Kaivalya Navaneeta.



Od redakcji:

Prezentowane w tym dziele nauki o Wyzwoleniu pochodzą z czasów sprzed pojawienia się na świecie Ramany Maharishi, który nauki o Wyzwoleniu dopełnił i doprecyzował.
Z uwagi na to w tekście można znaleźć pewne różnice w porównaniu do nauczania Śri Ramany. W razie rozbieżności i wątpliwości uczniowie Ramany Maharishi powinni pamiętać, że obowiązującą ich wykładnią są nauki Bhagawana Ramany, a nauki Kaivalya Navaneeta i śastr mają charakter pomocniczy.

W cudzysłowie znajdują się wypowiedzi ucznia, wyjaśnienia Mistrza piszemy bez cudzysłowu.

----------------------------------------------------------------------------------------------------

Ujawnienie Prawdy.

8. Mędrcy mówią, że są cztery warunki wstępne (sadhany) urzeczywistnienia Prawdy:
1) [viveka] zdolność jasnego rozróżniania rzeczy przemijalnych [nierzeczywistych] od wiecznych [rzeczywistych];
2) [vairagya] nieobecność żądzy sycenia się przyjemnościami tego i wyższych światów;
3) sześć cnót takich jak opanowany umysł itd., wymagających dokładnego zdefiniowania (zobacz wersety 9 i 10);
4) [mumukszu] pragnienie (ostatecznego) Wyzwolenia.

9. Owe sześć cnót to:
1) [sama] opanowanie umysłu;
2) [dama] opanowanie zmysłów;
3) [uparati] wyrzeczenie;
4) [titiksha] wytrwałość;
5) [samadhana] skupienie umysłu na prawdzie;
6) [sraddha] wiara.
Sama to opanowanie organów wewnętrznych; dama to opanowanie zewnętrznych organów i zmysłów; uparati to porzucenie przyziemnych aktywności; titiksha to wytrwałe znoszenie z równowagą przyjemności i nieprzyjemności.

10. Kiedy uczeń, na drodze duchowej medytacji nad Najwyższym, o którym usłyszał od nauczyciela, rozsmakowuje się w tym, mówimy o samandhanie [skupieniu umysłu na prawdzie]; trzymanie się wiernie i z umiłowaniem najwyższego nauczyciela Prawdy i pism świętych to sraddha. Takie jest znaczenie tych sześciu cnót.

11. Nie ma na ziemi nikogo, kto mógłby osiągnąć cokolwiek nie będąc do tego właściwie przysposobionym; podobnie [prawdziwa] wiedza [poznanie, urzeczywistnienie Jaźni] może zostać osiągnięta tylko przez tych, którzy posiadają te cztery jakości. Nie pojawi się ona w sercu tego, kto jest zaledwie nowicjuszem w rozróżnianiu [rzeczywistego od nierzeczywistego]. Jeżeli się pojawi, będzie to oznaczać, że człowiek ten został już uprzednio oczyszczony w trakcie milionów wcieleń.

12. Jest on uprawniony do uzyskania dającej zbawienie wiedzy [wiedzy-świadomości, poznania Jaźni]. Jest tym, który został zaatakowany przez trzy ognie (ogniste bóle) ze strony swojej własnej Jaźni, ze strony Opatrzności oraz ze strony pięciu elementów i tego, co z nich uformowane (np. innych istot) [ze strony głodu, pragnienia itd.; ze strony ciepła, gorąca, deszczu, choroby i podobnych; ze strony złodziei, dzikich zwierząt itd.]. Cierpiąc jak owad, który nie może znieść żaru palącego słońca, pośpieszył zanurzyć się w świętej studni mądrości, aby tym sposobem położyć kres kolejnym wcieleniom.

13. To ten, kto – jak jeleń złapany w sidła, który wyrywa się z nich i ucieka – uwolnił się od zainteresowania żoną, dziećmi i majątkiem, i aby nie zostać z pustymi rękami poszedł dalej [szukając mistrza], i przybywszy do prawdomównego nauczyciela mądrości stosownie oddał mu pokłon.

14. Pełen czci stanął przed nim i ze łzami w oczach powiedział: „Przechodząc przez kolejne smutne, puste żywoty wyschnąłem na wiór, mój mistrzu! O pełen łaski nauczycielu, zerwij ze mnie te ciasne okowy pięciu przysłon [kośa, pięć powłok], zetrzyj je w pył i uratuj mnie, tak aby głębiny mego serca ożyły”. Tak powiedział.

15. Nauczyciel, jak (prawdziwa) matka, posadził swojego syna przed sobą osłoniając go, jak żółw osłania swe jaja, spojrzał na niego (pełnym ciepła wzrokiem) jak ryba na swą ikrę i położył na nim swe ręce, jak ptak okrywa skrzydłami swe młode. W końcu powiedział: Jest jeden sposób, aby położyć kres przyszłym narodzinom; powiem ci o nim. Jeżeli podążysz za moimi słowami, ciąg twoich narodzin [i śmierci] dobiegnie końca.

16. Kiedy tylko uczeń usłyszał mistrza wypowiadającego słowa „ciąg twoich narodzin dobiegnie końca” stał się jak ten, kto wykapał się w krystalicznie czystej wodzie; jego ciało się odświeżyło, a serce mocniej zabiło. Z oczu popłynęły mu łzy radości, jakby wylewało się z nich morze miłości; ponownie rzucił się do stóp nauczyciela, owinął wokół nich i przypominając rozwijający się kwiat tak powiedział:

17. "O Panie, chociaż jestem marnym sługą niezdolnym wykonać twoich zaleceń, ty będziesz w stanie kierować mną poprzez swoją łaskę. Rzekłeś: 'Jest jeden sposób, aby zapobiec twoim przyszłym narodzinom'. Proszę opisz mi teraz tę metodę i uratuj mnie".

18. Wówczas nauczyciel, widząc, że aktywność ahankary ucznia została opanowana, a ten - jak osa latająca nad swoim gniazdem w ziemi - zapragnął osiągnięcia prawdziwej natury Jaźni, spojrzał w duszę ucznia i zaczął go tak oto instruować.

19. Mój synu! Ten, kto zapomniał swojej własnej [prawdziwej] Jaźni, na przemian rodzi się i umiera. Jak suche liście obracane przez nieustający nigdy wir powietrza, tak ten człowiek nieustannie błąka się i zapada w niekończącym się ruchu koła czasu, zanim nie pozna prawdziwej natury swojej (absolutnej) Jaźni.

20. Lecz kiedy człowiek poznaje swoją indywidualna jaźń (jivę, duszę) i jej przyczynę sprawczą, która stanowi jej substrat, wtedy ten substrat okazuje się być jego absolutną Jaźnią, Brahmanem, i w ten sposób wyrywa się z koła narodzin i śmierci. Jeżeli znasz swoją [prawdziwą, absolutną] Jaźń, nie dotknie cię nieszczęście. Tego oto cię nauczam, gdyż o to prosiłeś.

[Kiedy pewnego dnia Swami Annamalai poprosił Śri Ramanę o wskazanie najważniejszych strof z Kaivalya Navaneeta, Bhagawan wziął do ręki książkę Swamiego i zakreślił wersy oznaczone tutaj numerami 19 i 20 - przyp. tłum ]

21. „Czy masz mnie za idiotę, mój mistrzu, że tak do mnie mówisz? Czyż jest na świecie ktokolwiek, kto nie znałby sam siebie? Myślę, że nie; jak więc to się dzieje, że wszyscy kręcą się w kółko na przemian rodząc się i umierając? Racz mi łaskawie powiedzieć całą prawdę, bo w twoje ręce złożyłem swój los”.

22. Ktokolwiek pozna prawdziwą naturę ciała i ducha, pozna też, że jest Jaźnią.
„Czy istnieje duch poza materią?”.
Kiedy mistrz usłyszał to pytanie ucznia, poczuł jednocześnie i radość, i smutek, i powiedział.

23. Zapytałeś: „Czy istnieje duch jako coś oddzielnego od ciała?”. Proszę, powiedz mi, kim jest ten, kto wędruje przez pełne wrażeń światy snów? Proszę, powiedz mi, kim jest ten, kto w głębokim śnie, w którym sny się nie pojawiają, jest świadom tego stanu? Proszę, powiedz, czym jest ta świadomość, do której odnosisz się w stanie jawy?

24. „Jest doświadczający stanu jawy; jest doświadczający stanu śnienia, [obecny] kiedy doświadczający jawy odpoczywa; jest doświadczający stanu snu głębokiego, gdzie nie ma żadnego z dwóch wcześniejszych. To jest codziennym i stałym doświadczeniem człowieka; wiem to, ale nadal jestem daleki od zrozumienia o co chodzi. To błysnęło w moim umyśle, zniknęło i tyle. Proszę, łaskawie wyjaśnij mi to”.

25. Jak ci, którzy najpierw wskazują na rosnące w ziemi drzewo, by z jego pomocą pokazać przyrastający na niebie księżyc i jak ci, którzy wskazują najpierw na inne gwiazdy, by z nich pomocą pokazać Arundhati, tak i wielcy mędrcy wskazują najpierw na grubą materię, by potem wskazać na jej subtelną przyczynę.

26. Wszystkie księgi Wedanty mówią, że więzy i wyzwolenie są sprawiane i usuwane za pomocą metod aropy i apawady. Aropa jest nałożeniem (iluzją) i jest przyczyną więzów, apawada zaś jest usunięciem nałożenia i przyczyną wyzwolenia. Posłuchaj najpierw objaśnienia czym jest aropa.

27. Cokolwiek nazywane jest „aropą”, „adhjasą" lub „kalpaną”, jest braniem jednej rzeczy za drugą; na przykład widzenie węża w sznurze, człowieka w słupie czy wody w rozgrzanym pustynnym piasku.

28. W podobny sposób wszelkie kombinacje pięciu elementów pojawiają się w Brahmanie, który nie ma ani formy ani imienia, sam sobie jest podporą, jest wolny od wszelkiego dualizmu i pełen subtelnego światła. Powinieneś wiedzieć, że powstały one w ten sam sposób, co podane za przykład przewidzenia.

29. Jeżeli zapytasz: „Jak te nałożenia powstają?”, odpowiem: Wszystkie jivy [dusze] w nieprzejawionej formie zawarte są w awjakcie, jakby w głębokim śnie. Za sprawą kreującego spojrzenia Iśwary stan ten zostaje zaburzony i ze swojej pierwotnej natury rozwijają się trzy guny.

30. Te guny to sattwa, radżas i tamas i znamionują je odpowiednio czysta biel, czerwień i czerń oraz czysta esencja, nieczysta natura i ciemność. Choć te trzy guny – nazywane esencją, brudem i mrokiem – są sobie równe, to jedna z nich dominuje.

31. To jest jeden sposób wyjaśnienia (powstawania świata). Inny jest następujący:

Nieprzejawiona awjakta przyjmuje formę Mahatu [mahat tattwa, wielki pierwiastek rzeczywistości]; Mahat staje się ahankarą; podobna embrionowi ahankara dzieli się na trzy i tak przekształca się we wspomnienie wcześniej trzy guny.

32. Przypominająca eter Ćit [Czysta Świadomość] odbija się w gunach. Pierwsza z nich, ta czysta, nazywana jest Mają. Odbicie Brahmana w gunach reprezentuje Antarjamin; a ten, który pozostaje niedotknięty przez guny i Maję, jest Iśwarą, przyczyną sprawczą.

33. Ta Maja to sushupti, karana sarira lub anadamajakośa [ciało przyczynowe] Iśwary. Ta druga, radża guna, to awidja [ignorancja]. Ćit odbijająca się w tej nieczystej gunie daje początek nieprzeliczonym zastępom jiv. Jiva w tym stanie, zmierzająca do (samo)zniszczenia, nazywana jest pragną.

34. To jest anandamajakośa jiv, mieszająca się z brudem (tzn. radża guną). W ten sposób opisałem ci fazę przyczynową (karana sarira) nałożenia, mającą swoje źródło w dwóch iluzorycznych gunach. Posłuchaj teraz, jak powstają formy subtelne (sukshma sarira).

35. Za sprawą łaski Iśwary, bawiącego się zdumiewającą Mają aby dać jivom [duszom] możliwość doświadczania, tama guna dzieli się na dwie energie (śakti): gęstą zasłonę mroku zasłaniającą Rzeczywistość oraz (fałszywe) przejawianie wielu form.

36. Z śakti fałszywego przejawiania wyłania się eter; z eteru powietrze; z powietrza ogień; z ognia woda; z wody ziemia. Wszystkie te pięć nazywanych jest subtelnymi elementami; z nich powstaje ciało, które jest narzędziem doświadczania.

37. Trzy pierwotne guny przenikają wszystkie te elementy [inny przekład: łączą się z nimi - przyp. tłum.]. Pięć (pojedynczych) części guny sattwy, która jest czysta, formuje pięć elementów poznania [jnanendriyas: oczy, uszy, nos, język i skóra] oraz manas i buddhi [umysł i intelekt]. Te siedem kategorii stanowi instrument poznania wytworzony przez podział guny sattwy.

38. Pięć części radża guny tworzy pięć rodzajów prany [prana, apana, wjana, udana, samana] oraz pięć organów sensorycznych [karmendriyas: usta, ręce, nogi, odbyt i genitalia]. Te siedemnaście kategorii razem tworzy ciało subtelne wszystkich jiv, manifestujące się w postaciach bogów, demonów, ludzi i zwierząt [itd.].

39. Jivy, w połączeniu z tym ciałem, otrzymują nazwę „taijasa”, zaś Iśwara w połączeniu z tym samym ciałem to „Hiranjagarbha”. W obu przypadkach ciało to nazywa się sukshma sarira. Zawiera ono w sobie trzy ciała [kośa: pranamaja, manomaja, vijnanamaja] z pięciu ciał, a spośród trzech stanów odpowiada mu stan śnienia.

40. Dotychczas mówiliśmy tylko o materii subtelnej. Posłuchaj teraz metodycznego opisu tej aropy, która formuje grube, materialne ciało. Sam Iśwara tak zestawił pięć elementów, że uformowały się z nich ciała fizyczne i obiekty doznawania jiv.

41. Podzielił on pięć elementów na dziesięć części, dzieląc każdy na pół, a następnie połówkę z każdego podzielił na ćwiartki. Następnie niepodzieloną połówkę każdego elementu połączył z czterema ćwiartkami z każdego innego elementu. W ten sposób dał początek grubym elementom [grubej materii], z których powstały: grube materialne ciało, doznania [poprzez to ciało] oraz świat.

42. Jiva wcielona w ciało fizyczne znana jest jako viswa, zaś Iśwara w tej samej konfiguracji znany jest jako Virat. Ciało materialne jest (w odniesieniu do jivy i Iśwary) stanem jawy i powłoką fizyczną [annamajakośa]. Powinieneś mieć w pamięci taką klasyfikację kalpan „grubego” ciała.

43. „Jeżeli jest jedno i to samo upadhi [przysłona, powłoka] zarówno u doskonałego Iśwary jak i u jiv, to powiedz mi, mój czcigodny mistrzu, jak ich od siebie odróżnić?”. Jeżeli tak zapytasz, odpowiem: Do jiv należy upadhi skutku, do Iśwary upadhi przyczyny. Iśwara i jiva są od siebie również rożne w takim wymiarze, w jakim totalność różni się od indywidualności.

44. Drzewo reprezentuje kategorię „indywidualności”, las „totalności”. Różne pojedyncze formy ruchome i nieruchome to „indywidualność”, a ujęcie całego wszechświata w jedno to „totalność”. Taka jest różnica między jivami a Iśwarą.

45. Opisałem sposób, w jaki powstały kalpany [nałożenia, superimpozycje]. Tylko ten jest mędrcem [jnanim], kto postrzega cały przejawiony świat jak sen. Posłuchaj teraz wyjaśnienia natury apawady, za pomocą której osiągana jest najcenniejsza rzecz - Wyzwolenie, które przypomina czyste letnie niebo, kiedy przynoszący chmury sezon monsunowy się kończy.

46. To nie jest wąż, to jest sznur; to nie jest człowiek, to jest słup – kiedy w podobny sposób, z pomocą światła pism Wedanty oraz pouczeń Mistrza badasz rozróżniająco: to nie jest ciało, to nie jest świat, to jest podstawowa świadomość, Brahman, wtedy jest to apawada.

47. Przyczyna i skutek są jednym – tak jak ubranie i tkanina, jak złoty ornament i złoto, jak dzbanek i glina [z której jest wykonany]. Jeżeli w podobny sposób, poczynając od ciała, rozpuścisz stopniowo wszystkie rzeczy w substancji z której wszystkie one jedna z drugiej się wyłoniły, będzie to metoda apawady.

48. „Opisałeś mi dotychczas związane z pragnieniem działanie śakti przejawiania się wielości [wikszepa], która powstaje z tama guny. Wspominałeś jednakże o dwóch śakti. O mistrzu! Wyjaśnij mi łaskawie również pomieszanie powstające z śakti zasłaniania [awarana]”. Na to nauczyciel rzekł łaskawie:

49. Tak jak mrok środka deszczowej nocy zasnuwa niebo i ziemię, tak awarana przysłania wewnętrzną wiedzę [świadomość] wcielonych jiv, które w swej mentalnej ciemnocie mówią: „On (Brahman) nie istnieje; nie widać go”, do tego stopnia, że stają się doskonale ślepe. Jednakże nie przysłania ona wiedzy Iśwary, którego Jaźń jest równa absolutnej Jaźni, ani też wiedzy mędrców, którzy urzeczywistnili Jaźń.

50. Z jednej strony ta upadhi zakrywa rozróżnienie pomiędzy doskonałym Brahmanem a zewnętrznymi modyfikacjami [światem], z drugiej rozróżnienie pomiędzy doskonałą Czystą Świadomością a wewnętrznymi modyfikacjami [jak umysł, ego], tak aby nie ujawniły się one nawet w najmniejszym stopniu i w ten sposób wywołuje przewlekłą chorobę nie kończących się nigdy narodzin [ i śmierci]. Tak właśnie działa przysłona awarany.

51. „Jeżeli podstawa (hipostaza) jest całkowicie przysłonięta, to na czym wtedy pojawia się aropa? A jeżeli podstawa nie jest przysłonięta, to wtedy nie może być aropy”. Tak odpowiem na te twoje zarzuty. Podstawa objawia się dwojako: jako uniwersalność (sama) i jako szczególność (visesa). Ta pierwsza jest wszechobecną [i nienaruszalną] podstawą, ta druga jest aropą.

52. Uniwersalna wiedza-świadomość [samoistnienia], która nie rozróżnia żadnej szczególnej rzeczy w tym świecie, nigdy nie jest przysłonięta; ale szczególna wiedza-świadomość, wyróżniająca np. często wspominane węża i sznur, może zostać przysłonięta. W podobny sposób ignorancja nigdy nie może przysłonić uniwersalnej [będącej podstawą] wiedzy-świadomości: „ja jestem”, lecz może przysłonić szczególną wiedzę-świadomość: „ja jestem Brahmanem” [ostatnie zdanie wg innego przekładu: W podobny sposób ignorancja nigdy nie może przysłonić uniwersalnego „Ja” (Jaźni), lecz może przesłonić szczególne „ja”, jivę (duszę) – przyp. tłum.].

53. „Och Mistrzu, do którego tak trudno się zbliżyć! Czyż tym, co przeszkadza doskonałemu stanowi zbawiania zamanifestować się, nie jest raczej wikszepa, która pojawia się u jivy wyposażonej w pięć powłok [kośa] i w całym materialnym świecie? Czemu zatem obwiniasz za to awaranę?”. Mój synu, który o to zapytałeś, posłuchaj:

54. Chociaż wikszepa śakti napędza koło nieszczęsnego życia, jednak dla tych, którzy z wysiłkiem kroczą ku Wyzwoleniu, służy jako wsparcie. Czy ciemna noc daje użytecznym działaniom takie same wsparcie jak światło dnia? Cóż mogę więcej powiedzieć mój synu? Moc zasłaniania [awarana] jest większym złem niż moc projekcji [wikszepa].

55. Czyż znajdą się tacy, którzy zostaliby wyrwani z koła tej przygnębiającej egzystencji i uzyskali Wyzwolenie dzięki zwykłemu zniknięciu świata w głębokim śnie czy przy jego ostatecznemu rozwiązaniu? Wszystko, co należy do wikszepy, może służyć jako wsparcie w kierunku doskonałego Wyzwolenia, lecz gruba zasłona awarany jest tym nieszczęściem, jest tak zła, że przez nią człowiek nie może osiągnąć Wyzwolenia.

56. „Dobrze, ale jeżeli wikszepa śiakti, ukazująca się jak srebrny pobłysk na masie perłowej, jest fałszem, wtedy z pewnością i Wyzwolenie, zdobyte z użyciem narzędzi wiszepy, jest fałszywy kłamstwem”. Na ten zarzut odpowiem: Nie. Tak jak więzy fantazji sennej powoli się rozwiewają przechodząc w stan czuwania, tak i stan rozpuszczenia (w absolutnym Brahmanie, który choć wypływa z medytacji inicjowanej w królestwie iluzorycznej wikszepy) przechodzi w stan doskonałej Rzeczywistości.

57. Truciznę usuwasz inną trucizną, kawałek żelaza innym żelazem, strzałę inną strzałą, a brud usuwasz innym brudem (tzn. inną substancją, która choć względnie czystsza, nie jest wolna od zanieczyszczeń). Podobnie i mądry człowiek usuwa złośliwą Maję z pomocą wyższej czystości Maji. Na koniec cała Maja znika razem (ta brudniejsza i ta czystsza), tak jak kij używany do grzebania w stosie pogrzebowym sam na koniec ulega spaleniu.

58. Za sprawą narzędzi tej Maji jivy [dusze] przechodzą siedem kolejnych stanów. Teraz omówię te siedem stanów jeden po drugim. Są to:
1. ignorancja [awidya];
2. zasłanianie [awarana];
3. fałszywe przejawianie [wikszepa];
4. wiedza pośrednia [paroksha jnana];
5. wiedza bezpośrednia [aparoksha jnana];
6. uwolnienie od nieszczęść [dukha nivritti];
7. najwyższa szczęśliwość [sukha avapti].

59. Głupota zapomnienia Jaźni, Brahmana, jest ignorancją. Mówienie: „Najwyższy nie istnieje, nigdzie go nie widzimy”, jest zasłanianiem. Kiedy człowiek, w swoim jednostronnym myśleniu deklaruje: „jestem jivą [duszą]” (zamiast „jestem Brahmanem”), jest to fałszywym przejawieniem. Zdobycie płynącej ze słów mistrza i zgodnej z jego naukami wiedzy o Jaźni jest wiedzą pośrednią [poznaniem pośrednim].

60. Kiedy za sprawą wnikania w prawdziwą naturę istnienia, istnienie człowieka zostaje przetransformowane w prawdziwą Jaźń, a wszystkie wątpliwości zostają rozwiane, jest to wiedza bezpośrednia [poznanie bezpośrednie]. Kiedy znikają różnice pomiędzy poszczególnymi aktorami, jivami [duszami], skutkiem jest uwolnienie od nieszczęść. Kiedy wszystka karma zostaje wypalona a wszelkie więzy zerwane jest to najwyższą szczęśliwością.

61. Dla lepszego zrozumienia posłuchaj jako przykładu ciekawej opowieści. Pewnego dnia dziesięciu mężczyzn przeprawiało się przez rzekę, a kiedy dobrnęli do brzegu, każdy z nich doliczył się na drugim brzegu tylko dziewięciu osób, ponieważ każdy zapominał policzyć samego siebie jako dziesiątą. Stali więc na brzegu zmieszani.

62. A więc tak. Zmieszanie, która nie pozwala poznać swojej własnej Jaźni, jest ignorancją. Mówienie: „nie ma dziesiątej osoby, nie widzimy jej”, jest zasłanianiem, nierozerwalnie połączonym z ignorancją. Żałosny lament (nad utratą dziesiątej osoby jakoby porwanej przez prąd), jest fałszywym przejawieniem. Wsłuchanie się w słowa przechodnia mówiącego: „Jest dziesiąta osoba, tutaj stoi”, jest wiedzą pośrednią.

63. Skonstatowanie i policzenie siebie samego (swojej własnej Jaźni) zgodnie ze słowami mądrego przechodnia: „Ty, który doliczyłeś się dziewięciu osób, sam jesteś dziesiątą!”, jest wiedzą bezpośrednią. Zakończenie lamentów jest uwolnieniem od nieszczęść. Radość wolnego od wątpliwości samodzielnego poznania Jaźni [samopoznania] jest najwyższą szczęśliwością.

64. „Czcigodny nauczycielu! Błagam, daj mi poznać swoją własną Jaźń tak samo pewnie, jak zrobił to dziesiąty mężczyzna”. Tak powiedział uczeń. Mistrz odparł: Posłuchaj zatem jak cudownie, zgodnie z ukrytym sensem, słowo „Ty” łączy się ze słowami „jesteś” i „Tym” w Mahawakji „Ty jesteś Tym”.

[Z innego przekładu:
„Skumulowany efekt wszystkich zasług zgromadzonych w poprzednich wcielaniach przynosi nam jnanę. Po co nam jeszcze wykonywać praktykę wnikania w Jaźń?”.
Posłuchaj! Nieegoistyczne działania poświęcone Bogu pomagają trzymać z daleka nieczystości i czynić umysł czystym. Umysł, który został w ten sposób oczyszczony, zaczyna wnikać w Jaźń i w ten sposób zdobywa prawdziwe poznanie - przyp. tłum.].

65. Jedna przestrzeń [eter] rozpatrywana jest na cztery sposoby: jako wielka przestrzeń kosmiczna, przestrzeń nieba, przestrzeń w glinianym dzbanku czy przestrzeń odbita w tafli wody. Na potrzeby takich fikcyjnych koncepcji również Ćit [Świadomość], która jest jedna, rozpatrywana jest czworako: jako wszechprzenikający Brahman, Iśwara, Jaźń i jiva [dusza].

66. Niepojęty Iśwara i jiva [dusza] są literalnymi znaczeniami dwóch terminów „Tym” i „Ty”, lecz nieskazitelny Brahman i Atman [Jaźń] są ich zamierzonymi znaczeniami. Oba połączone jeden z drugim jak gotowane mleko z masłem są jednym. Poprzez samopoznanie [urzeczywistnienie Jaźni] musisz oddzielić siebie [tzn. Jaźń] (od jivy, duszy), tak jak poprzez ubijanie z mleka wydziela się masło.

67. „Ale jak dokonać tego wydzielenia?”. Na to pytanie odpowiem: Musisz zniszczyć wiedzę [poczucie, świadomość], która daje ci poczucie, że ciało, które pewnego dnia stanie się trupem, jest „ja” [Jaźnią] - bo czyż nie jest to zwykła kombinacja pięciu elementów? Nie jesteś też oddechem, który jest wpuszczany i wypuszczany nosem, tak jak pusty worek wypuszcza i wypuszcza wiejący wiatr – jest to zwykła modyfikacja tama guny.

68. Manas [umysł] i buddhi [intelekt] - te instrumenty (duszy) są pośrednikami; jak one miały by być Jaźnią? Formują one dwie różne powłoki (Manomaja- kośa i Vijnanamaja-kośa), które są modyfikacjami guny sattwy. Nie bierz też przypadkiem za Jaźń [szczęśliwości] bezwartościowego stanu snu głębokiego (Anandamaja- kośa), ponieważ jest to modyfikacja stanu ignorancji, powiązanego z tama guną.

69. Jaźń jest Sat, Ćit, Ananda; jest esencją, jednym, niezmiennym, wiecznym, wszechprzenikającym Świadkiem. Teraz, rozpoznając swoje „Ty” jako „Tym”, opuść jaskinię pięciu powłok [kośa] - które są przeciwnej natury, które dotknięte są szaleństwem i bólem materii, i które są fałszem – i przyjmij naturę nieskończoności.

70. „Jeśli dobrze się przyjrzeć, nie pozostaje nic poza próżnią [pustką], kiedy zdejmie się pięć powłok. Nie widzę, żeby pojawiało się cokolwiek innego. Czy mam zatem przyjąć mroczną nicość za swoją własną Jaźń?! Powiedz mi, o nauczycielu, na ustach którego nie ma śladu kłamstwa”. Tak powiedział syn, a tak odpowiedział jego duchowy ojciec, by oświecić umysł swojego ucznia.

71. Czy wcześniej wspominany dziesiąty mężczyzna – który na początku nie dostrzegał siebie, swojej Jaźni – który będąc duchowym ślepcem, licząc i licząc, doliczał się tylko dziewięciu ludzi, był wielką próżnią? Pomyśl tylko, mój ukochany synu! Kiedy widziane wycofa się, pozostanie widz.

72. Materia gruba (ciało fizyczne), subtelna (ciało subtelne) i przyczynowa (ciało przyczynowe), trzy stany [jawa, śnienie, sen głęboki], które pojawiają się w tych ciałach, oraz trzy czasy [przeszłość, przyszłość i teraźniejszość] – wszystkie one przychodzą i odchodzą, jak fale na oceanie narodzin i śmierci. Na Boga, mieszkającego (na końcu świata) pod bananowym drzewem – będziesz tego wszystkiego [nieporuszonym] Świadkiem!

73. Nie pytaj: „Za pomocą czego mam poznać siebie, poznać, że jestem widzącym i wiedzącym wszystko Świadkiem?”. Czy konieczny jest inny promień światła, aby oświetlić to, co samoświetlne? Nawet ten dziesiąty mężczyzna poznał sam siebie poprzez samego siebie w obecności wielu innych ludzi. A może był w nim jakiś jedenasty człowiek? Tylko pomyśl!

74. Ignoranccy głupcy, którzy oddają się sofistyce, twierdzą: „Co się tyczy wiedzy, to istnieje druga wiedza, która poznaje tę pierwszą”. Ale ich niekonsekwencja doczeka się zapłaty. Nie jesteś ani istotą, która może zostać poznana, ani istotą, która nie może zostać poznana. Jesteś samojaśniejącą świadomością, dlatego możesz sam poznać siebie poprzez samopoznanie.

75. Spójrz na drobinę cukru – ona osłodziła wszystkie słodkości, jakie przygotował cukiernik. Dla tego kryształka cukru słodkość jest czymś naturalnym, czyż nie? Poznasz teraz najgłębszą substancję, która obdarza świadomością te i tamte materialne byty, aby mogły poznawać [być świadome], jednocześnie istniejącą poza dualnością „tego” i „tamtego”.

76. Ta Jaźń [Atman], jest zamierzonym [docelowym, prawdziwym] znaczeniem słowa „Ty”, a nieskazitelny Brahman, jest zamierzonym znaczeniem słowa „Tym”. Skończona jiva [dusza] i Iśwara są ich literalnymi [drugorzędnymi] znaczeniami. Te dwie istności [jiva i Iśwara] są naznaczone różnicą i nigdy nie zleją się w jednię.

77. Posłuchaj teraz mojego wyjaśnienia tego, co naznaczone jest różnicą. Iśwara i jiva poprzez imię, umiejscowienie, upadhi [przysłony], ciało i możliwości intelektualne dystansują się od siebie wzajemnie w różnych stopniach, na odległość jak między piekłem a niebem, i dlatego nigdy nie mogą zlać się w jedno.

78. Kiedy występuje trudność interpretacyjna z literalnym znaczeniem tych zwrotów, znawcy pism – aby uchwycić ich właściwy sens - odwołują się do ich zamierzonego znaczenia. Używają do tego trzech znanych metod:
a) ignorują literalne znaczenie i biorą pod uwagę jedynie zamierzone;
b) interpretują zamierzone znaczenie z zachowaniem literalnego;
c) ignorują część literalnego znaczenia i zachowują część literalnego znaczenia.

79. Dom na Gandze; czarny pozostał, kasztanowy uciekł; oto jest ten Devadatta – tych zdań używają dla przykładu. Z pomocą tych trzech egzegetycznych metod rozstrzygane są pozorne sprzeczności pomiędzy słowami w klasycznych tekstach i wydobywany z nich jest właściwy sens.

[Dom na Gandze – dom nie może stać na Gandze; literalny sens jest tutaj odrzucany i brany jest pod uwagę tylko zamierzony sens tzn. dom na brzegu Gangi. Czarny pozostał, kasztanowy uciekł – sam kolor nie może uciekać; zwierzęta mające odpowiednio czarny i kasztanowy kolor (tutaj mowa o krowie i koniu) zostają bądź uciekają. Literalny opis „czarny” i „kasztanowy” zostaje zachowany, lecz wydobyte jest również zamierzone znaczenie tzn. to, że chodzi o zwierzęta, krowę i konia. Oto jest ten Devadatta – odrzucone zostaje literalne znaczenie odnoszące się do miejsca i czasu „oto jest ten” i pozostawione zostaje literalne znaczenie „ Devadatta”, ponieważ w zamierzonym znaczeniu chodzi o tę samą osobę w innym miejscu i czasie – przyp. tłum.].

80. Potoczne brzmienie wyrażenia „oto jest ten” wskazuje wyłącznie na jednego Devadattę [widzianego w danym miejscu i o danym czasie], jednak gdy się nad tym zastanowić, porzucając przy tym wszystkie sprzeczne wyobrażenia miejsca i czasu, „ten” i „tamten”, lecz nie porzucając zamierzonego znaczenia, okazuje się, że chodzi o tego samego człowieka [widzianego w innym miejscu i czasie].

81. Podobnie scalająca moc słowa „jesteś” pokazuje, że wyrażenia „Ty” i „Tym” nie są nigdy rozdzielone, pod warunkiem, że zrezygnujesz z różnicującego, dosłownego znaczenia tych filozoficznych terminów, nie porzucając jednak ich zamierzonego znaczenia tzn. Jaźń jest Brahmanem [a Brahman jest Jaźnią].

82. Eter odbity w znajdującej się w dzbanku wodzie i ten w chmurach nieba są oba nierzeczywiste, podczas gdy przestrzeń zawarta w dzbanku i wielka przestrzeń kosmiczna zawsze tworzą jedno. Dlatego wszechprzenikający Brahman i Jaźń (w człowieku) zawsze są jednym. Na drodze doświadczania Jaźni musisz ugruntować się w poznaniu [wiedzy-świadomości]: „Ja jestem wieczną szczęśliwością [Rzeczywistością]!”.

83. Słysząc te słowa dającego schronienie mistrza i nie roniąc z nich ani kropli, uczeń przekroczył pięć powłok [kośa], następnie (pozornie się wówczas pojawiającą) pustkę, i porzucając nawet koncepcje Jaźń-Brahman osiągnął pełnię.

[Wersja z innego przekładu: Słysząc te słowa dającego schronienie mistrza i nie roniąc z nich ani kropli, uczeń przekroczył pięć powłok [kośa], następnie (pozornie się wówczas pojawiającą) pustkę, urzeczywistnił Jaźń jako „ja jestem Brahmanem”, wyszedł poza to i trwał jako istota doskonała - przyp. tłum.].

84. Zanurzył się w oceanie szczęśliwości samoistnienia, przyjął naturę niepodzielnego istnienia i stał się duchem [Czystą Świadomością] wolnym od ciała, jego organów i podobnych rzeczy. Tak oto pod wpływem [łaskawego] spojrzenia prawdziwego mistrza, będącego ucieleśnieniem Absolutu, ten dobry uczeń, choć nadal będąc w stanie jawy, osiągnął nieobecność obiektów zmysłowych i wraz z tym swoją prawdziwa naturę [Jaźń].

85. Po tym, jak ten szlachetny uczeń przebywał w tym stanie przez dłuższy czas, jego umysł w końcu przekierował się do zewnątrz, a przytomność obiektów powróciła. Spojrzał na swojego wolnego od skaz nauczyciela i z jego oczu trysnęły łzy, rzucił się mu do stóp, powstał i z czcią obszedł go dookoła. Złożył ręce na piersiach i tak powiedział.

86. „O Panie, Prawdo, która zamieszkujesz moją najgłębszą istotę prowadząc mnie przez moje niezliczone wcielenia! O mistrzu, który przyjąłeś zewnętrzną formę, aby móc mnie instruować! Bądź pochwalony! Nie wiem jak ja, marny pył, mogę odpłacić ci się za wsparcie, którego udzieliłeś mi w drodze do zbawienia. Chwała, chwała twoim świętym stopom!”.

87. Kiedy uczeń tak mówił, pełen radości mistrz spojrzał na niego. Podejdź bliżej - poprosił - i mając swego ucznia tuż przed sobą z wielką miłością powiedział: Jeżeli będziesz trwał niezłomnie w medytacji najwyższej mądrości [medytacji Jaźni], trzymając z daleka trzy rodzaje złośliwych przeszkód, będzie to najlepsza możliwa zapłata, jaką możesz mi ofiarować.

88. „Kiedy ta mądrość [Czysta Świadomość], wolna od dualizmu „ja” i „ty”, istniejąca wszędzie w doskonałej pełni, poznała samą siebie jako (absolutne) Ja [Jaźń] – czy ta mądrość, pytam, może kiedykolwiek zniknąć, mój mistrzu?”. Tak zapytał uczeń. Mistrz odrzekł: Chociaż prawdziwa natura Brahmana, który jest Jaźnią, jest urzeczywistniana dzięki pouczeniom mistrza i naukom pism świętych, to jeżeli u człowieka występują przeszkody, wiedza-świadomość Jaźni nie może zapuścić korzeni.

89. „Czym zatem są te przeszkody?”. Na to twoje pytanie tak odpowiem: ignorancja, wątpliwości i błędna wiedza. Te trzy złośliwe przeszkody pojawiają się często [w postaci wasan powstałych] wskutek doświadczeń zebranych przez wiele wcieleń, a kiedykolwiek się pojawią, mądrość [Czysta Świadomość] pryska. Powinieneś je bezwzględnie zniszczyć poprzez słuchanie, rozważanie i nieprzerwaną medytację [Jaźni].

[Słowo "medytację" nie odnosi się tutaj do popularnej medytacji przedmiotowej, która, jak wyjaśnia w jednej z rozmów Ramana Maharishi, nosi miano dhayany, podczas gdy medytację Jaźni określa się mianem nididhyasany lub Atma-vichary i to na nią wskazuje ten werset - przyp. tłum.]

90. Kiedy ogień zgaśnie, nie spali już niczego; podobnie kajdany [tj. wasany] nie zostaną wypalone przez wadliwą mądrość [tzn. jeśli praktyka trzymania się Jaźni nie zostanie doprowadzona do końca]. Zatem pilnie oddawaj się praktykom słuchania, rozważania i medytacji i usuń te trzy przeszkody: ignorancję, wątpliwości i błędną wiedzę.

91. To, co zasłania [niedualnego] Brahmana, projektując w zamian wielość i różnorodność, jest „ignorancją”. Kiedy umysł, wobec braku niezachwianej wiary w słowa mistrza, boryka się z rozterkami, jest to „wątpliwością”. Iluzja, która każe brać ulotny świat za rzeczywistość, a ciało za Jaźń, jest „błędną wiedzą”.

92. Zdobycie filozoficznej wiedzy (tak jak jest ona zdeponowana w pismach Wedanty) jest „słuchaniem”; racjonalne dociekanie harmonijnego znaczenia (nauk z pism Wedanty) jest „rozważaniem”; wnikanie [w Jaźń] z całkowicie opanowanym umysłem nazywa się „medytacją”. Jeżeli będziesz nieustanie to wykonywał, osiągniesz rozpłynięcie w Brahmanie.

93. Tak długo, jak długo z jednej strony jest ten, który poznaje, z drugiej zaś to, co jest poznawane, tak długo opisane wyżej praktyki są niezbędne. Po zakończeniu tego etapu żaden wysiłek nie jest już potrzebny. Wyzwolony za życia mędrzec rozpuszcza się w prawdziwej naturze Rzeczywistości [Czystej Świadomości], która, jak eter, pozostaje nigdy niczym nieporuszona, i pozostaje takim również po śmierci ciała.

94. Są cztery rodzaje wyzwolonych za życia. Posłuchaj tylko! Jest Brahmawid [znawca Brahmana], vara, varya i varishta [tj.: znakomity, znakomitszy i najznakomitszy] – tak się nazywają. Opiszę ci teraz co kryje się pod terminem Brahmawid, a następnie pod trzema pozostałymi nazwami.

95. Ci, którzy osiągnęli czystą mądrość urzeczywistnienia Brahmana, stając się znawcami Brahmana, a którzy wcześniej, dla korzyści innych sumiennie wypełniali wszelkie narzucone im społecznie i kastowo obowiązki, choć były im one wielkim ciężarem, ci wyzwoleni za życia znawcy Brahmana [Brahmawid] kontynuują swoje życie nigdy nie odchylając się od tego doskonałego stanu.

96. Jeżeli pożądania lub temu podobne próbują ich dopaść, rozwiewają się w mgnieniu oka i nie plamią ich umysłów. Żyją oni w świecie niezwiązani, jak woda na liściach lotosu; przyjmują wygląd ignorantów ukrywając swoją mądrość lub nawet pozostają niemi – to ci wyzwoleni za życia znawcy Brahmana, którzy w swoim sercu noszą nieustanny zachwyt.

97. Prarabdha karma, będąca rezultatem przeszłych działań, różni się bardzo, dlatego to, czym się zajmują na Ziemi, jest różne u poszczególnych z nich. Jeżeli któryś uprawia wielką ascezę, niech uprawia; jeśli prowadzi handel, niech prowadzi; mogą nawet rządzić królestwami lub prowadzić żebracze życie – to ci wyzwoleni za życia znawcy Brahmana.

98. Nie rozmyślają o przeszłości, ani nie wybiegają myślą w przyszłość; przyjmują to, co samo w danej chwili do nich przychodzi. Nic ich nie zdumiewa – nawet gdyby słońce spadło z nieba i zamieniło się w morze ambrozji, czy gdyby martwe ciała nagle ożyły. Żadnej rzeczy nie nazywają złą ani dobrą – ci wyzwoleni za życia znawcy Brahmana mają naturę nieporuszonego Świadka.

99. Dwa kolejne rodzaje ze wspomnianych trzech oddają się kontemplacji [przebywaniu w samadhi]. Ten, który aby zapewnić ochronę ciału pamięta o jego potrzebach, nazywany jest „vara”; ten zaś, który pozastawia pamięć o tym innym, to „varya”; ten natomiast, który (za sprawą całkowitego zatopienia w samadhi) nie pamięta o tym ani sam ani poprzez innych, to „varishta”.

100. Chociaż ci rzadcy ludzie dzielą się w ten sposób na kilka kategorii, to stan Wyzwolenia jest u nich wszystkich taki sam. „To w takim razie jaki jest pożytek z utrzymywania bardzo wymagającego samadhi?”. Jeżeli tak zapytasz, odpowiem: [żyjący aktywnie w świecie] Brahmawid musi się [pozornie] poddać wszelkim przewidzianym dla niego (przez los) dokuczliwościom życia, podczas gdy vara, varya i varishta żyją od tego wolni.

101. „Lecz jeżeli Brahmawid żyje jak głupcy, którzy szukają zbawienia w uczynkach, to w jaki sposób ta uporczywa ignorancja ustępuje pozwalając na wyrwanie się z koła narodzin i śmierci?”. Na to pytanie odpowiadam: Wszechprzenikający eter przenika wszystko bez wiązania się z tym, zaś pozostałe cztery elementy wiążą się z obiektami – podobnie ma się sprawa z Brahmawidem i ignorantem.

102. Wedy mówią, że ci, którzy czczą takich wyzwolonych za życia mędrców, odbyli już wszelką pokutę i oczyścili się z brudu przyziemnej egzystencji ku radości Brahmy, Wisznu i Śiwy. Posłuchaj teraz wyjaśniania, jak ci wyzwoleni za życia mędrcy, do których tak trudno się zbliżyć, uzyskują wyzwolenie z ciała [nadal żyjąc].

103. Tak jak ogień na końcu świata spala również swój knot (tzn. pięć elementów), tak ogień mądrości [jnany] spala i zamienia w proch całą sanćita karmę [karma nagromadzona], wszelkie nasiona ze wszystkich wcieleń. Agami karma [karma gromadzona w obecnym życiu] będzie się trzymać z daleka, nie mając nigdy więcej dostępu do mędrca, zaś pozostałości prarabdha karmy [karma aktualnie owocująca] wyczerpią się za sprawą cierpliwego ich znoszenia.

104. „Jeżeli tak cierpliwie poddają się oni prarabdha karmie, to w jaki sposób ich działania dobiegną kresu, tak żeby nie mogły się przenieść na kolejne życie?”. Na takie twoje pytanie odpowiadam: Niemądrzy ludzie, szkalując mędrców, zabierają od nich ich grzechy, zaś mądrzy ludzie, znając ich wartość i oddając im cześć, zabierają od nich ich zasługi.

105. Ciało przyczynowe jest spalane na proch przez ogień doskonałego poznania prawdy [jnana]; ciało fizyczne w stosownym czasie staje się martwe; ciało subtelne, jak wyparowująca woda wylana na rozgrzane żelazo rozpływa się w Jaźni i przyjmując wszechrzenikającą naturę pozostaje jako niepodlegający zmianom Absolut.

106. Kiedy tylko fikcyjna forma dzbanka zostanie zniszczona, przestrzeń (wcześniej zawarta w dzbanku) łączy się w jedno z wszechprzenikającym eterem. Podobnie wyzwoleni za życia, kiedy tylko fikcyjna forma ciała umrze, powracają do wiecznego [naturalnego] i niezmiennego stanu Wyzwolenia, bez początku, środka i końca, bez wnętrza i zewnętrza.

107. O mój synu! Wszechobecna przestrzeń (eter) jest wszędzie, jednak kiedy wykopiesz w ziemi studnię, wydaje się, jakby właśnie tam się pojawiła. W podobny sposób Brahman, choć zawsze obecny, wydaje się być urzeczywistniany [za pomocą samobadania] zgodnie z nauką świętych pism. Zatem, synu, trwaj w pokoju w pewności, że „my, nieskończone istoty, zawsze jesteśmy jednym”.

108. Jak woda w rozpalonym piasku pustyni, jak srebro na macicy perłowej, jak miasto Gandharw na niebie, jak wyśnione miejsce we śnie, jak wąż w sznurze, jak syn bezpłodnej kobiety, jak róg zająca – tak cały wszechświat jest kłamstwem. Tylko Czysta Świadomość [Jaźń] jest prawdą, mój synu. W żadnym momencie nie możesz zapominać swojej Jaźni – takie jest nasze przykazanie.