Guru Vachaka Kovai - Girlanda pouczeń guru.



1205-1254 (54. Najwyższe oddanie. 55. Osiągnięcie Jnany. 56. Brahman. 57. Istota Wyzwolenia. 58. Najwyższa Prawda. 59. Doskonała Rzeczywistość. 60. Transcendencja myśli. 61. Opis doświadczenia. 62. Stan równości. 62. Chwała. Urai - dodatek.)



54. Najwyższe oddanie.



1205. Kiedy człowiek złożył siebie całkowicie u stóp Śiwy i stał się człowiekiem o naturze Jaźni, to [będące tego rezultatem] bogactwo pokoju, w którym nie pozostaje w sercu nawet odrobina miejsca na jakąkolwiek skargę na [swoje] wady czy braki, jedyne jest istotą najwyższego oddania.

(Sadhu Om: Kiedy człowiek poddał siebie całkowicie Bogu, niemożliwym jest aby modlił się nawet o Wyzwolenie. Zobacz wers 7 Sri Arunachala Navamani-malai.)

1206. Czy w sercu, które istnieje i jaśnieje jako prawdziwa i doskonała szczęśliwość stawszy się celem Łaski Boga, może znaleźć się miejsce na marne niedostatki umysłu, które są oznaką cielesnego poczucia ego [poczucia „ja jestem tym ciałem”], które jest ignorancją?

1207. Tylko tak długo jak długo w sercu znajdują się inne myśli może pojawić się wymyślona przez umysł myśl o Bogu. Śmierć nawet tej myśli [o Bogu] na skutek śmierci [wszystkich] innych myśli [wliczając myśl-korzeń „ja”], jedyna jest prawdziwą myślą [o Bogu] - niepomyślalną myślą.

(Sadhu Om: Tylko tak długo, jak długo w umyśle człowieka znajdują się inne myśli może on myśleć lub medytować o Bogu. Jednakże prawdziwa myśl lub prawdziwa medytacja o Bogu, która jest niepomyślalną myślą, jest wyłącznie stanem, w którym wszystkie inne myśli, wliczając pierwszą myśl „ja jestem tym ciałem”, umarły wskutek samopoddania.

Dopiero po wyłonieniu się ego lub myślącego, pierwszej myśli „ja jestem tym ciałem”, mogą wyłonić się pozostałe myśli o Bogu i świecie. Po pojawieniu się tych myśli - ponieważ człowiek czuje wówczas, że Bóg jest od niego różny - może on medytować nad Bogiem jedynie jako nad obiektem mentalnym. Jednakże kiedy ego, myśl-korzeń „ja”, umiera dzięki samopoddaniu, znikają nie tylko wszystkie myśli o świecie lecz znika nawet myśl o Bogu, która ma ten sam stopień realności [sama-satya] co inne myśli. Stan ten, który jest pozbawiony myśli o duszy, Bogu i świecie i który jaśnieje jako wolna od myśli najwyższa rzeczywistość, jedyny jest prawdziwą medytacją lub Brahma-dhyaną.)


1208. Jeżeli zapytasz: „Powiedz mi, dlaczego „bycie nieporuszonym” [stan czystego bycia opisany w poprzednim wersie], w którym nie pojawia się nawet jedna myśl, nazywany jest „myślą” [lub „medytacją”]?”, to wiedz, że jest tak z powodu jaśnienia niezapominalnej nigdy świadomości rzeczywistości [„ja jestem”].

(Sadhu Om: Myślenie i zapominanie to diada [dvandva] lub para przeciwieństw. Ponieważ niezapominalna nigdy świadomość rzeczywistości [„ja jestem”] jaśnieje doskonale w stanie „bycia nieporuszonym” - stanie samouważności lub przebywania w Jaźni – ten stan jest czasem określany jako „myśl” lub „medytacja” [dhyana]. To znaczy, że ponieważ rzeczywistość nie jest zapominana w tym wolnym od myśli stanie, jest on kolokwialnie opisywany jako „myślenie o rzeczywistości” lub „medytowanie nad rzeczywistością”. Tylko w tym sensie Śri Bhagawan użył w w Nan Yar? oraz w 482 wersie tego dzieła określenia „myśl o Jaźni” [atma-chintanai] w odniesieniu do samouważności.)

1209. Miłość, która wzbiera wewnątrz, w miejscu [sercu] gdzie dzięki światłu [Jnany] osiągnięty zostaje czysty pokój, która wylewa gdy zwodniczy umysł napełniony trującym mrokiem [ajnany] zostaje zniszczony i gdy serce staje się jak otwarta przestrzeń, jedyna jest prawdziwą miłością [mey-bhakti] Śiwy.

1210. Jedynie ci szczęśliwcy, którzy żyją polegając zawsze tylko na Jaźni [która jest prawdziwą formą Boga] jako najlepszym schronieniu, osiągną swoją własną rzeczywistość. Dla innych Wyzwolenie, najwyższe źródło [param-dhama] niekończącej się łaski, jest absolutnie nieosiągalne żadnym sposobem.

1211. Prawdziwi wyznawcy, którzy na wszelkie możliwe sposoby pozostają poddani [adhina] tylko Jaźni [Bogu], [jedyni] są tadiyars [tymi, którzy należą do Pana]. Wiedz, że tylko oni [ci prawdziwi wyznawcy], którzy mają w sobie nieustanną miłość, urzeczywistnią pełnię Najwyższego Źródła [param-dhama], triumfalnej transcendencji.

55. Osiągnięcie Jnany.



1212. Chociaż mówi się o wielu różnych siddhi, jedynie Jnana jest największą z tych wszystkich różnych siddhi, [ponieważ] ci, którzy osiągnęli inne siddhi będą pragnąć Jnany, [podczas gdy] ci, którzy osiągnęli Jnanę nie będą pragnąć innych siddhi. [Zatem] aspiruj [tylko do Jnany].

1213. Ten, kto osiągnął Jaźń [atma-swarupa-siddha] jest tym, który osiągnął jednocześnie wszystkie inne [siddhi], ponieważ to jedno [osiągnięcie Jaźni lub atma-siddhi] jest najwyższym sidddhi. Tak jak [wszystkie] planety znajdują się w przestrzeni kosmicznej czy to manifestując się czy nie, tak wszystkie one [wszystkie siddhi] znajdują się w tym, kto osiągnął poznanie Jaźni [atma-jnana-siddha].

1214. Jeżeli poprzez zanurzenie się głęboko wewnątrz człowiek osiągnie podstawę serca, opuści go i umrze nikczemne poczucie [„ja jestem marną jivą”], a zawita u niego życie króla Jnany - u którego stóp nawet król niebios [Indra] nisko schyla głowę - i nim będzie żyć.

56. Brahman.



1215. Błoga, milcząca, rzeczywista zasada [Jaźń lub Brahman] jedyna jest sceną lub podstawą Mayi – która jest wielką mocą świadomości [maha-chit-sakti], nieróżną od doskonałej rzeczywistej zasady – na której może ona zawsze odgrywać [swą] grę, mając trzy pierwiastki [Boga, duszę i świat] za [swoje] zabawki. Cóż to jest za cud!

(Sadhu Om: Na podstawie tego wersu powinniśmy zrozumieć, że poza Brahmanem Maya nie posiada rzeczywistego istnienia sama z siebie. Trzy pierwiastki – świat, dusza i Bóg – są trzema zabawkami, za pomocą których wystawia ona swoje iluzoryczne przedstawienia [maya-lila] tworzenia, podtrzymania i destrukcji. Jednakże te gry nie mogłyby się odbywać, gdyby nie miały one za podstawę Jaźni lub Brahmana, doskonałej rzeczywistości. Na prawdę, że Jaźń zawsze pozostaje podstawą na której Maya odgrywa swoje gry, wskazują Śakty kiedy opisują metaforycznie boginię Kali tańcząca na leżącym ciele Śiwy.

Tym co należy tutaj zrozumieć jest to, że przejawianie się świata, duszy i Boga oraz ich stworzenie, podtrzymanie i zniszczenie są nierzeczywistą grą Mayi, która sama w sobie też nie jest rzeczywista. Od tego nauczania zaczyna się pierwszy rozdział drugiej części Ścieżki Śri Ramany.)


1216. Jeżeli widzą oni wiele ruchomych obrazów, nie widzą nieruchomego ekranu, podstawy. Ci, którzy widzą nieporuszony ekran, nie widzą żadnego z tych obrazów. Taka jest natura seansu filmowego.

(Kiedy obrazy są wyświetlane na ekranie kinowym, ukrywają one w efekcie sam ekran. Podobnie, kiedy formy i nazwy – dusza, Bóg i świat – są widziane, ukrywają one w efekcie swoją podstawę, Jaźń lub Brahmana. Dlatego też tak samo jak ekran jest widziany tylko wtedy, kiedy nie są widziane obrazy, tak i Jaźń jest widziana tylko wtedy, kiedy świat, dusza i Bóg nie są widziane. Zatem jeżeli widziany jest świat, dusza i Bóg, Jaźń nie będzie widziana, a kiedy Jaźń jest widziana, świat, dusza i Bóg nie będą widziane. Zobacz także wersy 46, 876 i 877, gdzie wyjaśniona jest ta sama prawda.)

1217. W kinie bez nieruchomego ekranu nie może być żadnych ruchomych obrazów. Jeżeli zbadać sprawę, ten jeden nieporuszony ekran jest różny od ruchomych obrazów wyświetlanych na nim.

1218. Ekran, nieporuszona podstawa, jedyny jest Brahmanem [lub Jaźnią]. Dusza, Bóg i świat są tylko ruchomymi obrazami na tym nieruchomym ekranie. [Dlatego też] wiedz, że wszystko co jest widziane [na tym ekranie] jest iluzją [mayą].

(Trzy powyższe wersy wyjaśniają, że świat, dusza i Bóg mogą być widziane tylko wtedy, kiedy nie jest widziany Brahman, lecz że bez Brahmana nie może być żadnego świata, duszy ani Boga i że chociaż Brahman jest w ten sposób podstawą na której te trzy się pojawiają, jest od nich różny. Stąd też ostatni wers zawiera następującą konkluzję: „Wszystko co jest widziane [tzn. świat, dusza i Bóg] jest iluzją”. Porównaj z wersami 160, 1047 i 1049.)

1219. Tym, kto w obrazie świata myśli i tęskni nie tylko za obrazem świata – który porusza się z obrazami dusz poruszającymi się jak on – lecz również za obrazem Boga [który tworzy, podtrzymuje i niszczy obraz świata i obrazy dusz], jest wyłącznie dusza [jiva], która jest ruchomym obrazem.

(Sadhu Om: Bóg, dusza i świat są po prostu ruchomymi obrazami; nie mogą być ekranem, podstawą. Dusza lub człowiek, który jest jednym spośród poruszających się obrazów, widzi świat i Boga, dwa kolejne poruszające się obrazy i cierpi, przejawiając względem nich chęć lub niechęć. Tzn. wielu ludzi widzi obiekty tego świata i pożąda ich cierpiąc w tęsknocie do nich, podczas gdy inni cierpią tęskniąc za ujrzeniem i osiągnięciem Boga. Ci pierwsi nazywani są ludźmi doczesnymi zaś ci drudzy wyznawcami Boga. Jednakże ten wers naucza, że ponieważ oba te przechodzące przez cierpienia i tęsknoty rodzaje ludzi są częścią przedstawienia mayi, oba są nieznaczącymi nierzeczywistymi przejawianiami będącymi rezultatem ignorancji czy braku poznania Jaźni lub Brahmana, najwyższej rzeczywistości, która jest podstawą na której maya prowadzi swą grę.)

1220. Właściwą rzeczą do zrobienia dla myśli [ćiitta-vritti], która przechodzi cierpienia myśląc o sobie – która [w swojej prawdziwej naturze] jest ekranem, nieporuszoną podstawą – że jest poruszającym się obrazem [jivą lub duszą], jest przebywanie pewnie w stanie Milczenia rozpuściwszy się całkowicie [poprzez samobadanie].

(Sadhu Om: Ćitta-writti o której mówi ten wers to ego lub ja-myśl [aham-writti], której prawdziwą naturą jest wyłącznie Jaźń, nieporuszona podstawa, lecz która błędnie utożsamia się z ciałem, jednym z obrazów poruszających się po ekranie, w skutek czego widzi i pożąda innych obrazów - świata i Boga.

W poprzednim wersie nawet szlachetne wysiłki wyznawcy, który tęskni pragnąc zobaczyć i osiągnąć Boga, uznane zostały za ułomne, czyż nie? Jeżeli tak, to czy nie jest koniecznym, aby pouczyć taką szlachetną duszę, jaka jest właściwa dla niej rzecz do zrobienia? Dlatego w tym wersie Śri Bhagawan poucza, że najlepszą i najszlachetniejszą rzeczą do zrobienia dla duszy jest roztopienie się i przebywanie pewnie w stanie Milczenia poprzez poznanie Jaźni i pozostawanie jako Jaźń, nieporuszona podstawa na której przejawiają się ruchome obrazy Boga i świata. Ponieważ [jak powiedziano w wersie 1216] ten kto widzi ekran, nie może widzieć obrazów, kiedy człowiek poznaje w ten sposób swoją prawdziwą naturę nie widzi on obrazów świata, duszy i Boga, skutkiem czego osiąga najwyższy pokój, który wolny jest od iluzji szaleństwa na punkcie tych obrazów.)


57. Istota Wyzwolenia.



1221. Poznanie swojej własnej prawdziwej natury – która pozostaje w sercu, kiedy nawet myśl o ocaleniu z więzów została zniszczona na skutek całkowitego zniweczenia myśli o tym zniewoleniu w umyśle, który ogląda sam siebie [poprzez badanie]: „Kim jestem ja, który jestem zniewolony” - jedyne jest istotą Wyzwolenia.

(Kiedy umysł widzi swoją własną prawdziwą naturę poprzez wnikanie „Kim jestem ja, który jestem zniewolony”, okazuje się, że tak naprawdę nigdy nie był zniewolony. Dlatego też, ponieważ myśl o zniewoleniu zostaje całkowicie zniszczona, przeciwna jej myśl o wyzwoleniu również zniknie, gdyż zniewolenie i wyzwolenie to diada [dvandva] lub para przeciwieństw, w której jedno coś znaczy tylko w odniesieniu do drugiego. Wers ten parafrazuje i wyjaśnia ideę wyjawioną przez Śri Bhagawana w Nan Yar? gdzie mówi on: „Badanie 'Kim jestem ja, który jestem zniewolony?' i poznanie swojej własnej natury jest wyzwoleniem.”.)

1222. To, co jest wypełnionym świadomością pokojem [bodhamaya-santa], który jaśnieje jako to, które pozostaje [kiedy myśli o zniewoleniu i wyzwoleniu są usuwane przez samobadanie], jedyne jest Sada-śiwam [ponadczasową rzeczywistością]. Wolne od ego Milczenie, [które jaśnieje] jako [prawdziwa wiedza]: „To [Sada-śiwam], które jest zawsze istniejącym Najwyższym, jedyne jest 'ja'”, jedyne jest ostatecznością lub Wyzwoleniem.

(Sadhu Om: Wers 40 dodatku do Czterdziestu wersów o Rzeczywistości powinien tutaj zostać przeczytany i zrozumiany.)

1223. Porzucenie wszystkiego [poprzez pozostawanie pewnie] - bez bycia wytrącanym ze [spokojnego trwania w Jaźni] na skutek nieuważności [lub pramady] - w [tym stanie] pokoju, który przychodzi wskutek wnikania w Jaźń, która jest podstawową świadomością, na której wszystko [świat, dusza i Bóg] się przejawia, jedyne jest Wyzwoleniem.

1224. Jeżeli poznanie przedmiotowe [umysł, który poznaje obiekty drugiej i trzeciej osoby] nie zostanie kompletnie zniszczone, przywiązanie do tego świata, który jest kształtowany przez zmysły, które wiążą duszę, nie może zostać zerwane. Zniszczenie tej [przedmiotowej] wiedzy poprzez pozostawanie w stanie Jaźni, który jest nishtha, jedyne jest istotą Wyzwolenia, którym cieszy się człowiek.

1225. Proste bycie [jako „ja jestem”] - poznawszy ścieżkę, która niszczy przywiązanie, wroga będącego matką więzów narodzin [i śmierci], które są śmiechu warte [tzn. z których Mędrcy się śmieją] i osiągnąwszy nieprzywiązanie – jedyne jest Wyzwoleniem.

(Sadhu Om: „Ścieżką, która niszczy przywiązanie, wroga” jest [jak powiedziano w poprzednim wersie] pozostawanie w Jaźni po porzuceniu całej przedmiotowej wiedzy; innymi słowy jest to trzymanie się uważnością wyłącznie Jaźni, a nie żadnego obiektu drugiej lub trzeciej osoby. „Proste bycie” oznacza pozostawanie nieporuszonym w prostej świadomości „ja jestem”, bez żadnej innej rzeczy.)

1226. Stwierdzenie: „Urzeczywistnienie życia czystej Jaźni-świadomości, która jaśnieje po prostu jako istnienie [„ja jestem”], jedyne jest stanem Wyzwolenia będącym światłem najwyższej wiedzy [para-jnana]”, jest pewnym werdyktem znających rzeczywistość, która jest zwieńczeniem Wed.

58. Najwyższa Prawda.



1227. Nie ma stawania się [stworzenia] i nie ma też zniszczenia, przeciwieństwa [stworzenia]; nie ma ludzi zniewolonych i nie ma też w ogóle ludzi wykonujących sadhanę; nie ma ludzi szukających Najwyższego [tzn. Wyzwolenia] i nie ma też ludzi, którzy osiągnęli Wyzwolenie. Wiedz, że jedynie to jest najwyższą prawdą [paramartha]!

(Sadhu Om: Wers ten jest adaptacją sanskryckiego pouczenia „Na nirodha na cha utpattih na baddhah na cha sadhakah, Na mumukshuh na vai muktah iti esha paramarthata”, które Bhagawan często cytował, a które znajduje się w Upaniszadzie Amritabindu [wers 10], Mandukya Karikas [2.32] oraz w Vivekaćudamani [wers 574]. Kiedy Bhagawan zobaczył ten skomponowany przez Śri Muruganara czterowers, sam ułożył wyrażający tę samą ideę następujący dwuwers.)

B28. Nie ma stawania się [tworzenia], destrukcji, więzów, pragnienia zerwania [więzów], wysiłków [podejmowanych dla Wyzwolenia] dla tych, którzy osiągnęli [Wyzwolenie]. Wiedz, że to jest najwyższa prawda [paramartha]!

(Sadhu Om: Tworzenie, zniszczenie, więzy, pragnienie zerwania więzów, ten kto poszukuje Wyzwolenia i ten kto osiągnął Wyzwolenie – wszystko to istnieje tylko z perspektywy umysłu. Dlatego też wszystko to posiada taki sam stopień realności [samasatya] jak umysł, który to wszystko poznaje. Jednakże jak wyjawia Śri Bhagawan w 17 wersie Istoty pouczenia, kiedy bada się nieprzerwanie naturę umysłu okazuje się, że nie ma czegoś takiego jak umysł. Zatem kiedy zostaje odkryte nieistnienie umysłu, całe fałszywe przejawianie się tworzenia, zniszczenia, więzów, wyzwolenia itd. również okazuje się być całkowicie nieistniejące. Zatem absolutną prawdą doświadczaną przez Jnaniego [a nie imaginowaną sobie przez ajnanich - przyp. tłum.], który poznał Jaźń i który tym samym urzeczywistnił nieistnienie umysłu, jest wyłącznie Ajata – prawda, że w ogóle nigdy nie było i nigdy nie będzie żadnego stworzenia, narodzin, stawania się itd.

Pięć boskich funkcji [pancha-krityas] mianowicie tworzenie, podtrzymanie, zniszczenie, przysłanianie i łaska, wszystkie odnoszą się wyłącznie do świata, duszy i Boga, [jak wyjaśniono w wersie 1215] i są zwykłymi zabawkami maji. Dlatego też cokolwiek jawi się rzeczywiste znajdując się w zasięgu tych pięciu funkcji, nie może być prawdą absolutną. Ponieważ więzy, wyzwolenie, sadhana, sadhaka itd. należą do porządku świata, duszy i Boga, wszystkie one są nierzeczywiste. To znaczy, że ponieważ świat, dusza i Bóg są zabawkami maji, cała odnosząca się do nich wiedza jest nierzeczywista [zobacz wers 13 Czterdziestu wersów o Rzeczywistości mówiący: „Wiedza rozróżniająca jest ignorancją”]. Jeżeli tak jest, wówczas tylko ta wiedza która jaśnieje transcendentując maję i która nie jest poznawaniem wielości lecz wyłącznie jedni, może być najwyższą i absolutną prawdą [paramartha]. Właściwe poznanie natury tej najwyższej prawdy jest dostępne tylko Jnanim, którzy pewnie trwają jako ta jedna, transcendentująca wszystko rzeczywistość. Tylko ich doświadczenie może być uznane za absolutną prawdę.

Nie powinniśmy w tym miejscu zapomnieć o pouczeniu z wersu 100 które mówi, że chociaż Śri Ramana nauczał uwzględniając wiele różnych doktryn w zależności od poziomu zrozumienia tych, którzy do niego przystępowali, jednak przekazał nam, że jego prawdziwym doświadczeniem jest Ajata. Aby pokazać, że jego własne doświadczenie było również doświadczeniem starożytnych Rishich, dawców Upaniszad, Śri Bhagawan często cytował slokę, której ten wers jest tłumaczeniem.

Literalne znaczenie słowa maya to „ma-ya” [to, co nie jest], ponieważ kiedy nadchodzi świt poznania Jaźni wówczas aktywność [writti] mayi, mianowicie jej opisana wcześniej gra, okazuje się być kompletnie nieistniejącą. Tak samo jak nieistniejący wąż rozpływa się i staje się jednym z zawsze istniejącym sznurem, tak samo nieistniejąca maya rozpłynie się i stanie się jednym z zawsze istniejącą i samoświetlną Jaźnią jak tylko ta Jaźń zostanie poznana taką, jaką jest. Dlatego też, chociaż maya nie jest różna od Brahmana lub Jaźni, ma ona swój koniec, gdyż jej nieistnienie ujawnia się w czystym świetle Jaźni-świadomości. Stąd też my [Jaźń], którzy pozostajemy jaśniejąc nawet w tym stanie w którym odkrywane jest nieistnienie mayi, jedyni jesteśmy najwyższą i absolutną prawdą [paramartha].

Zatem jako ostateczną konkluzję tego dzieła pt. Guru Vachaka Kovai, znanego także jako Światło Najwyższej Wiedzy [paramartha dipam], Śri Bhagawan wyjawia, że Jaźń – która zawsze jaśnieje bez początku i końca, bez żadnej zmiany jako pojedyncze, niedualne istnienie-świadomość-szczęśliwość [sat-ćit-ananda] w formie „ja jestem” - jedyne jest najwyższą prawdą [paramartha], a wszystko inne jest zwykłą grą mayi i dlatego jest kompletnie nierzeczywiste lub nieistniejące.

Jednakże ta prawda nie może być zrozumiana przez ludzi znajdujących się pod władzą maji i dlatego zwiedzonych przez ułomne ego. Dlatego ludzie ci nie zważając na tę absolutną prawdę imaginują sobie wiele różnych celów takich jak nieśmiertelność ciała, stworzenie raju na ziemi, pójście do nieba, zdobycie cudownych mocy [siddhi] i tym podobne, wierząc przy tym, że takie cele są najwyższą prawdą [paramartha]; pod sztandarem jogi lub religii kreślą różne ścieżki prowadzące do osiągnięcia tych różnorakich celów, piszą przepastne księgi o swoich celach i metodach i wdają się w skomplikowane spory dotyczące tych celów i metod. Jednakże wszystkie te wysiłki są daremne, ponieważ wszystkie one są możliwe jedynie w ramach nierzeczywistej gry maji. Zobacz wers 34 Czterdziestu wersów o Rzeczywistości gdzie Śri Ramana mówi, że wdawanie się w spory o naturę rzeczywistości zamiast zanurzyć się w niej i poznać taką, jaką jest, jest wyłącznie zrodzoną z maji ignorancją.)

(W dzisiejszych czasach mamy również do czynienia ze sporą liczbą ludzi znajdujących się pod władzą maji i ego, którzy nie poznali rzeczywistości w sercu taką, jaką jest, a jedynie o niej przeczytali lub usłyszeli, lecz myślą i deklarują, że poznali tę niedualną rzeczywistość sądząc, że przeczytanie/usłyszenie = prawdziwe poznanie lub ewentualnie że jednorazowy wgląd = prawdziwe poznanie. Jest to niestety nic innego niż bycie do kwadratu oszukanym przez ego i maję - przyp. tłum.)


1228. Ponieważ tylko [przyćmione światło] nierzeczywistości [lub ignorancji] - lecz nie czyste [świetło] prawdy - sprawia, że to co istnieje [wydaje się] nieistniejącym, a to co nie istnieje [wydaje się] istnieć, dlatego w pewności prawdy wszystko jest świadomością [ćit].

(Sznur może się wydawać wężem tylko w przyćmionym świetle, a nie w całkowitej ciemności czy w pełnym świetle. Podobnie zawsze istniejąca Jaźń lub Brahman może się wydawać być nieistniejącymi nazwami i formami [światem, duszą i Bogiem] tylko w przyćmionym świetle niewiedzy [świetle umysłu], a nie w całkowitej ciemności głębokiego snu czy czystym świetle Jaźni-świadomości. Dlatego też ponieważ to co istnieje [Jaźń lub Brahman], nie może się jawić jako to co nie istnieje [jako wiele nazw i form] w jasnym świetle prawdy, w tym czystym świetle okazuje się, że wszystko to, co wydawało się istnieć w stanie ignorancji naprawdę nie jest niczym innym niż świadomością, która jedyna jest tym, co naprawdę istnieje. To znaczy tak jak zawsze istniał jedynie sznur zarówno wtedy, kiedy widziany w nim był nieistniejący wąż jak i wtedy, kiedy widziany był takim, jakim jest, tak samo i zawsze istnieje jedynie świadomość, zarówno kiedy wydaje się być nieistniejącymi nazwami i formami jak i kiedy jaśnieje taką, jaką jest.)

1229. Wiedz, że wszystko co jest powiedziane o duszy i Bogu – [np.] że to co jest duszą i spętane jest więzami przywiązań staje się Bogiem, kiedy te więzy zostaną usunięte, tak jak niełuskany ryż staje się ryżem, kiedy usunie się łuskę – jest [po prostu] imaginacją zwodniczego umysłu [rzutowaną] na Jaźń, formę tej świadomości.

(Chociaż pisma święte zaczynają się od słów „Tak jak niełuskany ryż staje się ryżem, kiedy usunie się łuskę, tak i dusza [jivatma] stanie się Bogiem [paramatma], kiedy więzy jej przywiązań zostaną usunięte”, to najwyższa prawda [paramartha] jest taka, że w ogóle nie ma duszy, Boga, więzów ani wyzwolenia oraz że wszystkie te rzeczy są zwykłymi mentalnymi imaginacjami rzutowanymi na Jaźń, która jest jedyną zawsze istniejącą rzeczywistością.)

59. Doskonała Rzeczywistość.



1230. Cokolwiek za pomocą umysłu myślisz [lub poznajesz], że jest tym, co istnieje, tak naprawdę jest tym, co nie istnieje. To jedno [Jaźń], czego nie możesz objąć swoim umysłem [tzn. o czym nie możesz pomyśleć] ani jako tego co istnieje ani jako tego co nie istnieje, jedyne jest tym, co istnieje [ulladu].

(Sadhu Om: Ponieważ umysł jest sam w sobie nierzeczywistym i nieistniejącym tworem, wszystko co jest przez umysł postrzegane jako rzeczywiste czy istniejące, jest de facto nierzeczywiste i nieistniejące. Zatem jeżeli Jaźń byłaby czymś co mogłoby być poznane przez umysł również byłaby nierzeczywistą, czyż nie? Jednakże ponieważ Jaźń jak głoszą Mędrcy jest tym, co nie może być poznane przez umysł, ona jedyna jest tym, co naprawdę istnieje i jest rzeczywiste.)

1231. Powiedz, czy jest możliwym, żeby imaginacją [umysłem] zaprzeczyć wielkości [i rzeczywistości] wszechprzenikającego i transcendentalnego Najwyższego, które bez reszty połyka w sobie braki i różnice stworzone przez wszystkie rozliczne rodzaje wiedzy?

1232. Wiedz, że świadomość, która zawsze jaśnieje w sercu jako bezforemna i bezimienna Jaźń, „ja”, [i która jest poznawana] poprzez bycie nieporuszonym bez myślenia [o czymkolwiek] jako istniejącym lub nieistniejącym, jedyna jest doskonałą rzeczywistością.

1233. Spośród sześciu doktryn nazywanych niemającymi początku, tylko niedualność [Adwaita] nie ma końca, podczas gdy pięć pozostałych ma swój koniec. Uwzględniając powyższe poznaj to dobrze.

(Sadhu Om: Sześć doktryn o których mowa w tym wersie to tzw. shad-darśany, sześć ortodoksyjnych indyjskich systemów filozoficznych mianowicie: Njaja [Gautamy], Waiśeszika [Kanady], Sankhja [Kapili], Joga [Patańdżali], Mimansa [Dźajmini] i Wedanta [Wjasy]. Doktryna, którą w tym wersie nazywa się Adwaitą to Wedanta, której ostateczną konkluzją jest, że niedualna Jaźń lub Brahman, który transcendentuje maję, jedyny jest zawsze istniejącą rzeczywistością bez początku i końca. Z drugiej strony konkluzje wszystkich pozostałych pięciu szkół odnoszą się do tego, co objęte jest grą maji. Dlatego też, ponieważ o maji mówi się, że nie ma początku lecz ma koniec, o tych pięciu szkołach filozoficznych również mówi się, że nie mają początku lecz mają koniec, ponieważ nie mogą się ostać kiedy prawda [Jaźń] jest urzeczywistniana i kiedy tym sposobem maya dobiega końca. Zatem wszystkie doktryny różne od Adwaity są unieważniane kiedy urzeczywistniana jest Jaźń, zaś Adwaita jedyna jest prawdą, która istnieje i jaśnieje zawsze bez początku i końca.)

1234. Kiedy poznać rzecz [poprawnie], to o którym mówi się, że jest rzeczywiste, jest tylko jedno. Wiedz dobrze, że cała doskonała rzeczywistość jedna jest tym, co jest na wiele sposobów opisywane przez Brahma-jnanich, którzy poznali [to] poprzez ciche wniknięcie w serce z bardzo subtelnym intelektem.

(Chociaż Mędrcy, którzy objawili sześć doktryn [shad-darśan] hinduizmu i którzy stworzyli wiele różnych religii, urzeczywistnili wszyscy niedualną doskonałą rzeczywistość, opisali ją w różny sposób w zależności od dojrzałości umysłów tych, którzy do nich przychodzili. Jednakże dojrzali aspiranci powinni rozumieć, że chociaż rzeczywistość jest opisywana przez Mędrców na tak wiele sposobów, tak naprawdę jest jedna i niedualna.)

1235. Niedualna prawda [advaita-tattva], będąca najwyższą z wszystkich religii których jest tak wiele, jedyna jest milczącą rzeczywistością, której naturą jest świadomość pozbawiona bezsubstancjalnego i upiornego ego, nasienia wszystkich różnych religii.

(Zobacz wersy: 989-993, 1176-1179 oraz 1242.)

1236. Ci, którzy znają doskonałą rzeczywistość – która nie ma początku ani końca, która jest pozbawiona zmian, przyczyny czy nawet obiektu porównawczego i która jest tym, co nie może zostać poznane przez oszukańcze poczucie indywidualności [ego] – [jedyni] osiągną chwałę.

60. Transcendencja myśli.



1237. Chwała Adwaity będzie jaśnieć w sercach Jnanich jako nieporuszona Jaźń po tym, jak zwodnicze triady [triputis] znikną, ale nie może zostać osiągnięta przez tych, którzy myślą [o niej] umysłem tak [jak myślą o] wyimaginowanych, nierealnych, dualnych i marnych obiektach sensorycznych.

1238. Wolny od myśli Śiwa, który jest Jaźnią, prawdziwą świadomością, nie może być poznany przez tych, którzy mają myślący umysł, lecz tylko przez tych wolnych od myśli herosów mających umysł który dzięki wewnętrznej świadomości [lub Jaźni] wszedł w źródło myśli i w nim przebywa, zaś [ich myślący] umysł umarł.

1239. O [bardzo dojrzały aspirancie], który wielce szaleńczo tęsknisz za [doświadczeniem] wspaniałości niedualności [adwaita]! [Doświadczanie] niedualności jest tylko dla tych, którzy przebywają w stanie rzeczywistości osiągnąwszy doskonały pokój umysłu [który przychodzi w wyniku całkowitego zaniku wszystkich myśli, które powstają w umyśle]. Powiedz, jaką korzyść osiągną ci opóźnieni ludzie, którzy nie szukają bezpośredniego przebywania w rzeczywistości?

(Jedyną prawdziwą korzyścią jaką można osiągnąć jest doświadczenie niedualności, które może zostać osiągnięte tylko przez tych dojrzałych aspirantów, którzy poprzez Atma-vicharę szukają i osiągają doskonały pokój umysłu, który jest stanem przebywania w Jaźni, rzeczywistości, a który nie może być osiągnięty przez tych niedojrzałych ludzi, którzy nie mają nawet pragnienia podążania bezpośrednią ścieżką lub inaczej ścieżką Atma-vichary, by w ten sposób osiągnąć stan przebywania w Jaźni.)

61. Opis doświadczenia.



1240. Jeśli opisać doświadczenie [osiągnięte dzięki] pouczeniom Guru [Śri Ramany], [jest to doświadczeniem tego, że] wszystko co było widziane jako las przywiązań [lub więzy] nie jest niczym innym niż niewysłowioną przestrzenią Milczenia prawdziwej Wiedzy-Świadomości [mey-jnana-mauna] oraz [że] cała poślednia wiedza jest snem.

(Sadhu Om: W tym podrozdziale w wersach 1240-1248 Śri Muruganar opisuje doświadczenie Jnany, które uzyskał dzięki Łasce swojego Satguru Śri Ramany.)

1241. Poznałem, zaiste poznałem stan najwyższej prawdy pełen transcendentalnego istnienia-świadomości [w którym wiadomo], że w rzeczywistej prawdzie nie ma nawet śladu tego co jest nazywane więzami, wyzwoleniem i tak dalej, [a co wszystko tylko wydaje się być z powodu] błędnego brania [siebie] za coś różnego [od Jaźni].

(Sadhu Om: Kiedy zostaje poznany stan najwyższej prawdy [paramartha sthiti], człowiek zdobywa świadomość tego, że w rzeczywistości nigdy nie brał siebie błędnie za coś różnego od Jaźni i że w konsekwencji nigdy nie był zniewolony oraz że nigdy nie osiągnął niczego takiego jak wyzwolenie.

Muruganar: „Przebywanie w stanie najwyższej szczęśliwości, pozbawionym więzów i wyzwolenia...”, to słowa Śri Bhagawana z 29 wersu Istoty Pouczenia. W 37 wersie Czterdziestu wersów o Rzeczywistości powiedział również: „Nawet argument mówiący o dualności na etapie podejmowanej z powodu niewiedzy praktyki i niedualności po urzeczywistnieniu jest nieprawdziwy”. Jeżeli stan najwyższej prawdy jest poznawany takim, jakim jest, wiedz, że nawet poczucie wyzwolenia nie będzie tam obecne; ponieważ więzy są zawsze nieistniejące, naturą Jaźni jest to, co jest całkowicie pozbawione nawet wiedzy „ja jestem Muktą”.)


1242. Chociaż przyglądamy się każdej z religii i chociaż słuchamy każdej z doktryn [głoszonych przez te religie] widzimy jasno, że ostatecznie wszystkie doktryny tych religii głoszą tylko jeden cel, który jaśnieje pozbawiony różnic.

(W swoim doświadczeniu Jnany Śri Muruganar zobaczył, że chociaż różne religie wydają się proklamować różne cele, wszystkie te pozornie rożne cele są tak naprawdę jednym, mianowicie stanem Jaźni-świadomości, który jaśnieje pozbawiony różnic. Jednakże taka harmonia i jedność pośród religii może panować tylko w stanie Milczenia i nie może zapanować na skutek zwykłego intelektualnego myślenia „wszystkie religie są jednym”, ponieważ tak długo jak długo istnieje intelekt nie może on uniknąć dostrzegania różnic pomiędzy jedną a drugą religią. Zobacz wersy 989-993, 1176-1179 oraz 1235.

Muruganar: Harmonia [pomiędzy religiami] może naprawdę istnieć tylko w stanie Milczenia [mouna] i nie może zaistnieć [zwyczajnie] dzięki subtelności intelektu. Po osiągnięciu doświadczenia Milczenia [mauna-anubhava] oczywistym jak widok owocu na dłoni będzie to, że wszystkie religie i doktryny mają ten sam cel jakim jest urzeczywistnienie Jaźni, bez żadnych pomiędzy sobą różnic.)


1243. Kiedy wchodzi się i przebywa w Całości [purna], która ma naturę świadomości [chinmaya], która jaśnieje w nieomylnych Wedach opisywana jako rzeczywistość, niemożliwym jest widzenie ani trzech czasów [teraźniejszego, przeszłego i przyszłego], ani trzech miejsc/osób [pierwszej, drugiej i trzeciej] ani triad [poznającego, poznawanego i poznawania].

(Wyjaśnienie zagadnienia „trzech miejsc/osób” znajduje się w wersie 447.)

1244. Wiedz, że subtelna prawda objawiona [w tym dziele] jest [tym, co poznałem poprzez] milczącą eksplikację [mauna-vyakhyana], którą radośnie obdarzył [mnie] Jnana Guru Ramana Nathan, który nauczał [mnie] stojąc przede mną jako najwyższy prawdziwy Bramin.

(Muruganar: Ponieważ subtelna prawda powyższych wersów [tzn. całego tego dzieła] może być pojęta tylko w doświadczeniu Jnany, tym czym Jnana-Guru mnie obdarzył była wyłącznie esencja doświadczenia Milczenia [mauna-anubhava-sara]. Słowa „stojąc przede mną” mówią, że chociaż Jnana-Guru zawsze istnieje wewnątrz [jako Jaźń], on przyjął mnie za swoją własność pojawiając się w przedstawieniu maji w fizycznym, ludzkim ciele jak my. Ponieważ czystość [przekazu i uchwycenia istoty pouczeń Bhagawana] jest wzmacniana tylko poprzez Milczenie, użyte zostały tutaj słowa „milczące wyjaśnienie” [mauna-vyakhyana].)

1245. Z mojej [niedualnej] perspektywy [z której ja sam istnieję jako rzeczywistość], ty nie istniejesz, lecz tylko ja; z twojej [niedualnej] perspektywy [kiedy urzeczywistniasz, że jedynie ty istniejesz jako rzeczywistość], ja nie istnieję, lecz tylko ty; z jego [niedualnej] perspektywy [kiedy urzeczywistnia on prawdę], inni nie istnieją, lecz tylko on sam. Kiedy [prawda zostaje w ten sposób] poznana, wszyscy my [ja, ty, on, inni] jesteśmy [niczym innym tylko] „Ja” [Jaźnią].

1246. Wiedz, że nie jestem ani posiadaczem ani posiadanym; nie jestem ani sługą [wyznawcą] ani mistrzem [Panem]; nie mam obowiązkowego poczucia sprawstwa [poczucia bycia działającym, które sprawia, że człowiek czuje „mam obowiązek zrobić to czy tamto”] ani nie mam poczucia bycia doświadczającym; w ogóle nie jestem działającym.

1247. Ponieważ Jaźń przyjęła mnie za swoja własność, pojawiając się tutaj jako Guru [Śri Ramana] w zasięgu mojego przedmiotowego poznania [umysłu], który rozpaczał tak jakby był spętany przez maję, dlatego [składam] najwyższy hołd samej tylko mojej nieskończonej Jaźni, która jaśnieje jak słońce.

1248. Wiedz, że bez względu na [jakkolwiek wielką] biedę, która może [go] spotkać, [on] Murugan [Śri Muruganar] nigdy nie podda się mocy iluzji [maya-sakti] tego pustego świata, lecz wyłącznie mocy świadomości [ćit-sakti] Najwyższego Ramany, który jest Śiwą.

(W zewnętrznym życiu Śri Muruganara mogliśmy obserwować, jak doskonale zgodnie żył z prawdą, którą wyraził w tym wersie. Bez względu na niezliczone nieszczęścia i trudy, jakie znosił od dnia przybycia do Śri Bhagawana aż do dnia opuszczenia ciała, Muruganar nigdy nie był nimi poruszony i nigdy nawet odrobinę nie poddał się wpływom potężnych zagrożeń czy pokusom świata mayi, która go otaczała.)

62. Stan równości.



1249. Dla tych którzy pozostają w stanie przebywania w Jaźni [jnana-atma-nishtha], który jest najwyższą dharmą, nie ma nawet odrobiny [żadnej różnicy takiej jak] kasta, religia czy linia nauczania. Różnic [takich jak te] nie ma w Jaźni, istnieją tylko dla bezwartościowego, nierzeczywistego ciała.

(Sadhu Om: Pięć wersów tego podsumowującego rozdziału to dokładne zapisy pouczeń Bhagawana.

Ponieważ przebywanie w Jaźni jest samo w sobie najwyższą dharmą i źródłem wszystkich dharm i ponieważ rożne inne dharmy czy zajęcia wykonywane zgodnie z różnicami kast, linii nauczania czy religii istnieją tylko dla ciała a nie dla Jaźni, ci, którzy trwają jako Jaźń, nie potrzebują wykonywać żadnych innych dharm.)


1250. Wiedz, że wizja widzenia równości – która jest [doświadczeniem tego] że jedynie Jaźń jest rzeczywistością wszystkiego co jest poznawane [poprzez zmysły] – jedyna jest „wizją równości” [sama-darsana] jasno głoszoną przez Mędrców, [którzy osiągnęli] prawdziwą wiedzę [mey-jnana], którą przepełnia równość [samarasa].

(Określenia „sama-darsana” [wizja równości] oraz „sama-drishiti” [perspektywa równości] są z reguły rozumiane jako widzenie wszystkich ludzi, wszystkich stworzeń i wszystkich rzeczy jak równych sobie. Jednakże w tym wersie Śri Bhagawan wyjawia, że prawdziwe znaczenie „sama-darsana” czy „sama-drishiti” to wyłącznie doświadczenie Jnaniego, który poznaje swoją własną Jaźń jako wyłączną rzeczywistość kryjącą się za całym światem przejawionym. Tak długo jak długo wielość i różność są poznawane, utrzymywać się będzie poczucie zróżnicowania; jedynie w stanie doskonałej niedualnej jedni, w którym jest wiedza, że istnieje tylko Jaźń, może być doświadczana prawdziwa równość.)

1251. On [Jnani], pełen doskonałego pokoju, który jest doświadczeniem nieporuszonej Jaźni pozbawionej ego, jest tym, którego umysł nie jest zadowalany pochwałą i który nigdy nie jest niezadowalany naganą.

(Zobacz wers 38 Dodatku do Czterdziestu wersów o Rzeczywistości.)

1252. Przez znającego rzeczywistość [mey-jnani] – który nie imaginuje sobie błędnie realności kreślonego ręką prarabdhy życia w blasku tego powabnego świata, który ukazuje się tylko w nieprzejawionej pustce jak przyjemny obraz czystej wody [widziany na skutek fatamorgany] na spalonej słońcem [pustyni] – nawet życie w nędzy [biedzie lub nieszczęściu] będzie [doświadczane jako] wielka radość.

1253. Wiedz, że cały tapas, jaki wielcy boscy Mędrcy naturalnie wykonują bez żadnych egoistycznych pragnień, przynosi korzyść [wszystkim] ludziom [tego] świata, przynosząc [im] wielką pomyślność.

(Ponieważ w wersie 30 Istoty Pouczenia Śri Bhagawan powiedział „Uświadomienie sobie tego, co pozostaje po usunięciu wszystkich śladów 'ja' [ego], jest to najwspanialszy tapas”, powinniśmy zrozumieć, że Jnani poprzez samą swoją naturę zawsze wykonują najdoskonalszy tapas. Zobacz wers 303 gdzie Śri Ramana powiedział, że zwykłe istnienie Jnaniego na ziemi wystarczy, by wymazać wszystkie grzechy tego świata oraz Day to Day with Bhagawan [9-3-1946] gdzie mówi on: „Jeżeli Jnani żyje w świecie, z jego oddziaływania będą odnosić korzyść wszyscy ludzie w nim żyjący”.)

62. Chwała.



1254. Chwała Arunagiri; chwała Guru Ramanie; chwała wyznawcom, którzy żyją jednym [niezrównanym] słowem [nauczaniem Śri Ramany]; chwała temu „Światłu Najwyższej Prawdy” [paramartha dipam], które jest wielką girlandą [Kovai] pouczeń [Vachaka] Gurumurtiego [Śri Ramany] wydającą owoc [poznania Jaźni]! Śri Ramanarpanamastu.



URAI - Dodatek do Guru Vachaka Kovai



W niniejszym dodatku do Guru Vachaka Kovai – Urai, Śri Sadhu Om uzupełnił to dzieło dodając jedenaście zawierających instrukcje lub pouczenia zagubionych wersów skomponowanych przez Śri Bhagawana. Na końcu każdego wersu wskazane jest, w którym miejscu Guru Vachaka Kavai dany wers dodatku powinien się znaleźć.



1. Z powodu przyjęcia perspektywy widzenia [tego świata] jako skutku [karya], który zawiera w sobie element męski, żeński, nijjaki itd., tworzący [go] sprawca istnieje jako przyczyna [karana] tego świata. On tworzy i niszczy ten świat. Wiedz [że tym] sprawcą jest Hara [Śiwa].

(Sadhu Om: Wers ten jest dokonaną przez Śri Ramanę adaptacją następującego sanskryckiego tekstu „Stri-pum-napumsaka-aditvat jagatah karya-darsanat, Asti karta sah hritva-etat-srijatiasmatprabhuh-harah”, będącego pierwszym wersem Siva-Jnana-Bodham.

Przyczyna i skutek są diadą [dvandva], gdyż każde z nich ma jakiekolwiek znaczenie tylko z uwagi na istnienie drugiego. Wers ten ma nas pouczyć, że ponieważ świat przejawiony jest widziany jako skutek, musi istnieć Bóg będący jego przyczyną. Zobacz także pierwszy wers Czterdziestu wersów o Rzeczywistości.

Tak długo jak długo świat jest przyjmowany za skutek, koniecznym jest zaakceptowanie, że ma on swoją przyczynę. Lecz kiedy nastaje świt poznania Jaźni, świat zostaje poznany jako nic innego niż Jaźń, zaś diada skutku i przyczyny przestaje w tym momencie istnieć. Kiedy świat tym sposobem nie jest już dłużej widziany jako skutek lecz wyłącznie jako bezprzyczynowa, niestworzona i niezmienna Jaźń, Bóg nie będzie już dłużej poznawany jako sprawca czy przyczyna – jako jakaś oddzielna istność - lecz będzie jaśnieć jako sama tylko niepodzielna Jaźń.

Wers ten powinien się znaleźć obok wersu 114.)


2. O synu, iluzjonista [indrajalikan] zwodzi ludzi w tym świecie nie zwodząc sam siebie, podczas gdy siddha zwodzi ludzi w tym świecie [i w tym samym czasie] zwodzi sam siebie. Jakiż wielki to cud!

(Sadhu Om: Jest to wers będący adaptacją wersu z Ramana Gity mówiącego: „Aindrajalikakarta-api bhrantanbhramayati svayam, Abhrantak eva siddhastu svabhratah bhramayatyaho”.

Iluzjonista zabawiający ludzi na ulicy swoimi sztuczkami wie, że te sztuczki nie są prawdą. Z drugiej strony siddha wierzy, że cudowne moce [siddhi] którymi dysponuje są prawdziwe i dlatego jest zwiedziony myśleniem, że naprawdę stał się wielki. Jednakże te siddhi nie są tak naprawdę bardziej realne od sztuczek iluzjonisty. Zatem chociaż siddha i iluzjonista są sobie równi w sztuce zwodzenia ludzi, to siddha stoi niżej od iluzjonisty nie mając nawet dostatecznej czystości umysłu by zrozumieć, że jego moce są nierzeczywiste.

Wers ten powinien się znaleźć po wersie 224.)


3. O moja kłopotliwa duszo, nie dajesz wytchnienia mi, żołądkowi, [nawet] na jedno nazhigai [24 minuty]; nie przestajesz jeść nawet przez jedno nazhigai dziennie; nie wiesz nawet jak ja cierpię. Ciężko jest z tobą żyć.

(Sadhu Om: Pewnego dnia, w czasie święta pełni książęca na przełomie kwietnia i maja 1929 roku w aśramie odbywało się wystawne przyjęcie, po którym wielu z wyznawców skarżyło się na kłopoty żołądkowe wynikłe z przejedzenia. Jeden z nich wyrecytował znany tamilski wiersz świętej Avaiyary zaadresowany do żołądka i mówiący: „O mój kłopotliwy żołądku, kiedy jesteś proszony, byś zapomniał o jedzeniu przez jeden dzień, ty nie zapomnisz; kiedy jesteś proszony, byś zjadał [wystarczająco] na dwa dni, ty nie zjesz; nie wiesz nawet jak ja cierpię. Ciężko jest z tobą żyć.”

Słysząc to Bhagawan powiedział, że w takich okolicznościach nie jest fair oskarżać żołądek cytując mu wers Avaiyary, gdyż to tylko dusza lub ego dla swojej własnej satysfakcji napełniła żołądek ponad miarę. „Wprost przeciwnie” - powiedział Bhagawan - „właściwym byłoby, żeby teraz żołądek skarżył się na duszę”, dlatego skomponował powyższy wers.

Ponieważ Avaiyar żyła z jałmużny i często musiała pościć przez kilka dni, miała słuszne prawo narzekać na problemy jakie sprawiał jej żołądek. Jednakże w tym wersie Bhagawan humorystycznie pouczył swoich uczniów, że ludzie, którzy dogadzają zmysłowi smaku jedząc ponad miarę nie mają prawa narzekać na żołądek.)


4. O człowieku, który wielce celebrujesz [tak zwane urodziny], [czy wiesz], czym są [prawdziwe urodziny]? [Prawdziwym] dniem narodzin jest tylko ten dzień kiedy poprzez badanie „Gdzie się urodziliśmy?” [tzn. gdzie lub skąd wyłania się ego, fałszywe poczucie „ja jestem tym ciałem”?] rodzimy się w rzeczywistości [Jaźni], która zawsze jaśnieje jako jednia bez narodzin i śmierci.

(Sadhu Om: W 1912, kiedy wyznawcy po raz pierwsze zaczęli celebrować jego urodziny [Jayanti], Bhagawan skomponował ten i kolejny wers.

Tak jak w wersie 11 Dodatku do Czterdziestu wersów o Rzeczywistości Śri Bhagawan daje nam odpowiedź na pytanie „Kto tak naprawdę się rodzi?”, to tutaj udziela nam podobnej odpowiedzi na pytanie „Kiedy są prawdziwe urodziny?”. Utożsamienie ciała z „ja” spowodowane przywiązaniem [dehabhimana] to narodziny duszy. Jednakże faktycznie są to fałszywe narodziny, ponieważ utożsamienie ciała z „ja” jest śmiercią naszego prawdziwego stanu. Z drugiej strony trwanie jako Jaźń jest jedynym prawdziwym stanem, urzeczywistnieniem Jaźni-świadomości – która jest urzeczywistniana poprzez wnikanie w Jaźń, źródło ego – i tylko to są nasze prawdziwe urodziny.

Wers ten powinien być kolejnym po wersie 603 lub być częścią komentarza do niego.)


5. Roztopienie się [i zjednoczenie z Jaźnią] poprzez poznanie samego siebie – [rozróżniwszy]: „świętowanie dnia urodzin zamiast opłakiwania [swoich] urodzin [jako „ja jestem tym ciałem”] przynajmniej we [własne] urodziny, jest jak strojenie trupa" – jedyne jest [prawdziwą] wiedzą [lub mądrością].

(Sadhu Om: Po ukazaniu w poprzednim wersie, że urzeczywistnienie Jaźni to jedyne prawdziwe narodziny, w tym wersie Śri Bhagawan poucza nas, że celebrowanie własnych fałszywych urodzin – dnia, w którym człowiek urodził się w tym świecie jako ciało - jest ignorancją. Chociaż w innych dniach człowiek zapomina zapłakać nad sobą „Och, urodziłem się w tym świecie utożsamiając to ciało z 'ja'”, to przynajmniej w tzw. swoje urodziny powinien o tym pamiętać i kajać się z powodu tego błędu. Jeżeli zamiast tego celebruje dzień urodzin ciała z wielką pompą, podobne to jest radosnemu przystrajaniu trupa – tego ciała - zamiast odrzucić go z awersją jako „nie ja”.

Ten wers tak jak poprzedni powinien się znaleźć w przypisach po wersie 603.)

(Wersy 6-11 znajdują się już wcześniej w tekście w komentarzach do następujących wersów:
1027, 1127, 1141, 1147, 1172, 1173.)


6 Jeżeli [poprzez badanie „Kim ja jestem?”] człowiek pozna swoją własną prawdziwą naturę w sercu, okaże się nią być istnienie-świadomość-szczęśliwość [sat-ćit-ananda], które jest niemającą początku ani końca pełnią [całością lub doskonałością].

7. Poprzez słuchanie wykładów, lekturę pism świętych czy dobre uczynki nie może zostać osiągnięty żaden stan równy [stanowi osiąganemu] przy pomocy [samobadania lub samouważności], który jest niezawodnie osiągany wewnątrz poprzez bliskość z Sadhu [tym, który trwa jako rzeczywistość lub sat]. [Wiedząc to na pewno] idź.

8. Ten, kto poznał Jaźń odrzuci to ciało [tam samo] jak liść po tym, jak zjadł [z niego] posiłek.

9. "Jeżeli gołąb trzymany w rękach przez myśliwego zostanie wypuszczony wolno, odleci on nawet z tego lasu [w którym został złapany], czyż nie?” Jeżeli zapytasz w ten sposób to odpowiedź jest taka: kiedy myśliwy wracając do domu opuszcza las [zostawiając gołębia], gołąb pozostanie [ w tym lesie], ponieważ nawet ten las, który uprzednio [był przez niego uważany za] obcy, okaże [się być jego] domem.

10. To [co warte jest nazwania] głoską [aksharam] jest jedną głoską [lub ezhuttu]. Poprosiłeś [mnie], żebym zapisał tę jedną głoskę w notesie. Jedna głoska, która jest nieprzemijalna [aksharam], jest tym, co zawsze jaśnieje samoistnie [lub jako Jaźń] w sercu! Któż jest w stanie ją zapisać?

11 Milczenie [mouna] jest formą [literalnie: stanem] Łaski i jedną [pojedynczą, niedualną, niezrównaną i nieporównywalną z niczym] mową, która nieustannie rozbrzmiewa wewnątrz.

W zapiskach Śri Muruganara znalazł się jeszcze następujący wers z dopiskiem: „dodać do Guru Vachaka Kovai”.

592-a. Ponieważ śmierć [yama-tattva], przychodzi przyjmując postać zapomnienia [Jaźni], dlatego obiekty zmysłowe, których naturą jest tamas i które funkcjonują razem, są dla umysłów tych, którzy [szukają] nieśmiertelnego życia bardziej niebezpieczne niż [jakakolwiek] okrutna, śmiertelna trucizna.

(Poznawanie pięciozmysłowych obiektów powoduje utratę stanu samouważności, innymi słowy skutkuje zapomnieniem Jaźni. Takie zapomnienie [pramada] lub utrata samouważności jest przez Mędrców nazywana śmiercią [zobacz wers 394 tego dzieła oraz wersy 321-329 Vivekaćudamani]. Dlatego też ci, którzy praktykują Atma-vicharę [samouważność] aby osiągnąć nieśmiertelne życie Jaźni, powinni bardzo uważać, by nie zostawiać w swoich sercach nawet odrobiny miejsca na pragnienie zmysłowych obiektów.)