Praktyka duchowa.
Od redakcji:
Na początku każdego wątku tematycznego znajdują się pisane jaśniejszą czcionką pochodzące z „The Shinning of my Lord” umieszczone przez angielskiego wydawcę objaśnienia, do których w niektórych miejscach – tam, gdzie uznaliśmy, że nie są one wystarczająco jasne lub wymagają pewnych sprostowań - dopisaliśmy dodatkowo kilka słów od nas, oznaczając to jako przypis redakcji i dodatkowo kursywą.
W tekście znajdują się również przypisy ze wspomnianej książki, których część poszerzyliśmy o własne uwagi lub własne przypisy, zabiegi te również oznaczając kursywą
----------------------------------------------------------------------------------------------------
Atma-vichara [samobadanie, samouważność]Samobadanie jest słusznie uznawane za centralny element praktycznego nauczania Śri Ramany. Przy wielu okazjach wspominał on, że samobadanie i całkowite poddanie Najwyższemu [samopoddanie – przyp. tłum], są dwoma* jedynymi skutecznym drogami prowadzącymi do urzeczywistnienia Jaźni.
[*Przy czym oddzielając te dwie drogi jedna od drugiej Bhagawan mówił, kiedy kierował słowa do odwiedzających go pielgrzymów o różnym stopniu duchowego zaawansowania, do tych bardziej zaawansowanych, zorientowanych na praktykę uczniów mówił natomiast, że samobadanie i samopoddanie splatają się w jedną nierozerwalną ścieżkę i że nie należy ich siebie oddzielać – przyp. red.]
Śri Ramana nauczał, że indywidualne „ja”, poczucie bycia osobą w ciele, jest podtrzymywane przez nawyk umysłu patrzenia na zewnątrz na różnorodne rzeczy i uważania je za obiekty widziane przez posiadający ciało podmiot. Powiedział, że u podstawy leży podświadomy proces i podtrzymuje nasz błędny ogląd świata. Aby zakwestionować ten błędny sposób oglądu rzeczy zachęcał wyznawców do intensywnego skupienia na podmiocie „ja” - temu, który myśli myśli i postrzega postrzegane – i ignorowaniu wszystkiego poza tym, tego, czego umysł chciałby się uchwycić jako obiektu kierowania uwagi.
Kryje się za tym dość przekonująca logika. Śri Ramana mówił, że indywidualne „ja”, poczucie bycia osobą, może istnieć tylko jeżeli poczucie „ja” tworzy związek z rzeczami o których myśli i które postrzega. Jeżeli „ja” zostanie wyćwiczone tak, by nie chwytać się postrzeganych lub pomyślanych obiektów, poczucie indywidualnego „ja” zostanie wchłonięte w swoje źródło i zniknie, pozostawiając pełną i prawdziwą świadomość rzeczywistego „ja”, Jaźni, która nie jest ograniczona żadną lokalizacją ani określoną tożsamością.
Tradycyjna metoda praktykowania Atma-vichary [samobadania] polega na rozpoczęciu od powstrzymania skłonności umysłu do patrzenia na obiekty i myślenia o obiektach. Kiedy zauważona zostanie myśl lub percepcja, Śri Ramana zaleca wówczas, aby: „Zapytać, kto myśli tę myśl lub kto postrzega przejawione”. Naturalną i nieuniknioną odpowiedzią będzie „ja”. Kiedy ten krok zostanie wykonany, Śri Ramana zaleca utrzymanie pełnej uwagi na poczuciu „ja” na jeden z dwóch możliwych sposobów: albo człowiek pyta siebie „Kim ja jestem?”* i skupia się wówczas na tym wewnętrznym poczuciu „ja”, albo po prostu daje temu poczucie pełną uwagę bez tego wstępnego zapytania.
[*Jeżeli w pierwszym kroku w odpowiedzi na na pytanie "Kto myśli tę myśl lub postrzega postrzegane?" uda się uchwycić „ja”, wówczas zdecydowanie nie polecamy zadawania siebie ponownie pytania „Kim ja jestem?” lub podobnego jak jest to opisano powyżej w pierwszym z proponowanych w drugim kroku sposobów, ponieważ na tym etapie będzie to bezsensowne.
Ramana Maharishi w sytuacji uchwycenia uwagą "ja" lub "ja jestem" - z pomocą np. pytania "Komu pojawia się ta myśl?"- nie zalecał zadawania sobie po raz kolejny pytania „Kim ja jestem?”; zalecał w takiej sytuacji badanie/wnikanie/dociekanie "Kim jest ja?" poprzez utrzymywanie na nim pełnej uwagi. Nieporozumienie z zadawaniem sobie w takiej sytuacji jakichkolwiek mentalnych pytań wynika w dużej mierze z wieloznaczności używanego w tym miejscu do przekładów angielskiego słowa "enquiry", co zostało na naszych stronach omówione w osobnym artykule, gdzie odsyłamy.
Jako rezultat pierwszego z opisanych kroków możliwe są dwa scenariusze:
1. Albo uda się oddzielić „ja jestem” od obiektów i uchwycić je. W takim wypadku jeżeli ktoś, mając uchwycone „ja jestem”, po raz drugi zada sobie pytanie, będzie to całkowicie pozbawione sensu – pytanie to jako myśl różna od „ja”, będzie oznaczać utratę uważności „ja” i cofnięcie się krok do tyłu.
W takiej sytuacji należy utrzymywać uwagę na "ja jestem", ale bez zadawania sobie mentalnie żadnych pytań.
2. Albo poczucie „ja” lub „ja jestem” nie zostanie oddzielone od obiektów i uchwycone. Wtedy jak najbardziej można się nadal posługiwać pytaniem, z tym, że będzie to oznaczać, że nadal tkwimy w tym samym punkcie próbując uchwycić czyste „ja jestem” i nie zrobiliśmy jeszcze kroku naprzód.
Podkreślamy, pytanie "Kim ja jestem?" lub podobne służy uchwyceniu poczucia "ja jestem" - kiedy to się już uda staje się nieprzydatne aż do momentu, kiedy samouważność zostanie ponownie utracona - przyp. red.]
Za każdym razem, gdy umysł chce po raz kolejny podjąć swoją aktywność, aby ponownie zaangażować się w myślenie i postrzeganie, należy przestać patrzeć na zjawiska jako przedmioty postrzegane przez podmiot "ja"* i zamiast tego skupić się na "ja", które ich doświadcza.
[*Jako że zdanie: „...należy przestać patrzeć na zjawiska jako przedmioty postrzegane przez podmiot "'ja'” jest dość zagadkowe i pozostawia pole do rozmaitych interpretacji, proponujemy więc w zamian naszym zdaniem jaśniejszy opis przebiegu procesu od momentu odwrócenia uwagi od obiektów i uchwycenia czystego „ja jestem”, który wygląda następująco.
1. Gdy uchwycone jest „ja jestem”, utrzymanie na nim uwagi z wyłączeniem wszystkiego poza tym nie jest sprawą prostą, ponieważ na umysł oddziałują ukryte skłonności (wasany), które wyciągają go na zewnątrz, wyrzucając z tego stanu.
2. Istnieją dwie możliwości:
a) albo uda się utrzymać uważność „ja” na tyle, aby „ja-myśl” zniknęła, a w jej miejsce pojawiła się samoistnie sphurana Ja-Ja wraz z doświadczeniem pokoju i szczęśliwości Jaźni (na początku na bardzo krótko).
b) albo to się nie uda.
3. W każdym z tych dwóch przypadków (poza niezwykle rzadkimi przypadkami gigantów Ducha takich jak Ramana Maharishi) na skutek działania wasan nastąpi wyrzucenie ze stanu uważności "ja" i ponowne przekierowanie umysłu na różne od „ja” obiekty.
4. W tym momencie możliwe są dwa podstawowe scenariusze:
a) albo umysł zostanie całkowicie wyrzucony z uważności Jaźni i wrzucony w wir myśli; wówczas należy przystąpić z powrotem do wstępnej praktyki przekierowania umysłu z obiektów na „ja jestem” z możliwym użyciem pytania podanego przez Bhagawana lub podobnego.
b) albo umysł zostanie czujnie zatrzymany i zawrócony do Jaźni w momencie, kiedy będzie próbował się wyłonić, tak jak to zaleca Śri Ramana w Nan Yar? mówiąc: "nieprzyjaciele mają być niszczeni w miejscu i czasie wyłaniania".
5. Takie wchodzenie w stan doświadczania Jaźni odbywa się wielokrotnie, na początku tylko podczas dedykowanych praktyce sesji, później - w miarę jak umysł zmieni nawyk kierowania się na zewnątrz na nawyk kierowania się do wewnątrz, na Jaźń - również w czasie codziennych czynności, a adept powoli ugruntowuje się w tym stanie. W wyniku codziennej, intensywnej i wytrwałej praktyki umysł zostaje powoli przekierowywany z zewnątrz, z obiektów mentalnych i przejawionych, do wewnątrz, na Jaźń.
6. Podczas przebywania w Jaźni moc łaski Boga/Guru/Jaźni niszczy ukryte skłonności [wasany], nie do zniszczenia w inny sposób.
7. Przez cały czas praktyki zostaje zachowane poczucie bycia indywidualną jednostką trzymającą się Jaźni – przyp. red]
Ostatecznie, jeśli ktoś jest wystarczająco samo-uważny, poczucie bycia indywidualną jednostką ustępuje i znika*. Kiedy indywidualne "ja" nie ma już ochoty do uzewnętrzniania by zajmować się obiektami o których może myśleć lub które może postrzegać, moc Jaźni, działająca poprzez wewnętrznego lub zewnętrznego** Guru, niszczy szczątkowe i osłabione indywidualne "ja", pozostawiając pełną i ostateczną wiedzę i doświadczenie Jaźni***.
[*Dla żywiących obawę przez tym procesem Ramana Maharishi miał przypowieść o człowieku, który stojąc na ziemi pod drzewem trzymał się jego gałęzi tak, jakby od tego zależało jego życie. Kiedy widząc to zdziwiony przyjaciel zapytał go, dlaczego z tak wielkim lękiem trzyma się gałęzi ten odparł, że gdyby się jej puścił, spadłby na ziemię i zginął.
Przyjaciel zaczął go przekonywać, że przecież cały czas stoi na ziemi, więc nie ma gdzie spaść i czego się bać. Po długim namowach dał się on w końcu nakłonić do puszczenia gałęzi, po czym odkrył, że przyjaciel miał rację.
Morał przypowieści jest taki, że ci, którzy boją się utraty jednostkowości, są jak ten mężczyzna - jeżeli kiedykolwiek się jej puszczają przekonują się, że zawsze byli i są pełną błogości Jaźnią i że nigdy nie było najmniejszego powodu do obaw.
W Guru Vachaka Kovai znajduje się nawiązujące do tej przypowieści takie oto pouczenie Bhagawana :
„Nie dopuszczaj lękliwych wątpliwości przed tym, co z tobą będzie, gdy całkowicie stracisz swą indywidualność [jivabodha]. Prawdziwy stan Jaźni będzie wówczas twoim, tak jak stan pewnego i ciągłego stania na ziemi jest stanem tego, kto stracił uchwyt gałęzi drzewa” - przyp. red]
[**Trudno się zgodzić z postawioną w tym miejscu komentarza tezą, że moc Jaźni, działająca poprzez zewnętrznego Guru, niszczy indywidualne „ja”.
Tak wyjaśnia tę kwestię sam Ramana Maharishi:
„Jnana nie jest przekazywana z zewnątrz ani poprzez inną osobę. Może zostać urzeczywistniona przez każdego w jego własnym Sercu. Jnana Guru każdego jest samą tylko Najwyższą Jaźnią, która zawsze objawia swoją prawdę w każdym Sercu poprzez istnienie-świadomość, „Ja jestem Ja”. Obdarzenie przez niego istnieniem-świadomością jest inicjacją w jnanę. Łaską Guru jest tylko i wyłącznie ta Jaźń-świadomość, która jest własną prawdziwą naturą człowieka. To istnienie-świadomość jest tym, poprzez co on nieustannie daje nam poznać swoje istnienie. Ta boska upadesa [pouczenie] rozbrzmiewa zawsze naturalnie w każdym z nas. Ponieważ jedynie ta upaseda jest tym, co otwiera drzwi do naturalnego osiągnięcia Jaźni poprzez własne doświadczenie człowieka, dojrzali adepci nie mają nigdy potrzeby poszukiwania pomocy z zewnątrz dla jnana upadesy. Upadese otrzymane od osób z zewnątrz w formie dźwięków, gestów czy myśli, to nic więcej jak mentalne koncepcje. Ponieważ znaczeniem słowa upadesa (upa+desa) jest wyłącznie „trwanie/przebywanie w Jaźni” lub „trwanie/przebywanie jako Jaźń” i ponieważ jest to własna prawdziwa natura człowieka, to tak długo jak długo człowiek poszukuje Jaźni na zewnątrz, nie może być osiągnięte urzeczywistnienie Jaźni.
Ponieważ ty sam jesteś rzeczywistością, która jaśnieje w sercu jako istnienie-świadomość, trwaj zawsze jako sthita prajna [człowiek ugruntowany w mądrości, jnanie], urzeczywistniając w ten sposób swoją własną prawdziwą naturę. Takie pewne trwanie w doświadczeniu Jaźni określane jest w Upaniszadach terminami takimi jak „prawdziwe znaczenia mahawakij”, „najwyższe milczenie”, „bycie nieporuszonym”, „uciszenie umysłu i „urzeczywistnienie swojej własnej prawdziwej natury” - przyp. red]
[***Kontynuując dodatkowe objaśniania: w miarę postępów praktyki adept coraz łatwiej i coraz dłużej utrzymuje stan przebywania w Jaźni. Kiedy jest to wystarczająco silnie ugruntowane w jednej chwili, mocą łaski Boga/Guru/Jaźni następuje ostateczne zniszczenie pozostałości wasan i sanskar, zerwanie węzła ciało-świadomość, więzów karmy i wyzwolenie z koła samsary. Następuje urzeczywistnienie Jaźni i osiągnięcie najwyższego możliwego stanu.
Ciało nie doznaje w wyniku tego procesu żadnej krzywdy kontynuując swój żywot.
Człowiek staje się Jivanmuktą, wyzwolonym za życia w ciele - przyp. red.]
Wezwanie do praktykowania Atma-vichary.
1. Umysłowi patrzącemu do wewnątrz w ukierunkowany na siebie sposób doświadczenie ostatecznej prawdy pojawić się może w połowę tego co mrugnięcie oka. Aby doświadczyć ostatecznej prawdy poprzez mounę, przestrzeń łaski, dopilnuj, aby twoje serce pozbyło się defektu jakim jest upiorna ego-świadomość.
2. Nie popadaj w pomieszanie przez myślenie o wyobrażeniach. Zniszcz suttarivu(1) poprzez uważanie wszystkiego co jest postrzegane za podobne do snu przejawienie. Dzięki ugruntowaniu umysłu w stanie czystości (2) poprzez praktykę samobadania osiądź bez najmniejszego poruszenia w swarupie, która istnieje w Sercu jako Serce.
---------------
(1) Suttarivu – tamilski termin określający świadomość, w której następuje podział na widzącego i widziane. Nie zawsze tłumaczony na inne języki z braku właściwego odpowiednika. Czasami określa się tę świadomość mianem „świadomości podmiotowej”, „świadomości odbitej”, „świadomości zmieszanej”, „wiedzy relatywnej” itp.
Jest to stan, w którym wewnętrzny obserwator (podmiot) patrzy na obiekty materialne lub myśli o obiektach mentalnych. Kiedy jest prawdziwa wiedza [świadomość czysta, niezmieszana], jnana, w świadomości nie następuje podział na widzącego i widziane.
(2) Czystość umysłu – stan bycia oddanym Jaźni [zanurzonym w Jaźni], bez szukania zewnętrznej stymulacji ze strony zmysłów.
Znaczenie Atma-vichary i konieczność jej praktykowania.
3. Dopóki umysł nie zatonie cały w Jaźni ze zniszczonymi skłonnościami do uganiania się za obiektami, nie będzie możliwe radowanie się najwyższą szczęśliwością, która jest w pełni świadomością. Mądrym sposobem postępowania jest zatem doprowadzenie umysłu do stopienia się w całkowitej harmonii ze swoim źródłem w taki sposób, by zamiast rozpraszać się na wiele sposobów w gąszczu obiektów zmysłowych, stał się cały Jaźnią, która pozostaje zawsze niezmieniona.
4. Tylko wtedy, gdy umysł stanie się jednością z Jaźnią, dobrostan, który jest triumfem głębokiego pokoju, wyraźnie się zamanifestuje. Jednakże jeżeli umysł będzie raz za razem uciekał na zewnątrz rozprzestrzeniając się na wiele wyobrażeń [które są obiektami sensorycznymi], jedynym rezultatem tego będzie godna pożałowania egzystencja będąca nieprzerwanym ciągiem nieszczęść.
5. Jedynym potężnym mieczem zdolnym do przecięcia węzła przywiązania do ciała jest przebywanie w stanie istnienia-świadomości. Ego, które wyłania się jako poczucie „ja jestem tą cielesną powłoką” ugnie się jedynie w stanie przebywania w Jaźni, który jest osiągany poprzez jnana-vicharę(3).
---------------
(3) Jnana vichara – Muruganar używa często tego dwuczłonowego określania pisząc o Atma-vicharze. Termin ten można przetłumaczyć jako „badanie dające jnanę”. Tego samego terminu użył również Bhagawan Ramana w Upadesa Undiyar w odniesieniu do Atma-vichary (samobadania), jest więc jak najbardziej uprawnione używanie go do opisania nauczanej przez Śri Ramanę metody samobadania.
6. Jak ten, kto nie zna prawdy o pierwszej osobie [ja], może poznać prawdę o drugiej [ty] lub trzeciej [on] osobie, które są względem niego obce? Jeśli będzie umiejętnie wnikał w prawdę pierwszej osoby i urzeczywistni ją, wtedy dowie się, że prawda drugiej i trzeciej osoby nie są różne [od prawdy pierwszej osoby].
7. Jak ten, co nie zna prawdy o samym sobie, może poznać prawdę o Najwyższym, swoim substracie? Jeżeli będzie wnikać w i poznawać prawdę samego siebie, wtedy fałszywy podmiot, który twierdzi, że jest indywidualnym „ja”, roztopi się w Najwyższym, swojej prawdzie.
8. Jakie inne obce obiekty mogą być przedmiotami poznania dla umysłu, który poznał naturę Jaźni i który przebywa w niej pewnie osadzony? Zatem najwznioślejszą dharmą jest pełne przestrzeganie dharmy poszukiwania prawdy o sobie samym, wykorzeniając wyobrażenia upadłego umysłu, które są czymś obcym.
9. Rzeczywistość jaśnieje w głębi nas jako czysta świadomość. Nie ma jej na zatłoczonym i hałaśliwym bazarze umysłu, w sztuce i nauce rządzonej przez intelekt. Najwyższe osiągnięcie jnany jest tylko poprzez wnikanie „Kim ja jestem?”. Jest to wiedza, która pojawia się na skutek podążania za poczuciem „ja” w sobie.
10. Pierwszym do wykonania obowiązkiem jest pełne doświadczenie prawdziwego znaczenia słowa „ja” przez zanurzenie się w Sercu poprzez badanie „Kim ja jestem?”.
Kto posiada kwalifikacje do wykonywania samobadania?
11. Wiedz, że jnana-vichara, która obdarza poznaniem Jaźni, jest tylko dla tych, którzy osiągnęli czystość umysłu poprzez zmiękczenie i roztopienie go wewnątrz. Bez tego zmiękczenia i roztopienia umysłu, spowodowanego myśleniem o stopach Najwyższego, więzy, które przykuwają do ciała jako do „ja”, nie zostaną zerwane.
12. Jeżeli posiadasz kwalifikacje(4) do praktykowania Atma-vichary zapomnij o wszystkim innym jako o bezwartościowym [i zajmij się samobadaniem].
---------------
(4) Ramana Maharishi nigdy nikogo nie wykluczał z praktykowania samobadania; jego podejście wydaje się być następujące: „Jeżeli chcesz urzeczywistnić Jaźń i chcesz dokonać tego poprzez samobadanie, wtedy masz kwalifikacje do rozpoczęcia praktyki”. W literaturze poświęconej naukom Śri Ramany znajdziemy kilka jego rozproszonych wypowiedzi mówiących, że Atma-vichara jest tylko dla „dojrzałych dusz”, jednak w praktyce nikt nigdy nie był przez niego kierowany na drogę jakiejkolwiek innej sadhany, jeżeli jego pierwszym wyborem było samobadanie*.
[*Zagadnienia praktykowania Atma-vichary na różnych stopniach drabiny duchowej oraz udzielania przez Bhagawana Ramanę różnych pouczeń różnym rodzajom adeptów są dokładniej omówione na naszych stronach, gdzie odsyłamy – przyp. red.]
13. Szczęśliwość rządzi stanem mouny i przebywaniem w tym stanie bez obecności ja-myśli i bez robienia czegokolwiek. Ci, którzy nie potrafią pewnie przebywać w tym stanie, który jest pozbawiony jakiejkolwiek podpory, której można by się uchwycić [niralamba], powinni praktykować kierując swój umysł na tę pojedynczą podporę(5), którą są w stanie uchwycić.
---------------
(5) Muruganar dodał do tego wersetu następujący przypis: „Nawet ta podpora, która na początku jest niezwykle pomocna w porzucaniu innych podpór, zniknie na końcu sama z siebie, jak drewniany kij używany do podsycania ognia w pogrzebowym stosie, po czym jaśnieć będzie wolna od wszelkich podpór rzeczywistość”.
Proces samobadania.
14. Umysł powinien opanować aktywność organów zmysłów, które lubują się w obiektach zmysłowych. Powinien zwrócić się w kierunku Jaźni i wnikać „Kim ja jestem?” w taki sposób, żeby wyimaginowane rozróżnienie, która wydaje się dzielić jedną Jaźń na „ja” i „to”, zostało całkowicie zniweczone. Powinien zanurzyć się w Jaźń z pełną świadomością. Taki czysty umysł będzie przestrzenią błogości, która rozleje się w powódź niepodzielnej łaski.
15. Jedyny w swoim rodzaju promień, który świeci w jivie [duszy] jako „ja”, jest tropem. Jeśli jiva niestrudzenie śledzi źródło tego promienia aż do serca, odkryje najwyższe, a jej pęta zostaną zerwane.
16. Aby bezpośrednio doświadczyć Jaźni człowiek powinien przyjąć swoją własną jaźń jako centralny punkt swojej uwagi. Takie jest ukryte przesłanie Wed i Agam, lecz ludzie nie zdają sobie z tego sprawy. Pod wpływem wielu różnych stwierdzeń zawartych w tych tekstach, nie rozumiejąc ich prawdziwej, lecz ukrytej intencji, wykonują wiele różnych praktyk, aby poznać swoją prawdziwą naturę, którą jest świadomość.
Ich wysiłki są podobne do tych, jakie podejmuje ktoś, kto po długiej kontemplacji tematu postanawia dotknąć swojego nosa, okrążając najpierw ręką głowę.
17. Ogień, który wydobędzie się z energicznie pocieranego drewna opałowego, spali w końcu całe to drewno. W ten sam sposób jnana-writti [tryb pracy umysłu niszczący ignorancję] wygenerowane przez jednopunktowe samo-wnikanie, które wwierca się w umysł i penetruje go, zniszczy umysł.
18. Aby sprawić, że twoja prawda będzie jaśnieć taką, jaką naprawdę jest, przeprowadź wnikliwe samobadanie i pozbądź się ego, fałszywego „ja”, które dotąd poprzez ignorancję pielęgnowałeś. Pozostań całkowicie oddany przebywaniu w Jaźni w stanie Brahmana, który istnieje jako ostateczna prawda i który przewyższa wszelkie manifestacje jako transcendentalna przestrzeń najwyższego szczęścia.
19. Aby doprowadzić do całkowitego zniszczenia złośliwych poruszeń jiva-bodha [indywidualnej świadomości], obejmujących trzy aspekty: pragnienia, aktywności i wiedzy [iccha, kriya, jnana], twój umysł powinien ukierunkować się na Jaźń i wnikać w twoją prawdziwą naturę. Jeżeli na skutek takiego wnikania wejdziesz w serce, ujrzysz autentyczną Kailasę [mieszkanie Śiwy].
20. Jaźń mieszka ukryta w sercu. Jeśli ktoś rozświetli ją poprzez penetrację serca za pomocą jnana-vichary "Kim ja jestem?", wtedy ujawnia się i świeci jako czysta świadomość. Z serc tych, którzy przeprowadzili samobadanie i urzeczywistnili ją w ten sposób, rozprasza ona niemającą początku ciemność ignorancji. Tylko ta czysta świadomość jest formą Jaźni.
Samouważność [uważność Jaźni].
21. Ci, których świadomość jest skupiona na samouważności [uwadze skierowanej na indywidualne "ja"], nie zgubią się i nie roztrwonią swoich sił dając się złapać na przebiegłe sztuczki umysłu-maji, którego moc jest niezmierzona. Unikając męki zmagania się z nim w bezpośrednim starciu z łatwością go przekroczą.
22. Nie cierp na skutek błądzenia wraz z umysłem. Jaki masz w tym interes? Poprzez uważność, która niezachwianie trzyma się prawdy ciebie – istnienia, które wykracza poza umysł - osiągnij tę prawdę i zachowuj się jak zwykły świadek tegoż umysłu.
23. Sposobem na transcendencję wyobrażeń jest zwrócona na siebie świadomość, która wnika w swoje własne źródło.
24. Próba bezpośredniego powstrzymania wyłaniania się ego, którego nie można powstrzymać, to daremny trud(6). Jeśli zamiast tego człowiek niezachwianie skieruje skoncentrowaną uwagę na źródło ego, zostanie ono automatycznie sparaliżowane i straci skłonność do agresywnego wyłaniania się.
---------------
(6) Bhagawan nauczał, że adept nie powinien próbować tłumić umysłu aby powstrzymać myśli przed manifestowaniem się. Mówił, że powinien w zamian przenieść uwagę z powstających myśli na tego, kto je myśli.
Doświadczenie mojego Pana dzięki samobadaniu.
25. W jaki sposób nasz Pan [Ramana] doświadczył bezpośrednio Jaźni?(7) W ten sam sposób również ty będziesz go oglądać.
---------------
(7) Śri Ramana urzeczywistnił Jaźń poprzez jeden pojedynczy akt samobadania w 1896 roku. Muruganar mówi tutaj, że człowiek może doświadczyć prawdziwego Ramany tylko sprawiając, by fałszywe „ja” ustąpiło znikając w Jaźni.
26. Trzymałem się autentycznej ścieżki samobadania danej przez Pana. Dzięki ostrości tej praktyki umysł, ograniczona istność, umarł i zajaśniał w moim sercu przyjmując naturę najwyższej rzeczywistości, istnienia-świadomości, którego nie można dosięgnąć myślą.
27. Ponieważ przestrzeń łaski, prawda światła-świadomości, została skondensowana w "ja", mój umysł został przetransformowany w Śiwam. Radość boskiego pokoju wypełnia doskonale i nieustannie moje serce pozbawione nawet najmniejszego śladu myślenia i zapominania.
28. Samouważność ustanowiona w moim sercu w milczeniu przez jnana-Guru położyła kres "ja" i "moje", stanom powołanym do życia przez ignorancję. Praktyka samouważności zainicjowała u mnie pojawienie się i rozkwit życia w łasce, czystą błogość mouny, która nosi w sobie szczęśliwość swarupa-jnany.
Pragnienie rozkoszy zmysłowych.
Śri Ramana nauczał, że to niekończący się wewnętrzny przymus umysłu każe mu szukać stymulacji i rozrywki w przedmiotach, które są rejestrowane przez pięć zmysłów, utrzymując tym sposobem uwagę z dala od Jaźni. Powiedział, że to my na najbardziej podstawowym poziomie projektujemy świat który postrzegamy przed sobą, ponieważ posiadamy głębokie, ukryte pragnienie, by doświadczać rzeczy, które w nim widzimy i cieszyć się nimi.
Indywidualne „ja”, zamiast patrzeć w siebie i wycofywać się do swojego źródła, wybiera w zamian kierowanie się na zewnątrz i oddawanie się myśleniu i postrzeganiu. Śri Ramana podkreślał, że "ja", które pragnie i doświadcza wszystkich tych rzeczy, będzie istnieć tak długo, jak długo będzie karmione wrażeniami zmysłowymi, ale kiedy uwaga i pragnienie zostaną wycofane z tych postrzeganych obiektów i skupione na myślicielu myśli i postrzegaczu postrzeganego, "ja" będzie zmuszone do ustąpienia.
Jest to kluczowy element w zrozumienia dlaczego i jak Atma-vichara działa. Śri Ramana nauczał, że indywidualne „ja” nie może istnieć w izolacji, w stanie, kiedy nie jest związane z myślami, pragnieniami i postrzeganiem. Jeśli te połączenia zostaną zerwane poprzez skupienie uwagi na "ja" i jednoczesne ignorowanie wszystkich rzeczy, którymi indywidualna jaźń chce się zajmować, "ja" zacznie zapadać się w Jaźń i znikać. Odmowa kierowania uwagi na rzeczy, którymi zmysły chcą się sycić, jest zatem pierwszym krokiem na drodze do sukcesu w samobadaniu.
Śri Ramana nie zalecał tłumienia pragnień związanych z rzeczami, które postrzega umysł i ciało. Powiedział, że zamiast tego należy przenieść uwagę na doświadczającego pragnień.
Jeśli robi się to wielokrotnie i gorliwie, pragnienie pławienia się w zjawiskach umysłowych i fizycznych będzie słabnąć, a skupianie uwagi na "ja", źródle tych pragnień, będzie się stopniowo stawać coraz łatwiejsze.
29. Dla tych, którzy jako swego głównego priorytetu żarliwie pragną zjednoczenia z olśniewającą pięknem łaską, swarupą, która mieszka w sercu jako czysta świadomość, jest nawet w najmniejszym stopniu nie do przyjęcia jakikolwiek związek z przedmiotami cieszącymi zmysły, które są wyobrażeniami fałszywego bytu, zwodniczej świadomości.
30. Świat, potężne przywiązanie, depcze i rujnuje tych, którzy zostali jego bliskimi przyjaciółmi.
31. Dopóki rujnujące pragnienie rzeczy postrzeganych definitywnie nie ustanie, nie będzie sposobu na czerpanie korzyści z intensywnego pragnienia Śiwam. Ci, którzy osiągnęli stan intensywnej tęsknoty za swoim własnym królestwem ostatecznej prawdy, powinni uwolnić się od pragnienia smakowania obiektów zmysłowych, a następnie badać i poznawać [świetliste] najwyższe.
32. Rozkoszowanie się pełnymi wad i nikczemnymi przedmiotami zmysłowymi jest równoznaczne z popełnieniem cudzołóstwa, porzuceniem własnego męża.
33. Ci, którzy cierpią, złapani w sieć zwodniczych światowych pragnień, niczym nie różnią się od tych, którzy zostali złapani w sidła dziwki.
34. Czy ci, którzy posiadają jasne rozróżnienie, mogliby być zobligowani do przyjęcia jako swojego nieprzemijającego nigdy osiągnięcia i szczęścia czegokolwiek innego niźli ta jedna rzecz: rzeczywistość? Czy ktokolwiek kiedykolwiek osiągnął pokój, zdobywając jakikolwiek przedmiot w tym hałaśliwym i burzliwym świecie, który faluje niczym morze?
35. Za sprawą niepożądania pragnień obiektów zmysłowych słodki umysł stanie się gorzkim neem [neem to drzewo o gorzkich liściach – przyp. tłum].
36. Ci wyznawcy, którzy są przekonani, że Bóg jest ich jedynym celem i którzy żyją medytując nad nim, nie będą doświadczać złudnych pragnień względem tego świata. Będą mocno trzymać się swojej medytacji, traktując ją jako swój wiążący obowiązek. Zrezygnują z wszelkich związków ze światowymi sprawami jako głupstw wynikających z ignorancji, braku jnany.
37. Mądrzy ludzie podejmują się postu polegającego na niemyśleniu o czymkolwiek różnym od Jaźni, której formą jest świadomość, rzadkiej rozkoszy ambrozja. Ludzie światowi, którzy podejmują się postu polegającego na powstrzymywaniu się od jedzenia, będą swoim umysłem konsumować zdegradowane obiekty zmysłowe.
38. Ci, którzy nie zdają sobie sprawy z prawdziwego celu poszczenia, nie osiągną prawdziwej korzyści z postu. Jeżeli zdadzą sobie sprawę z prawdziwego celu poszczenia i podejmą adekwatny do tego post, będą nieustanie wykonywać najwznioślejszy tapas.
Przekroczenie uzależnienia do myślenia i postrzegania.
39. Sadhana polega na wycofaniu umysłu z obiektów zmysłowych tego świata, który pojawia się na skutek ignorancji brania ciała za „ja”, i utwierdzeniu go w łasce Najwyższego, czystej świadomości. Dla tych, którzy są w pełni przekonani o skuteczności tej sadhany i którzy są w stanie ją praktykować, nie będzie nigdy żadnej potrzeby porzucenia jej dla praktykowania jakiegokolwiek innego wielkiego tapasu.
40. Dopóki wszystko nie zajaśnieje w pełni jako swarupa, wystrzegaj się wszystkich [postrzeganych zjawisk] jako swoich wrogów.
41. Przestrzeń łaski, własna prawda człowieka, musi zostać poznana przez dokładne badanie z subtelnym i przenikliwym intelektem. Dopóki ta przestrzeń wyraźnie nie zajaśnieje, niemożliwym będzie radować się cudnym pokojem, wolnym od udręki ego-umysłu - wielkiej ułudy - który wiruje i błądzi, pożądając jedynie wyimaginowanych obiektów zmysłowych, biorąc je ze rzeczywiste.
42. Świat przejawiony, zbiór pięciozmysłowych percepcji, zwodzi umysł, czyniąc niemożliwym rozróżnienie pomiędzy tym, co rzeczywiste, a tym, co nierzeczywiste. Jednakże ci wyznawcy, którymi owładnęło szalone pragnienie Bożej łaski osiągną wyzwolenie poprzez prawdziwą jnanę - światło świadomości - uwolnieni w swoich umysłach od zwodniczego szaleństwa obsesji względem świata.
43. Sadhana jaką człowiek wykonuje ma na celu wyłącznie uśmiercenie ego-umysłu, który jest rozmiłowany wyłącznie w obiektach zmysłowych pojawiających się jako oddzielne i różne od niego samego.
44. Jedynym prawdziwie wielkim zwycięstwem jest pokonanie tego, co się wyłania, poprzez prawdziwą jnanę, która przezwycięża zmysły niszcząc całkowicie zauroczenie fałszywym światem. Tym, co w ogóle nie jest żadnym zwycięstwem, jest impulsywne pojawianie się [i późniejsze funkcjonowanie] oszołomionego umysłu, który zatonął w morzu, sennym złudzeniu zjawiającym się wskutek ignorancji.
45. Ci, którzy trwają jako czysta świadomość, doświadczą prawdy, Jaźni, istniejącej jako ich najbardziej intymny przyjaciel; jeżeli jednak pozwolą umysłowi na błąkanie się pośród zmysłów po pięciozmysłowych ścieżkach, życie stanie się żałosne tracąc swoje piękno.
46. Jeżeli świadomość opuszcza serce i manifestuje się na zewnątrz, będzie doświadczać rozdarcia przez fałszywe i zwodnicze obiekty zmysłowe. Jeżeli stanie się ekstremalnie czysta i będzie pozostawać pewnie utwierdzona w Najwyższym-Świadomości, czystej łasce, i wówczas zleje się z nim w jedno, wtedy życie stanie się rozkoszą.
47. Niech szlachetne postępowanie Śri Ramany, który jest doskonałym przykładem wyrzeczenia, stanie się podporą wspierającą umysł niemądrej jivy, która za sprawą braku pewności rozróżnienia traci swą stabilność w fałszywym życiu pięciu zmysłów.
Przebywanie w Jaźni.
W Nan Yar? Bhagawan napisał: „Badanie „Kim jestem ja, który jestem zniewolony?” i poznanie swojej własnej prawdziwej natury jest Wyzwoleniem. Nieustanne utrzymywanie umysłu w Jaźni jedyne jest samobadaniem ...(8)”
Ta wysokiej próby definicja Atma-vichary wyklucza wszelkie wstępne wysiłki wycofywania uwagi z postrzeganych myśli i obiektów. Przekierowywanie uwagi z zawartości umysłu na znajdujące się u jego podstawy myślące myśli „ja” może zajmować większość czasu u regularnych praktyków, jednak Bhagawan mówi tutaj, że właściwe samobadanie [Atma-vichara] tak naprawdę nie ma miejsca dopóki człowiek nie nauczy się trzymać wewnętrznego rdzenia poczucia „ja”. Ta restrykcyjna definicja z Nan Yar? jest spójna z innymi naukami Bhagawana na temat Atma-vichary kiedy mówi: „...faktycznie Atma-vichara [samobadanie] zaczyna się, kiedy uchwycisz się swojej Jaźni i jesteś już poza mentalnymi poruszeniami, falami myśli”(9).
Ten proces trzymania się Jaźni nierozproszonym przez próbujące się wyłaniać i konkurować o uwagę efemeryczne myśli, jest najwyższym poziomem Atma-vichary. Kiedy „ja” wycofuje się do swojego źródła i na skutek tego intensywnego wysiłku znika, ukazuje się Jaźń. Takie przebywanie w Jaźni jest zwykle krótkotrwałe, lecz powtarzanie praktyki zwiększa jego częstotliwość*. Jak Bhagawan napisał w Nan Yar?: „Poprzez powtarzanie tej praktyki zdolność umysłu do pozostawania w swoim źródle wzrasta(10)”.
[ * Poprzez powtarzanie tej praktyki zwiększa się nie tylko częstotliwość, ale i długość przebywania w Jaźni wraz z łatwością wchodzenia w ten stan; Bhagawan określił to w cytowanym fragmencie pojemnym słowem „zdolność” - przyp. red.]
---------------
(8) The Path of Sri Ramana, część pierwsza, str. 194.
(9)Sat-Darshana Bhashya, 1975, str. IX.
(10)The Path of Sri Ramana, część pierwsza, str. 186.
48. Umysł manifestujący się w formie myśli jest przeszkodą dla umysłu trzymającego się Jaźni.
49. Jeżeli umysł przestanie wiązać się z czymkolwiek, będzie wyraźnie jaśniał jako przestrzeń świadomości.
50. Jnani mówią, że stan wyzwolenia, pełnia istnienia, jest samym tylko pokojem, który trwa jako czysta świadomość. Oto sadhana, jaką należy wykonywać: ugruntuj się pewnie w stanie przebywania w Jaźni i w ogóle nie wychodź na zewnątrz ścieżkami pięciu zmysłów i nie doświadczaj cierpień.
51. Wykonywanie w samotności medytacji Jaźni jest najbardziej zachwycającą spośród wszystkich zachwycających rzeczy.
52. Jeżeli osiągnięcie najwyższego stanu naturalnego, istnienia jako czysty byt, jest pragnieniem, które chcesz spełnić, wtedy właściwą drogą jest zwrócenie umysłu z powrotem do Jaźni i pozostawanie tam jednym z nią bez myślenia o czymkolwiek innym.
53. Ego zasługuje na napiętnowanie, zaś sama tylko Jaźń zasługuje na cześć i uwielbienie. Ratuj się i chroń siebie przez zdradliwą Mają, której formą jest ego, poprzez codzienną praktykę przebywania w czystej Jaźni, tak aby przebywanie to mogło stać się pewne i nawykowe.
54. Przebywanie w Jaźni jakiego dojrzały sadhaka powtarzalnie doświadcza w sercu jest niezaprzeczalną prawdą, która istnieje wiecznie. Tym, co całkowicie zasłania przebywanie w Jaźni, na okrągło i niepowstrzymanie funkcjonując jako [pozornie] własna natura człowieka w sercu, jest umysł.
55. Człowiek powinien się upewnić, że zwodnicza forma umysłu jest zniszczona za pomocą przebywania w Jaźni poprzez doświadczanie w sercu, dzięki starannemu samobadaniu, rzeczywistości, która jedyna istnieje. Jeżeli zamiast tego człowiek ćwiczy umysł coraz bardziej i bardziej w chwytaniu się wyimaginowanych konceptów, jedynym tego rezultatem będzie przedłużanie życia ego-umysłu.
56. Trwanie trzymając się Jaźni jest shanti [pokojem]. Powstrzymanie i zniszczenie wyłaniającego się ego jest mouną. Świadomość wolna od myślenia i zapominania jest doświadczeniem jnany. Całkowite wypalenie wasan jest wyzwoleniem.
57. Natura Jaźni, która jest prawdziwie twoją, istnieje zawsze. Poprzez przezwyciężanie wyłaniających się myśli umysł powinien stać się spokojny, jednopunktowy i powinien scalić się z sercem. Poprzez stan jnana-nishta [pewne osadzenie w jnanie], który się wówczas pojawi, powinieneś doświadczyć swojej prawdziwej natury bycia czystym istnieniem. Osiągnięcie tego stanu, w którym człowiek pozostaje całkowicie niezwiązany, jest jedynym prawdziwie doskonałym osiągnięciem.
58. Kiedy człowiek trwa jako Brahman, nie ma narodzin [i śmierci]. Czysty Brahman jest samą naturą Jaźni, prawdziwą naturą człowieka. Umysł pozostający całkowicie nieporuszonym jako nic innego niż „ja” [ja jestem], pozbawiony pamiętania i zapominania, które są wymuszane przez pojawiające się ego, jest trwaniem jako Brahman.
Pramada.
Przeciwieństwem przebywania w Jaźni jest zapomnienie Jaźni. W tym drugim stanie, który Śri Ramana i Muruganar nazywają pramadą, uwaga jest zawsze skupiona na rzeczach, o których indywidualne „ja” myśli i które postrzega. Uwaga nigdy nie odpoczywa w substracie Jaźni, ani się na niego nie kieruje. Ta uporczywa odmowa patrzenia w kierunku Jaźni i przebywania w niej jest przyczyną masy problemów. Pozwala to indywidualności powstać i rozwijać się; jest przyczyną cierpienia człowieka i jego złudzenia na temat tego, kim naprawdę jest; i ostatecznie jest powodem, dla którego człowiek rodzi się [i umiera] raz za razem.
Indywidualne „ja” myśląc, że zamieszkuje ciało, podejmuje różne działania. Kiedy działając przyjmuje postawę „ja to robię”, gromadzi karmę, która ostatecznie skutkuje koniecznością odrodzenia, aby doświadczać jej owoców. Pramada wplątuje swoje ofiary w niekończący się nigdy cykl narodzin, cierpienia i śmierci. Kiedy przebywanie w Jaźni zastępuje pramadę, wszystkie te negatywne konsekwencje zostają wyeliminowane.
59. Dla tych, których świadomość stała się silna, pozostając cichą i nieporuszoną, sama świadomość jest Najwyższym. Najwyższy będzie się jawił jako coś różnego tylko tym, których świadomość nie stała się silna i którzy doświadczają nieuważności [pramady]. Kiedy świadomość staje się czysta, „ja” [aham], które jest świadomością, będzie jaśnieć w sercach jako najwyższa łaska objawiająca, że to Jaźń, świadomość, jest sama w sobie Najwyższym.
60. Nie ma drugiego tak okrutnego wroga jak pramada; zasługuje ona na całkowite zniweczenie w sercu.
61. Umysł, który przejawia się w formie pamiętania i zapominania, jest błędem sprawiającym, że człowiek zapomina Jaźni.
62. Życie jivy, która zignorowała swarupę, świadomość, nie będzie niczym innym tylko nieszczęściem.
63. Iluzoryczne narodziny, które są pomieszaniem umysłu, nie opuszczą człowieka i nie zakończą się inaczej niż poprzez stanie się nieporuszonym dzięki doświadczaniu i urzeczywistnieniu Jaźni, istnienia-świadomości. Z tego powodu ci wielcy ludzie, którzy próbują wytępić te iluzoryczne narodziny, będą wszelkimi sposobami zaciekle walczyć o zniszczenie pramady, która jest przyczyną narodzin.
64. Ponieważ iluzja narodzin usidla nas poprzez zapomnienie, którego ci o silnych umysłach boją się jak śmierci, jakie są alternatywne środki by zlikwidować te narodziny poza [ostro]potężnym wnikaniem w naszą własną prawdziwą naturę?
Pramada wystawia człowieka yamie [śmierci].
Zarówno Ramana Maharishi jak i Muruganar zrównywali zapomnienie Jaźni ze śmiercią. Zapis tego znalazł się na przykład w Guru Vachaka Kovai, strofa 247:
„Zrozum, że śmierć [yama] nie jest niczym innym niż upadkiem ze stanu pełni [purna], który jest stanem Jaźni, najwznioślejszą przestrzenią prawdziwej jnany, która nie ma ani początku ani końca, która jest najwyższą szczęśliwością, która istnieje jako źródło nieprzerwanej i stałej miłości”.
Bhagawan użył tego porównania także w jednej z rozmów zapisanych w „Talks...” (rozmowa nr. 317), gdzie powiedział: „Nieuważność tego [Jaźni] jest ignorancją; Pramada vai mrtyuh [Nieuważność jest sama w sobie śmiercią]”.
Kiedy słowo Yama pisane jest dużą literą, oznacza boga śmierci, Yamę. Jest on przedstawiany przez obu, Bhagawana i Muruganara, jako metafora duchowej śmierci, która jest nieunikniona jeżeli człowiek nie utrzymuje uwagi w Jaźni.
65. Czy ktoś kiedykolwiek zatopił się w Śiwie [Śiwahood] inaczej niż poprzez skupienie w przebywaniu w Jaźni, które zapewnia zniszczenie tej porywczości, szalonego ego? Poza zapomnieniem Jaźni, świadomości, nie spotkałem się z żadną inną śmiercią.
66. Przyczyną bólu i cierpienia zadawanych przez Yamę, który jest pramadą, jest tylko zasłaniający ego-umysł, który nie posiadł przymiotu pozostawania nieporuszonym. Jeżeli ktoś podąża śladami Ramany, podejmując praktykę jnana-vichary [Atma-vichary, samobadania] i jest wytrwały w tej praktyce, ego-umysł, który pojawia się jako „ja”, umrze.
67. Tylko czysta świadomość, rzeczywistość, jest padam [boskimi stopami], których nie może dotknąć iluzoryczna pramada, Pani Śmierci.
68. Poza przyjęciem schronienia w [czystej] świadomości nie ma żadnej innej ochrony przed śmiercią, która pożera tych znajdujących się pod władzą szalonego ego pojawiającego się za sprawą „ja”, które agresywnie chwyta się tego upadłego ciała, całkowicie porzucając Jaźń.
69. Po odkryciu, że zbrojna forteca umysłu jest tylko zwykłym oszustwem, jedyną pewną twierdzą, która zawsze pozostaje do mojej dyspozycji, jest samo tylko Serce. Nawet rozjuszony Yama, umysł, [który zapomina Jaźni], nie może się do niej zbliżyć. Pozostawanie w tej twierdzy daje ochronę Tego, który jest yamą [śmiercią] nawet dla Yamy [boga śmierci].
Poznawanie świadomości.
Kiedy obecna jest pramada, uwaga kierowana jest na zewnątrz i utrzymywana na postrzeganych lub pomyślanych obiektach. Muruganar określa ten stan ignorancji mianem „suttarivu”, indywidualnej świadomości, w której człowiek jest świadom jedynie obiektów zjawiających się przed umysłem i w umyśle. W tym stanie prawdziwa świadomość pozostaje ukryta przez kompulsywny nawyk umysłu nurzania się w zewnętrznym świecie oraz przez postrzegającego, który jest umiejscowiony w ciele. Kiedy fałszywe „ja”, które widzi rzeczy różne od samego siebie, zanurza się w swoim źródle i znika, ta dychotomia ustępuje, pozostawiając niepodzielną świadomość [arivu], która nigdy nie dzieli się na wyimaginowane podmioty i przedmioty. W tym stanie świadomość jest poznawana taką, jaką naprawdę jest.
70. Tylko czysta świadomość, natura Jaźni, jest rzeczywista. Świadomość, która poznaje rzeczy będące czymś od niej różnym, nie jest niczym innym niż imaginacją. Człowiek powinien zatem poznać samego siebie poprzez badanie: „Kim jest ten, kto poznaje różne obiekty?” i zrobić to w taki sposób, aby świadomość, która poznaje obiekty, została całkowicie zniweczona w Jaźni, czystej świadomości, stając się mouną. Tylko to jest prawdziwym tapasem.
71. Sposobem na transcendencję złudzeń jest posiadanie umysłu, który nie zapomina ekstremalnie czystej świadomości, stóp Najwyższego.
72. Jeżeli bez dzielenia się na dwójnię świadomość trzyma się jednego podmiotu, wówczas niedualne istnienie-świadomość, które przyjmuje formę nieprzerwanego doświadczenia, będzie jaśnieć samoistnie. Dlatego żeby sprawić, by poczucie zróżnicowania „ja jestem różny od Jaźni” stało się poczuciem jedności „ja jestem Jaźnią”, zwróć swój umysł w kierunku królestwa jnany i przebywaj w wolnym od myśli stanie mouny.
73. Jeżeli dzięki starannemu badaniu człowiek poznaje, że świadomość, która bada w sercu „Czym jest to, co istnieje?” jest tak naprawdę rzeczywistością - tym, co jest - wtedy moce dualizmu, zasłaniające zniekształcenia umysłu, znikną, a umysł w pokojowej odpowiedzi będzie pewnie trwał jako Jaźń w Sercu.
74. Tym, co umożliwia poznanie tego, który obecny jest w sercu jako forma świadomości, jest wygaszenie świadomości zaangażowanej w inne sprawy.

