Guru Vachaka Kovai - Girlanda pouczeń guru.



1005-1104 (26. Wspaniałość nieskończonego. 27. Przestrzeń Jnany. 28. Przestrzeń Świadomości. 29. Objawienie. 30. Stan Jaźni. 31. Moc Jaźni. 32. Natura Jaźni. 33. Wielkość Jaźni. 34. Supremacja Jaźni. 35. Stan nieobecności lęku. 36. Niedualność. 37. Ateizm. 38. Teizm. 39. Niemająca początku wolność od nieczystości. 40. Życie w zgodzie z rzeczywistością. 41. Bezforemność.)



26. Wspaniałość nieskończonego.



1005. Stan, w którym człowiek nie widzi żadnych obiektów drugiej osoby; stan, w którym człowiek nie słyszy żadnych obiektów drugiej osoby; stan, w którym człowiek nie poznaje żadnych obiektów drugiej osoby – wiedz, że tylko ten stan jest nieskończonością [bhuma].

(Upadesa Bhagawana zawarta w tym wersie jest tożsama w tą udzieloną przez Sanatkumara w Upaniszadzie Chandogya 7.24.1, a mianowicie: „Stan, w którym człowiek nie widzi tego co inne [anya], nie słyszy tego co inne i nie zna tego co inne, jest nieskończonością [bhuma], podczas gdy stan, w którym widzi to co inne, słyszy to co inne i poznaje to co inne, jest skończonością [alpa]. Tylko to co nieskończone [bhuma] jest nieśmiertelne [wieczne i dlatego rzeczywiste], podczas gdy to co skończone [alpa] jest śmiertelne [przemijalne i dlatego nierzeczywiste]...” W tej samej Upaniszadzie nieskończone [bhuma] jest definiowane jako odpowiednik najpierw słowa „ja” [aham] a później słowa Jaźń [atma]. Dlatego w tym i następnym wersie słowo „bhuma” powinno być rozumiane jako Jaźń lub Brahman, nasz prawdziwy stan czystego istnienia.

Na podstawie tego wersu powinniśmy zrozumieć, że stan, w którym jest choćby najmniejsza wiedza [świadomość, poznanie] jakiegokolwiek obiektu drugiej lub trzeciej osoby nie jest prawdziwym stanem Jaźni, rzeczywistą jawą; jest to tylko kolejny sen pojawiający się we śnie zapomnienia Jaźni [zobacz Ścieżka Śri Ramany, cz. I, rozdział 8]. Zatem jakiegokolwiek stanu doświadczamy - nawet jeśli jest to boski czy niebiański stan przebywania w światach takich jak Śiwa Loka czy Vaikuntha - to tak długo jak długo doświadczamy czegokolwiek różnego od czystej świadomości Jaźni „ja jestem” powinniśmy badać: „Kto doświadcza tych różnych rzeczy?” i w ten sposób przekierować naszą uwagę z powrotem na poczucie pierwszej osoby „ja”. Kiedy uwaga jest w ten sposób utwierdzana coraz mocniej i mocniej na pierwszej osobie, pojawianie się tej pierwszej osoby [ego lub umysłu, który postrzega te inne rzeczy] będzie coraz słabsze i słabsze aż ostatecznie rozpuści się ona na zawsze w swoim źródle, po czym doświadczany będzie prawdziwy stan Jaźni, w którym nie jest poznawane nic różnego od czystej świadomości Jaźni „ja jestem”.)


1006. Tam, gdzie to co widziane, to co słyszane oraz pramada [tj. ego, którego naturą jest pramada lub nieuważność Jaźni] - która posiada wielkość widzenia skończoności - są [wszystkie] zniszczone, tam sama tylko niezmierzona bhuma - [której formą jest] niedualna wiedza [advaita-jnana] - jest czystą szczęśliwością wielkiego pokoju.

(Upadesa Bhagawana zawarta w tym wersie jest tożsama w tą udzieloną przez Sanatkumara w Upaniszadzie Chandogya 7.23.1, a mianowicie: „Jedynie to, co nieskończone [bhuma], jest szczęśliwością [sukham]. W skończoności [alpa] nie ma szczęścia. Tylko nieskończoność jest szczęściem [bhumaiva sukham] ...” Jednak w tym wersie Śri Bhagawan wyjawia jeszcze coś więcej na temat Bhumy, która jako jedyna jest szczęśliwością, a mianowicie to, że jest ona niedualną Jnaną, pozbawioną czegokolwiek widzianego i słyszanego, pozbawioną nawet ego, którego naturą jest pramada [nieuważność Jaźni], a którego cała tzw. „wielkość” polega tylko na poznawaniu skończonych obiektów.

Z obu tych wersów w tym podrozdziale powinniśmy wyciągnąć wniosek, że prawdziwe szczęście leży wyłącznie w nieskończonym, wiecznym i rzeczywistym stanie niedualnej wiedzy-świadomości, która jest pozbawiona zarówno poznającego umysłu jak i poznawanych obiektów oraz że nawet odrobina prawdziwego szczęścia nie leży w skończonym, przejściowym i nierzeczywistym stanie dualnej wiedzy-świadomości, w której poznawane są obiekty.)


27. Przestrzeń Jnany.



1007. O człowieku, który po przejściu całego świata, zobaczeniu świętych i oddawaniu im czci podejmujesz z wielką miłością badania nad prawdą - jeżeli wnikniesz w najwyższą rzeczywistość, którą [ci] wielcy tapaswini dobrze znają, [dowiesz się, że nie jest ona niczym innym niż] otwartą i pustą przestrzenią Jnany.

(Rzeczywistość doświadczana przez Jnanich jest wyłącznie pustą przestrzenią Jnany [świadomości własnego istnienia], tzn. czystą świadomością „ja jestem”. Ta przestrzeń Jnany jest tym samym co Bhuma opisana w poprzednim podrozdziale i jest tutaj nazwana otwartą i pustą przestrzenią ponieważ jest stanem, który jest całkowicie pozbawiony zarówno poznawanych obiektów jak i poznającego je umysłu.)

(To, dlaczego Śri Ramana pozornie deprecjonuje w tym miejscu wspaniały stan Jnany nazywając go zwyczajnie otwartą i pustą przestrzenią zostało wyjaśnione w komentarzu do wersu 1015 – przyp. tłum..)

1008. Jeśli zbadać sprawę okazuje się, że tym co jest ukazywane i przekazywane przez Guru-Ojców [podobnych ojcom Guru] uczniom, którzy przemierzając świat poszukują duchowych mistrzów, jest wyłącznie cudowna przestrzeń Jnany [czysta świadomość „ja jestem”].

1009. Wiecznym celem, będącym odpocznieniem lub schronieniem w którym nużąca tułaczka to tu to tam dobiega końca, [danym przez] Jnana Guru – który jest Śiwą, najwyższą rzeczywistością jaśniejącą triumfalnie jako wolne od braków istnienie-świadomość [sat-ćit] – jest sama tylko cudowna przestrzeń turiya [pusta przestrzeń Jnany].

(Dobiega końca zarówno nużąca tułaczka przez wiele narodzin i śmierci jak i nużąca tułaczka ciała i umysłu w każdym z tych żywotów.)

1010. Jeżeli człowiek do samego końca czyni pełny wysiłek aby osiągnąć stan przebywania [w Jaźni], który usuwa więzy [przyjmujące formę] pragnień [sankalp] tak jak wąż zrzuca swą skórę, tym co pozostaje jest [wyłącznie] otwarta i pusta przestrzeń Jnany.

1011. Wspaniałe światło przestrzeni świadomości [ćit-akasa jyoti] jest stosem ciałopalnym na którym jiva, nieograniczone odbicie świadomości [ćit-abhasa], ginie doszczętnie [i zostaje spalone na popiół]. Jest jak [ogień] obejmujący gęsty, suchy las, który rozszerza się i spala wszystko.

(Jiva, odbita świadomość, jest tutaj nazwana „nieograniczoną” z uwagi na to, że jest źródłem nieograniczonej liczby skłonności [wasan] - nasion, które dają życie wszystkim imaginacjom ignorancji [ajnana-kalpanas]. Kiedy ta jiva zostaje całkowicie zniweczona i płonie razem ze wszystkimi swoimi wasanami w ogniu prawdziwej wiedzy [jnanagni], miejscem w którym dokonuje się to spalanie jest przestwór czystej świadomości [ćit-akasa], której światło jest jak potężna ściana gorejącego ognia dopadająca i natychmiastowo pożerająca cały rozległy, gęsty i suchy las i zmieniająca go w popiół.

W tej analogii suche drzewa w przepastnym lesie to niezliczone wasany jivy, które wyschły na skutek vairagyi jivy lub niekierowania przez nią na nie uwagi, wskutek czego stały się odpowiednim paliwem dla ognia Jnany [zobacz rozdział 7 cz. I Ścieżki Śri Ramany.) Światło czystej świadomości, o którym powiedziano tutaj, że jest jak dziki pożar lasu, który rozprzestrzenia się dookoła i natychmiast pożera ego z wszystkimi jego produktami [całym światem przejawionym], jest tym samym co palące słońce Arunaczali [słońce Jaźni-świadomości], które jak opisano w wersie 27 Sri Arunachala Aksharamanamalai oraz wersie 1 Sri Arunachala Pancharatna obejmuje i połyka wszystko strumieniami swojego promiennego światła [zobacz wers 114].)


1012. Wiedz, że tym co warte jest [osiągnięcia] jest wyłącznie Milczenie, które jest samą tylko Jaźnią, w której [fałszywa] świadomość „ja” umarła jako ignorancja [ajnana]. Jeżeli pytasz „Dlaczego [tak jest]?”, [to jest tak dlatego, że stan Milczenia jest] przestrzenią [Jnany] w której nie istnieje nic, czego można by pragnąć i co mogłoby [tym samym] stać się przyczyną nieszczęścia.

(Pragnienie jest jedyną przyczyną nieszczęść i może się ono pojawić tylko wtedy, kiedy istnieje cokolwiek różnego od nas. Zatem ponieważ Milczenie – stan Jaźni - jest przestrzenią czystej świadomości w której nic różnego od Jaźni nie istnieje, tylko to Milczenie jest warte tego, by je osiągnąć. Do tego, aby osiągnąć Milczenie, ego – błędna wiedza-świadomość „ja jestem tym ciałem” - musi zostać zniweczone poprzez odkrycie, że nie jest niczym innym niż nieposiadającą istnienia ignorancją.)

1013. Wspaniałość przepastnej przestrzeni prawdziwej wiedzy [mey-jnana], której wielkości nic nie prześcignie, nie może być z łatwością zobaczona żadnym innym sposobem jak tylko za sprawą Łaski Guru, który niszczy [wszystkie nasze] niedoskonałości.

1014. Ci, którzy ujrzeli chwałę [tej] przepastnej przestrzeni [Jnany], zostają przeistoczeni w najwyższej błogości milczącego Śiwę zniszczywszy narodziny [i śmierć], które mnożyły się bardziej i bardziej na skutek próżności przywiązania [do tego ciała jako „ja”] oraz innej próżności [uznawania obiektów tego świata – wliczając ciało – za „moje”].

1015. Podmiotem dla Paraśakti - która sama pełni funkcję orzeczenia, mając za obiekty wszystkie rzeczy poznawane przez pięć zmysłów: smak, węch, wzrok, dotyk i słuch – jest przestrzeń Jnany, ten cudowny stan.

(Sadhu Om: Wszystkie pozostałe części zdania zależą od orzeczenia a orzeczenie zależy od podmiotu. Podmiot może zostać w zdaniu bez orzeczenia i pozostałych części, jednak one nie mogą zostać same bez podmiotu.

W tym wersie cały świat przejawiony, który składa się po prostu z wiedzy nabytej poprzez pięć zmysłów, nazwany został obiektami; Paraśakti, moc Maji tworząca cały świat przejawiony porównana została do orzeczenia; pusta przestrzeń Jnany, prawdziwy stan Jaźni od którego Paraśakti i jej wytwory są zależne w swoim pozornym istnieniu, zrównany został z podmiotem w zdaniu. W ten zabawny sposób Śri Bhagawan oznajmia, że cały przepastny wszechświat i jego wspaniałe wytwory istnieją tylko w zależności od czystej, otwartej i pustej przestrzeni Jnany.

W wersie tym znajduje się jeszcze jeden ukryty przekaz. Tamilskim odpowiednikiem słowa „podmiot” jest wyrażenie „ezhuvay”, które może również oznaczać „miejsce wyłaniania się”. Z kolei słowu „orzeczenie” odpowiada tamilskie „payanilay”, którego innym znaczeniem jest „bezużyteczne”, zaś tamilski zwrot oznaczający „obiekt” to „seyyappadu porul”, oznaczający również „rzecz stworzoną”. Zatem w tym wersie Bhagawan niebezpośrednio poucza: „Jeżeli wyjdziesz z przestrzeni Jnany i tym samym będziesz stwarzał wiele rzeczy, będzie to bezużyteczne.”

W wersach od 1007 do 1015 tego podrozdziału stan Jnany – najwznioślejszy cel życia [paramapurushartha], który jest ostatecznie osiągany przez sadhaków po przepraktykowaniu tak wielu sadhan i po podjęciu tak wielu wyrzeczeń w czasie tak wielu wcieleń – zamiast być gloryfikowany jako wspaniałe, ogromne osiągnięcie, jest opisywany jako „otwarta i pusta przestrzeń, czysta przestrzeń pozbawiona wszelkich innych rzeczy, które można by pożądać lub osiągnąć, czysty stan absolutnego milczenia”. Jednakże należy rozumieć, że powodem dla którego Śri Bhagawan pozornie dezawuuje w ten sposób stan Jnany jest wyłącznie umożliwienie nam poznania prawdziwej wielkości tego podobnego do pustej przestrzeni stanu. To znaczy Bhagawan naucza w tym wersie, że ponieważ nie tylko niezliczone obiekty w tym niewyobrażalnie wielkim i przepastnym wszechświecie, lecz również Paraśakti, która je tworzy i podtrzymuje, wyłaniają się wyłącznie z przestrzeni Jaźni-Świadomości [atma-jnanakasa], która jest czystą świadomością „ja jestem”, dlatego najwyższym i niedoścignionym stanem jest wyłącznie stan Jnany, czysta świadomość własnego istnienia, będąca podstawą na której opiera się cała ta wszechmocna Paraśakti.

Ponieważ umysł wszystkich jiv wyłaniając się i porzucając stan czystego istnienia-świadomości [wiedzy-świadomości swojego własnego istnienia] pozostaje nieustannie ekstrawertyczny i napawa się dumą z poznawania zewnętrznych obiektów, taki umysł nie jest gotowy do osiągnięcia stanu Mokszy lub Jnany dopóty, dopóki nie porzuci wszelkiego upodobania do poznawania obiektów nabywając w zamian wielkiej miłości i zdolności do czerpania pełnej satysfakcji ze stanu czystego bycia. Tylko po to, aby nauczać tej prawdy i w ten sposób wlać w sercach swoich wyznawców silną vairagyę, Śri Bhagawan gloryfikuje stan Jnany opisując go w tym miejscu jako zwykłą otwartą i pustą przestrzeń. Z tego samego powodu Bhagawan któregoś dnia rzucił zabawną uwagę, mówiąc: „Wszyscy, którzy tu przychodzą mówią, że przychodzą wyłącznie po Mokszę. Gdyby jednak dać im jako próbkę odrobinę doświadczenia Mokszy, nie została by tu nawet jedna wrona ani wróbel - wszystkie by odleciały i zostałbym tu sam samiusieńki”.)


28. Przestrzeń Świadomości.



1016. Ganianie to tu ta tam w poszukiwaniu przestrzeni świadomości [chit-ambara], która istnieje i jaśnieje wszędzie jako Jaźń, jest jak bieganie w pełnym słońcu z zapaloną pochodnią w poszukiwaniu słońca, które przez swoją supremację sprawia, że nawet księżyc w pełni blaknie.

(Muruganar: Przestrzeń świadomości [chitrambalam lub chit-ambara] jest tym, co nazywane jest również przestrzenią Serca [daharakasa lub hridayakasa], przestrzenią-świadomością [chidakasa] lub przestrzenią wiedzy [jnanakasa]. Tylko to jest prawdziwą formą Boga, który jaśnieje jako Jaźń.)

1017. „Ja” [ego] jest nierzeczywiste; ten świat, który nie jest [tym „ja”], również jest nierzeczywisty; wiedza-świadomość poznająca „ja jestem tym [ciałem]” jest również całkowicie nierzeczywista [lub to „ja”, ta wiedza-świadomość która to poznaje, jest również całkowicie nierzeczywista]; pierwotna przyczyna [mula-prakriti], za której sprawą pojawia się triada [triputi], również jest nierzeczywista. Rzeczywista jest sama tylko wspaniała przestrzeń świadomości [chit-ambara].

(Wspomniana tutaj pierwotna przyczyna [mula-prakriti] to Maja, umysł lub ego. Przestrzeń świadomości, która jako jedyna jest rzeczywista, to to samo co Bhuma opisana w wersach 1005 i 1006, której naturą jest czyste istnienie-świadomość i która jest całkowicie wolna od nierzeczywistej triady: poznającego [ego], aktu poznania i poznawanych obiektów.)

1018. Ci, którzy zwiedzeni myślą: „To, co jest poznawane za pomocą pięciu zmysłów, jest rzeczywiste” i którzy uznają za nierzeczywisty swój własny stan [Jaźni], który jest przestrzenią świadomości na której wszystkie te przepastne i rojne światy przejawiają się [jak obrazy z taśmy filmowej na ekranie], nie mogą osiągnąć najwyższej korzyści [poznania Jaźni].

1019. Kto poza Jnanim, który zniszczywszy nieczystości umysłu [tzn. skłonności lub wasany] jaśnieje jako sam Śiwa, może jasno poznać wielkość wspaniałej przestrzeni świadomości [stanu prawdziwej Jnany], która jest niedotknięta żadną wadą ni brakiem?

29. Objawienie.



1020. „Zaiste ta przestrzeń świadomości jest sama w sobie rzeczywistym najwyższym Śiwą, którego nikt nie może opisać” - mówiąc to boski Ramana, najwyższy Jnani, objawił mi stan Jaźni, który jest samym Śiwą.

1021. To Jaźń łaskawie objawiła i obdarzyła Jaźnią, która jest formą Jaźni, w czasie, który jest formą Jaźni i w miejscu, które jest formą Jaźni; aby Jaźń mogła [siebie] osiągnąć urzeczywistniła siebie jako formę Jaźni.

(Sadhu Om: W dwóch powyższych wersach Śri Muruganar opisuje doświadczenie najwyższej Jnany, którym został obdarowany dzięki Łasce swojego Sadguru, Bhagawana Śri Ramany. Można bez wątpliwości stwierdzić stan braku ego u Śri Muruganara wnioskując z faktu iż mówi, że Jaźń urzeczywistniła samą siebie a nie mówi: „ja urzeczywistniłem Jaźń”.

Tak naprawdę żadna jiva nie może nigdy urzeczywistnić Jaźni, ponieważ to Jaźń urzeczywistnia samą siebie [zobacz rozdział 7 czy I Ścieżki Śri Ramany]. Co więcej ze słów „...w czasie, który jest formą Jaźni i w miejscu, które jest formą Jaźni...” powinniśmy zrozumieć, że Jaźń nie urzeczywistnia samej siebie w żadnym konkretnym miejscu ani czasie. Ponieważ zarówno czas jak i przestrzeń są nierzeczywiste - nie będąc niczym więcej niż fałszywym przejawieniem na rzeczywistej Jaźni - doświadczeniem Jnaniego jest to, że on, Jaźń, zawsze znał Jaźń w każdym miejscu i czasie. Niewiedza [ajnana] jest dla niego czymś nigdy nieistniejącym, tak więc chociaż w oczach innych może to wyglądać tak, jakby osiągnął on Jnanę w określonym miejscu i czasie, to z jego własnej perspektywy nie ma on tak naprawdę poczucia, że kiedykolwiek był pogrążony w ignorancji z teraz osiągnął Jnanę [zobacz wers 1085].)


30. Stan Jaźni.



1022. Kiedy ego, które projektuje ten świat samo pozostając w ukryciu [nie będąc w stanie poznać swojej prawdziwej natury] wkracza do serca [wnikając]: „Co jest moim jaśniejącym źródłem?”, wówczas najwyższa wiedza-świadomość, która jaśnieje triumfalnie i z mocą [w formie sphurany Ja-Ja] jest bezkresnym i prawdziwym stanem Jaźni.

(Sadhu Om: Kierowanie uwagi na rzeczy różne od siebie stanowi istotę ego. Zatem ego nie wie kim ani czym jest. Ta nieznajomość swojej własnej natury [tzn. nieznajomość faktu, że tak naprawdę nie posiada istnienia samo z siebie] jest tym, co tutaj zostało opisane słowami „ego samo pozostaje w ukryciu” [olikkum ahankaram]. Jeżeli jednak to przejściowe i nierzeczywiste ego, które pojawia się w postaci błędnej wiedzy-świadomości „ja jestem tym” lub „ja jestem tamtym” spróbuje odwrócić swoją uwagę od świata obiektów drugiej i trzeciej osoby - który samo projektuje poprzez pięć zmysłów – i skierować ją w swoją własną stronę, na pierwszą osobę, aby dowiedzieć się „Kim ja jestem?” lub „Kim jest to ja?”, wówczas to ego rozpuści się w swoim źródle - sercu lub Jaźni – i wtedy jaśnieć będzie sam przez się wieczny i rzeczywisty stan w formie prawdziwej wiedzy-świadomości „Ja jestem Ja”.)

1023. Jeżeli nikczemny umysł zamiast kręcić się w kółko z łaknieniem [światowych przyjemności] wywołanym poznawaniem innych obiektów - które zjawiają się przed nim na skutek [jego] przedmiotowej uwagi – skieruje uwagę na samego siebie wnikając „Kim jestem ja, który poznaję obiekty?” [osiągnie stan] przebywania w swojej własnej rzeczywistości, który jedyny jest prawdziwym stanem [Jaźni].

1024. W którąkolwiek aśramę by nie wkroczyli i w jakiejkolwiek kaście [warnie] by się nie urodzili Jnani pozostają zawsze w swoim własnym stanie [naturalnym stanie Jaźni]. Tylko ich własny stan jest rzeczywistym stanem; z drugiej strony powiedz mi, czyż wszystkie inne stany [różne aśramy i warny] nie są jedynie nierzeczywistymi stanami [gdyż odnoszą się tylko do nierzeczywistego ciała]?

1025. Tylko stan Jaźni jest rzeczywistym i zasługującym na miłość stanem. Z drugiej strony wszystkie stany życia w [podobnych] lotosowi nieba niebiańskich krainach są tylko nierzeczywistymi mentalnymi stanami, które mocniej i mocniej dokarmiają iluzję i które – tak jak woda w fatamorganie – pojawiają się [tylko] na skutek imaginacji.

(Sadhu Om: Słowa „lotos nieba” [van-murali pol] mogą mieć dwa znaczenia: po pierwsze mogą wskazywać na miejsca takie jak Brahma-Loka [ponieważ Brahma zasiada na lotosowym tronie] i po drugie, oznaczać „wyobrażeniowy lotos widziany na niebie”. Tak jak wyimaginowany lotos widziany na niebie i jak wyimaginowana woda widziana w pustynnym mirażu, wszystkie stany różne od stanu Jaźni są zwykłymi mentalnymi złudzeniami i naprawdę nie istnieją. Nawet rozkosze zamieszkiwania w różnych niebiańskich krainach takich jak Brahma-Loka są trywialne i nierzeczywiste i dlatego nie mogą ugasić naszej tęsknoty za pełnym i doskonałym szczęściem bardziej niż woda z fatamorgany gasi pragnienie. Dlatego jedynym stanem, który naprawdę zasługuje na umiłowanie go i dążenie do niego jest stan Jaźni.)

1026. Chociaż własna naturalna rzeczywistość człowieka istnieje [i jest doświadczana codziennie w głębokim śnie] jako najwyższa szczęśliwość, [jego] poszukiwanie szczęścia i [przez to] cierpienie ze zwiedzionym i oszukańczym umysłem uganiającym się nieustannie za czymś innym [nie-Jaźnią], jest samo w sobie traceniem tego, co jest szczęśliwością.

(Muruganar: Ponieważ rzeczywista prawda istnienia każdego jest wyrażana przez nas słowami „Obudziłem się ze snu, spałem szczęśliwie” jest to potwierdzeniem przez wszystkich tego, że Jaźń jaśnieje jako forma szczęśliwości w naturalnym stanie snu głębokiego, w którym umysł jest pusty i pozbawiony przywiązań do obiektów sensorycznych. Jeżeli ktoś zapyta, dlaczego ta szczęśliwość, która istnieje jako nasza własna natura w tym stanie, przestaje być doświadczana kiedy tylko sen głęboki dobiega końca, to dzieje się tak na skutek pragnienia uganiania się za obiektami sensorycznymi w oddzieleniu od naszego własnego naturalnego stanu. Dlatego zaleca się by osiągnąć niedościgły stan szczęśliwości będący prawdziwym doświadczeniem człowieka poprzez utrzymanie umysłu nieporuszonym przez pragnienie obiektów sensorycznych – które pojawia się na skutek złudzenia – oraz poprzez poznanie samego siebie i jaśnienie bez śladu nieuważności [pramada], pozostając nawet w stanie jawy spokojnym i nieporuszonym jak w głębokim śnie.)

1027. Jnani wiedzą, że smak Jaźni [atma-rasam] jedyny jest najlepszym smakiem [ati-rasam] i dlatego też przebywają w stanie Jaźni. Ci, którzy nie wiedzą, że szczęśliwość Jaźni jest zdecydowanie najwyższą szczęśliwością, przebywają w stanie świata [tzn. pozostają pogrążeni w światowe, ziemskie życie, poszukując jedynie przyziemnych przyjemności].

(W Urai, appendiksie do Guru Vachaka Kovai, Śri Sadhu Om dołożył jedenaście zagubionych wersów Śri Bhagawana i uzupełnił jej przypisami wskazującymi, w jakich miejscach w tekście powinny się one znaleźć. W szóstym wersie tego appendiksu, który powinien był znaleźć się tutaj, Śri Ramana pisze:

„Jeżeli [poprzez badanie „Kim ja jestem?”] człowiek pozna swoją własną prawdziwą naturę w sercu, okaże się nią być istnienie-świadomość-szczęśliwość [sat-ćit-ananda], które jest niemającą początku ani końca pełnią [całością lub doskonałością].

W powyższym wersie Śri Bhagawan sparafrazował 28 wers Istoty Pouczenia.)


1028. Ci, którzy nie wiedzą, że ich własną naturą jest szczęśliwość będą oszukani jak piżmowiec, [podczas gdy] ci, którzy jasno poznają swoją własną naturę [że jest istnieniem-świadomością-szczęśliwością], będą przebywać w swoim własnym stanie [Jaźni] bez kierowania uwagi na świat [i bez poszukiwania szczęścia w światowych obiektach].

(Piżmowiec emituje przyjemny zapach, lecz nie wiedząc, że zapach ów pochodzi wyłącznie od niego biega to tu to tam poszukując jego źródła. Podobnie ludzie pogrążani w mroku ignorancji [ajnani], nie wiedząc, że całe szczęście jakiego doświadczają pochodzi wyłącznie z ich własnej Jaźni, której samą istotą jest szczęśliwość, uganiają się za ziemskimi obiektami w poszukiwaniu szczęścia. Porównaj ten wers z 585 oraz rozdziałem 2 cz. I Ścieżki Śri Ramany.)

1029. To co nazywane jest szczęściem, jest wyłącznie naturą Jaźni; Jaźń nie jest różna od doskonałej szczęśliwości. Istnieje tylko to, co nazywane jest szczęściem. Znając ten fakt i pozostając w stanie Jaźni ciesz się wiecznie tą szczęśliwością.

(Sadhu Om: Zobacz Nan Yar? gdzie Śri Bhagawan mówi: „To co nazywane jest szczęściem, jest naturą Jaźni; szczęście i Jaźń nie różnią się. Istnieje tylko Jaźń-szczęśliwość; tylko To jest rzeczywiste.”.)

31. Moc Jaźni.



B20. Głoszę przeto: „Ktokolwiek pokonał zmysły wiedzą [jnaną] - będąc znającym Jaźń [atma-vid], który trwa jako istnienie-świadomość-szczęśliwość - jest ogniem wiedzy [jnanagni]; [On jest] władcą pioruna wiedzy [jnana-vajrayudha]; On, Kala-kalan, jest herosem, który zwyciężył śmierć”.

(Władca piorunów [vajrayudha] to Indra, najpotężniejszy z Bogów, w którego wierzą podążający ścieżką karma-kanda [część Wed nauczająca wykonywania rytuałów dla spełniania ziemskich pragnień], uznając go za Najwyższego Pana wszechświata. Dlatego w tym wersie Śri Bhagawan mówi takim karma-kandi, że prawdziwym Indrą, Jnana-Indrą, jest wyłącznie Atma-Jnani.

Słowo „kala” oznacza „śmierć” lub „czas” i jest imieniem Yamy, Boga śmierci. Słowa „kala-kalan” wskazują na tego, kto uśmiercił śmierć lub tego, kto pokonał czas i są imieniem Śiwy, który pokonał Yamę.

Zatem w tym wersie Bhagawan wyjawia, że Jnani nie jest jedynie inkarnacją jakiegoś określonego Boga. Jnani jest sam w sobie Jnaną i dlatego nie jest różny od Indry, Śiwy i wszystkich innych Bogów. Ponieważ Jnani zwyciężył zmysły, poprzez które projektowany jest cały wszechświat, zwyciężył on naprawdę cały wszechświat. Zatem w całym wszechświecie nie ma mocy potężniejszej niż jego moc przebywania w Jaźni.

Powyższy napisany przez Bhagawana wers, który znajdziemy również w wersie 28 dodatku do Czterdziestu wersów o Rzeczywistości, jest podsumowaniem idei wyrażonych w dwóch poniższych wersach Śri Muruganara.)


1030. Tylko potężny Jnani, który poprzez jaśniejące bez zakłóceń [tzn. nawet bez odrobiny pramady] przebywanie w Jaźni pokonał pięć [zmysłów], jest władcą pioruna Jnany, który zniszczył Yamę i który nigdy nie wraca [z pustymi rękami]; [on jest] słońcem Jnany, które niszczy [mrok] przejawiania się [sześciu wewnętrznych wrogów: pragnienia, gniewu, skąpstwa, łudzenia się, dumy i zazdrości.)

1031. Wiedz, że on [Jnani], który z mocą [poprzez samobadanie] wraca z powrotem do serca i tym samym niszczy okrutnego Surapadmę, „ja” [ego], które posiadło moc tworzenia i podtrzymywania wszystkich światów poprzez sześć zmysłów, jest Kumarą [Panem Subramanyą], który rozkoszuje się najwyższym szczęściem.

(Sadhu Om: Ponieważ człowiek może poznawać świat poprzez zmysły tylko dzięki umysłowi, umysł jest czasem liczony jako jeden ze zmysłów, stąd ich liczba wynosi wówczas sześć.

Fakt, że prawdziwy Jnani, który pokonał i zniszczył ego, jest ucieleśnieniem wszystkich form Boga [Iśwara-murtis], zostało również przez Bhagawana wyjawione w wersie 6 Devikalottaram, gdzie powiedziane jest: „On ma cztery twarze; on jest królem wszystkich dev [Indra] i Guhą [Panem Subramanyą]; tylko on jest Guru wszystkich dev; on jest wielkim Joginem i posiadaczem bogactwa wszelkiego tapasu”.)


32. Natura Jaźni.



1032. O człowieku, który [błędnie wierzysz], że to ciało, które jest [nieczułe jak] obraz, jest „ja”, powiedz, czy obraz może cokolwiek pomyśleć? Tym co myśli i tym, co zapomina, jest wyłącznie dusza. Dlatego tym, co jest nazywane „ja” [nie jest to nieczułe ciało], lecz wyłącznie ta [czująca dusza].

(Sadhu Om: W wersie tym Śri Ramana odnosi się do ego lub jivy [duszy] tak, jakby była ona prawdziwym „ja” [co nie jest prawdą - przyp. tłum.]. Dlaczego? Ponieważ w pierwszej kolejności celem Śri Bhagawana jest wykazanie, że czującym bytem jest wyłącznie jiva lub umysł, który myśli i zapomina. Stwierdza on zatem, że ciało które jest nieczułe i które nie może niczego pomyśleć, nie jest „ja”. Jednakże w kolejnym wersie wyjawia prawdę, że nawet umysł czy jiva nie jest prawdziwym „ja”. Zatem metoda nauczania zastosowana tutaj przez Śri Bhagawana jest tą samą [metodą stopniowego odsłaniania prawdy – przyp. tłum.], o której wspomina rozdział I wers 18 Kaivalya Navanitham.)

1033. Kiedy to ciało [okazuje się być] różne [od „ja”], musi być inna Dusza [lub życie] mająca za swoje ciało tę przyjmującą formę „ja jestem tym ciałem” duszę, jaśniejąca w głębinach tej duszy. Jeżeli tak jest to czy poza tą [inną Duszą], która jest prawdziwą Duszą, mogą być jakieś inne dusze? Powiedz mi.

(Sadhu Om: Myślącą i zapominającą duszą wspomnianą we wcześniejszym wersie jest jiva, która przyjmuje formę myśli „ja jestem tym ciałem”. Jednakże z uwagi na to, że ten wers stwierdza, iż to ciało nie jest „ja”, jiva lub ego nie ma tak naprawdę żadnej formy. Innymi słowy: ponieważ jiva nie jest ani nieświadomym/nieczułym ciałem ani świadomością „ja jestem” a jedynie fałszywym połączeniem, które pozornie istnieje kiedy te dwie różne rzeczy są błędnie brane za jedną i tą samą, musimy przyznać, że jiva lub dusza nie posiada rzeczywistego istnienia i dlatego nie może być „ja”, prawdziwą duszą lub życiem.

Musimy zatem przyznać, że musi być inna Dusza [inna świadoma rzeczywistość], która przez cały czas istniała w głębinach tej nieświadomej jivy, uaktywniając ją i mając za swoją siedzibę. Ta inna Dusza [tzn. Jaźń], która ma duszę za swoje ciało i która jest świadomością lub życiem sprawiającym, że nieświadoma/nieczuła jiva jawi się tak, jakby była świadoma lub żywa, jako jedyna jest prawdziwą Duszą. Kiedy Jaźń [rzeczywista, czysta świadomość „ja jestem”] zostaje w ten sposób odkryta jako jedyna rzeczywistość jivy [duszy - nierzeczywistej, zmieszanej świadomości „ja jestem tym ciałem”], jak naprawdę mogłaby zaistnieć jakakolwiek dusza inna niż Jaźń? Zatem ten wers poucza, że poza Jaźnią - jedną i jedyną rzeczywistą Duszą lub życiem – nigdy, w żadnym miejscu ani czasie, nie istniała żadna dusza. Zobacz również wers 1051.)


1034. Ta rzeczywistość, która jaśnieje w pełni bez nieszczęść i bez ciała, nie tylko kiedy świat jest poznawany lecz również wtedy, kiedy nie jest poznawany [jak w głębokim śnie], jest twoją prawdziwą formą [nija-swarupa].

1035. Niech ten świat, który jest poznawany [przez pięć zmysłów] będzie realny lub niech będzie odrzucony jako imaginacja poznającego [go] umysłu, lecz czy w tym wszystkim nie istniejesz ty jako forma poznającej świadomości? Tylko to, ta czysta świadomość „ja jestem”, jest formą Jaźni [atma-swarupa].

1036. Rzeczywistość, będąca czystą świadomością [swojego własnego istnienia], która utrzymuje się kiedy niewiedza [o obiektach] wraz z wiedzą [o obiektach] zostaje zniweczona, jedyna jest Jaźnią [atma]. W tym stanie Brahma-swarupa, który jest bogactwem świadomości Jaźni [prajnana], nie ma nawet odrobiny niewiedzy [ajnana]. Wiedz to.

(Sadhu Om: Ludzie na ogół wierzą, że stan niepoznawania innych obiektów jest stanem niewiedzy [ajnana]. Jest to jednak niepoprawne. W istocie wiedza czy poznawanie innych obiektów jest sama w sobie niewiedzą lub ignorancją [zobacz Czterdzieści wersów o Rzeczywistości, wers 13]. Ponieważ nawet przy braku tzw. poznawania przedmiotów, nie będącego niczym innym niż ignorancją, czysta wiedza-świadomość Jaźni „ja jestem” jest doświadczana przez każdego, ta wiedza swojego własnego istnienia jest jedyną doskonałą wiedzą [purna-jnana]. Ta wiedza, która jest różna od każdej innej wiedzy, określona jest tutaj mianem „rzeczywistości, która jest czystą świadomością [vetrarivana unmai]”, „Jaźnią [atma]”, „wiedzą-świadomością Jaźni [prajnana]” i „Brahma swarupą”.)

1037. To [Brahma-swarupa] jest nie tylko tym, co pozbawione jest niewiedzy [ajnana], lecz jest również Jaźnią, która jest doskonałą wiedzą [sujnana]. Gdyby nie było prawdziwej wiedzy [sat-bodha], jak różnice intelektu mogłyby się z niej narodzić?

(Sadhu Om: Słowa „różnice intelektu” [vijnana-bheda] oznaczają poznawanie zróżnicowania [diad i triad], które jaśnieją w intelekcie lub powłoce Vijnanamaja i które są doświadczane przez wszystkie jivy. Chociaż taka warunkowa wiedza [visesha jnana] jest nierzeczywista, to podłoże z którego się pozornie wyłania lub rodzi musi być prawdziwą wiedzą lub świadomością. Zatem dochodzimy w tym miejscu do konkluzji, że Jaźń [atma], źródło intelektu, jest samą naturą wiedzy [jnana]. Zobacz wers 12 Czterdziestu wersów o Rzeczywistości „...Wiedz, że Jaźń jest prawdziwą świadomością; nie jest pustką”.)

1038. Ta wiedza-świadomość nie jest jakością [guną] Jaźni, ponieważ natura Jaźni jest nirguniczna [wolna od jakości]. [Co więcej] poznanie Jaźni nie jest aktem [poznania], ponieważ w [Jaźni] nie ma poczucia sprawstwa [akartritva]. [Zatem] świadomość jest samą istotą Jaźni.

(Ponieważ Jaźń jest niedualną rzeczywistością, nie ma żadnej innej rzecz poznającej Jaźń i w związku z tym to sama tylko Jaźń poznaje samą siebie. Jednak ponieważ Jaźń jest z natury pozbawiona poczucia sprawstwa i działania, ta wiedza-świadomość samej siebie nie jest aktem poznania; Jaźń poznaje siebie nie w akcie poznania, lecz poprzez bycie sobą [zobacz wers 26 Istoty Pouczenia który mówi: „Poznać siebie znaczy być sobą, gdyż nie ma dwóch ja”]. Konsekwentnie zatem, samą naturą Jaźni jest wiedza-świadomość, aczkolwiek jest to wiedza pozbawiona aktu poznania. Dlatego w 12 wersie Czterdziestu wersów o Rzeczywistości Śri Bhagawan mówi: „...Stan poznawania nie jest prawdziwą świadomością...”. Tę samą prawdę wypowiada również Śri Muruganar w wersie 831 Mey Tava Vilakkam gdzie mówi: „Prawdziwe „ja” jest taką wiedzą, która nie zna ani innych rzeczy ani siebie”. Ponieważ wiedza Jaźni jest niedualna, jest wiedzą-świadomością jaśniejącą bez obecności triady [triputi] poznający-poznawanie-poznawane i dlatego jest całkowicie różna od wszelkiej innej wiedzy, z których każda wymaga aktu poznania. Zobacz również Ścieżka Śri Ramany cz. II, dodatek 4.)

1039. Ta wolna od dodatków świadomość, która jest samym tylko potężnym istnieniem jaśniejącym wewnątrz samo z siebie jako niezniszczalne „ja jestem” i która nie jest w najmniejszym stopniu zależna od jakiejkolwiek innej rzeczy, jako jedyna jest naturą naszej nieporuszonej rzeczywistości [Jaźni].

1040. Jak poznać swoją własną rzeczywistość, która [jak opisano w poprzednim wersie] istnieje jako promienista Jnana, w sposób podobny do tego, w jaki [poznaje się] marne obiekty sensoryczne [drugiej i trzeciej osoby]? Jeżeli jednak człowiek spokojnie przebywa w Jaźni, niszcząc [w ten sposób] fałszywą pierwszą osobę "ja" [ego, które pojawia się zmieszane z dodatkami takimi jak „ja jestem tym, ja jestem taki a taki”], wówczas prawdziwa pierwsza osoba [Jaźń, prawdziwe „ja”] rozbłyska i jaśnieje samoistnie.

1041. Pośród wielu grup będących triadami [triputis lub trzema czynnikami przedmiotowej wiedzy] żaden czynnik [puti] nie może istnieć w oderwaniu od Jaźni. Jednakże nawet jeden spośród tych czynników nie jest Jaźnią. Tylko to, co pozostaje jako podłoże wszystkich tych [czynników] jest prawdziwym stanem Jaźni.

(Sadhu Om: Związek tych trzech czynników tj. widzący, akt widzenia oraz widziany obiekt formuje triadę [triputi]. „Jestem widzącym”, „widzę”, „te obiekty są przeze mnie widziane” - żadna tego rodzaju wiedza nie może zaistnieć bez „ja”. Jednakże to „ja”, widzący, nie jest Jaźnią; to jest tylko ego. Dlatego powiedziane jest w tym wersie, że żaden z tych trzech czynników konstytuujących triadę nie jest Jaźnią.
Działania [lub pravrittis] takie jak widzenie nie należą do natury Jaźni. „Ja widzę/poznaję” należy do natury wiedzy ego. Wiedza-świadomość własnego istnienia „ja jestem” jedyna jest naturą Jaźni. Gdyby nie istniała podstawowa świadomość „ja jestem”, warunkowa wiedza ego „ja widzę/poznaję” nie mogłaby się pojawić. Dlatego powiedziano w tym wersie, że żaden z tych elementów triady nie może istnieć bez Jaźni jak również, że ponieważ dla Jaźni nie istnieje przedmiotowa wiedza, żaden z tych czynników nie jest Jaźnią.)


1042. Własna Jaźń człowieka, której wielkość to wieczność i doskonała całość, nie jest dualnością [inną rzeczą] do osiągnięcia. Zjednoczenie z [osiągnięcie jogi z] Jaźnią jest poznaniem [swojego własnego] istnienia [sat], a nie poznaniem jakiejkolwiek innej rzeczy. Ta wiedza-świadomość [wiedza-świadomość swojego własnego istnienia] jedyna jest prawdziwą formą Jaźni.

(Prawdziwa joga to wyłącznie jedność z Jaźnią, która nie jest stanem poznawania jakichś innych obiektów lecz stanem poznawania swojego własnego istnienia. Ponieważ aby poznać jakąkolwiek rzecz musimy skierować na nią uwagę, jedyną ścieżką do osiągnięcia prawdziwej jogi jest uważność Jaźni [samouważność], a nie uważność nakierowana na jakiekolwiek inne rzeczy. Kiedy poprzez samouważność człowiek osiąga jogę lub zjednoczenie ze swoją własną Jaźnią okazuje się, że taka samouważność [świadomość swojego własnego istnienia] jest sama w sobie prawdziwą formą lub naturą Jaźni.)

1043. Jedna nieskończona najwyższa świadomość, która istnieje jako podłoże dla przejawiania się wszystkich diad [dvandvas lub par przeciwieństw] takich jak subtelne [sukshama] i grube [sthula], puste [sunja] i pełne [purna], przygnębienie [wynikłe z pragnień] i wolne od pragnień rozradowanie, jedyna jest „ja” [prawdziwą formą lub naturą Jaźni].

1044. Jedna rzeczywista świadomość [chinmaya], która istnieje jako podłoże dla pojawiania się i cierpienia wielu różnych nierzeczywistych jaźni [ego], która sama nie cierpi na skutek nieszczęść generowanych przez umysł i która istnieje bez wykonywania dwóch rodzajów karmy [dobrej i złej], jedyna jest Jaźnią.

1045. Wiedz, że przestrzeń Serca, która jak słońce istnieje i jaśnieje samoistnie jako sama tylko natura [istnienia] „ja jestem” i prawdziwa czystość [świadomości], która jest wolna od dumy przywiązania [do ciała], jedyna jest Jaźnią.

1046. To, które jest głębokim Milczeniem, rzeczywistą świadomością, najsubtelniejszym światłem, które nie jest ego poznającym przedmiotowo pojawiające się przed nim obiekty jako „to i tamto”, to czym umysł się trapi i lamentuje „nie znam tego”, jedyne jest Jaźnią, istnieniem-świadomością.

1047. Wszystkie światy są projekcją poruszających się slajdów, [podczas gdy] Jaźń jest nieporuszonym [ekranem] prawdziwej świadomości.

(Porównaj ten wers z wersem 1218.)

1048. Te triady [triputis] [podobnie jak podczas wyświetlana filmu] są projektowane na ekranie rzeczywistości [Jaźni], który jest formą świadomości.

1049. Tak jak kluczowa nuta [sruti], która jest [niezmienną] nutą splecioną a pozostałymi siedmioma [zmieniającymi się] nutami konieczną dla zaistnienia ich i jak ekran, który jest [nieporuszonym] podłożem dla wprawionych w ruch mocą [elektryczności] obrazów poruszających się [na nim], tak to które istnieje pozbawione defektów [zmian i poruszeń] jest Jaźnią, rzeczywistością.

(Chociaż inne nuty stale się zmieniają to nuta kluczowa [sruti] pozostaje zawsze bez zmian; podobnie, chociaż umysł i jego produkty – ciało i świat – przechodzą stale niezliczone zmiany, to Jaźń - podstawowa świadomość „ja jestem” - pozostaje zawsze niezmieniona.
I chociaż obrazy na ekranie kinowym stale się poruszają wprawione w ruch prądem elektrycznym dochodzącym do projektora, to ekran pozostaje nieporuszony; podobnie, chociaż umysł i jego produkty stale się poruszają wprowadzone w ruch mocą prarabdhy, to Jaźń, podstawowa świadomość na której te obrazy się przejawiają, pozostaje zawsze nieporuszona. Zatem Jaźń - tak jak kluczowa nuta czy ekran kinowy – nie jest dotknięta nawet w najmniejszym stopniu żadną zmianą ani poruszeniem, które mogą wydawać się w niej pojawiać.)


1050. To, które istnieje zawsze i wszędzie wolne od charakterystyk takich jak pojawianie się i znikanie [czy powstawanie i zanikanie] i które na skutek jaśnienia w każdej nierzeczywistej rzeczy sprawia, że te nierzeczywiste rzeczy - które są różne i których jest wiele – jawią się tak, jakby były rzeczywiste, jedyne jest Jaźnią, najwyższą rzeczywistością [para vastu].

1051. Ten, który jest nieznany chociaż zamieszkuje w każdej bez wyjątku jivie i który nieprzerwanie, niestrudzenie i skutecznie aktywuje wszystkie te jivy mając je za swoje ciała, jedyny jest nieśmiertelną wewnętrzną Jaźnią [antaratma]

(Zobacz wers 1033 i komentarz do niego.)

1052. Wiedz, że Jaźń jest wyłącznie [jak] nieporuszona oś w środku [koła] a nie [jak] szprychy w obracającym się kole, które są [podobne do] zawsze cierpiących [lub zawsze wędrujących] ego-dusz, których naturą jest wstawanie i upadanie [zachodzenie].

(Sadhu Om: Wersy 1033, 1046, 1051, 1052 oraz 1057 tego podrozdziału jasno ukazują różnice pomiędzy jivą [indywidualną duszą lub ego] a atmą [rzeczywistą Jaźnią].

Chociaż w niektórych szkołach myśli religijnej takich jak Śiwa Siddhanta czy buddyzm cierpiąca dusza nazywana jest „atmą” [lub jivatmą], to w nauczaniu Śri Ramany i wielu tekstach Adwaity słowo „atma” nie jest używane na określenie jivy [ego lub nierzeczywistej duszy] lecz wyłącznie na określenie najwyższej rzeczywistości. Czytelnik powinien rozumieć, że różnice pomiędzy tymi różnymi szkołami duchowymi leżą tylko w znaczeniu przypisywanemu słowu „atma”, a nie w ich ostatecznym wniosku o nierzeczywistości indywidualnej duszy.)

(W dzisiejszych czasach ignorowanie lub nieznajomość takich i podobnych różnic semantycznych pomiędzy różnymi szkołami duchowymi i wrzucenie ich do jednego worka pod szyldem „non-duality” powoduje, że przekazywane w ten sposób wymieszane ze sobą nauki - o zgoła przeciwnych definicjach tych samych pojęć - zamiast rozjaśniać zaciemniają obraz u wielu adeptów. Wyciągają oni często błędne wnioski dochodząc np. do konkluzji, że ich umysł lub indywidualna dusza [ego], które są nierzeczywistymi przysłonami zakrywającymi Jaźń, są rzeczywistą, nieskończoną, wieczną Jaźnią – zaczynają je gloryfikować, piszą o tym blogi, książki czy w inny sposób rozpowszechniają takie błędne przekonania, powiększając tylko już i tak ogromny chaos - przyp. tłum.)


1053. To, co się pojawia [cokolwiek to jest], niech się pojawia; to, co się znika [cokolwiek to jest], niech znika. Jaką [stratą lub zyskiem] jest to dla Jaźni-świadomości? To, co pozostaje po tym, kiedy wszystko zanurzyło się i przestało istnieć w jedni [kevalam] Śiwy – która jest Całością [purnam] - jedyne jest Jaźnią, naszą własną naturą.

(Sadhu Om: Wszystko co się pojawia i znika istnieje tylko z fałszywej perspektywy ego, a nie z prawdziwej perspektywy Jaźni. Zatem cokolwiek się pojawia czy znika nie wpływa w najmniejszym stopniu na Jaźń i dlatego w tym wersie oraz 6 wersie Sri Arunachala Ashtakam Śri Bhagawan mówi: „Niech się pojawiają i niech znikają”. To, co pozostaje w żaden sposób nieporuszone pojawianiem się czy znikaniem tego wszechświata [jak w śnie głębokim] i co pozostaje jaśniejąc jako jedna doskonała Całość, nawet kiedy wszystkie te przejawienia zostają zniszczone w czasie rozwiązania [pralaya] – tylko to jest Jaźnią, tylko to jest „my”, tylko to jest Śiwą.)

1054. Czysta świadomość, która jaśnieje [jako sphurana Ja-Ja] kiedy oszukańcze ego jest badane i niszczone [za pomocą samobadania „Kim jest to ja?”], którą Upaniszady opiewają jako wspaniały darśan tańczącego Śiwy i która jest prawdziwą czystością Łaski Boga, jedyna jest formą Jaźni.

(W wersie tym Śri Bhagawan wyjawia, że prawdziwym znaczeniem imienia Nataraj, używanego do nazywania tańczącego Śiwy, jest jaśnienie Jaźni w formie sphurany Ja-Ja [Ja jestem Ja].)

1055. Wiedz, że naturą Brahma-swarupy - która jest [jednym] bez drugiego [tzn. jest niedualna] - jest odwieczna chwała. Chociaż ta odwieczna swarupa [Jaźń lub Brahman] wydaje się być jak pustka [sunya], nie jest pustką; jest jednym pojedynczym istnieniem-świadomością [sat-ćit], które samo w sobie jest całą rzeczywistością.

(Zobacz wers 12 Czterdziestu wersów o Rzeczywistości.)

1056. Mędrcy mówią, że stan [lub miejsce], w którym nie powstaje nawet ślad myśli-ja [ego], jedyny jest Milczeniem [mouna] lub Jaźnią [swarupa]. Jedynie [ta] milcząca Jaźń jest Bogiem; jedynie Jaźń jest jivą; jedynie Jaźń jest odwiecznym światem.

(Sadhu Om: Ta sama idea została wyrażona przez Śri Bhagawana w następującym fragmencie Nan Yar?: „Miejsce w którym nie istnieje nawet najmniejszy ślad myśli ‘ja’, jest Jaźnią. Tylko to nazywa się 'Milczeniem’. […] Sama Jaźń jest światem; sama Jaźń jest ‘ja’; sama Jaźń jest Bogiem; wszystko jest Najwyższą Jaźnią [Śiwa swarupa]. ”

Zobacz również wers 985 który wyjaśnia, w jakim sensie wszystko jest Jaźnią lub Brahmanem.)


1057. Rzeczywistość – czyste istnienie, które jest dla świata, duszy i Boga jak przestrzeń dla obiektów – jedyna jest naturą Jaźni, która jest najwyższym Śiwą i która jest opiewana jako najwspanialsze miejsce [paramdhama] transcendujące umysł.

33. Wielkość Jaźni.



1058. Ponieważ wielkość natury jedni polega na tym, że widziany jest tylko widzący, nasza własna rzeczywistość [Jaźń] jest najwspanialszą rzeczą [mahat]. Ta milcząca promienistość pierwszej osoby [która jaśnieje] po tym jak ego - pierwsza osoba, która jest widzem – została doszczętnie zniszczona, jedyna jest Jaźnią, najwyższą świadomością.

(Sadhu Om: Wszystkie widziane obiekty nie są niczym innym niż przedłużeniem ego, fałszywej pierwszej osoby, która je widzi. Dlatego rzeczywistość zarówno widzącego [ego] jak i widzianego [całego przepastnego wszechświata] jest tylko jedna. Tą rzeczywistością jest nic innego niż Jaźń, nasze własne istnienie-świadomość, będące prawdziwą pierwszą osobą, która pozostaje jaśniejąc jako promienista Jaźń-świadomość w stanie Milczenia w którym ego – fałszywa pierwsza osoba – zostało całkowicie zniweczone. Zatem ponieważ ego lub widz nie jest niczym innym niż nierzeczywistym, błahym i drobnym jak atom odbiciem Jaźni, naszej własnej rzeczywistości, dlatego sama tylko Jaźń jest najwspanialszą ze wszystkich rzeczy.)

1059. Ci, którzy zanurzając się głęboko utwierdzają umysł [lub uwagę] w Jaźni – siedzibie szczęśliwości świadomości, przepastnym oceanie pokoju, najwspanialszej rzeczy [mahat] – zdobywają łaskę Jaźni, wieczny skarb.

1060. Sama Jaźń jest najwyższą rzeczą [mahat]; zaiste, nie istnieje żaden inny mahat większy od Jaźni. Dlatego też absolutnie żadnym sposobem [lub tapasem] nie osiągniemy jakiejkolwiek innej rzeczy, którą warto byłoby zdobyć oddając w zamian Jaźń.

(Sadhu Om: Nie ma żadnego większego osiągnięcia niż urzeczywistnienie Jaźni; dlatego też głupotą jest zaniedbywać urzeczywistnianie Jaźni aby osiągnąć cokolwiek innego jak np. ośmiorakie siddhi. Jednakże w dzisiejszych czasach można spotkać tzw. „mahatmów”, którzy wyśmiewają urzeczywistnienie Jaźni twierdząc, że nie jest to wcale najwyższe osiągnięcie i że nawet po urzeczywistnieniu Jaźni ciągle pozostaje wiele wspanialszych rzeczy do osiągnięcia poprzez jakieś szczególne rodzaje jogi. Aby więc obalić takie niepoprawne twierdzenia Śri Bhagawan – największy ze wszystkich tapaswinów – stanowczo głosi w tym wersie prawdę, którą sam urzeczywistnił swoim własnym doświadczeniem, mianowicie, że jakkolwiek potężną dawkę jakiegokolwiek tapasu człowiek by nie wykonał żadną miarą nie może osiągnąć niczego większego niż urzeczywistnienie Jaźni.)

1061. Poza wspaniałym osiągnięciem najwyższej Jaźni, która jest największą rzeczą [mahat], nie ma żadnego [wartościowego] osiągnięcia w tym życiu. Poznanie i doświadczanie tego [najwyższej Jaźni] niszczy bezwartościową ego-jaźń poprzez badanie [lub wnikanie] przeprowadzone w sercu.

1062. Jeżeli poprzez wnikanie w serce [Kim ja jestem?] człowiek osiąga rzadkie bogactwo Jaźni, które jest wspaniałym klejnotem [zawsze] istniejącej i jaśniejącej prawdziwej wiedzy [mey-jnana], ubóstwo w postaci gęstych mroków ułudy znika niszcząc [w ten sposób] nieszczęście narodzin [i śmierci], które jest korzeniem [wszelkiego] cierpienia.

1063. Nie znając wartości tego klejnotu [Jnany] głupcy umierają w lenistwie [nie podejmując próby jego zdobycia]. [Z drugiej strony] ci, którzy poznawszy metodę [samobadania] osiągają to [klejnot Jnany], co jest prawowitą własnością każdego, są ludźmi wielkimi - tymi, którzy osiągnęli najwyższą szczęśliwość. Im oddawaj cześć.

1064. Dlaczego - zamiast przebywać w świadomości swojej własnej Jaźni poprzez spokojne badanie „Kim jestem ja, ta forma świadomości?”- cierpieć [na skutek wybiegania na zewnątrz] poprzez marne zmysły, błędnie biorąc [za siebie] odbicie świadomości [chit-abhasa], które – będąc oddzielone [od prawdziwej świadomości] – jest formą umysłu [ćitta]?

1065. Mimo iżby człowiek zdobył - poczynając od animy - w obfitości i pełni [wszystkie] tajemne moce [siddhi], które są [tak bardzo] kochane przez głupich doczesnych ludzi, cała wiedza zdobyta przez tego, kto nie osiągnął doskonałego klejnotu Jaźni poprzez zerwanie prymarnego węzła [ćit-jada-granthi lub ego] jest pustką.

(Anima to pierwsza z ośmiu cudownych mocy, będąca zdolnością do stania się tak małym jak atom.)

1066. Oni [mędrcy] mówią, że skarb Łaski-Milczenia, nigdy nie znikająca myśl o boskim Śiwie [tzn. niezakłócony stan utrzymania uwagi na Jaźni], jest prawdziwym bogactwem. Ten jaśniejący blaskiem najcenniejszy skarb, który trudno osiągnąć, jest bogactwem [dostępnym] tylko tym, którzy miłują niweczenie [wszystkich] myśli.

1067. Tak jak [poławiacz pereł] z jednopunktowym umysłem i kamieniem [przywiązanym do pasa] zanurza się w oceanie [gdzie leżą ukryte perły] i wyławia bezcenną perłę by [w ten sposób] stać się szczęśliwym, tak z nieprzywiązaniem [vairagya] zanurz się w serce, sięgnij skarbu Jaźni i [w ten sposób] uwolnij się od nieszczęść.

(Sadhu Om: Ta sama idea została przez Bhagawana wyrażona również w następującym fragmencie Nan Yar?: „Tak jak poławiacz pereł uwiązuje kamień u pasa, nurkuje na dno morza i łowi tam perły, podobnie każdy z nas, gdy wyposaży się w nieprzywiązanie i zanurzy w siebie, może wyłowić perłę Jaźni.”.)

1068. Świadomość ekstremalnie czystego doświadczenia Jaźni – która istnieje w milczeniu pozbawiona „ja” i „moje” w naszej własnej Jaźni, która jest promienistą rzeczywistością pozbawioną wad – jedyna jest tym, co jaśnieje ponad [wszystkim].

34. Supremacja Jaźni.



1069. Istnienie-świadomość [sat-bodha], które jaśnieje [nigdy] nie stając się nierzeczywistym, jedyne jest Jaźnią transcendentującą umysł, w której odpocznienie znajdują dusza i intelekt. To łaskawe Najwyższe, będące bogactwem najwyższego pokoju, jedyne jest lekarstwem pozwalającym [rozpuścić] i napełnić pokojem poznający [lub myślący] umysł.

1070. Ci, którzy nie poznają [siebie jako] Jaźni - która jest rzeczywistością nieskażoną [nawet odrobiną] nierzeczywistości - lecz [poznają siebie jedynie] jako ciało - które jest przejściowe i nierzeczywiste - będą czuć się mentalnie szczęśliwi oglądając od czasu do czasu z entuzjazmem różne formy Boga.

1071. Jeżeli człowiek zbliża się do i adoruje innego [Boga niż Jaźń], może otrzymać wszystkie inne rzeczy [wszystkie rzeczy różne od Jaźni]. Jednakże kto pomniejszy [jaki pomniejszy Bóg] może obdarzyć jivę życiem w boskim stanie Śiwy, który jest wieczną i prawdziwą najwyższą świadomością?

(Sadhu Om: Jeżeli człowiek chce otrzymać rzeczy inne od Jaźni takie jak bogactwo, zdrowie, sławę, rajskie przyjemności itp., może je otrzymać oddając część Bogom innym niż Jaźń. Jeżeli jednak pragnie uzyskać urzeczywistnienie Jaźni, stan Śiwy, najwyższą świadomość, wówczas ścieżką właściwą dla niego jest bezpośrednia ścieżka adorowania Jaźni poprzez praktykę samobadania. Adorowanie jakiegokolwiek innego imienia i formy Boga nie wystarczy aby umożliwić człowiekowi osiągnięcie urzeczywistnienia Jaźni i dlatego Bhagawan mówi w tym wersie „... jaki pomniejszy Bóg może obdarzyć jivę życiem w boskim stanie Śiwy...?”. Oddawanie czci Bogu pod postacią formy i imienia może jedynie oczyścić umysł i tym sposobem pośrednio doprowadzić człowieka do ścieżki samobadania.)

1072. Ci, którzy nie znają swojej własnej Jaźni jako świadka zarówno tego, co jest poznawane w stanie jawy [stanie sakala lub wielości] jak i tego, co nie jest nawet w najmniejszym stopniu poznawane w otulinie głębokiego snu [stanie kevala lub jedni], będą zwiedzeni [lub zawiedzeni] tak jakby mieli [w jednym czasie] wizję Boga, lecz [później] utracili [ją].

(Sadhu Om: Tak jak obiekty tego świata pojawiają się w stanie jawy i znikają w stanie snu głębokiego, tak samo wizje Boga pojawiają się w jednym czasie i znikają w drugim. Dlatego też te wizje Boga nie są bardziej rzeczywiste niż świat i znajdujące się w nim obiekty. Jednakże to co zawsze jaśnieje [w formie samoświadomości „ja jestem”] zarówno podczas jawy [kiedy poznawane są obiekty] jak i podczas snu głębokiego [kiedy obiekty nie są poznawane] jest Jaźnią. Tylko ze względu na nietrzymanie się i nieurzeczywistnianie zawsze jaśniejącej natury Jaźni takiej, jaką jest, niektórzy aspiranci czują się w jednym czasie szczęśliwi tak, jakby zobaczyli wizję Boga by później czuć się zrozpaczonymi tak, jakby utracili wizję Boga. Jednak ci, którzy poznali Jaźń, która ani się nie pojawia ani nie znika, nigdy nie będą mieć powodu, by wpadać w taką rozpacz.)

1073. Ponieważ liczni Bogowie, którzy są widziani na skutek [mocy] oddawania im czci [upasana], przechodzą [zmianę] pojawiania się i znikania, nasza własna natura [Jaźń], która jest tym, co zawsze istnieje i jest poznawane, jest rzeczywistym i najwyższym Bogiem, który [zawsze] pozostaje bez zmian.

(Sadhu Om: Naturą rzeczywistości jest nieustanne jaśnienie bez zmian i znikania, podczas gdy wizje Boga pojawiają się i znikają. Nawet zanim taki Bóg się pojawił jaśniała świadomość naszego własnego istnienia [nasze własne istnienie-świadomość, sat-ćit]; nawet w momencie w którym taki Bóg się pojawił nasze istnienie jaśniało w formie „ja”, które widzi tego Boga; nawet kiedy taki Bóg zniknął, naszym doświadczeniem było istnienie i poznawanie zniknięcia tego Boga. Dlatego też ponieważ tym, co jaśniało w tych wszystkich trzech czasach bez zmian i znikania było wyłącznie nasze istnienie-świadomość, wers ten afirmuje, że to istnienie-świadomość, które jest Jaźnią, jedyne jest najwyższym [para-deva] i rzeczywistym Bogiem [nija-deva].)

1074. Tutaj czy tam, jako to czy tamto, cokolwiek i gdziekolwiek na skutek patrzenia okiem przedmiotowej wiedzy [umysłu] jest poznawane jako druga osoba – wszystko to i w każdym miejscu [nie jest niczym innym niż] czystą przestrzenią światła [przestrzenią świadomości], własną rzeczywistością człowieka, która istnieje i jaśnieje jako Jaźń.

(Sadhu Om: W odpowiedzi do pytania 6 w rozdziale 2 Upadesa Manjari Śri Bhagawan mówi: „Gdziekolwiek poznawane są jakiekolwiek obiekty, to Jaźń poznaje samą siebie jako te obiekty”. Zobacz również wers 945 oraz Ścieżkę Śri Ramany cz. 2.)

1075. Jeżeli człowiek wiedząc, że cokolwiek poznawanego przedmiotowo jako „to” lub „tamto” [nie jest niczym innym] jak tylko imaginacją umysłu, pozostaje nieporuszony [summa irukka] w tym, co jest neutralne [tzn. jeżeli człowiek pozostaje jako samo „ja jestem”, neutralna świadomość, która nie poznaje przedmiotowo żadnych obiektów drugiej ani trzeciej osoby], ta rzeczywistość która [wówczas] jaśnieje jedyna jest istnieniem-świadomością [sat-ćit], wspaniałą i najwyższą Jaźnią.

1076. Człowiek pogubiony poprzez spowodowane złudzeniem badanie [tattw] innych niż najwyższa zasada, Jaźń, jest jak ten, co cierpi na skutek wnikliwego badania bezwartościowych odpadów z pracy fryzjera zamiast wszystkie je odrzucić.

(Sadhu Om: Ta sama idea została również wyrażona przez Bhagawana w następującym fragmencie Nan Yar? „Tak jak bezowocne jest badanie śmieci przed wyrzuceniem, podobnie bezowocne, dla tego, kto ma poznać siebie, jest liczenie i badanie właściwości tattw, które przysłaniają ‘ja’, zamiast odrzucić je wszystkie.”

W wersie tym Śri Bhagawan wyraża dezaprobatę odnośnie sposobu w jaki naukowcy marnują czas czytając, ucząc się, dyskutując i bez końca spierając się o szczegółach tego, w jaki sposób wszechświat został stworzony z pięciu elementów, na temat funkcjonowania prany, organów sensorycznych [jnanendriyas, karmendriyas] i tym podobnych rzeczy w ciele, odnośnie różnych rodzajów jiv oraz niezliczonej liczby wszystkich innych podobnych klasyfikacji podanych przez pisma święte. Ponieważ wszystkie zasady [pierwiastki] czy tattwy są wyłącznie drugą lub trzecią osobą, nie-Jaźnią [anatma], człowiek nie powinien marnować czasu na badanie ich lecz powinien w zamian badać Jaźń - jedną rzeczywistą zasadę – poprzez wnikanie „Kim ja jestem?”.)


1077. Wiedz, że w tych, którzy przebywają wewnątrz w pełnej oddania miłości [Jaźni], szczęśliwość wzbiera coraz więcej i więcej. Szczęśliwość, Miłość, Śiwa, Łaska, Wiedza, Świadomość, Pokój i Wyzwolenie – wszystko to są [tylko nazwy] naszej własnej prawdziwej natury.

35. Stan nieobecności lęku.



1078. Na skutek ignorancji umysłu doświadczającego poczucia zróżnicowania [bheda-buddhi] w Jaźni [nawet] wspaniałe devy niepokojone są lękiem. [Dlatego też] mądrym jest pozostawać bez lęku w najwyższym niedualnym stanie osiągnąwszy poprzez negację [nie-Jaźni] rzeczywistość, swoją własną Jaźń.

(Sadhu Om: W naturze jivy jest myślenie, że lęk zniknie tylko wtedy, kiedy jakaś inna osoba będzie razem z nią. Jest to jednak niemądra koncepcja. Jaki może być powód do lęku w stanie Jaźni, gdzie żadna „inna” rzecz nie istnieje? Tylko w stanie, w którym istnieje coś różnego od nas, możliwe jest odczuwanie albo pożądania tej rzeczy albo lęku przed nią. Dlatego też prawdziwa nieobecność lęku może zostać osiągnięta tylko w niedualnym stanie Jaźni, gdzie nie istnieją inne rzeczy.

Aby zobrazować, dlaczego nieobecność lęku może zostać osiągnięta tylko kiedy człowiek osiąga stan Jaźni, Śri Bhagawan zwykł był opowiadać następującą historię:

Po tym jak Wisznu zabił króla Hiranyę jego syn Prahlada rządził szczęśliwie królestwem. Jednak po pewnym czasie pojawił się w nim lęk i pomyślał „Jestem bezpieczny ponieważ Wisznu jest mi życzliwy. Jednakże jeżeli pewnego dnia rozgniewa się na mnie, zabije mnie tak, jak zabił mego ojca.”. Będąc wielkim wyznawcą Wisznu i nie mając nikogo, do kogo mógłby się z tym dylematem zwrócić, Prahlada pomodlił się do Wisznu, a ten natychmiast pojawił się przed nim. Prahlada opisał swój lęk i poprosił go o dar stanu nieobecności lęku. „Tak- powiedział Wisznu - masz rację. Widząc mnie w ten sposób jako formę i imię nie możesz być wolnym od lęku. Musisz zobaczyć mnie w sobie. Dopiero kiedy urzeczywistnisz moją jedność z sobą osiągniesz stan nieobecności lęku.”. Po czym Wisznu nauczył go techniki Atma-vichary. Kiedy Prahlada wprowadził w życie nauki Wisznu i urzeczywistnił Jaźń, osiągnął stan nieobecności lęku.

Historia ta ukazuje zatem prawdę, że nawet Bóg nie może służyć jako permanentne wybawienie od lęku tak długo, jak długo obecne jest poczucie zróżnicowania [bheda-buddhi]. Człowiek może stać się naprawdę i trwale wolnym od lęku jedynie poprzez osiągnięcie niedualnej Jaźni.)


1079. Dopiero kiedy człowiek osiąga wolność Jaźni [stan urzeczywistnienia Jaźni], uzyskuje bogactwo pokoju umysłu w którym może się bez końca rozkoszować. W smakowaniu tej monarchii [królestwa Jaźni], która jest rzeczywistym i podobnym przestrzeni niedualnym [stanem], nie będzie nawet śladu dualnej potrzeby lęku.

(Sadhu Om: Tylko w niedualnym stanie Jaźni prawda słów świętego Appara: „Teraz nie ma lęku i niczego, co mogłoby go wywołać” zostaje praktycznie poznana.)

36. Niedualność.



1080. Ponieważ samo tylko jedno istnienie-świadomość-szczęśliwość jest postrzegane jako Bóg i dusza – tak samo jak z powodu garnka lub pokoju jedna i ta sama jest postrzegana jako ta lub tamta przestrzeń [przestrzeń garnka lub przestrzeń pokoju] – dlatego ich istnienie [tzn. rzeczywiste istnienie Boga i duszy] nie może być różne. Wiedz to.

(Przestrzeń w garnku [ghatakasa] i przestrzeń w pokoju [mathakasa] wydają się różnić tylko z powodu ograniczających dodatków w postaci ścian garnka i ścian pokoju, chociaż w rzeczywistości przestrzeń jest tylko jedna. Podobnie Bóg i dusza wydają się być od siebie różne tylko z powodu ograniczających je dodatków chociaż w swojej prawdziwej naturze, którą jest istnienie-świadomość-szczęśliwość, są jednym i tym samym.

Zobacz wers 24 Istoty Pouczenia gdzie Bhagawan mówi:

„W rzeczywistej istocie bytu
Bóg i żywe dusze stanowią jedną substancję.
Różnice pomiędzy nimi
są tylko w percepcji atrybutów (przesłon, upadhi).”.)


1081. Czy w rzeczywistości [prawdziwej świadomości „ja jestem”] możliwe jest aby dwie różne rzeczy zaistniały jako Śiwa i jiva? Powiedz mi, czy jest jakakolwiek [substancjalna] różnica pomiędzy lalką-panem i lalką-sługą obu zrobionymi z urzeczywistnionej ambrozji?

(Jedyną różnicą pomiędzy dwiema lalkami zrobionym z ambrozji jest to, że jedna ma formę pana a druga formę sługi. Ich substancja, ambrozja [amrita] lub inaczej nektar nieśmiertelności, jest jedna i ta sama. Podobnie substancją lub rzeczywistością Boga [Śiwa] i duszy [jiva] jest jedna nieśmiertelna Jaźń, a pozorna różnica pomiędzy nimi leży tylko w ich różnych imionach i formach.)

37. Ateizm.



1082. Któż inny jak tylko ten, który błędnie bierze siebie za to co nie istnieje [tzn. za ciało, które w rzeczywistości nie posiada istnienia] głosi, że Ty [Bóg] nie istniejesz? Jak ten, kto poznaje swoją własną rzeczywistość taką, jaka jest [tzn. jako czyste istnienie-świadomość „ja jestem”] może zaprzeć się Ciebie - który jesteś tą [samą] rzeczywistością - mówiąc, że nie istniejesz?

(Sadhu Om: Znajdujący się w tym miejscu przypis w języku tamilskim mówi, że wers ten jest adresowany do Boga i dotyczy wierzenia ateistów, którzy twierdzą, że Bóg nie istnieje. Słowo „asattu” oznacza to, co nie istnieje. Słowo „mey” oznacza rzeczywistość. Wers ten mówi więc: „Jak ktoś, to wie, że sam istnieje, może mówić, że Bóg – który nie jest rożny od tego istnienia czy rzeczywistości – nie istnieje?”

Śri Ramana zamyka wers 20 Czterdziestu wersów o Rzeczywistości słowami „...prawdziwa Jaźń - która jako jedyna jaśnieje po tym, gdy indywidualna jaźń zostaje usunięta – nie jest różna od Boga.”

Zgodnie z tym ateista, który zaprzecza istnieniu Boga, zaprzecza tym samym istnieniu swojej własnej Jaźni. Ponieważ nikt tak naprawdę nie może zaprzeczyć swojemu istnieniu ci, którzy chcą zaprzeczać istnieniu Boga powinni najpierw wniknąć w i poznać naturę swojego własnego istnienia: „Jaka jest prawda mojego istnienia? Kim ja jestem?”. Jeżeli to zrobią, automatycznie poznają też prawdę istnienia Boga. Dlatego też powinniśmy zrozumieć, że ci, którzy urzeczywistnili swoją własną naturę taką, jaką jest, nigdy nie zaprzeczą istnieniu Boga i ponieważ nikt nie może naprawdę zaprzeczyć swojemu istnieniu nikt tak naprawdę nie jest ateistą. Kto zaś jest prawdziwym teistą wyjaśnione zostało w wersie 1084.)


38. Teizm.



1083. U tych, którzy mówią, że on [Bóg] istnieje, istnieje on w [ich] sercach jako świadomość. [Jednakże] nie zaistnieje on nigdy [tzn. nigdy nie zajaśnieje lub nie będzie poznany] w jadowitych umysłach [tych, którzy w niego nie wierzą]. Jeżeli poprzez oczyszczenie jadowitego umysłu człowiek spojrzy oczyma wolnymi od złudy, on [Bóg] zajaśnieje triumfalnie i czysto jako Jaźń.

1084. Wiedz, że tylko Budda [Mędrzec lub Atma-jnani], który doświadczył czystej rzeczywistości [Jaźni] poznawszy jasno „to jest natura świadomości”, jedyny zasługuje na miano „teista” [Astika].

(Sadhu Om: Ponieważ świat, dusza i Bóg wszystkie pojawiają się, istnieją i znikają jednocześnie, wszystkie one posiadają taki sam stopień realności [sama-satya]. Stąd też jeżeli ktoś uznaje swoje własne istnienie za duszę lub jivę, przekłada się to na jego akceptację istnienia dwóch pozostałych istności: Boga i świata. Dlatego w wersie 1082 znajduje się konkluzja, że tak naprawdę nikt nie jest ateistą.
Jednak kto jest naprawdę teistą? Wszyscy, którzy twierdzą, że Bóg istnieje, nie są prawdziwymi teistami. Tylko Jnani, który porzuciwszy błędną wiedzę-świadomość że jest indywidualną istnością lub jivą urzeczywistnił siebie jako najwyższą Jaźń, kwalifikuje się do bycia nazwanym prawdziwym teistą [Astika].

Zatem piękno wersów 1082 i 1084 leży w ich ostatecznej konkluzji mianowicie że nikt, kto nie może zaprzeczyć własnemu istnieniu nie jest naprawdę ateistą oraz że nikt, kto nie urzeczywistnił Jaźni nie jest prawdziwym teistą.)


39. Niemająca początku wolność od nieczystości.



1085. Ponieważ dla tego, kto ma za swoje ciało przestrzeń [świadomości] i kto zna swoją prawdziwą naturę [mey-jnana] - która jest słońcem prawdziwej wiedzy - mrok złudzenia [identyfikacji] ciała [z ja] nigdy nie istniał [ani w przeszłości ani w teraźniejszości ani w przyszłości], wiedz, że mrok [ignorancji lub ajnany] istnieje tylko dla tego, kto jest zaślepiony [identyfikacją] ciała [z „ja”].

(Sadhu Om: Tylko w wyniku przyjęcia punktu widzenia jivy, nierzeczywistej duszy, śastry mówią, że istnieje zniewolenie w postaci nieczystości takich jak ego, maya, mrok ignorancji itd. oraz że wyzwolenie zostanie osiągnięte, kiedy te nieczystości zostaną poprzez sadhanę lub boską Łaskę usunięte. Jednakże ten podrozdział wyjawia prawdę, że ponieważ jiva jest wyłącznie nieistniejącym i fałszywym bytem dlatego dla ciebie, który jesteś Jaźnią, rzeczywistością, nigdy nie istniała taka rzecz jak nieczystość, maya czy zniewolenie oraz że wolność od nieczystości [malamukti] jest twoją niemającą początku prawdziwą naturą [anadi swabhava].)

1086. Badanie, które powinno zostać wykonane i Jnana, która powinna zostać osiągnięta mają zastosowanie tylko do jivy, która dotknięta jest złudnym przywiązaniem [do ciała jako do „ja”]. Taka ułuda błędnej wiedzy [mala bodha] nie ma zastosowania do [Jnaniego będącego] niedualną Jaźnią, która jest wolną od złudzeń i zawsze wolna od nieczystości [mala].

1087. Czy możliwym jest aby Jaźń, która istnieje przenikając wszystko jako rzeczywista istota została zniewolona mayą, która jest fałszywym przejawieniem? [Dlatego] nie bądź zaniepokojony tak jakbyś był zniewolony, [lecz w zamian] spokojnie badaj i spokojnie poznawaj [tę prawdę].

1088. Dlaczego niepotrzebnie tkwisz w chaosie wywołanym przez mentalne uważanie siebie za ograniczonego do dodatku [ciała]? Wiedz, że twoja rzeczywistość [Jaźń] istnieje [i jaśnieje] niezakłócona nawet w głębokim śnie, w którym jesteś zanurzony bez [żadnych takich] mieszających dodatków [i w ten sposób bądź wolny od nieszczęść].

40. Życie w zgodzie z rzeczywistością.



1089. O człowieku, który pragniesz żyć wiecznie, nie wiesz jaki jest sposób [na takie życie]. Oglądając sen codzienności poprzez [mrok] ułudy która kiełkuje z pustki [mayi], jesteś dumny myśląc i twierdząc, że to co upadłe [twoje obecne upadłe życie czyli tzw. stan jawy] jest [prawdziwym] życiem. [Poprzez uchwycenie się samoświadomości „ja jestem” i] przebicie się w ten sposób przez pustkę [która jest przyczyną fałszywej ułudy stanu jawy] osiągnij prawdziwe życie [nigdy niezniszczalny stan Jaźni].

1090. Kultywowanie bycia nieporuszonym wobec wszystkiego powstrzymując podłą złość i pragnienie tak, by pomieszanie wadliwego umysłu-iluzji [mana-maya] mogło zostać zniweczone, jedyne jest najlepszym życiem przeżywanym w zgodzie z rzeczywistością [sat-achara vazhkkai]. [Takie życie] prowadź.

1091. Prawdziwe, przesycone miłością życie niezakłóconego przebywania w sercu jako swojej własnej rzeczywistości jedyne jest pięknem Jnany, rozkoszą natury Śiwy [swarupa-bhoga], w której nierzeczywiste i oszukańcze ego, które [uprzednio] dominowało, zostało unicestwione.

1092. Jnani, który jaśnieje jako głębokie piękno [szczęśliwości] Jaźni, wiodący majestatyczne życie niezróżnicowania [udasina] złożywszy cały ciężar u stóp Śiwy jedyny jest prawdziwie piękny i szczęśliwy.

1093. Błogość wypełni serce, które zanurzone jest w doświadczeniu nasycenia miłością prawdziwej wiedzy [mey-jnana]. Nie istnieją tam przynoszące nieszczęścia i spowodowane złudzeniem pragnienia. Takie ekstremalnie czyste naturalne życie Jaźni będzie przepełnione pokojem.

1094. Tym, co warto obrać za [swój] cel jest Jaźń, świadomość, która jest czystą szczęśliwością. Doskonałość życia człowieka jest bezpośrednim istnieniem jako to [Jaźń] pozostając w sercu dzięki niemożliwej do zapomnienia wiedzy-świadomości [„ja jestem”].

1095. Boskie życie [przebywania w Jaźni] jedyne jest życiem w najwyższej rzeczywistości. Z drugiej strony życie w świecie który widzimy jest życiem złudzeniami. Jakąż iluzją [mayą] jest przeżywanie życia w lęku [lękając się śmierci]? Czyż przeżywanie takiego [życia w lęku] nie jest po prostu pogrążeniem się [człowieka] w grze iluzji umysłu [mano-maya]?

1096. Żaden tapas nie jest potrzebny tym, którzy przebywają [mocno] utwierdzeni [w Jaźni] wolni od złośliwej jivy chwytającej się świata złudnych [nazw i form] uwagą, która rzuca się na marne obiekty sensoryczne [na skutek] wiary w realność świata widzianego przez pięć zmysłów.

(Sadhu Om: Użyte w tym wersie wyrażenie złośliwa jiva [uyir-cheshtai] oznacza tylko ekstrawertyczne [pravritti] aktywności umysłu wychodzącego poprzez pięć zmysłów na zewnątrz w pogoni za światem. Prawdziwe „trzymanie się rzeczywistości [sat-achara]" polega na powstrzymaniu umysłu od uganiania się za obiektami drugiej i trzeciej osoby i utrzymywanie go w zamian w Jaźni, prawdziwej pierwszoosobowej świadomości.)

1097. Żaden [inny] tapas nie musi być wykonywany przez tych, którzy utwierdzeni są w Łasce i którzy doświadczają [lub rządzą] wszystkich światów jako Jaźni utraciwszy życie pojawiającego się ego i pokonawszy diady takie jak przyjemność i ból.

(Sadhu Om: Aby wykonywać jakikolwiek rodzaj tapasu jako jego wykonawca [sprawca] musi pojawić się ego lub indywidualne „ja”. Jednakże doskonałym owocem każdego tapasu jest zniweczenie „ja”. W momencie kiedy „ja” jest zniweczone, jaki inny tapas miałby być wykonywany i kto miałby to robić? Dlatego też, aby zakomunikować, że każda joga inna niż zniszczenie ego jest bezużyteczna, Śri Tayumanuvar śpiewa: „Kiedy pozostajesz nieporuszony [summa irukka] jaśnieje szczęśliwość; po co wtedy wykonywać jakąś iluzoryczną jogę [maya-yoga]? Czy możliwe jest osiągnięcie szczęśliwości za pomocą uwagi skierowanej na obiekty? Och, już nic nie mów karma-nishtho [człowieku uwikłany w karmę]; och, jesteś małym dzieckiem.”.)

41. Bezforemność.



1098. Jeżeli człowiek jest formą [ciałem], wtedy nawet Jaźń, źródło które jest Najwyższym, będzie się również jawić w ten sposób [tzn. będzie się również jawić jako forma]. Jeżeli człowiek nie jest formą to czy wówczas stwierdzenie, że [Bóg ma formę], będzie poprawne, jeżeli nie może być poznania żadnej innej rzeczy [w tym stanie]?

(Sadhu Om: Ten podrozdział zajmuje się pytaniem, czy Bóg posiada formę czy nie. Tak długo jak długo człowiek myśli, że on sam posiada imię i formę – ciało - musi również uznać, że Bóg ma imię i formę. Dopiero kiedy człowiek straci poczucie ego „ja jestem tym ciałem”, może poznać bezforemnego Boga. Do tego czasu nie powinien wdawać się w dywagacje czy Bóg ma formę czy nie. Zobacz również wers 4 Czterdziestu wersów o Rzeczywistości.)

1099. On [Bóg] przyjmuje [każdą] formę wyobrażoną przez wyznawcę poprzez wielokrotne powtórzenia w przedłużonej medytacji [bhavana]. Chociaż przyjmuje on [w ten sposób] niezliczoną ilość imion i form [poprzez pozorną identyfikację siebie z] iluzorycznymi dodatkami [maya-upadhi], jedynie prawdziwa bezforemna świadomość jest Harą [Bogiem].

(Sadhu Om: Jiva projektuje swoje własne wasany - które leżą złożone w ćitta – poprzez pięć zmysłów i postrzega je na zewnątrz jako świat nazw i form. Wizje Boga posiadającego imię i formę również są widziane w ten sam sposób. Śri Bhagawan wyjaśniał, że nawet viswarupa darśan [wizja kosmicznej formy Boga] ukazana przez Śri Krishnę Arjunie i opisana w Bhagawadgicie, była tylko projekcją wasan Arjuny.
Śri Krisha obdarzył Arjunę boskim okiem [divya-drishti] aby ten mógł zobaczyć w nim wspaniałe koncepcje [bhavanas] Boga, które miał już zmagazynowane w postaci wasan w ćitta. Ta divya-drishti nie była jnana-drishti jak błędnie twierdzą niektórzy komentatorzy, lecz była to jedynie zdolność do wyprojektowania pewnych pomyślnych wasan, które istniały już w subtelnej formie w jego ćitta, a które dzięki temu Arjuna mógł zobaczyć w postaci „grubych” zewnętrznych obiektów. W jnana-drishti jaśnieje tylko Jnana i żadne nazwy ani formy nie są widziane. Śri Krishna powiedział tylko: „Daję ci boskie oko” [divyam dadami te chakshuh – Rozdział 8]; co więcej, powiedział też: „Zobacz mnie w czymkolwiek będziesz chciał mnie zobaczyć” [yach chanyad drashtum ichchasi – Rozdział 7], nie powiedział natomiast: „Zobacz mnie takiego, jakim naprawdę jestem”. Tym co trzeba tutaj zapamiętać jest to, że Śri Krishna umożliwił po prostu Arjunie projekcję "grubych" form jego wcześniejszych idei [bhavanas] o imionach i formach Boga, które już znajdowały się w jego ćitta.)


1100. Jedynie bycie nieporuszonym i trzymanie się najwyższej rzeczywistości [Jaźni] za pomocą para-vaku [najwyższego słowa Ja-Ja] szeptanego sercem jest wysławianiem doskonałego Najwyższego, który jest wewnętrznym światłem [świadomości] jaśniejącym w sercu i pozbawionym nazw i form, które są podobnymi do błękitu nieba nierzeczywistymi iluzjami.

(Sadhu Om: Atma-anusandhana, stan uważności skierowanej na Jaźń i przebywania w Jaźni jedyny jest doskonałą metodą wielbienia Boga [zobacz wersy 730 i B13, gdzie powiedziane jest , że atma-anusandhana jest najwyższym oddaniem Bogu] Dlaczego? Jaki jest cel pieśni pochwalnych i innych metod sławienia Boga? Czyż nie jest to wysławianie jego prawdziwej wielkości? Jedynym permanentnym i doskonałym sposobem chwalenia wielkości Najwyższego jest rozpuszczenie poczucia ego w Jaźni tak, żeby nie mogło się odrodzić. Ponieważ prawdziwa wielkość Boga polega na tym, że tylko on istnieje i ponieważ ten doskonały stan jedności jest zasłaniany przez pojawianie się ego [stając się pozornie podzielonym na dwie odrębne istności, Boga i duszę], dlatego wyłącznie wtedy, kiedy człowiek przebywa w Jaźni i w ten sposób powstrzymuje pojawianie się ego, prawdziwa wielkość Boga jaśnieje w całej swojej chwale. Dlatego też doskonałym sposobem chwalenia Boga jest wyłącznie przebywanie w Jaźni bez nawet śladu ego.)

1101. Sercem każdego rodzaju wysławiania [stuti] intonowanego przez tych, którzy przestrzegają Jnana-achara [tzn. przez Jnanich, którzy zawsze pozostają nieporuszeni i trzymają się Najwyższego jak opisano w poprzednim wersie] jest tylko czysta najwyższa Rzeczywistość [Jaźń] i nie jest ono żadną miarą ograniczone do jakiejś [szczególnej] formy i imienia.

(Sadhu Om: Chociaż Jnani wychwalają Boga pod imieniem i formą należy rozumieć, że tym, co naprawdę wychwalają jest wyłącznie Jaźń, bezforemna i bezimienna najwyższa rzeczywistość. Nie należy myśleć, że ich wychwalanie jest zawężone do jakiejś szczególnej formy czy imienia. Po przeczytaniu tego wersu powinno być dla nas jasne, że kiedykolwiek Bhagawan używa nazwy „Annamalai” czy „Arunaczala” w swoich dziełach takich jak np. Sri Arunachala Stuti Panchakam, faktycznie zawsze odnosi się tylko i wyłącznie do Jaźni. Podobnie Śiwa wychwalany przez świętych takich jak Jnanasambandhar, czy Wisznu sławiony przez świętych takich jak Azhwars - obaj są tylko Jaźnią.

Muruganar: Prawdziwym przedmiotem uwielbienia we wszystkich pochwalnych pieśniach [stotra] śpiewanych przez mędrców, którzy przestrzegają Jnana-achara w formie przebywania w Jaźni [atma-anusandhana], jest wyłącznie ta najwyższa rzeczywistość, która transcendentuje wszelkie mentalne koncepcje, a nie żadna forma czy imię, które symbolicznie im się przypisuje. Wprawdzie w powierzchownej ocenie może się wydawać, że pieśni te wyrastają i są wrośnięte w wiele różnych religii, to ci, którzy zdolni są do głębszego wglądu nie omieszkają dostrzec wspólnej natury bezstronności ich [tych mędrców] zachowań nie noszących znamion tego związku [tj. zaangażowania w religie.)


1102. Unoszenie się łaskawych stóp Pana Nataraja, który tańczy miłosne samownikania obejmując [w ten sposób] swoich wyznawców tak, że mogą oni dosięgnąć Serca, jest nowym i wspaniałym misterium, takim jakby księżyc i słońce złączyły się razem.

(Samobadanie wykonywane z wielką miłością przez wyznawcę nie jest niczym innym niż działaniem w nim Łaski Najwyższego. Dlatego wers ten metaforycznie mówi nam, że to sam Najwyższy tańczy miłosne samobadanie. Ukazanie się sphurany Ja-Ja, która ogarnia i oczarowuje umysł wyznawcy prowadząc go tą drogą do Serca jest tutaj porównane do poruszeń stóp Pana Nataraja w apogeum swego tańca. To ukazanie się sphurany jest nowym i wspaniałym doświadczeniem, porównanym tutaj do zjednoczenia się lub zaślubin słońca i księżyca, ponieważ umysł wyznawcy jest odbitym światłem takim jak światło księżyca, podczas gdy Serce jest oryginalnym światłem lub świadomością taką jak słońce - dlatego zatopienie się umysłu w Sercu podobne jest do światła księżyca łączącego lub stapiającego się z promieniami słońca.

Zatem wers ten ukazuje, że prawdziwym znaczeniem postaci [formy] Pana Nataraja jest wyłącznie bezforemne doświadczenie sphurany Ja-Ja. Zobacz również wers 1054.)


1103. Bycie uwiedzionym tym życiem, uganianie się po świecie i doświadczenie nieszczęść [z powodu pragnienia tak wielu rzeczy] jest głupotą. Zamieszkaj u stóp Najwyższego Śiwy, [stanu] Milczenia, który jest Sadasiva i który niszczy poruszenia [chalanas] wywołane przez ego.

1104. Poza tymi, którzy spoczęli [i przebywają] w Sercu ze świadomością [pamięcią istnienia-świadomości „ja jestem”] nikt nie może osiągnąć wolnego od skaz stanu rzeczywistości, [gdyż] ta rzeczywistość jest przysłaniania przez zapominanie i myślenie umysłu odpowiednio w stanie snu i jawy.