W skrócie

Jeśli praktyki duchowe mają niezawodnie wydać swoje owoce, powinny być prowadzone z pełną świadomością ich celu.
~ Ramana Maharishi, Sri Ramana Darsanam



Stopnie duchowej drabiny - skrót.(1)



Stopień 1. Prawo siły.

Człowiek używa siły fizycznej/intelektualnej/materialnej żeby zdobyć jak najwięcej obiektów, które miłuje i w których szuka szczęścia. Dokonuje przy tym czynów nieprawych zdobywając obiekty kosztem słabszych.
Jest to poziom zerowy, tak naprawdę jeszcze poza ścieżką duchową. Ciągnie się przez wiele wcieleń.

Ponieważ upragnionych obiektów jest zawsze więcej niż posiadanych, zaś nieprawe czyny powodują odradzanie się w słabych ciałach niemogących zaspokoić swych żądz, człowiek ten w końcu dojrzewa i dowiaduje się, że nieprawe czyny osłabiają, i żeby odnieść lepszy skutek musi przestrzegać Dharmy – prawych działań.
W ten sposób przechodzi na wyższy stopień.

Stopień 2. Prawe czyny - droga karmy.

Człowiek poprzez wykonywanie odpowiednich, prawych uczynków próbuje osiągnąć Wyzwolenie. Nadal kocha obiekty i w nich szuka szczęścia. Tak znów mijają kolejne liczne wcielenia.

Worek pożądań nie ma jednak dna; im więcej obiektów człowiek zdobywa tym więcej ich pragnie, nie mogąc nigdy osiągnąć spełniania. Nie dając rady ugasić ognia pragnień uczynkami człowiek ten w końcu dojrzewa i dowiaduje się, że karma nie daje Wyzwolenia, ponieważ jest nieświadoma i że tylko Bóg jest Świadomością - żeby więc osiągnąć więcej mniejszym kosztem musi zwrócić się do Boga/Bogów oddając mu/im cześć.
W ten sposób przechodzi na wyższy stopień.

Stopień 3. Oddawanie czci różnym Bogu/Bogom lub istotom boskim z umiłowaniem obiektów.

Człowiek akceptuje istnienie nadrzędnej wobec siebie, wszechmocnej Istoty, zaczyna w nią wierzyć i oddawać jej cześć. Na tym stopniu wierzy w wielu Bogów [wiele imion i form Boga] lub istot boskich (aniołów różnych szczebli, świętych, matki boskie, różne aspekty Boga itp.) i oddaje im cześć. Nadal kocha obiekty tego i innych światów i w nich upatruje szczęścia, zaś Bóg [Bogowie, istoty boskie] ma mu w zdobyciu ich pomóc. Na tym stopniu znajduje się większość wyznawców różnych religii. Tak ponownie mija wiele wcieleń.

Ponieważ jednak obiektów jest zbyt dużo, a on nie jest w stanie oddawać równie należycie czci wszystkim imionom i formom Boga, w jego życiu pojawiają się problemy i dochodzi do wniosku, że coś czyni źle. W ten sposób dojrzewa i dowiaduje się, że jest tylko jeden Bóg, któremu oddaje się część pod postacią różnych imion i form – ponieważ dotąd oddawał część różnym jego imionom (aspektom, istotom boskim itd.) jego oddanie była rozproszone i słabe. Żeby to skorygować musi oddawać cześć jednemu tylko Bogu.
W ten sposób przechodzi na wyższy stopień.

Stopień 4. Oddawanie czci jednemu Bogu z umiłowaniem obiektów.

Człowiek ma już tylko jednego Boga, jednak poprzez niego nadal szuka zaspokojenia swoich potrzeb i pragnień; tym, co kocha, są mające go zaspokoić w tym czy innym świecie obiekty, Bóg zaś jest w tym wszystkim pomocnikiem. Jego umysł, który do tej pory był podzielony między wielu Bogów czy wiele aspektów Boga/boskich istot, jest teraz skupiony na jednym, co czyni go silniejszym i skuteczniejszym.

Na tym etapie człowiek może zobaczyć wielbionego Boga pod postacią osoby. Ludzie z niższych szczebli spotykający takiego widzącego Boga człowieka skłonni są bezkrytycznie przyjąć, że urzeczywistnił on Boga, gdy tak naprawdę nie osiągnął on jeszcze nawet miłości do Boga, lecz wciąż żywi miłość do obiektów tego i innych światów. Na tym szczeblu wielu gubi właściwą ścieżkę a ich postęp zostaje znacznie opóźniony - widząc postać ukochanego Boga, który spełnia ich pragnienia, są tym zauroczeni i sami skłonni uwierzyć, że urzeczywistnili Boga.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Tutaj pojawiają się cudowne moce – siddhi [kalpita](2) (które mogą też wystąpić na wcześniejszym szczeblu) – są to jednak moce oparte o ego, które mają moc uwodzenia, zaślepiania i wiązania. Jeżeli człowiek ulegnie ich urokowi, może na długo utknąć w miejscu. Takie siddhi są uznawane na drodze duchowej za przeszkodę i pułapkę.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Chociaż Bóg pojawia się w osobowej formie przed takim gorliwym wyznawcą spełniając jego pragnienia, to jednak celowo nie spełnia ich wszystkich, ponieważ wyznawca ten wciąż jeszcze nie potrafi rozróżnić, co jest naprawdę dobre a co złe. W ramach swojej boskiej gry Bóg odmawia spełnienia niektórych życzeń swojego wielbiciela lub spełnia je w taki sposób, że w konsekwencji pojawiają się różne kłopoty. W ten sposób poprzez kolejne wcielenia udziela mu lekcji dojrzałości.

W końcu człowiek ten dojrzewa i dochodzi do wniosku, że proszenie Boga o obiekty nie było w porządku, a on prosząc o nie przez tak liczne wcielenia tego, który jest wszechwiedzą, wszechmocą i wszechmiłością i bez proszenia wie, czego on potrzebuje, samym tym proszeniem tylko go obrażał. Dochodzi do punktu, w którym zaczyna kochać Boga dla niego samego a nie dla obiektów tego czy innych światów.
W ten sposób znów przechodzi na wyższy stopień.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Tutaj znajduje się ważna cezura: po przejściu czwartego stopnia człowiek przestaje szukać swojego szczęścia przy pomocy Boga i szuka już Boga tylko dla niego samego nabierając gotowości do poddania swojego ego.
Na tym etapie zmienia się też charakter nauk: do stopnia czwartego sankcjonowały one ego i jego uszczęśliwianie, od stopnia piątego zaczynają mówić o konieczności usunięcia ego. --------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Stopień 5. Oddawanie czci jednemu Bogu z umiłowaniem Boga.

Człowiek nie kocha już obiektów i nie szuka ich – szuka i kocha samego tylko Boga. Przestaje prosić Boga o obiekty, prosi o niego samego. W ten sposób rozwija się w nim w silna beznamiętność [vairagya] i silna miłość Boga [deiva bhakti ] – wyrastają mu dwa skrzydła [vairagya i deiva bhakti] na których dalej szybuje do celu.

Bóg, który wcześniej spełniał trywialne prośby człowieka, proszony teraz gorąco o tylko siebie samego odpowiada na tę prośbę i....znika. Do tej pory pozwalał na wielbienie swojego imienia i formy [nama-rupa], jednak ponieważ są to jego nierzeczywiste aspekty, teraz, widząc gotowość człowieka do czegoś więcej, chce dać mu siebie prawdziwego - Bóg wycofuje więc swoje imię i formę sprzed wyznawcy. Nastaje ciemna noc.

Człowiek ten, który dotychczas uważał formę Boga za jego rzeczywistą naturę, sądzi, że ukochany Bóg go opuścił i cierpi w katuszach rozdzielenia. Ten wielki ból wynika jednak tylko z braku prawdziwego poznania rzeczywistych aspektów Boga: Istnienia-Świadomości-Szczęśliwości [sat-ćit-ananda]. Aby mógł poznać te aspekty Bóg musi mu teraz udzielić Prawdziwego Poznania.

U człowieka tego dotychczas silne było przekonanie, że jest zagorzałym wyznawcą a jego oddanie Bogu jest ogromne, zaś Bóg go kocha. Na gruncie tych uczuć rosło jego ego. Aby mógł przejść dalej, Bóg musi teraz wypalić jego ego. Do tego potrzebuje pomocnika - kogoś, kto sam narodził się z ciała i urzeczywistnił stan Boga, do którego wysyła adepta po naukę. Taki ktoś nazywa się Sat-Guru.
W ten sposób człowiek przechodzi na wyższy stopień.

Stopień 6. Miłość do Guru.

Najwyższy wiedząc, jak bardzo trudnym jest sprawienie, by człowiek urzeczywistnił Boga jeżeli on sam nie zostanie zrodzony na Ziemi z matki jako człowiek przyjmując wszystkie ograniczenia ludzkiego ciała, w swej łasce pojawia się na świecie w ludzkim ciele jako inkarnacja Boga wraz z wpisaną w tę inkarnację relacją Mistrz-uczeń [Guru-śiśja] po to, by prowadzić dojrzałych wyznawców na ostatni szczebel duchowej drabiny. Relacja ta sprawia, że uczeń spotkawszy swojego Guru pała do niego od razu wielką miłością, będąc pewnym, że w Guru znalazł ucieleśnionego Boga, który spełnia jego rzeczywiste potrzeby, inaczej niż wcześniejsza postać Boga spełniająca jego różnorodne banalne pragnienia.

Ponieważ jednak dopiero warunkowane utratą ego urzeczywistnienie swojej jedni z Jaźnią, która jest prawdziwą naturą Boga [sat-ćit-ananda], i zatopienie się w niej bez pozostawiania najmniejszego śladu indywidualności, jest prawdziwym widzeniem i urzeczywistnieniem Boga, zadaniem takiego Sat-Guru jest doprowadzenie do zniszczenia ego u ucznia tak, żeby ten porzucił nawet zewnętrzną postać swojego Guru [nama-rupa] i urzeczywistnił Jaźń [sat-ćit-ananda, jego rzeczywistą naturę] w sobie.
Sat-Guru daje mu do tego bezpośrednią ścieżkę i uczy nią podążać. Jej istota zasadza się na uchwyceniu bezpośredniego połączenia z Bogiem w swoim wnętrzu i posuwaniu się po nim. Na tym szczeblu uczeń musi przylgnąć bezpośrednio do Boga, nie wolno mu opierać się na niczym pośrednim; jego ego może zniszczyć tylko rzeczywisty Bóg, nie żaden jego obraz ani żadna forma. Na tym etapie potężna łaska Boga działa bezpośrednio i w pełni swej mocy wypalając ukryte skłonności ucznia i obdarowując przedsmakiem boskiego szczęścia [rzeczywistym, nie wyobrażonym].
W ten sposób przechodzi na wyższy, ostatni stopień.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Na tym stopniu po raz kolejny mogą pojawić się siddhi [akalpita, różne od wcześniejszych nazywanych kalpita], tym razem mają one jednak inny charakter – pojawiają się bez pożądania ich będąc skutkiem ubocznym wykonywanej praktyki, oparte są o Jaźń a nie o ego, manifestują się mocą Jaźni, nie uwodzą, nie wiążą i nie zaślepiają. Adept nie czuje do nich żadnej namiętności, traktując je na równi z każdą inną umiejętnością np. chodzenia, słyszenia itd.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Stopień 7. Miłość Jaźni i Wyzwolenie

Dzięki praktykowanej ostro, do granic swoich możliwości, potężnej, bezpośredniej praktyce, połączonej z poddaniem się Bogu, uczeń wystawia się na bezpośrednie działanie łaski Boga – ta łaska powoli wypala w nim ukryte skłonności i ostatecznie całkowicie je niszczy. W ten sposób Bóg domyka jego ścieżkę duchową i obdarza urzeczywistnieniem stanu doskonałej, czystej miłości doświadczanej jako nieporuszony stan Miłości Jaźni, która jest Bogiem. Człowiek osiąga Wyzwolenie – najwyższą ludzką możliwość i wartość. Jego ego nigdy się już nie odradza, a on kontynuuje życie w ciele jako Jivanmukta – Wyzwolony za życia, żyjąc w doskonałej szczęśliwości-miłości-błogości-pokoju-radości, w stanie nazywanym "czwartym stanem" [turiya] (lub turiyatita - stanem transcendentalnym), transcendującym trzy powszechnie znane stany (jawy, śnienia, snu głębokiego) i od nich różnym. Jest to wyjście z koła przyziemnej egzystencji [samsary] i zakończenie duchowej drogi człowieka.

Taki człowiek jest wielkim skarbem dla ludzkości dźwigając ją całą w górę. Niestety, jest też wielką rzadkością. Obecnie nie jest szerzej znany żaden taki urzeczywistniony mędrzec żyjący w ciele na Ziemi (może żyć nie ujawniając się szerszemu gronu).

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Ten, kto w opisany sposób osiągnął Jaźń [atma-swarupa-siddha] jest tym, który osiągnął jednocześnie wszystkie inne siddhi, ponieważ to jedno [osiągnięcie Jaźni] jest najwyższą siddhi, przed którą ustępują wszystkie pozostałe. Tak jak wszystkie planety znajdują się w przestrzeni kosmicznej czy to manifestując się czy nie, tak wszystkie siddhi są w tym, kto urzeczywistnił Jaźń. Mogą się one w jego obecności manifestować bądź też nie – jest to bez znaczenia i nie jest wyznacznikiem stanu Wyzwolenia. Nie powinno się oceniać, czy ktoś jest urzeczywistnionym mędrcem czy nie, po przejawianiu siddhi bądź ich braku. Ten, kto ocenia na podstawie siddhi jest jak sześcioletnie dziecko uczące się tabliczki mnożenia, którego ojciec - zdobywca Nagrody Nobla - poproszony bezbłędnie recytuje dziecku tabliczkę mnożenia, na co dziecko stwierdza: "Wow, mój tata zna tabliczkę mnożenia! Naprawdę zasłużył na Nagrodę Nobla!".

Najbardziej wartościową z mocy przejawianych przez urzeczywistnionych mędrców i odczuwanych przez innych jest zdolność do przekazania w Milczeniu doświadczenia szczęśliwości Jaźni. Jest ona mocą unikalną, właściwą tylko urzeczywistnionym mędrcom lub bardzo zaawansowanym praktykom na szóstym stopniu, lecz poza zasięgiem zwykłych siddhów z wcześniejszych szczebli. Taka moc manifestowała się w obecności Ramany Maharishi.


--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Uwaga: Znajdujące się na naszych stronach nauki duchowe - szczególnie w ich praktycznym, nadrzędnym wymiarze - są odpowiednie dla adeptów od piątego stopnia w górę, w szczególności dla przechodzących z szóstego na siódmy stopień, w mniejszym natomiast stopniu dla osób znajdujących się na stopniach od pierwszego do czwartego.

Każdy na każdym stopniu może oczywiście czerpać z pouczeń Ramany Maharishi, jednak wprowadzenie ich w życie od strony praktycznej [tj. właściwej praktyki Atma-vichary] będzie na wcześniejszych stopniach znacznie utrudnione lub wręcz uniemożliwione.

Jednakże i w takiej sytuacji jest u Ramany Maharishi otwarta furtka: rzetelna, wytrwała i poprawna praca w fazie wstępnej praktyki nauczanej przez Śri Ramanę pozwoli oczyścić umysł i przejść w górę szybciej niż na innych, okrężnych ścieżkach, wyrabiając dospozycję do właściwej praktyki i dając jednocześnie poprawne ukierunkowanie, co razem da w końcu możliwość wykonania właściwej praktyki i doświadczenia Jaźni.
Jak długo to zajmie jest sprawą indywidualną.

Sam Ramana Maharishi mówił raz [Upadesa Undiyar] o swojej ścieżce, że jest to "droga dla wszystkich", innym razem [Upadesa Manjari], że jest "tylko dla dusz dojrzałych".

I to i to jest prawdą.


______________
(1) Opracowano na podstawie cz. II „Ścieżki Śri Ramany” autorstwa Śri Sadhu Om.
W innym miejscu na naszych stronach znajduje się podobna klasyfikacja wg mędrca Vasisthy. Choć są one do siebie podobne, to jednak się nie pokrywają - pierwsza wywiedziona jest ze ścieżki bhakti, druga jnany.

(2) Piszemy o tutaj o siddhi [kalpita] i zwracamy na nie uwagę nie dlatego, żeby na ścieżce Śri Ramany miały one mieć jakieś istotne znaczenie, lecz dlatego, że panuje powszechne przekonanie, iż są one wyznacznikiem duchowej wielkości człowieka; jak widać, jest to przekonanie błędne.

----------------------------------------------------------------------------------------------------

Ścieżka bezpośrednia - skrót.



1. Istniejesz. Jesteś. To jedyny niepodważalny fakt.

Wszystko inne możesz poddać w wątpliwość, ale nie to, że istniejesz, ponieważ żeby próbować cokolwiek podważyć, musisz najpierw istnieć.
Twoje istnienie jest samoświadome – nikt nie musi ci potwierdzać ani uświadamiać, że istniejesz.
To istnienie nie przyszło do ciebie z zewnątrz - istniałeś zanim nadano ci imię i czegokolwiek nauczono.
Twoje istnienie jest trwałe i naturalne – wszystko inne jest nabyte, może przychodzić i odchodzić.

2. To istnienie przejawia się jako „ja” lub „ja jestem”.

To poczucie jest z tobą zawsze; nawet w najgłębszym mroku, kiedy wszystkie zmysły zostają wyłączone, „ja jestem” pozostaje nienaruszone.

3. Jednakże to co obecnie odczuwasz jako „ja” lub „ja jestem” przyjmuje formę „ja jestem tym lub tamtym” i nie jest czystym „ja”, lecz „ja” zmieszanym z poczuciem bycia ciałem (umysłem) i różnymi dodatkami (atrybutami lub przysłonami).

Tymi dodatkami są np: myśli, uczucia, doznania, nastroje, skłonności, nawyki, pragnienia, lęki, przywiązania, utożsamienia,itd.
To nieczyste poczucie „ja” nazywa się osobowością, ego, „ja” osobowym, fałszywym „ja”, węzłem ciało-świadomość.
Ego nieustannie chwyta się kolejnych dodatków (mentalnych obiektów), co je odżywia i wzmacnia.
To ono przysłania ci twoje prawdziwe „ja”.
To jest pierwotny i jedyny prawdziwy powód doświadczania braku szczęścia (w tym: cierpień, lęków, poczucia braku, pragnień, złości, poczucia braku sensu itp.), wszystkie pozostałe są wtórne i znikają, jeśli osunąć ten pierwszy.
To osobowe „ja” jako całość jest tworem nieposiadającym rzeczywistego istnienia; jeśli poszukiwać co w nim jest rzeczywiste – znika, a tym co pozostaje jest prawdziwe „ja”, które jako jedyne jest rzeczywiste.

4. W tym osobowym „ja” łączą się dwie składowe: poczucie „ja” lub „ja jestem” oraz utożsamienia/przywiązania/dodatki/atrybuty/przysłony.

Te dwie składowe zasadniczo się od siebie różnią.
Poczucie „ja” jest połączone z prawdziwym „ja”, dodatki nie są.
Dodatki mają naturę zewnętrznych przedmiotów (obiektów), poczucie „ja” ma w rzeczywistości naturę Jaźni.
Poczucie „ja” jest połączone z rzeczywistością, podczas gdy dodatki mają nierzeczywistą naturę.

5. To, co jest prawdziwym „ja” w tobie jest Jaźnią, Czystą Świadomością.

Jest ono źródłem z którego twoje „ja” osobowe się wyłania i z którym jest przez poczucie „ja” połączone.

6. Aby przestać doświadczać braku szczęścia musisz oczyścić swoje „ja” ze wszystkich utożsamień/dodatków i utrzymując ten stan wrócić do Źródła po to, aby zanurzyć i roztopić "ja" w Źródle, z którego się wyłoniło. Z „ja jestem tym lub tamtym” musi zniknąć "tym lub tamtym".

Aby tam dotrzeć, musisz podążać drogą, która prowadzi przez „ja” i tylko przez "ja", gdyż tylko ono jest połączone ze Źródłem.
Jeśli będziesz próbował zabrać ze sobą w tę drogę jakikolwiek dodatek do „ja” poniesiesz porażkę i nie dotrzesz do Źródła.

7. Aby tego dokonać, musisz wykonać pewną pracę. Ta praca nazywa się praktyką.

Droga praktyki wiedzie przez „ja”, gdyż tylko „ja” jest połączone ze Źródłem i w rzeczywistości ma jego naturę.
Gdyby praktyka nie miała natury Jaźni, nie mogłaby doprowadzić do Jaźni.
Jeżeli środek wiodący do celu nie jest tej samej natury co cel, nie doprowadzi do niego.
Dlatego praktyki mentalne (np. afirmacje, wyobrażenia, wizje itd.) nie mogą wyprowadzić cię poza sferę mentalną.
Żadne praktyki przyjmujące „ja” osobowe za prawdziwe nie wyprowadzą cię poza dominium „ja” osobowego.
Droga nie prowadzi przez konfrontację z czymkolwiek lecz jedynie przez trzymanie się poczucia "ja jestem" z wyłączeniem wszystkiego poza nim.

8. Praktyka polega na odwróceniu uwagi od obiektów i jednoczesnym zwróceniu jej na podmiot, tzn. na:

a) oczyszczeniu „ja” z wszystkich dodatków (lub odróżnieniu/rozróżnieniu "ja" od "nie-ja", podmiotu od obiektów) i skierowaniu oraz skupieniu całej uwagi na „ja” lub „ja jestem” z intencją odkrycia prawdy o "ja".
b) utrzymaniu całej uwagi na tak oczyszczonym „ja” lub „ja jestem”.

Metoda praktyki ofiarowana światu przez Ramanę Maharishi nazywa się Atma-vicharą (Samobadaniem, Samouważnością, Samownikaniem, wnikaniem w Jaźń, badaniem "Kim ja jestem?"). Śri Ramana nazwał ją prostą (bezpośrednią) drogą dla wszystkich.

Atma-vichara to metoda niekonfrontacyjna - nie polega na konfrontacji z czymkolwiek lecz jedynie na trzymaniu się poczucia "ja jestem" z wyłączeniem wszystkiego innego.



9. W wyniku tej praktyki „ja” osobowe jako takie przestaje istnieć. Ty nadal istniejesz jako prawdziwe "Ja".

Błędna identyfikacja z ciałem (umysłem) oraz wszystkie dodatki zostają trwale usunięte, a twoje poczucie „ja” zanurza się w Źródle (Jaźni, Bogu, Miłości).
Wąż przestaje być wężem, okazuje się być sznurem, którym zawsze był.
Wskutek tej praktyki wszystkie połączenia jakimi dodatki były związane w twoim „ja” zostają na trwałe zerwane i nie mogą się odrodzić, ponieważ zostaje usunięty ich korzeń: węzeł ciało-świadomość.

10. Teraz jesteś czystym istnieniem. To istnienie jest twoim naturalnym stanem.

W tym stanie jesteś niczym nieprzysłoniętym prawdziwym ja, Jaźnią, Czystą Świadomością, Miłością, Rzeczywistością, Sat-Ćit-Ananda.
To stan pełni szczęścia.
To stan Wyzwolenia.
To Moksza.
To Mukti.
To urzeczywistnienie Jaźni.
To stan naturalny.
To zerwanie więzów karmy.
To stan braku cierpienia, lęku, nieszczęść itd.
Tęskniąc za szczęściem, tęsknisz w istocie za tym stanem i tylko z braku prawdziwej wiedzy próbujesz jego brak zastępować przyjemnościami, uciechami lub gromadzeniem bogactw tego czy innych światów.

11. To istnienie jest tym samym istnieniem, które było na początku.

To, co było rzeczywiste na początku, jest rzeczywiste teraz, zniknęły tylko nierzeczywiste dodatki i błędna identyfikacja.
Istniejesz, tak jak zawsze istniałeś.
Teraz jest to jednak czyste, pozbawione fałszywej identyfikacji istnienie.

Nic nowego do twojego istnienia nie zostało dodane - w tym sensie można powiedzieć, że nie ma żadnej drogi do przejścia, żadnej pracy do wykonania, żadnego osiągnięcia ani żadnego urzeczywistnienia - wszystko jest i zawsze już było urzeczywistnione.

Zostały jednak poprzez odkrycie braku ich rzeczywistego istnienia usunięte wszystkie rzutowane na Jaźń nierzeczywiste przesłony/dodatki i błędna identyfikacja, czyli błędne urzeczywistnianie nierzeczywistego – w tym sensie można powiedzieć o wymagającej wysiłku drodze do przejścia, praktyce i pracy do wykonania oraz o urzeczywistnieniu Jaźni (Wyzwoleniu, zerwaniu więzów).

12. Stopniowo i powoli.

Co do zasady cały proces odbywa się stopniowo i powoli, przy czym ostatni krok - zerwanie węzła ciało-świadomość i więzów karmy - trwa mgnienie oka i jest nieodwracalny.

----------------------------------------------------------------------------------------------------

Bezpośrednia ścieżka Śri Ramany - jeszcze większy skrót.



1. Istniejesz. Jesteś. To jedyny niepodważalny fakt.

Wszystko inne możesz poddać w wątpliwość, ale nie to, że istniejesz, ponieważ żeby próbować cokolwiek podważyć, musisz najpierw istnieć.
Twoje istnienie jest samoświadome – nikt nie musi ci potwierdzać ani uświadamiać, że istniejesz.
To istnienie nie przyszło do ciebie z zewnątrz - istniałeś zanim nadano ci imię i czegokolwiek nauczono.
Twoje istnienie jest trwałe i naturalne – wszystko inne jest nabyte, może przychodzić i odchodzić.


To istnienie przejawia się jako „ja” lub „ja jestem”.

To poczucie jest z tobą zawsze; nawet w najgłębszym mroku, kiedy wszystkie zmysły zostają wyłączone, „ja jestem” pozostaje nienaruszone.

Poprzez to poczucie [świadomość] „ja jestem” jesteś bezpośrednio połączony ze Źródłem [Bogiem, Jaźnią]; „ja” [„ja jestem”] jest jedynym prowadzącym do tego Źródła tropem - chcący tam dotrzeć powinni się go uchwycić i za nim podążać.

2. Jednakże to co na codzień odczuwasz jako „ja” lub „ja jestem” przyjmuje formę „ja jestem tym lub tamtym” i nie jest czystym „ja”, lecz „ja” zmieszanym z poczuciem bycia ciałem (umysłem) i różnymi dodatkami (atrybutami lub przysłonami).

Tymi dodatkami są np: myśli, uczucia, doznania, nastroje, skłonności, nawyki, pragnienia, lęki, przywiązania, utożsamienia,itd. Takie zmieszane z dodatkami "ja jestem" nie nadaje się do bycia prowadzącym do Źródła tropem, jednak odpowiednia duchowa praktyka jest w stanie przywrócić mu tę zdolność oczyszczając go.

To nieczyste poczucie „ja” nazywa się osobowością, ego, „ja” osobowym, fałszywym „ja”, węzłem ciało-świadomość itp. To fałszywe „ja” [ego], które bierzemy za nasze istotne „ja”, jest wylęgarnią nieszczęść i zasłania sobą prawdziwe „ja” [Jaźń], które jest samą tylko szczęśliwością.

Taka sytuacja nazywana jest zapomnieniem naszej prawdziwej natury [pramadą(3)] i jest wielkim nieszczęściem człowieka.

W ostatecznym rozrachunku celem duchowości jest odwrócenie tego procesu i nasz powrót do Źródła, Jaźni, naszej prawdziwej natury (choć na pośrednich ścieżkach może wcale nie być o tym mowy).

Aby to mogło się dokonać konieczna jest kombinacja dwóch elementów: ludzkiego wysiłku i Łaski Najwyższego.

3. W tym osobowym „ja” łączą się dwie składowe: poczucie „ja” lub „ja jestem” oraz utożsamienia/przywiązania/dodatki/atrybuty/przysłony. Muszą one zostać rozdzielone.

Te dwie składowe zasadniczo się od siebie różnią; poczucie „ja” [„ja jestem”] jest połączone z rzeczywistością, podczas gdy dodatki mają nierzeczywistą naturę.

Mocą wymagającej wysiłku duchowej praktyki z „ja jestem tym ciałem” i plątaniny dodatków/obiektów należy wyizolować czyste „ja jestem” [etap wstępny praktyki], uchwycić się go i trzymać, by po jego śladzie posuwać się z wolna do Źródła [etap właściwy praktyki].

4. Myśli konstytuują umysł, umysł konstytuuje osobowość, osobowość zasłania Jaźń [prawdziwe „ja”].

W każdej pojawiającej się myśli znajduje się „ja jestem” [aham-writti] oraz wszystkie pozostałe składowe [obiekty, dodatki]; z tego gąszczu da się wyłowić i wychwycić samo tylko mające połączenie za Źródłem „ja jestem” puszczając wszystkie pozostałe składowe jako niemający tego połączenia spam.

5. W tym celu należy tak pokierować uwagą [świadomością] aby zaprzestała ona kierowania się na myśli [obiekty, dodatki] i jednocześnie całkowicie przekierowała się na myślący myśli podmiot, „ja” [„ja jestem”], a następnie utrzymać na nim pełną uwagę.

Służy temu podana przez Ramanę Maharishi metoda Atma-vichary [Atmawiczary].

6. Kiedy oczyszczonym z wszelkich obiektów/dodatków czysto-sattwicznym umysłem trzyma się uwagą samego tylko „ja”, korzeń umysłu, ja-myśl, (fałszywe „ja”) znika odsłaniając samoistnie prawdziwe „ja” [Jaźń], nazywane tutaj „Ja jestem Ja” [Ja-Ja] lub aham-sphuraną.

Aby to osiągnąć wymagana jest gorliwa, niezłomna, wytrwała, zaangażowana i prowadzona poprawnie praktyka Atma-vichary (wraz z bhakti).

7. To jest stan bezpośredniego uchwycenia się Źródła, bezpośredniego czerpania z niego i bezpośredniego doświadczania szczęśliwości Jaźni niedostępnej w świecie przejawionym i przewyższającej dalece to co ma do zaoferowania świat.

Ten stan, w którym nie istnieje nawet najmniejszy ślad myśli ‘ja’ , nazywa się Milczeniem [mouną] lub stanem czystego istnienia [czystego bytu] i jest najpotężniejszą, najwspanialszą i doskonałą duchową praktyką [tapasem] jak w 30 strofie Upadesa Undiyar napisał Bhagawan .

8. Ten stan nazywany jest również „przebywaniem w Jaźni” i jest istotą ścieżki Śri Ramany w ogóle, a praktyki Atma-vichary w szczególe.

Nie ma słów, żeby opisać doniosłość tego stanu.

9. Jest on zarazem bezpośrednim i pełnym poddaniem siebie Bogu (poddane jest „ja” i „moje”, ahamkara i mamakara) i przyjęciem bez reszty jego Łaski.

(Przy czym od początku wymagane jest oddawanie wszystkich swoich spraw Bogu/Guru/Jaźni jako integralny, spleciony z Atma-vicharą element ścieżki Śri Ramany).

W tym stanie, bez dalszego wysiłku człowieka, Łaska Najwyższego niszczy zgromadzone w złożu karmicznym tryby napędowe koła cierpień i nieszczęść [nasiona i ich dyspozytory, ukryte skłonności, sanskary i wasany], które są nie do zniszczenia w inny sposób (nie niszczy ich śmierć, są przenoszone na kolejne wcielenia).

10. Na etapie duchowej praktyki wchodzenie w stan przebywania w Jaźni i wychodzenie z niego - na skutek działania wyrzucających z niego ukrytych skłonności - odbywa się wielokrotnie.

Na początku jest bardzo krótkotrwałe, w miarę postępów praktyki wydłuża się, rośnie też łatwość wchodzenia w niego i utrzymywania go.
Ukryte skłonności niszczone są powoli i stopniowo, a cały proces trwa długo.
Docelowo przeradza się to w stały stan przebywania w Jaźni.


11. Kiedy ten stan pewnie się ugruntuje w jednej chwili ostatecznie niszczone są pozostałe skłonności, zrywane są więzy karmy oraz węzeł ciało-świadomość [ćit-jada-granthi] i człowiek, jak rzeka wpadająca do oceanu, zlewa się w jedno ze Źródłem osiągając najwyższy stan swarupy, swojej prawdziwej natury, Istnienia-Świadomości-Szczęśliwości [Sat-Ćit-Ananda].

Taki człowiek nie doświadcza już szczęśliwości Jaźni, on jest szczęśliwością Jaźni. To jest stan Pełni do którego każdy z nas w najgłębszej głębi tęskni i dąży (najczęściej nieświadomy do czego tęskni i do czego dąży).

12. To nazywa się Wyzwoleniem za życia w ciele [Jivanmukti] (ciało nie doznaje w wyniku tego procesu żadnego uszczerbku) lub urzeczywistnieniem Jaźni.

Jest to stały i wieczny stan (nie zmienia się, nie fluktuuje, nie ma już wchodzenia w niego i wychodzenia z niego), nie kończy go śmierć ciała.

---------------

Podsumowanie:



Najwyższy, abyśmy nie mieli problemu z odnalezieniem go, jest obecny tak blisko nas, jak to tylko możliwe: w najbliższym nam poczuciu „ja jestem”. Jest obecny w każdym bez wyjątku nie jako coś różnego od nas, lecz jaśniejąc nieprzerwanie w postaci czystej świadomości "ja jestem". Za jej sprawą obdarza wszystkich i każdego nieustannie i obficie swoją łaską.

Aby z tej łaski skorzystać tak, by z jej pomocą wyrwać się ze straszliwego koła nieszczęść i cierpień i żyć w stanie permanentnej i doskonałej szczęśliwości [naszej prawdziwej naturze], należy własnym wysiłkiem wykonać to, co leży w granicach naszych możliwości tj. odwrócić się od uwodzicielskich obiektów i zwrócić do "ja jestem", a następnie bez dalszego naszego wysiłku pozwolić łasce wykonać to, co leży poza naszymi możliwościami.

Tym sposobem to, co niemożliwe, staje się możliwe.

Na tym opiera się ścieżka Śri Ramany. Ma ona cztery główne dominanty.

a) Opiera się na trzymaniu się samego tylko „ja jestem”, które jako jedyne jest bezpośrednio połączone ze Źródłem, dlatego jest to ścieżka bezpośrednia – wszystko inne jest pośrednie.

b) Opiera się na trzymaniu się samego tylko „ja jestem”, które jest obecną w nas emanacją łaski Najwyższego, dlatego jest to ścieżka łaski - sama tylko łaska wykonuje to, co jest nie do wykonania dla człowieka.

c) Opiera się na trzymaniu się samego tylko „ja jestem”, co już na etapie wykonywania praktyki daje przedsmak szczęśliwości Jaźni, dlatego jest to ścieżka doświadczania - podążający nią tego o co chodzi doświadczają w praktyce, nie muszą się opierać tylko na wierze i obietnicach.

d) Opiera się na trzymaniu się samego tylko „ja jestem”, co jest równoznaczne [etap właściwy praktyki] z przebywaniem w stanie czystego istnienia, który jest istotą prawdziwego oddania [jak zdefiniowane w 9 wersie Upadesa Undiyar], dlatego jest to ścieżka najwyższego oddania [samopoddania].

Jest to zatem jednocześnie ścieżka bezpośrednia , ścieżka doświadczania, ścieżka oddania [poddania] i ścieżka łaski.

Takie są piękno i wyjątkowość ścieżki Śri Ramany.

Jest to droga na skróty, do przejścia i ukończenia w ciągu jednego życia. W Istocie Pouczenia Ramana Maharishi powiedział o niej:"Oto bezpośrednia droga dla wszystkich".
(Podkreślamy z naciskiem, że jest to droga praktyczna, nie teoretyczna).

Alternatywą(3A) są okrężne, pośrednie ścieżki ciągnące się przez wiele wcieleń, na końcu których – parafrazując Bhagawana – i tak każdy musi przyjść do „ja jestem”.

------------------------------

(3)Pramada oznacza zarówno zapomnienie Jaźni w sensie ogólnym, jak i wyjście ze stanu uważności Jaźni w sensie szczególnym.

(3A)Powszechnie mówi się, że Ramana Maharshi dał do wyboru dwie równorzędne drogi: bhakti i vicharę. Jest to prawdą na początku, później te dwie drogi splatają się wzajemnie, by jeszcze później zlać się w jedno.
Więcej o tym piszemy na stronie.