraźniejszością. Dlatego istnieje tylko teraz[...]" zrozumiemy, że w wyrażeniu „medytacja nad czasem teraźniejszym, który nie ulega najmniejszym poruszeniom” chodzi wyłącznie o czas teraźniejszy. Zatem wers ten daje nam rzadką i cenną wskazówkę, że atma-sadhana może przybierać formę nie tylko trzymania się pierwszej osoby [ze wszystkich trzech osób], lecz również formę trzymania się czasu teraźniejszego [ze wszystkich trzech czasów]. Jakąkolwiek z tych dwóch metod atma-sadhany aspirant będzie praktykował, w wyniku niej znikną zarówno czas teraźniejszy jak i pierwsza osoba okazując się tak naprawdę nie posiadać istnienia, a osiągnięta zostanie bezkresna, wolna od niedoskonałości narodzin i śmierci ponadczasowa wielkość.)

747. Ci, którzy porzucili koncepcję czasu poznawszy [poprzez kierowanie uwagi na czas teraźniejszy, o czym mówi poprzedni wers], że czas nie jest niczym innym niż Jaźnią [tak jak widziany wąż nie jest niczym innym niż sznurem] są ludźmi wielkimi, którzy osiągnęli nieśmiertelność. Wszyscy inni zginą uśmierceni mieczem czasu.

(Wers ten wskazuje na podobieństwo natury czasu teraźniejszego i pierwszej osoby. Kiedy człowiek bada i medytuje nad „ja” [ego, pierwszą osobą czy pierwszym miejscem] lub nad teraźniejszością [pierwszym czasem], ego i teraźniejszość znikają okazując się nie mieć istnienia, a pozostaje wyłącznie nasze prawdziwe istnienie-świadomość [sat-ćit] „Ja jestem”, które transcenduje czas i przestrzeń. Takie jest znaczenie słów „porzucili koncepcję czasu” użytych tu przez Śri Bhagavana.

Warto zauważyć ostrzeżenie jakiego udziela tutaj Śri Ramana tj. „Wszyscy inni zginą uśmierceni mieczem czasu”, które koresponduje z 16 wersem Ulladu Narpadu w którym z kolei mówi: „Gdzie poza znaną, istniejącą rzeczywistością „my” jest czas i przestrzeń? Jeżeli jesteśmy ciałem, będziemy związani czasem i przestrzenią; lecz czy jesteśmy ciałem?”.)


748. Ci, którzy są silnie utwierdzeni w swoim własnym stanie Jaźni, nigdy nie dostrzegają takiej rzeczy jak czas, lecz tylko swoją własną Jaźń. Już nigdy więcej nie będą oni postrzegać całości jednej rzeczywistości jako trzech różnych czasów [przeszłości, teraźniejszości i przyszłości].

60. Praktyka.



749. Jeżeli zamiast kierować uwagę na zewnętrzny wszechświat składający się z ziemi i innych elementów – który wydaje się istnieć tylko tak długo jak długo nie wnika się [w prawdę] i przestaje istnieć, kiedy się w nią wnika - skieruje się uwagę na to, co istnieje w sercu i pozna to, wtedy nie będzie nawet potrzeby zaistnienia myśli o ponownych narodzinach.

(Z tego wersu należy wyciągnąć trzy wnioski:
1. Świat nie posiada rzeczywistego istnienia, a jedynie wydaje się istnieć na skutek braku samobadania [avichara].
2. Narodziny i śmierć to zwykłe myśli.
3. Urzeczywistnienie Jaźni jest przekroczeniem oceanu życia i śmierci.)



750. O czymkolwiek człowiek nieprzerwanie myśli [do chwili śmierci], dzięki mocy takiego myślenia staje się tym. Jeżeli zatem ktoś z wielką miłością praktykuje samobadanie poznając w ten sposób naturę atrybutów [„ja” i „moje”] i przebywa w Jaźni tak, że atrybuty te zostają zniszczone, powodująca narodziny i śmierć choroba ajnany nie dotknie go.

(Pisma święte mówią, że człowiek staje się tym, o czym myśli, kiedy życie uchodzi z jego ciała. Wers ten mówi, że ci którzy pragną Wyzwolenia powinni myśleć o Jaźni by w ten sposób odsunąć inne myśli, które są przyczyną ponownych narodzin. Śmierć może przyjść w każdej chwili, każda sekunda życia może być tą ostatnią przed śmiercią. Zatem zgodnie z opinią Śri Bhagavana medytacja nad Jaźnią powinna się odbywać każdej sekundy.)

751. Wedy głoszą, że doskonała i pełna pokoju czystość jest ostatecznym celem tapasu. Z drugiej strony jakkolwiek obfite i niezmierzone korzyści byłyby osiągane przez jakiś szczególny rodzaj tapasu, jeżeli pozostaje w tym choćby jota pragnienia [w postaci poruszeń umysłu], należy natychmiast porzucić taki tapas.

752. Tak długo jak długo w człowieku pojawia się myśl, że dana rzecz jest mu niezbędna, niech ją posiądzie i cieszy się nią. Jeżeli jednak na skutek jakichś gorzkich doświadczeń pojawi się myśl, żeby pozbyć się tej rzeczy, niech ją natychmiast porzuci.

753. Nie mierz Łaski Boga prostą miarą otrzymanych bogactw [takich jak majątek, zdrowie itd.], które pojawiają się jako owoc szlachetnych czynów [punyas], lecz tylko miarą czystości pełnej pokoju świadomości, która wolna jest od mentalnej gorączki będącej wynikiem zapomnienia Jaźni.

(Ignoranci często sądzą, że Łaska Boga jest ich udziałem na skutek otrzymywania różnych ziemskich oznak dobrobytu takich jak majątek czy zdrowie. Jednakże nie są to właściwe oznaki Łaski Boga, gdyż ich otrzymanie jest wynikiem przeszłych dobrych uczynków, to znaczy, że są rezultatem prarabdha karmy. Stan Jnany, w którym człowiek poznaje własną Jaźń i tym samym pozostaje w stanie niezmąconego niczym, wolnego od wszelkich trosk pokoju, jest jedynym prawdziwym znakiem Łaski Boga. Należy tutaj zdać sobie również sprawę, że pełna pokoju czystość Jaźni-świadomości, którą w wersie 751 nazywa się „ostatecznym celem tapasu”, jest w tym wersie nazwana prawdziwym znakiem Łaski Boga.)

754. Najpotężniejszym stanem nie jest osiągnięcie potężnych sankalpa-siddhi, które umożliwiają zdobycie wszystkiego o czym się w jakikolwiek sposób myśli lub pragnie, lecz osiągnięcie poprzez przebywanie w czystej świadomości [Jaźni] wewnętrznego pokoju w którym nie pojawia się nawet pojedyncza myśl czy pragnienie.

(Nie spełnianie wszelkich pragnień, lecz nieposiadanie żadnych pragnień jest doskonałym stanem szczęśliwości. Innymi słowy: ponieważ każde pragnienie nie jest niczym innym niż myślą, moc wolności od myślenia jest potężniejsza, niż moc możliwości zdobycia wszystkiego, o czym się pomyśli.)

61. Jedyna sadhana.



755. Wspaniałym stanie się życie tych jiv, które praktykują Atma-vicharę bez marnowania kolejnych dni swojego życia. Jeżeli tak będą czynić, poczucie „to nędzne ciało jest „ja'” odejdzie, a wewnątrz rozleje się ocean najwyższej błogości.

756. Poza Atma-vicharą, która jest najlepszą sadhaną, nie ma żadnej sadhany, która dawałaby wygaszenie umysłu. Umysł uciszany za pomocą różnych innych sadhan będzie przez chwilę wydawał się być wygaszony, lecz ponownie się pojawi.

757. Umysł ucichnie nawet przy pomocy kontroli oddechu, lecz to uciszenie będzie trwać tylko tak długo, jak długo oddech będzie powstrzymywany. Kiedy oddech wróci, kierowany przez wasany umysł również wróci do swoich zewnętrznych aktywności.

(Koncepcja wyrażona w dwóch powyższych wersach opisana jest również w Nan Yar?.”)

62. Pomoc w samobadaniu.



758. Najlepszą duchową ścieżką dającą wygaszenie aktywności umysłu – który uzewnętrznia się w triadzie widzący, widzenie, widziane – jest nauczenie umysłu widzenia swojej własnej natury [innymi słowy praktykowanie Atma-vichary].

759. Ponieważ własna rzeczywistość [Jaźń] człowieka jaśnieje jako „ja jestem”, może ona poznać samą siebie. Najlepszą pomocą we wnikaniu w naturę Jaźni takiej, jaka istnieje w Sercu, jest prawdziwe i nieodrzucalne światło Jaźni.

(Niektórzy twierdzą, że dla człowieka niemożliwym jest poznać siebie, tak jak dla oka niemożliwym jest zobaczyć siebie. Jednak w tym wersie Śri Bhagavan obala tę tezę. Jako że oko jest jedynie nieświadomym obiektem, poprzez który świadomy umysł poznaje inne obiekty, niewłaściwym jest porównywanie samoświadomej Jaźni z okiem. Ponieważ Jaźń [Sat] sama w sobie jaśnieje jako świadomość [Ćit], nie potrzebuje żadnej innej „świadomości" żeby poznać siebie jako „ja jestem”. Zatem prawdziwe światło Jaźni [Jaźń-świadomość] jest jedyną pomocą konieczną do wnikania w Jaźń i do poznania jej.)

760. Stan czystego umysłu pomiędzy dwoma myślami jest najwyższą Jaźnią [paramartha swarupa]. Poznanie tego poprzez samobadanie i przebywanie w Sercu jest najwyższym stanem.

761. Poprzez ciągłe i wielokrotne powtarzanie japy, poprzez medytowanie z miłością nad formą i imieniem Boga i poprzez przestrzeganie zalecań dotyczących diety [tzn. poprzez przyjmowanie sattwicznego pożywienia w umiarkowanych ilościach] umysł stanie się jednopunktowy i zdobędzie siłę, a przeszłe skłonności osłabną.

762. Tak jak ruchliwość trąby słonia jest z łatwością powstrzymywana poprzez danie mu do potrzymania żelaznego łańcucha, tak też ruchliwa i zwodnicza natura słabego i nikczemnego umysłu może zostać powstrzymana poprzez imię i formę Boga, której ten będzie się trzymał.

(Koncepcja ta jest również opisana w Nan Yar?.”)

763. Tylko umysł, który nabył wewnętrzną moc jednopunktowości, może wykonywać z powodzeniem Atma-vicharę. Słaby umysł będzie zaś jak mokre drewno włożone do ognia jnana-vichary.

764. Ci zaawansowani adepci, którzy porzucili wszystkie pragnienia, wiedząc że jedynym ich owocem jest rosnąca niedola, osiągną wieczny stan błogości Jaźni wybierając bezpośrednią ścieżkę Atma-vichary.

63. Ograniczenia sadhany.



765. Dopóki istnieje rozróżnienie triady poznający, poznawane i akt poznania [triputi-bheda], tak długo sadhana jest nieodzowna. Obecność doświadczania triady jest wskaźnikiem tego, że fałszywe złudzenie – ego – nie zostało jeszcze zniweczone.

766. Należy zrozumieć, że jak długo w dwóch ciałach [grubym i subtelnym] tworząca więzy triada jawi się jako trzy różne rzeczy, tak długo przywiązanie [lub więzy] do złudnego ciała przyczynowego nie zostaną zerwane i dlatego iluzoryczne wcielanie się nie dobiegnie końca.

767. Kiedy w wyniku sadhany [Atma-vichary] zniweczone zostanie ego, wówczas nic nie będzie postrzegane jako cokolwiek różnego [tzn. doświadczanie triady dobiegnie końca]. Wówczas, jak głosi Adwaita, wszystko co wcześniej było poznawane jako zwodnicze inne rzeczy zostanie poznane wyłącznie jako jedna Jaźń.

768. Ci, którzy zniszczyli ego - zalążek wszystkich nazw i form - i którzy w ten sposób poznali Rzeczywistość, poznają nazwy i formy tego świata jako iluzoryczne przejawienia. Ponieważ trwają oni jako bezkresna przestrzeń świadomości pozbawiona nazw i form, dlatego zgodnie z ich werdyktem istnieje tylko świadomość, ich własna natura.

64. Przebywanie w Jaźni i rozróżnienie.



769. Przebywanie w Jaźni [atma-nishta], która jest wolna od wszelkich braków, jako jedynie zniszczy wszelkie więzy, które są nie-Jaźnią. Z drugiej strony rozróżnienie [viveka], które daje możliwość odróżnienia rzeczywistej, własnej natury człowieka od nierzeczywistego, jest jedynie pomocą w czystej bezpragnieniowości.

770. Kiedy badasz siebie dowiadujesz się, że nie jesteś ciałem, które teraz bierzesz za siebie. Zatem badaj siebie, zanurz się w sercu i utwierdź bezpośrednio w „Ja jestem Tym” [Jaźnią].

771. Wiedząc dobrze, że nie ma nigdzie żadnego innego trwałego oparcia dla duszy poza pozostawaniem wyłącznie jako jedna rzeczywistość, zniszcz wszelkie pragnienia - jednak bez awersji do czegokolwiek - i przebywaj w Sercu jako jedno z najwyższym Istnieniem-Świadomością [Sat-Ćit].

772. Umysły tych, którzy poprzez czystą świadomość [wiedzę] zniszczyli ignorancje i którzy trwają mocno utwierdzeni w Jaźni [atma-nishta] są kompletnie martwe. Unikną oni śmierci jako wieczni muktowie z umysłem złożonym u stóp Śiwy w jiva-samadhi [tzn. wypalonym za życia].

(Wyrażenie „umysł kompletnie martwy” oznacza stan zniszczenia umysłu [mano-nasa]. Kiedy umysł w ten sposób umiera jaśnieje jako Jaźń i staje się wiecznością. Taki stan śmierci za życia określany jest słowami „jiva-samadhi”. Słowa „unikną oni śmierci jako wieczni muktowie” oznacza stan, w którym umysł umiera jako umysł i i unika śmierci jako jaźń. Takie samo jest znaczenie ukrzyżowania Chrystusa. Zobacz wers 365.)

65. Bycie nieporuszonym.



773. Tym, czego nasz Pan [Śri Ramana] z całą mocą naucza jako najwyższego i najpotężniejszego tapasu jest „Summa iru” [„tylko bądź” lub „bądź nieporuszony”], a nie żadne inne działania umysłu przybierające formę myśli [takie jak medytacja, joga itd.]

(Ponieważ kolejne narodziny są rezultatem karmy wykonywanej przez ciało, mowę i umysł, Wyzwolenie może przyjść wyłącznie przez bycie nieporuszonym bez najmniejszej nawet aktywności ze strony żadnego z tych narzędzi. Zobacz wers 4 Atma Vidya Kirtanam, gdzie Śri Bhagavan mówi: „Oh, co za cud! Jeżeli jesteśmy nieporuszeni, bez najmniejszego działania ze strony ciała, mowy i umysłu, doświadczona zostaje światłość Jaźni”. Dlatego, jak mówi powyższy wers, jedynym radosnym zadaniem nakazanym nam przez Śri Ramanę jest "po prostu być". Zobacz Maharshi Gospel gdzie Śri Ramana mówi: „Naszym obowiązkiem jest BYĆ”.)

774. Ten leniwy stan „po prostu bycia” i jaśnienia jako „ja jestem” jest stanem swarupy [naszą właściwą naturą lub esencją]. Ten wzniosły stan jest stanem, w którym jesteśmy Tym [Brahmanem lub Absolutną Rzeczywistością]. Do tych, którzy osiągnęli ten stan lenistwa, nieosiągalny inaczej niż poprzez bardzo potężny i rzadki tapas, odnoś się jak do największych spośród ludzi.

(W dwóch powyższych wersach powiedziane jest, że stan bycia nieporuszonym [po prostu bycia] jest najwyższym stanem. Aby w nieofensywny sposób zakpić z tych, którzy wyśmiewają się z tego stanu jako stanu lenistwa i bezwładu, Śri Bhagavan mówi z humorem: „Do tych, którzy osiągnęli ten stan lenistwa, nieosiągalny inaczej niż bardzo poprzez potężny i rzadki tapas, odnoś się jako do największych spośród ludzi”.)

66. Indywidualne „ja”.



775. Ci, których postawa przyjmuje formę „tylko to ciało nazywane tak a tak jest mną”, nie mający prawdziwej świadomości „Ja jestem Ja”, będą na próżno cierpieć kiedy ich ciało będzie umierać, złapani w sidła podobnej do snu iluzji, sądząc, że oni też umierają.

(Świadomość „ja jestem tym ciałem, ja jestem tym lub tamtym” nie jest poprawną ani prawdziwą wiedzą o sobie – to jest ego, fałszywe poczucie indywidualności. Poznanie siebie jako „Ja jestem, który jestem”, bez żadnych atrybutów/dodatków takich jak „to czy tamto”, jest prawdziwą wiedzą. Kiedy Mojżesz zobaczył Boga w postaci gorejącego krzaku zapytał go, kim jest, a ten odpowiedział: „JA JESTEM, KTÓRY JESTEM”. Śri Bhagavan często przytaczał tę sentencję ze Starego Testamentu, która jako jedyna w całej Biblii napisana jest wielkimi literami.)

776. Ponieważ wolna od skaz Najwyższa Rzeczywistość, która jest prawdziwą Wiedzą-Świadomością, jaśnieje jako jedna, prymarna i doskonała Całość, dlatego błędem jest pojawianie się jako jednostka oddzielna od Najwyższego – którego nie można nawet zdefiniować słowami „On jest Tym” – nawet po to, by oddawać mu cześć.

(Niedualna jednia jest doskonałą miłością; oddzielenie wskazuje na braki w miłości. Dlatego też jakkolwiek żarliwie człowiek miłowałby Boga po oddzieleniu się od niego jako odrębna istota, cała taka adoracja wskazuje na braki w miłości do Pana. Prawdziwą miłością Boga jest zatracenie w nim swojej odrębnej jednostkowości i stanie się jednym z nim.)

777. Pojawianie się z całą mocą jako miotające się i cierpiące fałszywe „ja” , oddzielne od Rzeczywistości, niepodzielnej przestrzeni Jnany, jest grzechem przecięcia na pół i uśmiercenia najwyższej niedualnej dharmy [tzn. Brahmana].

(Podzielenie jednego, niepodzielnego Brahmana na dwie części: duszę, która oddaje cześć i Boga, któremu cześć jest oddawana, jest tutaj nazwane popełnieniem ohydnego grzechu Brahma-hatti [zabicia Brahmana].)

778. Jak w rzeczywistym świecie [Jaźni], który jaśnieje jako Jedno, wolne od poruszeń i wiedzy na temat drugiego, mogłoby powstać coś drugiego inaczej niż w wyniku pustej imaginacji mentalnego świata, który jest pozornie różny od Boga [Jaźni]?

(Stan Jaźni jako jedyny jest rzeczywisty istniejąc i jaśniejąc pozbawiony wiedzy i niewiedzy, ponieważ nie ma w nim żadnych innych rzeczy, które można by poznawać lub niepoznawać; jest też pozbawiony poruszeń, gdyż jest niepodzielną Całością. Z drugiej strony to co pojawia się jako złożony świat i poznająca tę złożoność i poruszająca się w niej jiva, nie jest niczym więcej niż mentalnym złudzeniem i nie jest rzeczywiste. Zatem wers ten poucza nas, że tylko jedna Jaźń, która jest ajatą [pozbawioną tworzenia i niszczenia], jest Rzeczywistością.)

779. Natura więzów polega po prostu na pojawianiu się destrukcyjnej myśli „ja jestem różny od rzeczywistości”. Ponieważ człowiek z pewnością nie może być oddzielony od rzeczywistości, odrzuć więc tę myśl, kiedy tylko zacznie się wyłaniać.

(Czy to nie poprzez wiarę w nieistniejącą wyimaginowaną linię graniczną na niepodzielnej tafli Oceanu Indyjskiego mówimy, że wydzielony tą linią obszar to Zatoka Bengalska? Ta linia jest niczym więcej niż myślą. Tak naprawdę ocean nigdy nie został podzielony. Poprzez tą nakreśloną myślą wyimaginowaną formę powstaje Zatoka Bengalska. Podobnie wyłącznie z powodu błędnego wyobrażenia i przyjmowania za istnienie-świadomość-ja koncepcji „ja jestem tym ciałem” pojawia się poczucie „jestem ograniczoną, związaną i oddzielną od Jaźni [Boga] jednostką”. Czy takie więzy nie są zwykłą myślą lub wyobrażeniem? Ponieważ zatem Wyzwolenie nie jest niczym innym niż usunięciem pierwszej myśli „ja jestem tym ciałem”, dlatego wers ten poucza, że należy za pomocą Atma-vichary usunąć tę myśl, kiedy tylko zacznie się wyłaniać.)

780. Porzucając stan Jaźni nie myśl żadnej myśli, nawet myśli „ja”; jeżeli to zrobiłeś żałuj tego i nie rób tej głupoty ponownie. „Nie rób niczego, czego musiałbyś żałować; jeśli już to zrobisz, lepiej ci nie robić tego ponownie”.

(Ostatnie zdanie to wers 655 Tirukkuralu , który mówi o złych rzeczach, jakie robi człowiek. Jednak ponieważ wszystkie złe rzeczy są robione dopiero po popełnieniu pierwszego występku polegającego na pojawieniu się myśli „ja jestem człowiekiem, jednostką nazywaną tak a tak”, Śri Bhagavan nie rekomenduje w tym miejscu zwykłego żalu za popełnione złe czyny, lecz w zamian poucza, że człowiek nie powinien pozwolić nawet na pojawienie się myśli „ja jestem człowiekiem”, a jeśli już raz ta myśl się pojawi powinien co najmniej tego żałować i nie pozwolić, by to się powtórzyło. W ten sposób Śri Ramana bierze na warsztat samo sedno problemu i pokazuje nam, jak pozbyć się trucizny już w jej zalążku.)

781. Nie bądź zniechęcony myśląc „Kiedy osiągnę błogość jogi, stan Jaźni”, gdyż prawdziwy stan Jaźni-świadomości jaśnieje niezmiennie taki sam będąc nieuwarunkowany ani czasem ani przestrzenią, ani bliskością ani dalekością.

(Ponieważ Jaźń jest Bogiem, przebywanie w Jaźni jest samo w sobie najwyższą jogą. Dla tych, którzy zostawili wszystko w poszukiwaniu szczęścia-świadomości [ćit-ananda], najcenniejszego skarbu Łaski, myśl przybierająca formę nadmiernej za tym tęsknoty staje się przeszkodą. Różnice w czasie takie jak przeszłości i przyszłość oraz różnice w przestrzeni takie jak blisko i daleko istnieją tylko w mentalnym świcie imaginacji, a nie w rzeczywistym świecie Jaźni. Dlatego Śri Bhagavan mówi „nie lamentuj, 'kiedy osiągnę błogość'”, gdyż lepszym jest przeznaczyć na przebywanie w Jaźni czas, jaki miałby być poświęcony na taki lament.)

67. Powrót do Źródła.



782. Wnikanie „Gdzie jest miejsce [źródło] naszych narodzin? ” oraz osiągnięcie i poznanie tym sposobem tego miejsca, jest najlepszą drogą do pozbycia się wszelkich udręk, które mogą zaistnieć tylko w miejscach w które się udałeś, nie zaś w miejscu w którym się narodziłeś.

(Z tego wersu należy wyciągnąć następujące wnioski: stan Jaźni jest miejscem naszego narodzenia, zaś indywidualność [jivatman], w której zjawiają się umysł, ciało i świat, jest miejscem w które się udaliśmy. W stanie Jaźni nie ma nieszczęść – tylko w stanie indywidualnego istnienia mogą wystąpić jakiekolwiek nieszczęścia i udręki takie jak narodziny czy śmierć oraz wszelkie rodzaje braków jak np. pożądania. Najlepszą ścieżką usuwającą wszelkie te nieszczęścia i braki jest Atma-vichara.

Zgodnie z indyjską tradycją dziewczyna ma wszelkie prawa i możliwości zaznawać radości życia w domu swojego męża, radzi się jej więc powszechnie „Zostaw miejsce w którym się urodziłaś i idź do miejsca, do którego się udałaś [tzn. do domu męża]”. Jednakże Bhagavan, przeciwnie do tej ziemskiej rady, zaleca duchowym aspirantom: „Nieszczęścia wydarzają się tylko w miejscu do którego się udałeś, aby więc pozbyć się wszelkich nieszczęść wniknij w miejsce, w którym się narodziłeś”.)


783. O durny umyśle, który wędrujesz na zewnątrz w poszukiwaniu szczęścia, nie wiedząc, że masz prawo do stanu Wyzwolenia. Jeżeli pójdziesz w powrotem drogą którą przyszedłeś, to będzie to jedyna droga dzięki której odzyskasz stan Wyzwolenia, nieskończone doskonałe szczęście.

(Powinniśmy wiedzieć, że stan naszej Jaźni jest Wyzwoleniem, wiecznym szczęściem i że mamy do niego prawo. Doświadczamy nieszczęść wyłącznie dlatego, że porzucając Jaźń kierujemy naszą uwagę do zewnątrz. Stąd też jedyną sadhaną, poprzez którą odzyskujemy pozornie utracone szczęście, jest zwrócenie uwagi z powrotem w kierunku Jaźni, źródła z którego jako jiva wyłaniamy się.)

784. Dopóki człowiek nie doświadczy rozpuszczenia siebie w Sercu - centrum wszystkiego - dopóty pięciozmysłowa świadomość [wiedza] nie cofnie się ani o jotę, a dopóki złudna pięciozmysłowa świadomość nie zostanie całkowicie zniweczona, dopóty szczęśliwość – świadomość [poznanie] rzeczywistości – nie zostanie osiągnięta.

(W tym miejscu należy przeczytać raz jeszcze komentarz do wersu 604. Usunięcie ajnany i świt jnany to nie są dwa odrębne wydarzenia - są jednym i tym samym. Człowiek nie powinien się zastanawiać co ma przyjść wcześniej myśląc, że to dwa oddzielne zdarzenia.

Jiva zawsze ma prawo pragnąć utraty indywidualności lub ego. Dlatego wystarczającym jest, jeśli pragnienie niewyłaniania się ego pojawi się w sercu człowieka; bądź pewnym, że to pragnienie zostanie spełnione przez Łaskę.)


785. O umyśle, zamiast zajmować się i martwić tym, co jest imaginacją [świat], zwróć się w kierunku swojego źródła i wejdź w Serce. W tym najwyższym stanie świadomości wszystko, czego wcześniej poszukiwałeś, stanie się niedualną Jaźnią, twoją prawdziwą naturą.

68. Postępowanie sadhaki.



786. Jeżeli powiedzenie jest, że nawet chwilowe wypadnięcie ze stanu przebywania w niedualnej Jaźni jest zbrodnią dla tych, którzy podjęli się swych obowiązków [tzn. prawdziwego tapasu przebywania w Jaźni], to czy będzie dla nich właściwym mieszanie się w sprawy innych ludzi?

(W 226 wersie Tirukkural powiedzenie jest: „Tylko ci, którzy wykonują tapas, wykonują swoje obowiązki”. Dlatego najwznioślejszym obowiązkiem lub dharmą duchowego aspiranta jest wykonywanie prawdziwego tapasu kierowania uwagi na Jaźń i przebywania w niej. Niedbałość w samouważności jest zatem zejściem z drogi własnej dharmy czy obowiązków; innymi słowy kierowanie uwagi gdzie indziej jest grzechem adharmy. Jeżeli tak, to o ileż bardziej grzesznym czynem adepta będzie wtrącanie się w sprawy innych ludzi?)

787. Jeżeli człowiek widzi w ludziach tylko dobro nie widząc zła, jego życie będzie bardzo przyjemne i nie będzie w nim miejsca na żaden niesmak.

788. Jeżeli ktoś nie przestrzega zasady: „Tym co bezwzględnie trzeba zreformować jest mój własny umysł”, jego umysł poprzez widzenie braków w innych będzie się stawał coraz bardziej nieczysty.

789. O umyśle, wielcy Mędrcy są ci życzliwi nie ze względu na to, że osiągnąłeś wyjątkową doskonałość, lecz wyłącznie z uwagi na swoją wielkość wybaczenia ci wszystkich twoich nagromadzonych braków bez pamiętania ich.

(„Osiągnąłem bardzo wysoki poziom i zgromadziłem wiele zasług, dlatego wielcy mędrcy są mi życzliwi” - myślący tak człowiek nie powinien mieć zbyt wysokiej oceny swoich zasług i dojrzałości. Wielcy mędrcy są nam zawsze życzliwi dlatego, że są w stanie wybaczyć nam, nie zważając na nasze złe strony. Zatem idąc ich przykładem powinniśmy wybaczać drugim wszystko zło, które nam uczynili i być zawsze życzliwymi wobec nich.)

790. Popełnianie błędów leży w ludzkiej naturze. Jeżeli ci, których zachowanie jest szlachetne popełniają błędy, lepiej im jest przyznać się do nich i skorygować własne postępowanie niż ukrywać je, żeby zachować dobre imię.

791. Określone zasady postępowania [nijamy] na dłuższą metę pomagają człowiekowi, dlatego powinny być przyjęte i przestrzegane. Jeżeli jednak przeszkadzają one w podejmowaniu najwyższej praktyki wnikania wewnątrz w poszukiwaniu prawdziwej wiedzy [mey-jnana-vichara], porzuć je jako bezużyteczne.

(Wszelkie nijamy są zalecane wyłącznie po to, by rozwijać sattwiczne jakości umysłu. Ponieważ jedynie za pomocą sattwicznego umysłu człowiek może pojąć, że tylko Atma-vichara jest prawdziwą sadhaną, nijamy są użyteczne tylko do tego momentu. Kiedy aspirant podejmuje praktykę Atma-vichary powinien bezzwłocznie odrzucić wszystkie nijamy, jeśli okażą się być mu w tym przeszkodą. Ponieważ pojawianie się „ja” jest niezbędne do przestrzegania nijam i ponieważ w Atma-vicharze to „ja” nie powinno się w ogóle pojawiać, nijamy jak zwiędłe liście spadające z drzewa same z siebie odpadną od aspiranta.)

792. Kiedykolwiek twoje pragnienie jest spełnione jak tego chciałeś dzieje się tak nie ze względu na moc twojego tapasu. Wiedząc, że dzieje się tak wyłącznie za sprawą Łaski Boga, kochaj go coraz mocniej i mocniej.

793. Pozwól temu co się wydarza wydarzać się tak, jak się wydarza [tzn. tak jak jest przeznaczone przez Boga]. Nie myśl nawet, by się temu w najmniejszym stopniu sprzeciwiać. Nie zaczynając niczego nowego pozostawaj jako jedno z Jaźnią, która pełna pokoju jaśnieje w Sercu.

794. Guru sprawia, że własne wysiłki adepta kończą się niepowodzeniem po to, aby mógł on zrozumieć, że tylko przez Łaskę Guru - a nie zwyczajnie poprzez własne wysiłki - można osiągnąć siddhi urzeczywistnienia Jaźni; w ten sposób adept jest przygotowywany do poszukiwania Łaski Guru.

(Zniweczenie ego jest celem wszystkich duchowych sadhan. Jeżeli jednak adeptowi wydaje się, że sukces zostaje osiągnięty poprzez jego wysiłki, to czy nie będzie to asumptem dla ego do ponownego pojawiania się i wzmacniania choćby na bazie myśli „Wykonałem potężny tapas i odniosłem sukces”? Dlatego, aby zapobiec wszelkim takim wydarzeniom, w życiu najbardziej nawet gorliwego aspiranta za sprawą Łaski Guru wielokrotnie pojawiają się niepowodzenia.)

795. Dla tych, którzy jak Dattatreya, syn Atri Maharshi, uczą się od wszystkiego w tym świecie - gdyż ich umysł jest prostolinijny a nie nikczemny czy zdeprawowany - całe życe w tym świecie będzie jako gurukulam [szkołą pobierania nauk].

(W Srimat Bhagavatam powiedzenie jest, że mędrzec Dattatreya nauczył się dwudziestu czterech prawych zasad od dwudziestu czterech rzeczy, które napotkał w tym świecie. Podobnie my, jeżeli będziemy w stanie pobierać lekcje od wszystkiego z czym się w tym życiu stykamy, wtedy cały świat będzie naszym gurukulam, a całe nasze życie będzie przeżywane u stóp Guru.

Wers 31 Sri Ramana Sahasram mówi: „Proszę nie opuszczaj mnie, zostaw mi łaskawie cnotę dostrzegania we wszystkich spotykanych stworzeniach przynajmniej jednej dobrej cechy, która świeci w nich jaśniej niż we mnie, tak abym mógł być wobec nich zawsze pokorny.)


69. Spokój.



796. Nie ma większego osiągnięcia ponad spokój; nie ma większego wysiłku ponad spokój; nie ma większego tapasu ponad spokój; nie ma innego życia wiecznego ponad spokój.

(To, co jest tutaj nazywane spokojem, to stan unieruchomienia umysłu. Może on zostać osiągnięty tylko poprzez nieprzerwane badanie [atma-vichara]. Kiedy umysł zdobędzie poznanie, że tak naprawdę nie istnieje nic co można by przyjąć lub odrzucić, utraci swoje rozgorączkowanie [chalana] i będzie przebywał w najwyższym pokoju [parama-shanti]. Ponieważ pokój ten jest zalążkiem stanu naturalnego [sahaja], nazywany jest tutaj „życiem wiecznym”.)

797. Poruszenie jest przysparzającym kłopotów wrogiem; poruszenie skłania do ohydnych grzechów; poruszenie jest brakiem trzeźwości; poruszenie umysłu jest głęboką, mroczną otchłanią.

(Ponieważ szybki ruch subtelnych myśli jest sam w sobie nieszczęściem, poruszenie takie zostało tutaj nazwane nietrzeźwością i ohydnym wrogiem. Ponieważ wszyscy wewnętrzni wrogowie tacy jak pożądanie, złość czy duma nie są niczym innym niż subtelnym ruchem myśli, ten który zatrzymał ów ruch będzie od tej chwili wolny od wszelkich wrogów, ohydnych grzechów, nieszczęść i mroków ignorancji.)

70. Obowiązki ucznia.



798. Obowiązkiem ucznia jest podążać niezłomnie, nawet we śnie, za bezcennym nauczaniem udzielonym z poziomu doświadczenia wieczności przez Guru – który jaśnieje jako uosobienie najwyższej boskiej cechy, bezprzyczynowej Łaski [avyaja Karuna] - i żyć tym nauczaniem.

799. Chociaż ci, którzy podążają niezłomnie ścieżką prowadzącą do Zbawienia, mogą być czasem zmuszeni odstąpić od przestrzegania kodeksu Wed czy to z powodu zapomnienia czy z jakiegoś innego [takiego jak ubóstwo czy choroba], to nigdy nie powinni sprzeciwić się słowom Guru.

(Chociaż Wedy zostały dane przez samego Boga, to dla dobra tych, którzy postępowali za wskazaniami Wed przez liczne wcielenia i w ten sposób osiągnęli dojrzałość umysłu Bóg za sprawą swojej Łaski przyjmuje ostatecznie formę Guru i naucza ścieżki samobadania, tak by mogli oni osiągnąć niedualną jednię z Bogiem i cieszyć się nim, najwyższą błogością. Kiedy Bóg zjawia się w taki sposób w postaci Guru jego słowa powinny być przez ucznia uznane za najważniejsze i najświętsze, ważniejsze i świętsze nawet niż słowa Wed, ponieważ słowa Guru są adresowane do niego w stanie dojrzałości podczas gdy Wedy były pouczeniami adresowanymi do niego w stanie niedojrzałości i do tego stanu były adekwatne. Wers ten mówi więc, że jeżeli jakiekolwiek nauki Wed stają się przeszkodą w praktykowaniu Atma-vichary, to powinny zostać odrzucone.)

800. Nauki Mędrców głoszą, że jeśli ktoś czyni zło [apacharam] Bogu, jego czyny mogą zostać oczyszczone przez Guru, jednakże apacharam uczynione wobec Guru nie może zostać oczyszczone nawet przez Boga.

(Kodeks Wed oznacza pewne nakazy [achara] i inne zapisane tam reguły. Ci, którzy nie potrafią wiernie podążać za naukami Guru, nawet jeśli porzucają kodeks Wed, nie powinni nigdy być nieposłuszni słowom Guru. Wers ten podkreśla, że oddanie Guru ma większe znaczenie, niż oddanie Bogu.)

Kiedy Bhagavan przeczytał wers 801 tego dzieła skomponował swój własny wers przekazujący tę samą naukę. Jest on tutaj zapisany jako wers B14, znajduje się również w dodatku do Czterdziestu wersów o Rzeczywistości jako wers 39. Ponieważ wers ten, będący tłumaczeniem 87 wersu z Tattvopadesa Śri Śankary jest tym samym, w tym miejscu znajduje się tylko przekład wersu skomponowanego przez Bhagavana.

B14. Synu, w swym sercu zawsze doświadczaj niedualności, lecz nigdy nie próbuj stosować jej w działaniu. Nawet jeśli wyrażasz niedualność w obliczu trzech Bogów: Śiwy, Wisznu i Brahmy w ich trzech światach to wiedz, że nie jest właściwym wyrażać niedualności w obliczu Guru.

(Trzy światy to Brahma Loka, Wisznu Loka i Śiwa Loka. Wyrażanie niedualności w stosunku do tych trzech światów to przyjęcie postawy umysłu: „Ja nie jestem różny od Brahmy, Wisznu i Śiwy”. Jednakże tak długo jak długo nie zostało zniweczone ego adepta nie powinien on przyjmować wobec Guru postawy „Ja nie jestem różny od Guru”, ponieważ byłoby to zwykłym aktem imaginacji i powodowałoby silne umacnianie się ego. Wers ten podkreśla więc zasadę wyrażoną wcześniej w wersie 800, tzn. tę, że bez względu na to, jakie zło adept wyrządziłby Bogu, nie powinien on wyrządzać żadnego zła Guru, ponieważ Guru ma być przez niego traktowany jako świętszy nawet niż Bóg.)