Śri Sadhu Om - nauki



Czy potrzebny jest żyjący nauczyciel?

Śri Sadhu Om
28 Grudnia 1977r.

Guru nie może dać nam mokszy jeśli my sami jej nie pragniemy. Obecnie pragniemy wielości, więc korzystając z naszej przyrodzonej wolności wyboru i działania (która jest odbiciem bezgranicznej wolności Brahmana, naszej prawdziwej natury) widzimy wielość. Guru uczy nas jak pragnąć i kochać wyłącznie jedność. Zdobywa nas miłością a my kochamy go tak mocno, iż wierzymy, że to, czego nas uczy, jest słuszne, więc zgodnie z jego nauczaniem pragniemy pozostawać takimi, jakimi naprawdę jesteśmy. Mówi nam: „tylko bądź”, więc próbujemy pozostawać jako Jaźń a nasza miłość ostatecznie sprawia, że roztapiamy się (nasze ego) w Jaźni.

Kto pragnie wielości? Wedy mówią: „Ty jesteś Tym”. Wszystko zawsze wraca do tego „ja”, więc czym ono jest? Zadaniem guru jest wyłącznie zainteresowanie nas badaniem i poznaniem „ja” – sprawieniem, byśmy pragnęli pozostawać jako Jaźń. Ludzie sądzą, że ważne są inne czynniki takie jak medytacja czy tapas, lecz wszystkim czego się w rzeczywistości wymaga jest pragnienie jedynie bycia.

Kim jest guru? Tak naprawdę Boga i guru nigdzie nie ma. Tylko ty istniejesz. Kiedy obudzisz się z tego snu przekonasz się, że nie ma Boga ani guru ani żadnego ego dążącego do mukti (wyzwolenia).

Ramakrishna powiedział kiedyś, że anugraha (łaska) Boga jest gotowa i anugraha guru też jest gotowa, ale potrzebna jest anugraha jeszcze jednej osoby. To znaczy, że twoja własna anugraha jest tym, co ma teraz zasadnicze znaczenie.

Kiedy spotkaliśmy guru, nie ma już powodu do obaw. Cała reszta następuje w stosownym czasie. Pewnego razu, w czasie złotych godów świętowanych w 1948 roku, byłem tak przekonany o jego (Ramany - przyp. tłum.) łasce, że skomponowałem entuzjastycznie dziesięciowierszowy utwór mówiący: „Kto może umrzeć? Czy śmierć znów może mnie dotknąć? Niech Brahma, Wisznu i Śiwa odwrócą się do mnie plecami! Brahma naprawdę stracił teraz jedno ze swoich stworzeń” itd. Bhagavan ledwo rzucił na to okiem i odłożył na bok. Kilka miesięcy później znów byłem w modlitewnym nastroju. Lecz byłem jednocześnie przybity i czułem się bezradny bez jego łaski. Udałem się do niego w tym stanie ducha i zobaczyłem go czytającego mój tekst skomponowany na złote gody. Poczułem się zawstydzony swoja postawą. On nic nie musiał mówić. To był jego sposób nauczenia mnie, że nie ma powodu, by popadać w przygnębienie.

Ludzie pragną ‘żyjącego guru’. Sądzę, iż oczekują, że pokaże im drogę do ‘żyjącego Boga’. Guru chce, byśmy ujrzeli siebie Brahmanem, lecz my chcemy zobaczyć Brahmana w postaci (formie) człowieka. Bhagavan zawsze podkreślał, że tylko Jaźń jest guru i że jego ciało jest zbyteczne. Udowodnił to, udzielając światła prawdziwego poznania dopiero po tym, kiedy pozostawił swoje ciało. Muruganar powiedział, że Bhagavan zawsze mówił, iż jego ciało było przesłoną rzeczywistości i że światło stało się czyste dopiero, kiedy ciało odeszło.

Ludzie mówią mi: „Tak, ty możesz powiedzieć, że żyjący guru jest niepotrzebny, ale ty sam miałeś żyjącego guru”. Mówię im, że tym czego nauczyłem się od żyjącego guru jest to, iż żyjący guru jest zbyteczny i każdy może sam się tego dowiedzieć, jeśli przestudiuje dzieła Bhagavana dokładając do tego odrobinę manany (refleksji) nad ich znaczeniem.

Mountain Path, Październik 2012.